Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe
48 minut temu, Chi napisał:

Debile nie odróżniają nacji ? Ciapaty to ciapaty ? Zresztą czemu się dziwić. Na tym forum w podobny sposób klasyfikuje się ludzi.  

A później hieny szukają sensacji i niezdrowo się podkręcają.

Wszystkim ciemnoskórym obywatelom Ukrainy, studentom, osobom przebywającym tam czasowo z różnych przyczyn, które teraz próbują się ewakuować, powinien być udzielony komunikat omijajcie Polskę, uciekajcie wszędzie byle nie tu.

Wróć - wszystkim ciemnoskórym wolontariuszom z organizacji pomocowych  którzy teraz napływają do Polski z pomocą powinna być udzielana ochrona, bo wczoraj też zostali zaatakowani w Przemyślu - chyba też to pokazałaś w jednym z linków.

A co to ma za znaczenie jakiej nacji....., jednak czy to ciapaty czy Czech czy Ukrainiec, dla niektórych  niestety ma i to jest straszne w naszym narodzie. Kiedyś miało znaczenie czy ktoś jest Żydem czy Cyganem czy Niemcem. 

 

Niestety bez obecności innych nacji w naszym kraju, ludzie nigdy nie nauczą się tolerancji i nieoceniania kogoś przez pryzmat wyglądu, religii czy kultury.

 

Tak, a policja po pobiciu odmówiła im eskorty do samochodu. Też zabłysnęli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
2 minuty temu, Chi napisał:

Rumienisz się ? ;) Czyżbyś dokładał do tego rękę ? ;)

Proszę jednak zachować powagę i nie manipulować w tak "głupi" sposób. Taką mam emotkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Żebrak napisał:

A ja widzę, że bardzo dobrze czują się w naszym kraju. Prowadzą biznesy, bo po to tutaj są. Nie chcą się asymilowač, żyją w swoich środowiskach.

Jasne. W dużych aglomeracjach incydentów jest mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Napisano (edytowany)
11 minut temu, Żebrak napisał:

Proszę jednak zachować powagę i nie manipulować w tak "głupi" sposób. Taką mam emotkę.

 

Co znaczy taką mam emotkę ?

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Żebrak napisał:

Proszę jednak zachować powagę i nie manipulować w tak "głupi" sposób. Taką mam emotkę.

Dlaczego mam zachowywać powagę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Chi napisał:

 

Kto potępia cały naród ?  Stwierdzam tylko fakt. Osoby o innej karnacji skóry i orientacji (wystarczy podejrzenie bo facet nosi kolorowe rurki) są w Polsce atakowane, bite i nie mogą się czuć bezpiecznie.  Wczorajsze wydarzenia są kroplą w morzu takich incydentów, więc może warto nie zakłamywać rzeczywistości tylko wziąć to na klatę i przyznać - jesteśmy rasistami i homofobami. Niech inne nacje biorą to pod uwagę, że wjeżdżają na własną odpowiedzialność. Co złego jest w takim stwierdzeniu ?

Niestety jesteśmy....wiem coś o tym, bo mam rodzinę egzotyczną, która żyje w Polsce  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Chi napisał:

Dlaczego mam zachowywać powagę ?

Bo wydaje mi się, że nie lubisz kiedy zwraca Ci się uwagę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Chi napisał:

Dlaczego mam zachowywać powagę ?

Dwie strony temu chciał żartować a teraz już nie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 minut temu, Maybe napisał:

A co to ma za znaczenie jakiej nacji....., jednak czy to ciapaty czy Czech czy Ukrainiec, dla niektórych  niestety ma i to jest straszne w naszym narodzie. Kiedyś miało znaczenie czy ktoś jest Żydem czy Cyganem czy Niemcem. 

 

Niestety bez obecności innych nacji w naszym kraju, ludzie nigdy nie nauczą się tolerancji i nieoceniania kogoś przez pryzmat wyglądu, religii czy kultury.

 

Tak, a policja po pobiciu odmówiła im eskorty do samochodu. Też zabłysnęli...

Nasza Policja odmówiła ? Maybe nie żartuj, zachowaj powagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeszcze raz, za długo żyliśmy w izolacji, nie byliśmy krajem kolonialnym. Teraz płacimy za to. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Powagę w sensie: nie róbmy z oponenta głupka. Nie wmawiajmy mu czegoś czego nie ma. Nie sponsoruję ultrasów. Po co te insynuacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 minut temu, Żebrak napisał:

Bo wydaje mi się, że nie lubisz kiedy zwraca Ci się uwagę. 

Bardzo lubię. Nie lubię kiedy ktoś mi odmawia prawa do wyrażania swoich poglądów.  Ty masz prawo uważać, że w naszym kraju nie ma rasizmu, homofobi, nietolerancji, a ja uważam że jest. Dlaczego nie mam prawa wyrażać takiego poglądu zwłaszcza że piszę o konkretnych sytuacjach i konkretnych wpisach z tego forum. Czyżbyś nie czytał co piszą ludzie ? Nie czytał wiadomości nie oglądał telewizji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Żebrak napisał:

Jeszcze raz, za długo żyliśmy w izolacji, nie byliśmy krajem kolonialnym. Teraz płacimy za to. 

