Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Frau
20 minut temu, Maybe napisał:

Poszło by dalej....myślę że sięgnąłby po Polskę. Jeśli nie teraz to za rok za dwa za 5.

Wybaczcie mi to, co teraz powiem. 

A gdyby tak wywiesić białą flagę. Przerwać ludobójstwo i ...... zgładzić szaleńca... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Helenka Zy

Niby nic, nie zestrzelił żadnego samolotu, nie unieszkodliwił żadnej kolumny wojskowej. Ale takie gesty są na wagę złota. Najważniejsi są zawsze ludzie ??

https://kultura.onet.pl/wiadomosci/wzruszajaca-akcja-pianisty-zagral-na-fortepianie-na-granicy-z-ukraina/v4c6spt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
37 minut temu, Frau napisał:

Nie wiem.

Nigdy...moj dziadek walczyl pod dowództwem Andrsa. Poddać się? Nie chce mi się w to wierzyć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nigdy...moj dziadek walczyl pod dowództwem Andrsa. Poddać się? Nie chce mi się w to wierzyć....

Wtedy cały świat walczył.

Teraz ludność ukraińska broni swojej niepodległości i kątem oka widzi, jak świat się bawi.

 

Taka prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)
23 minuty temu, Frau napisał:

Wybaczcie mi to, co teraz powiem. 

A gdyby tak wywiesić białą flagę. Przerwać ludobójstwo i ...... zgładzić szaleńca... 

A Polska by wywiesiła białą flagę? Każda narodowość chce istnieć i żyć w suwerennym kraju. 

O zagładzie szaleńca mówią już w oficjalnych mediach, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie. Co uważam za błąd, bo mogliby wysłać agentów i załatwić to po cichu, teraz Putin zaszyje się w bunkrze i będzie tylko rozkazy wydawał.

Jednak nie można oczekiwać od Ukraińców, że zrezygnują ze swojej narodowości.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
22 minuty temu, Frau napisał:

Tak ?

 

Wszyscy tego chcemy. Nie martw się jeszcze wyjrzy, dla nas słońce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
26 minut temu, Frau napisał:

Wybaczcie mi to, co teraz powiem. 

A gdyby tak wywiesić białą flagę. Przerwać ludobójstwo i ...... zgładzić szaleńca... 

To zadanie dla Wonder Woman. Będę Ci kibicował Frau!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, Helenka Zy napisał:

Niby nic, nie zestrzelił żadnego samolotu, nie unieszkodliwił żadnej kolumny wojskowej. Ale takie gesty są na wagę złota. Najważniejsi są zawsze ludzie ??

https://kultura.onet.pl/wiadomosci/wzruszajaca-akcja-pianisty-zagral-na-fortepianie-na-granicy-z-ukraina/v4c6spt

Ludzie muszą wyrażać swoje emocje...on zrobił to najpiękniej jak umiał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Maybe napisał:

A Polska by wywiesiła białą flagę? Każda narodowość chce istnieć i żyć w suwerennym kraju. 

O zagładzie szaleńca mówią już w oficjalnych mediach, bo to byłoby najlepsze rozwiązanie. Co uważam za błąd, bo mogliby wysłać agentów i załatwić to po cichu, teraz Putin zaszyje się w bunkrze i będzie tylko rozkazy wydawał.

Jednak nie można oczekiwać od Ukraińców, że zrezygnują ze swojej narodowości.

Tonący brzytwy się chwyta ? 

 

Co do Putina. 

Schron ma okazały. Pomieści kilkadziesiąt tysiecy osób, pewno krany ze złota, tylko czy jemu to wystarczy? 

 

W ogóle mnie nie zdziwi  jeśli się okaże, że wystawi sobowtóra, a sam ze zmienioną twarzą będzie pławił się w luksusach...

On wie, że świat uznał jego za niewiarygodnego szaleńca.

Na scenie politycznej i biznesowej już nic nie zyska.

Jeśli już, to z podobnymi do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, alan napisał:

 

Wszyscy tego chcemy. Nie martw się jeszcze wyjrzy, dla nas słońce ?

