Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

alan
31 minut temu, Plaster napisał:

Czytałaś może "Antykruchość" N.Taleba? 
Odłączenie Rosji od SWIFT wywoła efekt antykruchości Rosji. W krótkim terminie (tygodnie) zaszkodzi Rosji umiarkowanie, a w długim terminie spowoduje efekt nadmiarowej kompensacji i zbudowanie systemu płatniczego niezależnego od Zachodu i z totalną inwigilacją swoich obywateli. To mnie przeraża jak zachodnie media rozpromowały teraz to odcinanie ich od SWIFT. 

Rosja już nie raz była izolowana i odcinana od finansów. Ma to już przećwiczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wściekły
Plaster
13 minut temu, alan napisał:

A dla czego nie zgodziły się na to Niemcy?

Niemcy są uzależnione od Rosyjskich surowców, Rosja od Niemieckiej technologii. Będą bronić się nawzajem tak długo jak to będzie opłacalne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
1 minutę temu, alan napisał:

Rosja już nie raz była izolowana i odcinana od finansów. Ma to już przećwiczone.

Otóż to. O to mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
19 minut temu, alan napisał:

To, co się dziej to nie zasługa jednej osoby czyli Putina tylko sztabu ludzi. Uważasz, że średnia ilość pierdolniętych w Rosji jest większa niż w zachodniej europie. Rozumiem, że z zasady Rosja ma więcej pierdolniętych ludzi niż zachód, czy reszta świata.

Tak trzeba by traktować wypowiedzi o pierdolniętym, czy szalonym Putinie.

A za Hitlerem czy innymi pier.lniętymi dyktatorami nie stał sztab ludzi? Żaden dyktator przecież nie działa sam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
14 minut temu, alan napisał:

A dla czego nie zgodziły się na to Niemcy?

Niemcy też już się zgadzają. Odcięcie Rosji to kwestia czasu, oby jak najkrótszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
36 minut temu, Plaster napisał:

Parafrazując:
Chyba nie jesteśmy na tyle naiwni, że to wyjdzie na jaw ;) 

Nawet jak wyjdzie to jest to na tyle po czasie, że nikogo już to nie interesuje. W historii nie jedno embargo było już łamane, nawet przez Polskę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, aliada napisał:

Niemcy też już się zgadzają. Odcięcie Rosji to kwestia czasu, oby jak najkrótszego.

Tak, tak, Merkel tylko długopis przestał pisać. Nawet jak w końcu w wielkich bólach to zrobią to i tak niczego nie zmieni, bo Rosja taki scenariusz założyła od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, alan napisał:

Tak, tak, Merkel tylko długopis przestał pisać. Nawet jak w końcu w wielkich bólach to zrobią to i tak niczego nie zmieni, bo Rosja taki scenariusz założyła od razu.

Merkel jest na emeryturze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, Maybe napisał:

Merkel jest na emeryturze....

To przenośnia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Przed chwilą, Maybe napisał:

Merkel jest na emeryturze....

A Alan, wiadomo że będzie ględził prorosyjsko.

Pewnie mu wskoczył gotowiec z czasów aneksji Krymu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, aliada napisał:

A Alan, wiadomo że będzie ględził prorosyjsko.

Pewnie mu wskoczył gotowiec z czasów aneksji Krymu ?

Nic nie wiem, nawet kto jest u steru, ale się wypowiem...

Myślę, że ruskich trolli przygotowują w tak podstawowym zakresie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Przed chwilą, aliada napisał:

A Alan, wiadomo że będzie ględził prorosyjsko.

Pewnie mu wskoczył gotowiec z czasów aneksji Krymu ?

 

Nie pro-rosyjsko tylko zdroworozsądkowo. Przestańcie wierzyć w banialuki, że Putin to szaleniec. Putin to strateg i systematycznie odbudowuje potęgę Rosji. Za to u nas ryży donald i jego koledzy z pisu od lat niszczą polską armię.

W 39 roku byliśmy w stanie bronić się przez blisko miesiąc, obecnie by nas rozjechano w góra w tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 minuty temu, Maybe napisał:

Nic nie wiem, nawet kto jest u steru, ale się wypowiem...

Myślę, że ruskich trolli przygotowują w tak podstawowym zakresie :D

W każdym razie czytałam ostatnio badania... Treści antyszczepionkowe w sieci produkują  osoby nastawione prorosyjsko. Zbieżność  80%. Nie twierdzę wcale, że wszyscy to płatni trolle.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Tak, tak bez gwiazdy nie ma jazdy. Kupione oczywiście za ruble hehe :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
41 minut temu, alan napisał:

 

Nie pro-rosyjsko tylko zdroworozsądkowo. Przestańcie wierzyć w banialuki, że Putin to szaleniec. Putin to strateg i systematycznie odbudowuje potęgę Rosji.