Pełna zgoda. I szliśmy w dobrym kierunku aż nie trafił nas PiS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Chi napisał:

Bardzo lubię. Nie lubię kiedy ktoś mi odmawia prawa do wyrażania swoich poglądów.  Ty masz prawo uważać, że w naszym kraju nie ma rasizmu, homofobi, nietolerancji, a ja uważam że jest. Dlaczego nie mam prawa wyrażać takiego poglądu zwłaszcza że piszę o konkretnych sytuacjach i konkretnych wpisach z tego forum. Czyżbyś nie czytał co piszą ludzie ? Nie czytał wiadomości nie oglądał telewizji ?

O jakim procencie społeczeństwa mówimy? Procencie czy promilu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Żebrak napisał:

Powagę w sensie: nie róbmy z oponenta głupka. Nie wmawiajmy mu czegoś czego nie ma. Nie sponsoruję ultrasów. Po co te insynuacje?

Przykro mi, że poczułeś się jak głupek. Nie wnikam dlaczego.

Czy mam przepraszać, że żartuję żeby nie zaogniać ? Wiesz do czego służą emotikony ?

Dlatego ponawiam pytanie - co znaczy Twoje stwierdzenie że taką masz emotikonę ?

Dla mnie wysyłanie sprzecznych sygnałów jest próbą zrobienia z kogoś głupka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Chi napisał:

Pełna zgoda. I szliśmy w dobrym kierunku aż nie trafił nas PiS.

Obawiam się, że za wojnę Rosyjsko- Ukraińską też odpowiada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Chi napisał:

Przykro mi, że poczułeś się jak głupek. Nie wnikam dlaczego.

Czy mam przepraszać, że żartuję żeby nie zaogniać ? Wiesz do czego służą emotikony ?

Dlatego ponawiam pytanie - co znaczy Twoje stwierdzenie że taką masz emotikonę ?

Dla mnie wysyłanie sprzecznych sygnałów jest próbą zrobienia z kogoś głupka.

Nie poczułem się i co najgorsze dalej nie poczuwam się głupkiem. Będę nim dalej prowadząc z Tobą "dyskusję". Przepraszam, to ja zacząłem. Zupełnie niepotrzebnie. Było mi miło?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Wygląda na to, że Polski Ład doszedł do ładu, bo Chi znowu w formie. Każdy temat dobry do oplucia narodu, rządu i zrobienia z userów głupków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
16 minut temu, Żebrak napisał:

Obawiam się, że za wojnę Rosyjsko- Ukraińską też odpowiada. 

Za wojnę nie, ale nazioli hołubi, licząc na ich poparcie. A oni, odpowiadając na Twoje wcześniejsze  pytanie, są popierani i podjudzani przez Rosję. Zakładam, że PiS to wie, więc i ja mam o to do niego pretensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Żebrak napisał:

Nie poczułem się i co najgorsze dalej nie poczuwam się. Będę nim dalej prowadząc z Tobą "dyskusję". Przepraszam, to ja zacząłem. Zupełnie niepotrzebnie. Było mi miło?

Widzisz, bo cały problem z oponentami polega na tym, że ludzie z góry zakładają że jeśli ktoś ma inne zdanie,  to przypisuje mu się najgorsze intencje i  przenosi się na niego swoje własne uprzedzenia i  oczekiwania. Przykro mi, że moje zdanie na podejmowane tematy różni się od Twojego. Ja Ci nie odbieram prawa do niego. Nie ośmieszam, nie ironizuję - wysyłasz zarumienioną buźkę - interpretuję to jako żarcik, a Ty na mnie wjeżdżasz i jeszcze w dodatku unikasz odpowiedzi po co jej użyłeś.  A tekst, że przypisuję wojnę PiSowie jest jawną próbą ośmieszenia rozmówcy i świadczy jedynie o tym, że  uważasz, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie pod warunkiem, że jest ono takie jak Twoje.  Pozdrawiam. I nie nazwałabym tej konwersacji miłą. Raczej zaskakującą. Dobrego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, aliada napisał:

Za wojnę nie, ale nazioli hołubi, licząc na ich poparcie. A oni, odpowiadając na Twoje wcześniejsze  pytanie, są popierani i podjudzani przez Rosję. Zakładam, że PiS to wie, więc i ja mam o to do niego pretensje.

Zakładasz...trochę znam to środowisko. Występując pod jednym szyldem różnią się między sobą tak jak userzy na tym forum. Jedna nazwa, a cele różne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Wygląda na to, że Polski Ład doszedł do ładu, bo Chi znowu w formie. Każdy temat dobry do oplucia narodu, rządu i zrobienia z userów głupków.

Ciekawe ilu Ukraińców pod swój dach przyjęła bo to że co najmniej jednego nie podlega wątpliwości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Ciekawe ilu Ukraińców pod swój dach przyjęła bo to że co najmniej jednego nie podlega wątpliwości ;)

To też jest głupie gadanie. Kto chce niech przyjmuje, ale w pierwszej kolejności powinna być to pomoc zorganizowana państwowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...