Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

Maybe
Napisano (edytowany)
42 minuty temu, Pieprzna napisał:

Jak myślicie, co naprawdę dzieje się w Przemyślu? Połowa wpisów to potępienie dla nazioli, a połowa to podziękowania za ochronę, bo jakieś ekscesy odstawiają "ciapaci".

Nigdzie nie widziałam info że po polskiej stronie "ciapaci" coś odjaniepaelają, bo tu przejmuje uchodzcow już straż graniczna i pomagają organizacje, wolontariusze.

Jednak Ukrainiec który przywiózł na granicę  kobiety ze swojej rodziny, mówi że we Lwowie pchali się na chama do pociągu, który był przeznaczony dla kobiet z dziećmi.  

Ale wiadomo że nie zostali zabrani.

Ich tam nie ma zbyt wielu i też nie wszyscy to chamy, wiec nie ma co panikować.  Nie zagrożą waszej religii.

Takie sytuacje będą się zdarzać. 

Podobnie mogą się zdarzyć niemili Ukraińcy, którzy oczekują pomocy. 

Jednak nie ma co osądzać wszystkich uchodzców przez pryzmat incydentów.  Do Polski przybyło ponad 350 tys. ludzi. Wśród takiej rzeszy znajda się i czarne owce...

Poszukaj relacji na fb jeśli masz, tam najprędzej można znaleźć.  

Facet opisywał, że wziął z granicy Ukrainkę z 2 dzieci i babcią, pół drogi się nie odzywały, później, gdy babcia i dzieci zasnęły, kobieta zaczęła opowiadać płakać, ale tak żeby nie obudzić dzieci. To są ludzi straumatyzowani, zma3znięci, zmeczeni, bo niektorzy ida na pieszo, ogarnięci też strachem, czy tu nie spotka ich jakaś krzywda. Przyjechały z 5 reklamówkami. Cały ich dobytek.

 

Po stronie polskiej też są "busiarze" którzy zadają horrendalnych opłat za przewóz. Wszędzie znajda się hieny.

 

Tu chłopiec mówi że tata został, że szli pieszo drogą 3h w kierunku granicy polskiej.....I trzeba pomagać choćby dlatego żeby "uratowac" takiego chłopca...

 

https://fb.watch/bukE0pd3hF/

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nie ma co się wściekać. Owszem trzeba pomóc, ale nasz Rząd jak zwykle chce bardziej pomóc niż jest w stanie, byle zachowywać pozory. Już teraz ten kraj ledwo zipie, a oni szykują dla Ukraińców 500+, darmowe leczenie, szkoły, komunikację. A potem kredyty jebut w górę i ja zapier****jąc i nie biorąc żadnego socjalu mogę pomarzyć o kupnie mieszkania bo jeszcze bardziej mnie nie stać niż przed rokiem czy dwoma. 

Uwielbiam Twoje komentarze za tę stałość. Wiecznie jęczysz, że innym dają a Tobie nie.  Moja babcia mówiła na takich ludzi - nienażarty. ;)  Mam dla Ciebie radę. Zrób sobie szybciutko czwórkę dzieci, dostaniesz mieszkanie socjalne od Państwa i w końcu nie będziesz musiał narzekać, że inni dostają a Ty nie i uwolnisz mnie od swojej przewidywalności. ;) 

P.S. Oczywiście jeśłi to nie za duży wysiłek dla Ciebie. :P

P.S. Ten rząd jeszcze nic nie zrobił.  Dary zbiórki to wszystko ludzie. Oni nawet infolinii nie potrafią ogarnąć. Nie ma przepisów, nie ma planu co lepsze nie ma sankcji dla Rosji :D Jest lans i kłamstwa.

Aha. Unia ma nam wypłacić niemałą kasę na tę pomoc.  Może załatw sobie ukraiński paszport i coś zakombinuj.

Edytowano przez Chi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 minut temu, Maybe napisał:

Nigdzie nie widziałam info że po polskiej stronie "ciapaci" coś odjaniepaelają, bo tu przejmuje uchodzcow już straż graniczna i pomagają organizacje, wolontariusze.

Jednak Ukrainiec który przywiózł na granicę  kobiety ze swojej rodziny, mówi że we Lwowie pchali się na chama do pociągu, który był przeznaczony dla kobiet z dziećmi.  

Ale wiadomo że nie zostali zabrani.

Ich tam nie ma zbyt wielu i też nie wszyscy to chamy, wiec nie ma co panikować.  Nie zagrożą waszej religii.

Takie sytuacje będą się zdarzać. 

Podobnie mogą się zdarzyć niemili Ukraińcy, którzy oczekują pomocy. 

Jednak nie ma co osądzać wszystkich uchodzców przez pryzmat incydentów.  Do Polski przybyło ponad 350 tys. ludzi. Wśród takiej rzeszy znajda się i czarne owce...

Poszukaj relacji na fb jeśli masz, tam najprędzej można znaleźć.  

Facet opisywał, że wziął z granicy Ukrainkę z 2 dzieci i babcią, pół drogi się nie odzywały, później, gdy babcia i dzieci zasnęły, kobieta zaczęła opowiadać płakać, ale tak żeby nie obudzić dzieci. To są ludzi straumatyzowani, zma3znięci, zmeczeni, bo niektorzy ida na pieszo, ogarnięci też strachem, czy tu nie spotka ich jakaś krzywda. Przyjechały z 5 reklamówkami. Cały ich dobytek.

 

Po stronie polskiej też są "busiarze" którzy zadają horrendalnych opłat za przewóz. Wszędzie znajda się hieny.

 

Tu chłopiec mówi że tata został, że szli pieszo drogą 3h w kierunku granicy polskiej.....I trzeba pomagać choćby dlatego żeby "uratowac" takiego chłopca...

 

https://fb.watch/bukE0pd3hF/

A dwie doby z niemowlakiem na rękach ?

 

Dziś na fb jakieś histeryczki dopadły młodą Ukrainkę, która poprosiła o łóżeczko z płozami a nie zwykłe. 

Co w tym złego, że dziewczyna wie czego jej trzeba i pyta czy może to dostać ? Może jej dziecko nie zasypia bez bujania i takie właśnie miała w domu ? Ale nie, obraza majestatu, bo ma brać to co dają.

 

Dlaczego ludziom trzeba tłumaczyć jak mogą czuć Ci ludzie i co przechodzą.  Przecież wszyscy tutaj mamy takie same możliwości zdobywania informacji i wyrabiania sobie opinii. Z czego wynika to co tu czytam ?

Z braku empatii ? Wyobraźni ? Szaleństwa ?  O wiecznie wypływającym jak smród  z gaci bezdomnego rasizmie nie wspomnę.

Z jednej strony mamy wielkie serca, z drugiej.... UPA byłoby dumne.

I ta pierdolona wszechobecna schizofrenia. Syryjskie dzieci wywozili do lasu, ukraińskie Premier przytula do serduszka. Tfu.

A zdjęcie Dworczyka z paczką puszek dzisiaj mnie zabiło. Jak można się lansować na cudzej krzywdzie i nie swojej pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)
17 minut temu, Chi napisał:

A dwie doby z niemowlakiem na rękach ?

 

Dziś na fb jakieś histeryczki dopadły młodą Ukrainkę, która poprosiła o łóżeczko z płozami a nie zwykłe. 

Co w tym złego, że dziewczyna wie czego jej trzeba i pyta czy może to dostać ? Może jej dziecko nie zasypia bez bujania i takie właśnie miała w domu ? Ale nie, obraza majestatu, bo ma brać to co dają.

 

Dlaczego ludziom trzeba tłumaczyć jak mogą czuć Ci ludzie i co przechodzą.  Przecież wszyscy tutaj mamy takie same możliwości zdobywania informacji i wyrabiania sobie opinii. Z czego wynika to co tu czytam ?

Z braku empatii ? Wyobraźni ? Szaleństwa ?  O wiecznie wypływającym jak smród  z gaci bezdomnego rasizmie nie wspomnę.

Z jednej strony mamy wielkie serca, z drugiej.... UPA byłoby dumne.

I ta pierdolona wszechobecna schizofrenia. Syryjskie dzieci wywozili do lasu, ukraińskie Premier przytula do serduszka. Tfu.

A zdjęcie Dworczyka z paczką puszek dzisiaj mnie zabiło. Jak można się lansować na cudzej krzywdzie i nie swojej pracy ?

Wolę nawet takich idiotów nie komentować

Mówiłam, że tak będzie?

Za chwilę będzie lament że pracę nam zabierają.

Za chwilę Zełeński też będzie zły, cwany itp. Idę spać, na podłogę, bo umieram na moją rwę. 

Tym wszystkim zazdrośnikom, że inni mają wojnę i są uchodźcami powiem jedno - "idi na chuj!"

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I porcja obrazów z rzeczywistosci, bo do niektórych jeszcze nie dotarła 

 

Screenshot-20220301-231741-Instagram.jpg



Screenshot-20220301-231831-Instagram.jpg

To Plac Wolności w Charkowie.

Screenshot-20220301-231841-Instagram.jpg



FB-IMG-1646176942208.jpg

Bliźniaki urodzone w schronie - piwnicy.

