Laki Napisano 23 Sierpnia 2019 Witam, jaką rolę odgrywa muzyka w waszym codziennym życiu? Prosił bym o opisanie chociaż w kilku słowach/zdaniach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mptiness 779 Napisano 23 Sierpnia 2019 Muzyka jest dla mnie bardzo ważna. Często pomaga mi przetrwać w trudnych chwilach, uspokoić emocje, wyciszyć się, zrelaksować. Sprawia, że czas płynie szybciej, szczególnie, gdy mogę posłuchać jej w pracy. Dzięki muzyce mogę oderwać się od rzeczywistości i odpłynąć "na chwilę". Właściwie każdy dzień zaczynam filiżanką kawy przy jakiejś nucie, chociaż zdarza się, że i cisza mi "gra". Smutny jednak byłby świat bez muzyki i jej różnorodności, bo przecież każdy może wybrać coś dla siebie, w zależności od gustu, nastroju czy stanu, który akurat przeżywa. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 375 Napisano 23 Sierpnia 2019 (edytowany) Ja nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Już pierwsze nuty jakiegoś utworu przywołują wspomnienia. Nie wiem czy gorszym byłoby być głuchym czy niewidomym:( Edytowano 23 Sierpnia 2019 przez example123 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vertlain 360 Napisano 23 Sierpnia 2019 (edytowany) Jestem przygłuchy, mam mocno pogięty wg wszelakich standardów gust muzyczny, ale trudno byłoby bez niej żyć. Muzyka to moje główne hobby, tudzież "pasja" nawet; jedna z niewielu przyjemności w życiu i pozwala mi nie popaść w szaleństwo (do końca). Edytowano 23 Sierpnia 2019 przez Vertlain tak 1 Jacenty zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Sisi 250 Napisano 23 Sierpnia 2019 Napiszę tak: zawodowa, rekreacyjna, tradycja rodzinna, melomanka Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacenty 2 870 Napisano 23 Sierpnia 2019 W czasach gdy komputery i internet jeszcze nie zawładną nami(aż tak bardzo) częściej słuchało się muzyki.Dbało się o jej jakość-wzmacniacze,dobór kolumn...a teraz przyłapałem się na tym,że oglądam muzykę na youtube co nie jest dobrym rozwiązaniem... -Ale muzykę zacząłem "poznawać" i interesować się nią w wieku około 14 lat(chyba).Tak jak dawniej lubię nawet tą samą płytę. Muzyka mnie relaksuje tylko nie jakaś relaksacyjna bo nerw chwyta przy niej.Słucham sobie dla odprężenia rocka i czasem elektronicznej. Cytat „Nie wiadomo skąd się to takie ulęgło, ale na jedną rzecz był tylko łapczywy, to jest na granie.” „Wiosną uciekał z domu kręcić fujarki wedle strugi. Nocami, gdy żaby zaczynały rzechotać, derkacze na łąkach derkotać, bąki po rosie burczyć; gdy koguty piały na zapłociach, to on spać nie mógł, tylko słuchał i Bóg jeden wie, jakie i on w tym nawet słyszał granie...”. „W polu grała mu bylica, w sadku pod chałupą ćwirkotały wróble, aż się wiśnie trzęsły! Wieczorami słuchiwał wszystkich głosów, jakie są na wsi, i pewno myślał sobie, że cała wieś gra. Jak posłali go do roboty, żeby gnój rozrzucał, to mu nawet wiatr grał w widłach.” Tylko szkoda,że nie mam talentu do grania. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 861 Napisano 23 Sierpnia 2019 Jest tłem mojego życia. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 035 Napisano 18 Września 2019 Kiedyś ogromną. Dzisiaj dystansuję się od muzyki. Nie szukam nowego, bardzo mało słucham, a jak już to puszczam radio i to czwórkę, gdzie lecą jakieś rapsy polskie, muzyka rozrywkowa itp. Muzyka (ta ważna dla mnie) wywołuje negatywne uczucia, wprawia w melancholię, albo przypomina o nieudanych próbach utrzymania zespołów przy życiu. Tak przy okazji... Przeczytałem dziś artykuł, że w rosyjskich szkołach oprócz klasycznej, będą również analizowane utwory należące do popkultury, rockowe itp. Jednym z kawałków będzie Smells like teen spirit. Pomyślałem o tym, co ten koleś odwalił (Cobain). Totalny przegryw z małej mieściny, upokarzany przez równieśników, bez perspektyw na dobrą pracę, ćpun i wandal. Będą jego kawałek analizować w szkole. Jestem z niego dumny w jakimś stopniu. Genialna prostota z pomysłem, świetne melodie, kontrasty - cicho głośno, krzyk, szept, pozrzynane patenty od idoli i kolegów ze sceny Seattle i ogromna pasja do muzyki. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
maricat 3 Napisano 19 Września 2019 Muzyka jest dla mnie bardzo ważna, od małego słucham co popadnie No i też nie wyobrażam sobie pracy (tym bardziej życia) bez muzyki. W niektórych wypadkach potrafię sobie przypomnieć w jakim okresie miałam fazę na dany utwór Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Vitalinka 157 Napisano 7 Sierpnia To jest moja terapia, Pozwala przetrwać, Dzięki Niej żyję, bez niej nie potrafiłabym. 1 Jacenty zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach