Skocz do zawartości


contemplator

Rosja zaatakowała w Ukrainę!

Polecane posty

contemplator

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-rosja-zaatakowala-ukraine-putin-wydal-rozkaz-media-padly-str,nId,5834213

Cytat

 

Rosja zaatakowała Ukrainę. Putin wydał rozkaz. Media: Padły strzały

 

Wojna między Rosją a Ukrainą stała się faktem. Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia specjalnej operacji militarnej w Donbasie. To odpowiedź na apel liderów Donieckiej oraz Ługańskiej Republiki Ludowej.

24 lutego nad ranem rozpoczęła się wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą. Nad ranem Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia operacji militarnej na terenie Donbasu. 

 

 

Po niżej mapka pokazująca gdzie wojska Rosyjskie prowadzą ostrzał rakietowy na miasta w Ukrainie.

 

spacer.png

 

Po kilkugodzinnym ostrzale rakietowym ma ruszyć natarcie wojsk rosyjskich. Na mapach Google Street View po kliknięciu w zakładkę "Aktualne natężenie ruchu" można zobaczyć gdzie tam są zakorkowane drogi od strony Rosji, bowiem to tam stoją gotowe do wjazdu na teren Ukrainy wojska pancerne.

Edytowano przez contemplator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Szczęśliwy
ddt60

Nie mogę zrozumieć jak w XXI wieku można tak bez oporu i bezkarnie zaatakować państwo, które nie stanowiło dla Rosjan żadnego zagrożenia. To jest nie do pomyślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
2 godziny temu, ddt60 napisał:

Nie mogę zrozumieć jak w XXI wieku można tak bez oporu i bezkarnie zaatakować państwo, które nie stanowiło dla Rosjan żadnego zagrożenia. To jest nie do pomyślenia.

Ukraina kilka miesięcy temu ogłosiła się krajem o potencjale nuklearnym (ponieważ zerwano porozumienie budapesztańskie) oraz odcięła dopływ wody słodkiej do części Krymu (to już kilka lat temu) tworząc problem humanitarny na Krymie. Rosja musiała zaatakować prędzej czy później.

I poza tym to wojna jest domeną państw, a nie społeczeństw. Jeśli mamy duże instytucje rządowe / państwa, to co innego może się dziać jak nie wojny. Silne społeczeństwo = mało wojen. Silny rząd centralny = wojny.

Rosja jest totalitarnym, centralnie sterowanym cesarstwem - instytucje rządowe są wszechwładne. Jasne że będzie taki kraj agresywny. Dowolny Rosjanin spytany czy chce wojny odpowie że nie. 

Rzetelna relacja jest na:
https://www.facebook.com/gdziewojsko

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A to mi gdzieś umknęło, chodzi o atomówkę. Czułem, że nie można im ufać do końca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
1 minutę temu, Żebrak napisał:

A to mi gdzieś umknęło, chodzi o atomówkę. Czułem, że nie można im ufać do końca?

Komu nie można ufać? ;P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Plaster napisał:

Rynki nie reagują w ciągu paru godzin. Reagują spekulanci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
17 minut temu, Żebrak napisał:

Rynki nie reagują w ciągu paru godzin. Reagują spekulanci?

No tak. Od rana skupuję wszystko co się da. Coś w tym złego? Podnoszę cenę spadających aktywów. Robię komuś krzywdę?

 

19 minut temu, Żebrak napisał:

Ukrainie.

A zrobili coś złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Plaster napisał:

No tak. Od rana skupuję wszystko co się da. Coś w tym złego? Podnoszę cenę spadających aktywów. Robię komuś krzywdę?

 

A zrobili coś złego?

Trochę się tylko brzydko zabawili na dyskotece w Wołyniu. Poza tym spoko, luz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
6 minut temu, Żebrak napisał:

Trochę się tylko brzydko zabawili na dyskotece w Wołyniu. Poza tym spoko, luz.

Myślałem że chodzi o kwestie broni atomowej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Plaster napisał:

Myślałem że chodzi o kwestie broni atomowej :P

Chodziło o zaufanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
57 minut temu, Plaster napisał:

Ukraina kilka miesięcy temu ogłosiła się krajem o potencjale nuklearnym 

Nie wiem skąd to wziąłeś, bo nic takiego nie miało miejsca (może z propagandy 

rosyjskiej, nie śledzę jej tak dokładnie).

 

A co do niedoborów wody na Krymie - bez aneksji nie byłoby tego "problemu humanitarnego". 