 

 

Takich obrazów, filmów są tysiące....jeśli ktoś nie ma empatii, bo taki się urodził, niech ogląda do bólu, może jeszcze wykrzesze/wyciosa z siebie człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Dopiero 7 dzień wojny.

Dla Ukrainy to aż 7 dni, a my się boimy, że nam chleb i słońce nad głową zabiorą?

 

Gdyby Rosjanie przeczytali niektóre komentarze, zacieraliby ręce, że wygrali kolejną wojnę bez wojny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 godzin temu, Maybe napisał:

Nie zagrożą waszej religii

Pff, daj spokój. Chodzi o krążące po internecie wpisy i filmiki z jakąś napaścią na sklep i zaczepianiem kobiet. Rzecz do sprawdzenia, bo trolli nie brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
14 minut temu, Frau napisał:

Dopiero 7 dzień wojny.

Dla Ukrainy to aż 7 dni, a my się boimy, że nam chleb i słońce nad głową zabiorą?

 

Gdyby Rosjanie przeczytali niektóre komentarze, zacieraliby ręce, że wygrali kolejną wojnę bez wojny...

Ludzie zawsze dają się wmanewrować w głupotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Każdy zryw, każdy spontan, każdą próbę solidarności można osłabić i zniechęcić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Ludzie zawsze dają się wmanewrować w głupotę.

Unikam jak ognia czytania największych znanych portali. 

Niejeden baran będzie siał propagandę i panikę.

Co ciekawe.

Jak Polacy spierd... hurtem do Niemiec w latach 80-tych, to było okey?

Podobno żyje tam ponad 800 tys z polskim obywatelstwem, a wszystkich razem wziętych około 2 milionów.

Długo o nas mówiono:

Polak to złodziej i brudas. 

A teraz tak kozaczymy? Bo ktoś do nas przyjedzie? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Unikam jak ognia czytania największych znanych portali. 

Niejeden baran będzie siał propagandę i panikę.

Co ciekawe.

Jak Polacy spierd... hurtem do Niemiec w latach 80-tych, to było okey?

Podobno żyje tam ponad 800 tys z polskim obywatelstwem, a wszystkich razem wziętych około 2 milionów.

Długo o nas mówiono:

Polak to złodziej i brudas. 

A teraz tak kozaczymy? Bo ktoś do nas przyjedzie? 

 

 

 

Nie ma sensu tego ciągnąć. Każdy wie co ma robić. Za chwilę możemy znaleźć się w podobnej a nawet gorszej sytuacji. Co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, Pieprzna napisał:

Pff, daj spokój. Chodzi o krążące po internecie wpisy i filmiki z jakąś napaścią na sklep i zaczepianiem kobiet. Rzecz do sprawdzenia, bo trolli nie brakuje.

Jeśli tak jest, to na pewno będą nagrania, tak jak widziałam to nagranie z Lwowa.

Są też na granicy studenci hinduscy, też ciemnoskórzy,  mogą być myleni z arabami. Hindusi też są muzułmanami jednak ich muzułmanizm znacznie się różni, to zazwyczaj sikhowie, bardzo łagodni ludzie.

Jednak muzulmanie w Ukrainie stanowią zaledwie pół procenta z czego część poleciała do Iranu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Nie ma sensu tego ciągnąć.

Jestem za ?

Niech każdy postępuje zgodnie ze swoim sumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Jestem za ?

Niech każdy postępuje zgodnie ze swoim sumieniem.

Cicho idziesz dalej zajdziesz.

Szczerze? Czasami nie chce mi się tutaj wchodzić i czytać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dziś w nocy znów bombardowaniami, zaatakowali już nie tylko domy cywilów, ale szpital wojskowy, szpital miejski i zniszczyli klinikę położniczą.

 

Jaką trzeba być k*rwą, żeby takie miejsca bombardować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Cicho idziesz dalej zajdziesz.

Szczerze? Czasami nie chce mi się tutaj wchodzić i czytać. 

Ja czytam tylko to, co na głównych stronach. Nawet wiadomości telewizyjnych nie słucham.

Tam się aż roi od "ekspertów".

To niepojęte, jak niektórzy lubią analizować taki dramat. 

 

Dla mnie sprawa jest prosta. Staram się mentalnie wcielić w sytuację tych ludzi i siebie postawić w ich roli. 

Co w tym wszystkim najgorsze? 

Że na Ukrainie giną niewinni ludzie, a w Paryżu trwa tydzień mody. 

