Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Chi
11 minut temu, alan napisał:

 

Mógł gonić w styczniu kiedy mróz jest tam na tyle duży by czołgami dało się jeździć, lub poczekać na lato.

Nie bądź adwokatem Putina, stawiaj oczywiste pytania.

 Nie mógł. Nie wiesz dlaczego ? Nie chciał przeszkadzać Chinom.

 

Nie poczekał do lata bo nie przewidział tak zaciekłego oporu. Chciał z komika zrobić błazna i nie wyszło.

 

Najczęściej nie ma co za bardzo gdybać bo odpowiedzi są na wyciągnięcie ręki.

 

A jeśłi to wszystko ma kolejne dno i kolejne to i tak dowiemy się o tym po fakcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, Chi napisał:

Buta ?

Nie planował, że do tego dojdzie ? Podobno miało im to zająć 48 godzin.

Nie spodziewał się że taka będzie reakcja Ukraińców ?

Potem doszedł Zachód

Teraz zaczynają się zamieszki w Rosji

Uważasz, że był w stanie to wszystko przewidzieć ?

Nie ma szans

 

Blefował od początku. Ukraińcy powiedzieli: sprawdzam! Okazało się, że zamiast karety asów ma w ręku blotki, czyli gówno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Chi napisał:

Buta ?

Nie planował, że do tego dojdzie ? Podobno miało im to zająć 48 godzin.

Nie spodziewał się że taka będzie reakcja Ukraińców ?

Potem doszedł Zachód

Teraz zaczynają się zamieszki w Rosji

Uważasz, że był w stanie to wszystko przewidzieć ?

Nie ma szans

 

 

Wiedział jaka jest pora roku, jaki sprzęt do tego przeznacza oraz jakich ludzi. Wojna to nie ruletka, tylko strategia i zimna kalkulacja. Przepraszam, ale wydaje mi się, że większość facetów przy planowaniu takiej operacji brałaby takie czynniki pod uwagę, a co dopiero specjaliści wojskowi.. Można przyjąć jeden błąd za czyjąś nieuwagę, ale tutaj mamy lawinę niewybaczalnych strategicznie błędów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
5 minut temu, alan napisał:

Nie bądź adwokatem Putina, stawiaj oczywiste pytania.

No naprawdę, teraz to dowaliłeś, nie ma co. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Mój kolega z Ukrainy mi napisał 

 

Thank you. From our point of view in Ukraine it is already WW3, although still it can be finished without spreading worldwide by Putin's death I believe. It's war for total annihilation Ukrainians as nation and also it is attack on democracy. If we will lose then wars, including nuclear, will be everywhere pretty soon, because China and Iran awaits for results, noticing for themselves how western democracy reacts

 

W tłumaczeniu

 

Dziękuję Ci.  Z naszego punktu widzenia na Ukrainie jest to już trzecia wojna światowa, choć sądzę, że nadal można ją zakończyć bez rozprzestrzenienia się na cały świat przez śmierć Putina.  To wojna o całkowite unicestwienie Ukraińców jako narodu, a także atak na demokrację.  Jeśli przegramy, wojny, w tym nuklearne, będą już wkrótce wszędzie, bo Chiny i Iran czekają na wyniki, dostrzegając na własne oczy, jak zareaguje zachodnia demokracja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, alan napisał:

 

Wiedział jaka jest pora roku, jaki sprzęt do tego przeznacza oraz jakich ludzi. Wojna to nie ruletka, tylko strategia i zimna kalkulacja. Przepraszam, ale wydaje mi się, że większość facetów przy planowaniu takiej operacji brałaby takie czynniki pod uwagę, a co dopiero specjaliści wojskowi.. Można przyjąć jeden błąd za czyjąś nieuwagę, ale tutaj mamy lawinę niewybaczalnych strategicznie błędów.

i hura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Chi napisał:

 Nie mógł. Nie wiesz dlaczego ? Nie chciał przeszkadzać Chinom.

 

Nie poczekał do lata bo nie przewidział tak zaciekłego oporu. Chciał z komika zrobić błazna i nie wyszło.

 

Najczęściej nie ma co za bardzo gdybać bo odpowiedzi są na wyciągnięcie ręki.