A dzisiejsza agresja spowoduje przecież kolejne "problemy humanitarne". Motywy bandytyzmu to jedno, jego usprawiedliwianie - a tak brzmi Twoja wypowiedź - to coś zupełnie innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

Nie wiem skąd to wziąłeś, bo nic takiego nie miało miejsca (może z propagandy 

rosyjskiej, nie śledzę jej tak dokładnie).

 

A co do niedoborów wody na Krymie - bez aneksji nie byłoby tego "problemu humanitarnego". 

A dzisiejsza agresja spowoduje przecież kolejne "problemy humanitarne". Motywy bandytyzmu to jedno, jego usprawiedliwianie - a tak brzmi Twoja wypowiedź - to coś zupełnie innego

Ja tam jednak wierzę ludziom.

Teraz doczytałem: "rzetelna informacja"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
14 minut temu, aliada napisał:

Nie wiem skąd to wziąłeś, bo nic takiego nie miało miejsca (może z propagandy 

rosyjskiej, nie śledzę jej tak dokładnie).

http://uawire.org/zelensky-ukraine-may-reconsider-its-nuclear-status

Było o tym zamieszanie w środowiskach strategicznych.

 

16 minut temu, aliada napisał:

Motywy bandytyzmu to jedno, jego usprawiedliwianie - a tak brzmi Twoja wypowiedź - to coś zupełnie innego

Nie usprawiedliwiam nikogo - przytaczam tylko jakie mieli motywy i czym byli przymuszeni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
24 minuty temu, Plaster napisał:

http://uawire.org/zelensky-ukraine-may-reconsider-its-nuclear-status

Było o tym zamieszanie w środowiskach strategicznych.

No ale tam przecież nie ma ani słowa o tym, co napisałeś. Że rzekomo Ukraina "ogłosiła się krajem o potencjale nuklearnym". ?

 

Nie dziwię się zamieszaniu o którym piszesz. Propagandowy grunt pod dzisiejszą agresję przygotowywany był od miesięcy. No i przecież  według Kremla to Ukraina jest dziś agresorem.

 

Został Ci więc tylko motyw niedoboru wody pitnej na Krymie w tym "nieusprawiedliwianiu" napaści na Ukrainę.;)

Myślę że dałoby się z tym problemem uporać mniejszym kosztem, niż wojna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 godzinę temu, aliada napisał:

Nie wiem skąd to wziąłeś, bo nic takiego nie miało miejsca (może z propagandy 

rosyjskiej, nie śledzę jej tak dokładnie).

 

A co do niedoborów wody na Krymie - bez aneksji nie byłoby tego "problemu humanitarnego". 

A dzisiejsza agresja spowoduje przecież kolejne "problemy humanitarne". Motywy bandytyzmu to jedno, jego usprawiedliwianie - a tak brzmi Twoja wypowiedź - to coś zupełnie innego

całkowity bandytyzm ze strony Rosjan - nie da się niczym takiej agresji wytłumaczyć. Putin jest zapatrzony w Hitlera i ma chyba ambicję wywołania III Wojny Światowej. Rozpoczął co prawda nie 1 . września ale o 4 rano podobnie jak Niemcy z Polską a poza tym poprzedził to licznymi prowokacjami. Jeśli my Polacy, którzy tyle razy doświadczyliśmy agresji nie widzimy tego, kto jest agresorem to słabo. Pomijam też liczne prowokacje białoruskie na granicy z Polską i pompowanie pseudouchodźców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Chłopcy i dziewczynki wkraczamy w nowy, wiekopomny rozdział historii ludzkości.

 

"Boris Johnson, po rozmowach z Putinem, sugerował, że przestał on racjonalnie myśleć."

 

Zupełnie jak ja. A wiem co się dzieje gdy się tak dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
11 minut temu, aliada napisał:

No ale tam przecież nie ma ani słowa o tym, co napisałeś. Że rzekomo Ukraina "ogłosiła się krajem o potencjale nuklearnym". ?

Może źle to sformułowałem, faktycznie. Kluczowe było to, że Rosja poczuła ogromne zagrożenie przez możliwość pojawienia się nuków blisko granicy, więc jak to ma w zwyczaju - atakuje z wyprzedzeniem. Rosja nie ma prawie żadnych granic naturalnych, więc musi atakować każdego kto w ogóle jakkolwiek może zagrozić, zanim w ogóle zagrozi. 

I żeby była jasność. Nie pochwalam tego co Rosja robi. Jest to kraj o charakterze terrorystycznym i na tym gruncie nie ma dyskusji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ale czy to jest tak naprawdę prawda, że Rosja atakuje całą Ukrainę? A może media zachodnie, zagraniczne tylko pokazują tak, żeby społeczeństwa tak to widziały? 

