Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Żebrak

Może ktoś lubi i go rajcują takie widowiska, których aktorami byli Ceausescu i jego żona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Taka-Jedna
59 minut temu, Aco napisał:

Jestem za przywróceniem kary śmierci albo publicznego linczu dla największych zwyrodnialców. Po co zamykać ich w więzieniach, żywić i wydawać pieniądze. 

 

34 minuty temu, Aco napisał:

To uważasz, że lepiej zamykać i udawać, że resocjalizacja działa? 

 

No właśnie, o to chodzi. Dziś ogólnie więzienia wyglądają jak hotele, a nie miejsca, gdzie odbywa się karę. Pzestępcy żyją sobie jak pączki w maśle za pieniądze podatników, nie muszą pracować, nie muszą nic robić, zamiast kary dostają nagrodę.

 W przypadku jakichś seryjnych morderców, których nie da się zresocjalizować, też rozwżałabym taką opcję jak kara śmierci, może nie jakiś publiczny lincz, ale humanitarnie, tak jak to wygląda np. w USA.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

 

 

No właśnie, o to chodzi. Dziś ogólnie więzienia wyglądają jak hotele, a nie miejsca, gdzie odbywa się karę. Pzestępcy żyją sobie jak pączki w maśle za pieniądze podatników, nie muszą pracować, nie muszą nic robić, zamiast kary dostają nagrodę.

 W przypadku jakichś seryjnych morderców, których nie da się zresocjalizować, też rozwżałabym taką opcję jak kara śmierci, może nie jakiś publiczny lincz, ale humanitarnie, tak jak to wygląda np. w USA.

 

Uważam że zastrzyk to zbyt mało, za cierpienie jakie wyrządzili innym. Kara powinna być dotkliwa i bolesna. Więzienie tak jak napisałaś to "wczasy"za które płacimy my jako podatnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
5 minut temu, Aco napisał:

Uważam że zastrzyk to zbyt mało, za cierpienie jakie wyrządzili innym. Kara powinna być dotkliwa i bolesna. Więzienie tak jak napisałaś to "wczasy"za które płacimy my jako podatnicy.

No ja tu mimo wszystko jestem zwolenniczką humanitarnego podejścia, to że ktoś jest zwyrodnialcem, też nie zawsze wynika z jego winy. Po prostu uważam, że normalne społeczeństwo powinno być chronione przed takimi jednostkami, a z drugiej strony utrzymywanie takich ludzi z pieniędzy obywateli, którzy poświęcają na pracę cenne godziny swojego życia, jest dla mnie nieetyczne, nie podoba mi się takie prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
43 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

 

 

Dziś ogólnie więzienia wyglądają jak hotele, a nie miejsca, gdzie odbywa się karę. Pzestępcy żyją sobie jak pączki w maśle za pieniądze podatników, nie muszą pracować, nie muszą nic robić, zamiast kary dostają nagrodę.

 

 

Nie zgodzę się, byłaś w jakimkolwiek polskim więzieniu? Powielanie bzdur jest szkodliwe, naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Aco napisał:

Najlepszym rozwiązaniem byłoby rozstrzelanie tych wszystkich zbrodniarzy bez żadnego sądu. Może to prymitywne rozwiązanie ktoś powie, ale jak tu mówić o zachowaniu humanitarnym w obliczu bestialstwa agresora. 

No prymitywne, tak samo jak prymitywna była rewolucja rosyjska czy francuska. Też bez sądu. A podobno się rozwijamy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
8 minut temu, Maybe napisał:

Nie zgodzę się, byłaś w jakimkolwiek polskim więzieniu? Powielanie bzdur jest szkodliwe, naprawdę.

Mam znajomych, którzy tam bywają od czasu do czasu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, Maybe napisał:

No prymitywne, tak samo jak prymitywna była rewolucja rosyjska czy francuska. Też bez sądu. A podobno się rozwijamy.....

W obliczu tego co zrobili nie uważam tego za prymitywne. Robili to świadomie więc powinni ponieść brutalne konsekwencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
14 minut temu, Maybe napisał:

Nie zgodzę się, byłaś w jakimkolwiek polskim więzieniu? Powielanie bzdur jest szkodliwe, naprawdę.

Oj Maybe znam trochę temat. Mój kuzyn pracuje w więzieniu. Znam też osobę, która jest pozbawiona wolności i na nic się nie skarży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Mam znajomych, którzy tam bywają od czasu do czasu 

Uważasz że 3m2 na więźnia i 4 - 6 zł na dzienne wyżywienie to ten więzienny luksus? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Aco napisał:

Oj Maybe znam trochę temat. Mój kuzyn pracuje w więzieniu. Znam też osobę, która jest pozbawiona wolności i na nic się nie skarży.

Ja też znam ;)

Się dziwię że na ochotnika nie idziecie do więzienia, skoro tam taki luksus :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Maybe napisał:

Ja też znam ;)

Się dziwię że na ochotnika nie idziecie do więzienia, skoro tam taki luksus :D

Może nie luksus, ale to nie są lochy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
26 minut temu, Maybe napisał:

Uważasz że 3m2 na więźnia i 4 - 6 zł na dzienne wyżywienie to ten więzienny luksus? 

No najlepiej jakby każdy dostał swoją kawalerkę z jacuzzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
31 minut temu, Maybe napisał:

Uważasz że 3m2 na więźnia i 4 - 6 zł na dzienne wyżywienie to ten więzienny luksus? 

Cytat: "

Utrzymanie więźnia – koszt

Okazuje się, że miesięczny koszt utrzymania więźnia w zakładzie karnym to aż 3150 złotych miesięcznie. Rocznie jest to więc 37 800 PLN, co przekłada się aż na niemal 3 miliardy złotych łącznego kosztu utrzymania wszystkich osadzonych – właśnie taki wydatek ponoszą podatnicy na ten cel."