Oboje dobrze wiemy, że ono nigdy już nie będzie świecić pełnym blaskiem. 

 

Coraz więcej ludzi poranionych  fizycznie i psychicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
14 minut temu, Żebrak napisał:

To zadanie dla Wonder Woman. Będę Ci kibicował Frau!?

W gniewie nawet drzwiami nie trzaskam.

Czy ja sobie z tym poradzę? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
28 minut temu, Helenka Zy napisał:

Po pierwsze: nieładnie, że jesteś dość moralizatorski w swoim tonie. 

Po drugie: nie wiem gdzie wyczytałeś, że opowiadamy się za "jedynym słusznym planem". Wyrażamy po prostu swoja opinię na temat prawdopodobnych pobudek i strategii. I tak, w pewnych kwestiach dołączamy do tego również myślenie życzeniowe. Nikt nie chce doświadczyć losu uchodźcy wojennego czy poległego w walce na wojnie.

Po trzecie: nie przedstawiasz swojej opinii, może z powodu takiego, że łatwiej jest szukać dziury w całym u kogoś innego niż słuchać o takiej u siebie.

Przyszłam tu pogadać a ty startujesz z pozycji belfra z liniałem, który strzela po łapach i rzuca "putinowskim adwokatem" i mianuje się stawiającym jedyne słuszne pytania.

Nieładnie.

 

Nie jestem moralizatorski tylko postawiłem pytania, które po takim czasie zaczęły mi się nasuwać po to by można było spojrzeć na sytuację z innej perspektywy niż oficjalnie jest to mówione w TV.

Putin szykował się do tej wojny od czasu aneksji Krymu, zbierał kasę, analizował strategię, gromadził sprzęt. Po czym nie skorzystał z przewagi jaką dysponował by ta wojna trwała krótko.

Hakerzy rosyjscy należą do najlepszych na świecie, a mimo to nie zhakował kolei, instytucji państwowych, lotnisk itp. Nie zrobił tego.

Zamiast wprowadzać ciężkie wojska mógł lotnictwem i rakietami zniszczyć wszystkie strategiczne cele wojskowe, przemysłowe, lotniska czy kolej. Nie zrobił tego.

Rozproszył swoje wojska w bardzo długiej linii frontu, co pogarsza tylko możliwość logistyki zaopatrzenia tak w amunicję paliwo, czy sprzęt wojskowy.

Wybrał najgorszą z możliwych pól roku do działań dla sprzętu zmotoryzowanego.

Mówi o o szybkim ataku i zajęciu Ukrainy, a robi coś zupełnie innego. 

Wszystkie działania jakie podejmuje działają na wydłużenie konfliktu, co niesie ze sobą kolejne problemy dla ludności cywilnej. Szybka wojna to mało uchodźców, mało zniszczeń budynków cywilnych, małe straty w ludności cywilnej. To, co się dzieje to tak jak mówiła Meybe chodzi raczej by zniszczyć i wytępić Ukraińców. Jednak nie wydaje mi się aby to był jedyny cel tych działań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

W gniewie nawet drzwiami nie trzaskam.

Czy ja sobie z tym poradzę? 

Te najbardziej wrażliwe kobiety w obliczu zagrożenia stają się bezwzględne. Łagodność spojrzenia i uśmiech niejednego wyprowadził w pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

Te najbardziej wrażliwe kobiety w obliczu zagrożenia stają się bezwzględne. Łagodność spojrzenia i uśmiech niejednego wyprowadził w pole.

Wystarczy tego. Nie poprawiliście mojego nastroju nic a nic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Wystarczy tego. Nie poprawiliście mojego nastroju nic a nic. 

To może łaskotki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
2 minuty temu, Frau napisał:

Oboje dobrze wiemy, że ono nigdy już nie będzie świecić pełnym blaskiem. 

 

Coraz więcej ludzi poranionych  fizycznie i psychicznie.