 

A jeśłi to wszystko ma kolejne dno i kolejne to i tak dowiemy się o tym po fakcie

Nie chciał przeszkadzać Chiną, ale chciał się ośmieszyć i mówisz to o Putinie. Wiesz jak to brzmi?

Co znaczy nie przewidział, koleżanko zanim kogoś zaatakujesz to robisz rozpoznanie terenu, czy nawet nastrojów ludzi. To są podstawy każdej akcji tym bardziej wojny.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Pytanie do Was mam.

 

Co by było, gdyby Zełenski wywiesił białą flagę? 

A my byśmy wywiesili? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, alan napisał:

Nie chciał przeszkadzać Chiną, ale chciał się ośmieszyć i mówisz to o Putinie. Wiesz jak to brzmi?

Co znaczy nie przewidział, koleżanko zanim kogoś zaatakujesz to robisz rozpoznanie terenu, czy nawet nastrojów ludzi. To są podstawy każdej akcji tym bardziej wojny.

 

Mówimy o rozsądnych ludziach i rozsądnych działaniach. Akurat oni przypominają małpy w magazynie z brzytwami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Mówimy o rozsądnych ludziach i rozsądnych działaniach. Akurat oni przypominają małpy w magazynie z brzytwami.

Mówisz o ludziach , którzy na Ukrainie mieli poligony i prowadzili ćwiczenia wojskowe, zupełnie nie biorąc tego pod uwagę. Tylko w taki sposób jakby przyjechali tam z marsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Frau napisał:

Nie wiem.

Bardzo chcesz, żeby wojna się skończyła, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, alan napisał:

Mówisz o ludziach , którzy na Ukrainie mieli poligony i prowadzili ćwiczenia wojskowe, zupełnie nie biorąc tego pod uwagę. Tylko w taki sposób jakby przyjechali tam z marsa.

To też jest jakaś metoda. Nieprzewidywalność. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I kolejne....tłumaczenie automatyczne z Google bo nie mam czasu tyle pisać.....ale sens jest zrozumiały

 

 

Civilians runs on west mostly, 4millions are refugee already. Russians kills all Ukrainian patriots on occupied territory, from guerillas to school directors, teachers and medics. Attacks Ukrainian positions using local civilians as shield, using medical vehicles to transport war supplies, using cassette bombs and rockets on residential areas, using toys and garbage to setup mine traps and many many other war crimes

 

,Cywile biegają głównie na zachód, 4 miliony to już uchodźcy.  Rosjanie zabijają wszystkich ukraińskich patriotów na okupowanych terenach, od partyzantów po dyrektorów szkół, nauczycieli i medyków.  Atakuje pozycje ukraińskie, używając miejscowych cywilów jako tarczy, używając pojazdów medycznych do transportu zaopatrzenia wojennego, używając bomb kasetowych i rakiet na obszarach mieszkalnych, używając zabawek i śmieci do ustawiania pułapek minowych i wiele innych zbrodni wojennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, alan napisał:

Bardzo chcesz, żeby wojna się skończyła, prawda?

A co to za pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
11 minut temu, alan napisał:

Nie chciał przeszkadzać Chiną, ale chciał się ośmieszyć i mówisz to o Putinie. Wiesz jak to brzmi?

Co znaczy nie przewidział, koleżanko zanim kogoś zaatakujesz to robisz rozpoznanie terenu, czy nawet nastrojów ludzi. To są podstawy każdej akcji tym bardziej wojny.

 

Nasze teorie mają słabe punkty. Niewątpliwie. Jaka jest twoja? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Żebrak napisał:

To też jest jakaś metoda. Nieprzewidywalność. 

 

Nieprzewidywalność stosuje się kiedy masz znacznie mniejsze siły od przeciwnika. Szybkie działania wojenne byłyby strategicznie najlepsze dla Putina. Pytanie czemu zrobił wszystko by tak się nie stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, alan napisał:

 

Nieprzewidywalność stosuje się kiedy masz znacznie mniejsze siły od przeciwnika. Szybkie działania wojenne byłyby strategicznie najlepsze dla Putina. Pytanie czemu zrobił wszystko by tak się nie stało?

Ludzie małego wzrostu tak mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Frau napisał:

Pytanie do Was mam.

 

Co by było, gdyby Zełenski wywiesił białą flagę? 