Ja wiem, żyć trzeba dalej. Tylko jak to wytłumaczyć tym pochowanym w schronach. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Frau napisał:

Ja czytam tylko to, co na głównych stronach. Nawet wiadomości telewizyjnych nie słucham.

Tam się aż roi od "ekspertów".

To niepojęte, jak niektórzy lubią analizować taki dramat. 

 

Dla mnie sprawa jest prosta. Staram się mentalnie wcielić w sytuację tych ludzi i siebie postawić w ich roli. 

Co w tym wszystkim najgorsze? 

Że na Ukrainie giną niewinni ludzie, a w Paryżu trwa tydzień mody. 

Ja wiem, żyć trzeba dalej. Tylko jak to wytłumaczyć tym pochowanym w schronach. 

 

Życie MUSI się toczyć dalej. Każdemu agresorowi chodzi o to, by przy okazji sparaliżować świat dookoła. Każdy decyduje za siebie. Nie wiem czy gdy będę pierdzielił o głupotach to od razu wypadnę poza nawias. Nie chcę dać się zwariować, tym bardziej, że ode mnie tak mało przecież zależy. Rozładować atmosferę to duża sztuka. Może ktoś taki się znajdzie. Póki co każdy próbuje podskoczyć do każdego. Niektórym w to graj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Życie MUSI się toczyć dalej. Każdemu agresorowi chodzi o to, by przy okazji sparaliżować świat dookoła. Każdy decyduje za siebie. Nie wiem czy gdy będę pierdzielił o głupotach to od razu wypadnę poza nawias. Nie chcę dać się zwariować, tym bardziej, że ode mnie tak mało przecież zależy. Rozładować atmosferę to duża sztuka. Może ktoś taki się znajdzie. Póki co każdy próbuje podskoczyć do każdego. Niektórym w to graj.

Większość serwisów poblokowała możliwość komentowania tej wojny.

I bardzo dobrze!!! 

Miejmy cichą nadzieję, że tu na forum nie będziemy sobie skakać do oczu i rozwodzić się nad tekstami: 

Jedna baba drugiej babie powiedziała... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Większość serwisów poblokowała możliwość komentowania tej wojny.

I bardzo dobrze!!! 

Miejmy cichą nadzieję, że tu na forum nie będziemy sobie skakać do oczu i rozwodzić się nad tekstami: 

Jedna baba drugiej babie powiedziała... 

Oby...

Zaglądam co jakiś czas. Jeszcze trochę i forum stanie się "wojenne". Gdzie muzyka? Gdzie pogaduchy? Gdzie inne działy? Nie dajmy się zwariować. Bo nie wypada? Co nie wypada? Żyć nie wypada? Żałobę Ukrainy noszę w sercu a nie wymalowaną na pysku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Oby...

Zaglądam co jakiś czas. Jeszcze trochę i forum stanie się "wojenne". Gdzie muzyka? Gdzie pogaduchy? Gdzie inne działy? Nie dajmy się zwariować. Bo nie wypada? Co nie wypada? Żyć nie wypada? Żałobę Ukrainy noszę w sercu a nie wymalowaną na pysku.

Pogadamy, pogadamy.

Bo żeby innym pomóc, trzeba zadbać o swój komfort i siłę psychiczną. 

Jak w/w, w swojej głowie już sobie wszystko poustawiałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 godzin temu, Maybe napisał:

I porcja obrazów z rzeczywistosci, bo do niektórych jeszcze nie dotarła 

 

Screenshot-20220301-231741-Instagram.jpg



Screenshot-20220301-231831-Instagram.jpg

To Plac Wolności w Charkowie.

Screenshot-20220301-231841-Instagram.jpg



FB-IMG-1646176942208.jpg

Bliźniaki urodzone w schronie - piwnicy.

 

 

Takich obrazów, filmów są tysiące....jeśli ktoś nie ma empatii, bo taki się urodził, niech ogląda do bólu, może jeszcze wykrzesze/wyciosa z siebie człowieka.

Skurwysyństwo. Oni zrównają Ukrainę z Ziemią. Wspomnicie moje słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Frau napisał:

Większość serwisów poblokowała możliwość komentowania tej wojny.

I bardzo dobrze!!! 

Miejmy cichą nadzieję, że tu na forum nie będziemy sobie skakać do oczu i rozwodzić się nad tekstami: 

Jedna baba drugiej babie powiedziała... 

Poblokowali przede wszystkim dlatego, żeby uniknąć ataków zorganizowanej ruskiej trollowni. Po agresji na Krym i Donbas nie dali rady tego opanować,  teraz byłoby pewnie  podobnie. No i mogliby  być przez to oskarżani, że tolerują pochwalającą wojnę (a więc zakazaną) propagandę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...