 

źródło: portfelpolaka.pl

 

Taka kwota miesięczna, to więcej niż zarabiają osoby pracujące za najniższą stawkę, które niejednokrotnie muszą tyrać jak wół, opłacić z tego mieszkanie czy utrzymać rodzinę. Oni w większości siedzą i nic nie robią, dostają te pieniądze od tych ciężko pracujących obywateli, którzy niekomu krzywdy nie robią.

 

Cele są różne, niektóre podwójne, w innych jest więcej osób. W niektórych pensjonatach pokoje są również malutkie 

 

 

Skoro mają taką ciężką karę, to ciekawe czemu wielu wraca tam wielokrotnie, niektórzy po kilku dniach na wolności 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
37 minut temu, Maybe napisał:

Się dziwię że na ochotnika nie idziecie do więzienia, skoro tam taki luksus :D

Nie wiem po co to ironizowanie, dla mnie po prostu jest to nieetyczne, żeby przestępca miał być utrzymywany z pieniędzy uczciwie pracującyh ludzi, tym bardziej, że brakuje na wszystko, na służbę zdrowia, dzieci w domach dziecka itp. Więźniowie powinni się sami utrzymywać, powinno być inne rozwiązanie i przede wszystkim powinni czuć, że mają karę za przestępstwa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Okazuje się, że miesięczny koszt utrzymania więźnia w zakładzie karnym to aż 3150 złotych miesięcznie.

W to wliczają się wypłaty dla pracowników więzienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

Skoro mają taką ciężką karę, to ciekawe czemu wielu wraca tam wielokrotnie, niektórzy po kilku dniach na wolności 

Bo niektórzy nie odnajdują się poza murami więzienia, inni celowo idą coś ukraść żeby przezimować, jest jeszcze grupa, która ma tak zryty beret, że nie powinno ich się wypuszczać nigdy na wolność bo są takim zagrożeniem dla społeczeństwa, że powinno ich się "zutylizować"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
25 minut temu, Taka-Jedna napisał:

Więźniowie powinni się sami utrzymywać, powinno być inne rozwiązanie i przede wszystkim powinni czuć, że mają karę za przestępstwa 

 

To prawda. Niemniej faceci z lat 20,30 czy 40 byli najuczciwsi mimo przestępstw. Doskonale wiedzieli co ich czeka, a pisali się na to. Mężczyźni z krwi i kości. Takiego nie złamała ciężka kula u nogi, chleb i woda i szczury w celi czy bezpłatna praca w kamieniołomach czy na jakiejś tropikalnej Gujanie Francuskiej jak w filmie "Papillon".

Dzisiaj piszą skargi i listy do Brukseli że mają za mało kanałów w telewizji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Taka-Jedna napisał:

Nie wiem po co to ironizowanie, dla mnie po prostu jest to nieetyczne, żeby przestępca miał być utrzymywany z pieniędzy uczciwie pracującyh ludzi, tym bardziej, że brakuje na wszystko, na służbę zdrowia, dzieci w domach dziecka itp. Więźniowie powinni się sami utrzymywać, powinno być inne rozwiązanie i przede wszystkim powinni czuć, że mają karę za przestępstwa 

No bo piszecie nieprawdę,  powielane netowe bzdury.

Wydatki roczne na więźniów w Polsce to 3 mld zł. A sprawdz ile idzie na Kościół lub tvpis.

Wielu z nich pracuje i z ich zarobków 52% idzie do kasy więziennej na potrzeby właśnie systemu penitencjarnego. Z reszty opłacają różne inne swoje zobowiązania, jak np. alimenty, długi itp. Więzienie to kara odosobnienia, a nie kara związana z uwłaczaniem godności człowieka. Dotkliwość odosobnienia zależy od liczby lat, na które został osadzony skazany. Rozumiem, że nie lubimy więźniów, no ale....więzienie w Polsce to nie bajka o jakiej piszecie. 

 

No ale żyjcie w swoim przekonanie i obyście nigdy tam nie trafili, bo możecie się zdziwić :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Ja już żyje w więzieniu z tą różnicą tylko, że mam internet.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Oglądam zbrodnie których dokonują Rosjanie na ludności cywilnej na Ukrainie. Skurwysyny. Zwierzęta. Nie mogłabym być żołnierzem. Nie miałabym litości widząc to co te bestie robią. Mam nadzieję, że to wszystko zostanie rozliczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
25 minut temu, Chi napisał:

Oglądam zbrodnie których dokonują Rosjanie na ludności cywilnej na Ukrainie. Skurwysyny. Zwierzęta. Nie mogłabym być żołnierzem. Nie miałabym litości widząc to co te bestie robią. Mam nadzieję, że to wszystko zostanie rozliczone.

Nawet jeżeli będzie rozliczone to kara nigdy nie będzie adekwatna do popełnionych czynów. Taki paradoks, nie tylko wojny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
15 minut temu, Żebrak napisał:

Nawet jeżeli będzie rozliczone to kara nigdy nie będzie adekwatna do popełnionych czynów. Taki paradoks, nie tylko wojny.

 

Nie będzie, ale niczego innego nie mamy. Oprócz nienawiści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
1 godzinę temu, Chi napisał:

 Mam nadzieję, że to wszystko zostanie rozliczone.

 

Daj spokój. A szwabów/Niemców ktoś rozliczył?

Polska wsadza im język głęboko w dupę, współpracuje z nimi i ich wspiera.

Za 10 lat tak samo będzie z Rosją.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...