Poszło by dalej....myślę że sięgnąłby po Polskę. Jeśli nie teraz to za rok za dwa za 5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Helenka Zy napisał:

Nasze teorie mają słabe punkty. Niewątpliwie. Jaka jest twoja? 

 

Nie da się ocenić jednoznacznie działań Putina. Chciałem zwrócić wasza uwagę, że może być inny plan tych działań niż ten, który jest oficjalnie promowany. Pewnie dowiemy się o tym  za jakiś czas. My i tak niczego nie rozwiążemy. Możemy co najwyżej pomagać poszkodowany w nadziei, że sami się nimi nie staniemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)
51 minut temu, Helenka Zy napisał:

Ludzkie życie jest kruche. Zobaczcie, jakie znaczenie ma teraz planowanie czegokolwiek? Odkładanie wakacji na później, chomikowanie klamotów, wyciąganie porcelany tylko od święta...?

 

Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka

 

 

Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka,

której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu;

jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby

nie było przykro podnieść się i odejść;

jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,

jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,

jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć,

kiedy nadejdzie czas następnej przeprowadzki

na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy

lub świat:

 

kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?

kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?

czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy

w świecie

czuł się jak u siebie w domu?

 

 

wiersz z tomu Tryptyk z betonu, zmęczenia i śniegu

cyt. za: Stanisław Barańczak, Wiersze zebrane, Wydawnictwo a5, Kraków 2006, s. 218

 

Za 2,5 tyg jadę na urlop, przylatuje tam do mnie jedna z moich córek,  dziś mi przez głowę przebiegło że może będzie to ostatnie spotkanie....szybko otrząsnęłam się z tej chorej mysli, bo oby nie, nie dramatyzuje, ale...wszystko może się zdarzyć.  Nigdy nie myślałam, że będzie kiedykolwiek powód do takich myśli.

 

Piękny wiersz...

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
10 minut temu, alan napisał:

 

Nie da się ocenić jednoznacznie działań Putina. Chciałem zwrócić wasza uwagę, że może być inny plan tych działań niż ten, który jest oficjalnie promowany. Pewnie dowiemy się o tym  za jakiś czas. My i tak niczego nie rozwiążemy. Możemy co najwyżej pomagać poszkodowany w nadziei, że sami się nimi nie staniemy.

Po pierwsze: nieładnie, że jesteś dość moralizatorski w swoim tonie. 

Po drugie: nie wiem gdzie wyczytałeś, że opowiadamy się za "jedynym słusznym planem". Wyrażamy po prostu swoja opinię na temat prawdopodobnych pobudek i strategii. I tak, w pewnych kwestiach dołączamy do tego również myślenie życzeniowe. Nikt nie chce doświadczyć losu uchodźcy wojennego czy poległego w walce na wojnie.

Po trzecie: nie przedstawiasz swojej opinii, może z powodu takiego, że łatwiej jest szukać dziury w całym u kogoś innego niż słuchać o takiej u siebie.

Przyszłam tu pogadać a ty startujesz z pozycji belfra z liniałem, który strzela po łapach i rzuca "putinowskim adwokatem" i mianuje się stawiającym jedyne słuszne pytania.

Nieładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Maybe napisał:

Za 2,5 tyg jadę na urlop, przylatuje tam do mnie jedna z moich córek,  dziś mi przez głowę przebiegło że może będzie to ostatnie spotkanie....szybko otrząsnęłam się z tej chorej mysli, bo oby nie, nie dramatyzuje, ale...wszystko może się zdarzyć.  Nigdy nie myślałam, że będzie kiedykolwiek powód, żeby taka myśl przeszła mi przez głowę. 

 

Piękny wiersz...

 

Nie myśl tak. Chociaż wiem, że w obecnej sytuacji samo się do głowy pcha. Drzewa rosną rozsadzając beton i na spopielonej ziemi też. Wiesz co jest najsmutniejsze?

"Z historii narodów możemy się nauczyć,
że narody niczego nie nauczyły się z historii."

Georg Hegel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 333
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      ale że jaaaa? 😲  wiesz skorzystam z rady jakbym wylądował gdzieś pod mostem. 🤷
    • brum
      To chociaż rękawiczki może włóż. Przymrozki się zaczynają.
    • brum
      Był weekend i nie ma weekendu. Taka to historia, widziałeś?
    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...