 

Niestety ludzie sami zgotowali ten los innym ludziom. Nie raz musieliśmy już dźwigać na swych barkach traumę i potrafiliśmy się pozbierać po tym. Być może teraz jest czas na cierpienie, ale zawsze później przychodzi czas na leczenie ran, a z nim promyk nadziei na lepsze jutro.

Zapomnij o nigdy i pamiętaj o zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
5 minut temu, Żebrak napisał:

Te najbardziej wrażliwe kobiety w obliczu zagrożenia stają się bezwzględne. Łagodność spojrzenia i uśmiech niejednego wyprowadził w pole.

Czy nie masz czasem etatu w obozie Kc. Bo walisz bez znieczulenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
4 minuty temu, alan napisał:

 

Nie jestem moralizatorski tylko postawiłem pytania, które po takim czasie zaczęły mi się nasuwać po to by można było spojrzeć na sytuację z innej perspektywy niż oficjalnie jest to mówione w TV.

Putin szykował się do tej wojny od czasu aneksji Krymu, zbierał kasę, analizował strategię, gromadził sprzęt. Po czym nie skorzystał z przewagi jaką dysponował by ta wojna trwała krótko.

Hakerzy rosyjscy należą do najlepszych na świecie, a mimo to nie zhakował kolei, instytucji państwowych, lotnisk itp. Nie zrobił tego.

Zamiast wprowadzać ciężkie wojska mógł lotnictwem i rakietami zniszczyć wszystkie strategiczne cele wojskowe, przemysłowe, lotniska czy kolej. Nie zrobił tego.

Rozproszył swoje wojska w bardzo długiej linii frontu, co pogarsza tylko możliwość logistyki zaopatrzenia tak w amunicję paliwo, czy sprzęt wojskowy.

Wybrał najgorszą z możliwych pól roku do działań dla sprzętu zmotoryzowanego.

Mówi o o szybkim ataku i zajęciu Ukrainy, a robi coś zupełnie innego. 

Wszystkie działania jakie podejmuje działają na wydłużenie konfliktu, co niesie ze sobą kolejne problemy dla ludności cywilnej. Szybka wojna to mało uchodźców, mało zniszczeń budynków cywilnych, małe straty w ludności cywilnej. To, co się dzieje to tak jak mówiła Meybe chodzi raczej by zniszczyć i wytępić Ukraińców. Jednak nie wydaje mi się aby to był jedyny cel tych działań.

Plan był inny. Teraz czeka na wykrwawienie Ukrainy a w czerwcu dokończy dzieła. Chyba że Ukraina wcześniej się podda tak czy inaczej Putin dopnie swego. Możemy jedynie liczyć na zdrowy rozsądek jego współpracowników. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Frau napisał:

Wystarczy tego. Nie poprawiliście mojego nastroju nic a nic. 

Kiedy słowo nie pomaga trzeba przejść do czynów. Tylko to już zostawiamy tym, co są w pobliżu Ciebie. hej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
12 minut temu, Żebrak napisał:

Te najbardziej wrażliwe kobiety w obliczu zagrożenia stają się bezwzględne. Łagodność spojrzenia i uśmiech niejednego wyprowadził w pole.

Znawca kobiet 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, alan napisał:

Czy nie masz czasem etatu w obozie Kc. Bo walisz bez znieczulenia.

Nie bardzo rozumiem. Nie wiem co to obóz kc. Jaki sens jest walić ze nieczuleniem. Ty mi odpowiedz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Żebrak napisał:

 Jaki sens jest walić ze nieczuleniem. Ty mi odpowiedz. 

Sprawdź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
30 minut temu, Frau napisał:

Tonący brzytwy się chwyta ? 

 

Co do Putina. 

Schron ma okazały. Pomieści kilkadziesiąt tysiecy osób, pewno krany ze złota, tylko czy jemu to wystarczy? 

 

W ogóle mnie nie zdziwi  jeśli się okaże, że wystawi sobowtóra, a sam ze zmienioną twarzą będzie pławił się w luksusach...

On wie, że świat uznał jego za niewiarygodnego szaleńca.

Na scenie politycznej i biznesowej już nic nie zyska.

Jeśli już, to z podobnymi do siebie.

Skurwysyn. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...