 

Z tego, co wiadomo to Putin wysłał wojska pokojowe, żeby tam się wszystko uspokoiło, bo ukraińscy żołnierze strzelają i przez to są szkody. 

Być może chodzi o to, by "odeprzeć" wojska ukraińskie z granic Republik, bo teraz po przyznaniu przez Rosję niepodległości tych, dwóch Republik, powstanie tam normalna granica. 

I Putinowi chodzi o to, by ochronić tereny tych Republik. 

 

Wcale nie jest jeszcze powiedziane ( tak jak to informują media zachodnie i pokazują ), iż "Putin zajmie od razu całą Ukrainę... ". 

Chodzi o to, żeby tam w końcu był spokój i żeby nie było tych konfliktów, w Republikach: Donieckiej i Ługańskiej. 

 

A przypomnę też ( bo ja sobie obejrzałem wystąpienie Putina ), że po przyznaniu niepodległości Republik, również będzie gospodarcza i ekonomiczna współpraca i pomoc ze strony Rosji. 

I wielu mieszkańców Donbasu, ale przede wszystkim tych, dwóch REPUBLIK, ucieszyło się z takiego obrotu sprawy i było widać tam ich radość. 

Podobnie w samej Rosji się ucieszyli na tę wiadomość i był pokaz sztucznych ogni. 

Oczywiście, nie każdy Rosjanin to popiera, ale przynajmniej połowa Rosjan, popiera, że jest już NIEPODLEGŁOŚĆ dwóch republik w Donbasie. 

 

Putin podpisał, razem z przywódcami dwóch republik o uznaniu niepodległości, ale musiał to zrobić, żeby pomóc tym terenom. 

Tam nic dobrego od 2014 roku nie było. A tylko: walki i zniszczenia mienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
2 minuty temu, Plaster napisał:

Rosja nie ma prawie żadnych granic naturalnych, więc musi atakować każdego kto w ogóle jakkolwiek może zagrozić, zanim w ogóle zagrozi. 

 

Kobiety narzekają na niezdecydowanie mężczyzn w dzisiejszych czasach i ich feminizacje, a Car USRR chce po prostu pokazać że prawdziwi faceci gdzieś tam jeszcze istnieją i nie są nieśmiali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

Ale czy to jest tak naprawdę prawda, że Rosja atakuje całą Ukrainę? A może media zachodnie, zagraniczne tylko pokazują tak, żeby społeczeństwa tak to widziały? 

 

Z tego, co wiadomo to Putin wysłał wojska pokojowe, żeby tam się wszystko uspokoiło, bo ukraińscy żołnierze strzelają i przez to są szkody. 

Być może chodzi o to, by "odeprzeć" wojska ukraińskie z granic Republik, bo teraz po przyznaniu przez Rosję niepodległości tych, dwóch Republik, powstanie tam normalna granica. 

I Putinowi chodzi o to, by ochronić tereny tych Republik. 

 

Wcale nie jest jeszcze powiedziane ( tak jak to informują media zachodnie i pokazują ), iż "Putin zajmie od razu całą Ukrainę... ". 

Chodzi o to, żeby tam w końcu był spokój i żeby nie było tych konfliktów, w Republikach: Donieckiej i Ługańskiej. 

 

A przypomnę też ( bo ja sobie obejrzałem wystąpienie Putina ), że po przyznaniu niepodległości Republik, również będzie gospodarcza i ekonomiczna współpraca i pomoc ze strony Rosji. 

I wielu mieszkańców Donbasu, ale przede wszystkim tych, dwóch REPUBLIK, ucieszyło się z takiego obrotu sprawy i było widać tam ich radość. 

Podobnie w samej Rosji się ucieszyli na tę wiadomość i był pokaz sztucznych ogni. 

Oczywiście, nie każdy Rosjanin to popiera, ale przynajmniej połowa Rosjan, popiera, że jest już NIEPODLEGŁOŚĆ dwóch republik w Donbasie. 

 

Putin podpisał, razem z przywódcami dwóch republik o uznaniu niepodległości, ale musiał to zrobić, żeby pomóc tym terenom. 

Tam nic dobrego od 2014 roku nie było. A tylko: walki i zniszczenia mienia. 

Jest dobrze! Miejscowy, Ty jesteś po prostu zajebisty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
2 minuty temu, Miejscowy napisał:

Ale czy to jest tak naprawdę prawda, że Rosja atakuje całą Ukrainę? A może media zachodnie, zagraniczne tylko pokazują tak, żeby społeczeństwa tak to widziały? 