Jeżeli odbudowuje potęgę Rosji atakując niezależne kraje, to właśnie jest szaleńcem, bo nie ma tu żadnego rozsądnego uzasadnienia dla jego działań. A po ostatnich orędziach można dojść do wniosku, że jest szaleńcem do kwadratu. On po prostu chce się zapisać w historii, a ponieważ jest coraz starszy, to już mu wszystko jedno jakie będą skutki jego działań. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
3 godziny temu, alan napisał:

 

Myślałem, że mimo wszystko nie jesteś fiu ........ tem 

Za to Ty już dawno nim jesteś... za te kłamstwa o Covidzie i szczepieniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
45 minut temu, aliada napisał:

W każdym razie czytałam ostatnio badania... Treści antyszczepionkowe w sieci produkują  osoby nastawione prorosyjsko. Zbieżność  80%. Nie twierdzę wcale, że wszyscy to płatni trolle.

 

Roznie mozna myslec, i zgadzam sie z Tobą. Mam wrażenie, że np interiowe forum na pewno przejęły ruskie trolle, czasem (raz na rok) tam zaglądam z sentymentu i jestem o tym na 99% przekonana. Nie wierzę, że tylu idiotow pisze tam za friko. Nawet mnie zastanawia sens istnienia takiego forum, chyba tylko w jednym celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
11 minut temu, Maybe napisał:

Roznie mozna myslec, i zgadzam sie z Tobą. Mam wrażenie, że np interiowe forum na pewno przejęły ruskie trolle, czasem (raz na rok) tam zaglądam z sentymentu i jestem o tym na 99% przekonana. Nie wierzę, że tylu idiotow pisze tam za friko. Nawet mnie zastanawia sens istnienia takiego forum, chyba tylko w jednym celu.

Jeszcze gorzej jest na Interii w komentarzach pod wiadomościami,  i to już od czasów aneksji Krymu. Wtedy to była prawdziwa wojna informacyjna, od rana do nocy. Teraz od kilku dni zablokowano w ogóle możliwość komentowania artykułów o Ukrainie właśnie z powodu wręcz inwazji ruskich trolli.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, alan napisał:

Z kimś jest na pewno dogadany. Obawiam się, że wielu może się zdziwić z kim.

Mnie nie zdziwi. Zapewne jest dogadany z Niemcami na przykład i z Francją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, aliada napisał:

Jeszcze gorzej jest na Interii w komentarzach pod wiadomościami,  i to już od czasów aneksji Krymu. Wtedy to była prawdziwa wojna informacyjna, od rana do nocy. Teraz od kilku dni zablokowano w ogóle możliwość komentowania artykułów o Ukrainie właśnie z powodu wręcz inwazji ruskich trolli.

Czyli dobrze czułam. Nie wiem po co Interia trzyma to forum, chyba dla reklam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, alan napisał:

Za to u nas ryży donald i jego koledzy z pisu od lat niszczą polską armię.

W 39 roku byliśmy w stanie bronić się przez blisko miesiąc, obecnie by nas rozjechano w góra w tydzień.

Trudno odmówić temu słuszności.

1 godzinę temu, alan napisał:

Przestańcie wierzyć w banialuki, że Putin to szaleniec. Putin to strateg i systematycznie odbudowuje potęgę Rosji.

Też tak zawsze myślałam, że to zimny gracz, który może rozgrywać sprawy szantażem potęgi Rosji, ale jest to element zawsze gry politycznej i nie narobi niczego głupiego, co wymknie się spod kontroli. Zawsze przyjmowałam ten pogląd w dyskusji z osobami, które twierdziły, że on kiedyś wywoła być może globalną wojnę. Możliwe, że się pomyliłam. Obecnie dopuszczam możliwość, że być może jednak doszły czynniki nieracjonalne do jego motywacji, chociażby z tytuły wieku, że może czuć, że nie ma już nic do stracenia i zechce przejść do historii jako ten, który odbudował potęgę sowiecką na drodze wojny. Oraz że po prostu megalomania, lata totalnej władzy, otaczanie się wyłącznie klakierami w połączeniu także z zaburzeniami myślenia związanym właśnie z wiekiem, spowodowały, że jego poczytalność zaczyna być ograniczona.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
3 godziny temu, alan napisał:

 Przestańcie wierzyć w banialuki, że Putin to szaleniec.

A co, uważasz go za mądrego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Miedwiediew: Sankcje nie wpłyną na rosyjską operację wojskową, która zostanie w pełni zrealizowana, dopóki jej cele nie zostaną osiągnięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Swoją drogą to ciekawe że w momencie napaści na Ukrainę, w Polsce skończył się Covid ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in corpo
24 minuty temu, Arkina napisał:

Miedwiediew: Sankcje nie wpłyną na rosyjską operację wojskową, która zostanie w pełni zrealizowana, dopóki jej cele nie zostaną osiągnięte.

Celem może być zapewne ośmieszenie NATO , które w ciągu 10 dni zostanie zweryfikowane przez brak działań bojowych z powodu obaw przed odwetem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...