 

Z tego, co wiadomo to Putin wysłał wojska pokojowe, żeby tam się wszystko uspokoiło, bo ukraińscy żołnierze strzelają i przez to są szkody. 

Być może chodzi o to, by "odeprzeć" wojska ukraińskie z granic Republik, bo teraz po przyznaniu przez Rosję niepodległości tych, dwóch Republik, powstanie tam normalna granica. 

I Putinowi chodzi o to, by ochronić tereny tych Republik. 

 

Wcale nie jest jeszcze powiedziane ( tak jak to informują media zachodnie i pokazują ), iż "Putin zajmie od razu całą Ukrainę... ". 

Chodzi o to, żeby tam w końcu był spokój i żeby nie było tych konfliktów, w Republikach: Donieckiej i Ługańskiej. 

 

A przypomnę też ( bo ja sobie obejrzałem wystąpienie Putina ), że po przyznaniu niepodległości Republik, również będzie gospodarcza i ekonomiczna współpraca i pomoc ze strony Rosji. 

I wielu mieszkańców Donbasu, ale przede wszystkim tych, dwóch REPUBLIK, ucieszyło się z takiego obrotu sprawy i było widać tam ich radość. 

Podobnie w samej Rosji się ucieszyli na tę wiadomość i był pokaz sztucznych ogni. 

Oczywiście, nie każdy Rosjanin to popiera, ale przynajmniej połowa Rosjan, popiera, że jest już NIEPODLEGŁOŚĆ dwóch republik w Donbasie. 

 

Putin podpisał, razem z przywódcami dwóch republik o uznaniu niepodległości, ale musiał to zrobić, żeby pomóc tym terenom. 

Tam nic dobrego od 2014 roku nie było. A tylko: walki i zniszczenia mienia. 

"Republikami" to to nazywa tylko Putin i jego terroryści.

Tak przejmuje się terytoria. Najpierw atakujesz i tworzysz na terytorium przeciwnika nowy kraj - w tym przypadku jakieś republiki. Obsadzasz je swoimi ludźmi i w trakcie kolejnych ataków przyłączasz zdobyte terytoria do tych nowych tworów. Jak uznasz że już wystarczy to wtedy mówisz tym swoim agentom żeby w mediach "poprosili o dołączenie do twojego kraju" i tak przejmujesz teren już do siebie. 
To co mówi Pucio to tylko casus beli (wymówka do wojny) - czyli opracowana cała narracja która dobrze usprawiedliwi atak. Rosja jest znana właśnie z "akcji humanitarnych". Kraje bałtyckie boją się na przykład że Rosja celowo wywoła w Kaliningradzie jakiś kryzys, atak czy cokolwiek i później wyśle przez tereny Litwy swoje "siły humanitarne". To tylko narracja. Walka o to jak my na to patrzymy i na co pozwalamy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Plaster napisał:

Może źle to sformułowałem, faktycznie. Kluczowe było to, że Rosja poczuła ogromne zagrożenie przez możliwość pojawienia się nuków blisko granicy, więc jak to ma w zwyczaju - atakuje z wyprzedzeniem. Rosja nie ma prawie żadnych granic naturalnych, więc musi atakować każdego kto w ogóle jakkolwiek może zagrozić, zanim w ogóle zagrozi. 

I żeby była jasność. Nie pochwalam tego co Rosja robi. Jest to kraj o charakterze terrorystycznym i na tym gruncie nie ma dyskusji. 

Myślę, że z Miejscowym świetnie się dogadacie. Nie będę już przeszkadzał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A na temat Ukrainy to też coś można by powiedzieć. 

 

Kraj, który od samego początku rozpadu ZSRR był skorumpowany, biedy, ze zła infrastrukturą, bo nie było na to środków. 

Bogacili się tylko Oligarchowie, a biedni ludzie żyli w nędzy i nadal tak jest. 

 

Dlaczego wielu ludzi z Ukrainy wyjeżdżało za pracą, również i najczęściej do Polski? 

I nie tylko do Polski. 

 

Bo tam jest wyzysk i ludzie pracowali za marne pieniądze. 

 

Porównać sobie, jakie pensje są w Polsce, a jakie na Ukrainie? 

Chodzi przede wszystkim o pensje minimalną. Ale i o najniższe emerytury. 

 

Ale oczywiście, każdy konflikt, jaki by nie był, nie jest dla nikogo dobry. 

 

Ale tak działo się na świecie i tak się dzieje. 

 

A krajach afrykańskich, niektórych od dziesiątek lat są konflikty i wojny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...