Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
gugu77

Rajska porownywarka

Polecane posty

Nerwowy
gugu77

Chodzi w tiwi porownywarka ubezpieczen.
Wpadlem na pomysla...
Skoro tak, zrobmy porownywarke
rajow, gdzie mozemy trafic za dobre sprawowanie.
Osobiscie, optowalbym za islamskim rajem.
Hurysy, winko, te sprawy.....
A jak jest w innych religiach?
No wlasnie..
Radbym sie dowiedziec. *

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Tomasz

Piszę się na Latającego Potwora Spaghetti. Wulkan piwny, striptiz i nieograniczona ilość spaghetti. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zaginiony

Wielu ludzi zmarłych po pojawieniu się w zaświatach,( oszołomieni brakiem bólu, lekkością i dobrym stanem psychicznym) są nagabywani przez pewne istoty (schludnie ubrane na czas ostatniego kuszenia).

Istoty te obiecują zmarłym osobom (niezdecydowanym na wiarę ani na Boga) inne "lepsze" miejsca na wieczność , Obiecują im wszystko czego na ziemi te osoby pragnęły,  byle by tylko odeszli od bramy niebiańskiej i poszli za nimi.

Niestety dość spora część ludzi idzie za tymi oszustami (szatanami), nie wiedząc gdzie idą. Przyjmując bezkrytycznie wszelkie obiecanki  i  poklepywani po plecach bardzo szybko oddalają się od bramy Nieba.
 Bóg jeszcze interweniuję do tych ginących i mówi do nich np. takimi słowami: " .. nie idź synu z nimi, oni już od dawna nie należą do mnie ...". Jednak niewielu słów swego Boga, gdyż za życia na ziemi również go nie słuchali.

Tylko modlitwa za zmarłego mogłaby go jeszcze uratować, ale niestety wiele sekt nie praktykuje modlitw za zmarłych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 11.06.2019 o 15:19, gugu77 napisał:

Chodzi w tiwi porownywarka ubezpieczen.
Wpadlem na pomysla...
Skoro tak, zrobmy porownywarke
rajow, gdzie mozemy trafic za dobre sprawowanie.
Osobiscie, optowalbym za islamskim rajem.
Hurysy, winko, te sprawy.....
A jak jest w innych religiach?
No wlasnie..
Radbym sie dowiedziec. * 

 

Raj w jaki wierzą Świadkowie Jehowy, nie jest umiejscowiony w niebie, a raczej na ziemi. Raj ten zaistnieje z woli Boga, po usunięciu szatana i jego demonów z ziemi, oraz usunięcia obecnego systemu władzy jaki stworzył szatan, (tj. symbolicznie - starej ziemi). Raj często przedstawiany jest jako "nowa ziemia", gdyż wprowadza nowy system zarządzania nad ludzkością i tym co na ziemi. Oto wersety biblijne jakimi się podpierają Świadkowie Jehowy co do kwestii raju tu na ziemi.

 

Sprawiedliwi posiądą ziemię i będą na niej mieszkali na zawsze” (Ps. 37:29).

 

"„I naprawdę wilk pobędzie chwilę z barankiem, a z koźlęciem poleży nawet lampart, i będą razem cielę i młody grzywiasty lew, i tuczne bydlę; a przewodnikiem ich będzie mały jeszcze chłopiec. Będą się też same pasać krowa z niedźwiedziem; razem się położą ich młode. I nawet lew będzie się karmił słomą, zupełnie jak wół. A dziecię ssące bezsprzecznie będzie się bawić nad jamą kobry; odstawione od piersi nawet włoży rękę do szczeliny świetlnej jadowitego węża. Nie będzie się wyrządzać żadnej krzywdy ani powodować szkody na całej mojej świętej górze, ponieważ wiedza o Jehowie na pewno tak pokryje ziemię, jak wody wypełniają morze”.  (Izajasza 11:6-9)

 

"W tym czasie otworzą się oczy niewidomych, a uszy niesłyszących zaczną słyszeć. Wtedy kulawy będzie skakał jak jeleń, a język niemego będzie krzyczał z radości. Wody wytrysną na pustkowiu i potoki popłyną na pustynnej równinie. Spieczona od skwaru ziemia zamieni się w trzciniaste rozlewisko, w spragnionej ziemi wytrysną źródła wód. Miejsca, w których wylegiwały się szakale, porośnie zielona trawa, trzcina i papirus." (Izajasza 35:5-7)

 

"Oto stwarzam nowe niebo i nową ziemię. Minione wydarzenia nie będą już przychodziły na myśl ani nie będzie się ich wspominać w sercu. Dlatego weselcie się, już zawsze cieszcie się z tego, co stwarzam, bo stwarzam Jerozolimę (Jerozolima jako symbol zamieszkałej ziemi), żeby była źródłem radości, a jej mieszkańców, żeby stali się powodem do radosnego uniesienia. Będę się cieszył z Jerozolimy i bardzo radował z mojego ludu. Nie będzie już w niej słychać płaczu ani krzyku rozpaczy”. „Nie będzie tam już niemowlęcia, które by żyło tylko kilka dni, ani starca, który by nie osiągnął pełni swoich lat, bo kto umrze w wieku stu lat, będzie uważany za chłopca, a grzesznik, choćby stuletni, zostanie przeklęty. Pobudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść ich owoce. Nie będą budować po to, żeby ktoś inny tam zamieszkał, ani sadzić po to, żeby ktoś inny jadł. Dni mojego ludu będą jak dni drzewa i moi wybrani będą w pełni korzystać z tego, co zrobią swoimi rękami. Nie będą się trudzić na darmo, ani rodzić dzieci, które by cierpiały, bo oni i ich potomkowie są ludem błogosławionych przez Jehowę. Zanim zawołają, ja im odpowiem. Kiedy jeszcze będą mówić, ja ich wysłucham. Wilk i baranek będą się paść razem, lew będzie jadł słomę tak jak byk, a wąż będzie się żywił prochem. Nie będą wyrządzać szkody ani zła na całej mojej świętej górze” — mówi Jehowa." (Izajasza 65:17-25)

 

"I zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie było. (...) Wtedy usłyszałem donośny głos dobiegający od tronu: „Popatrz! Przybytek Boży jest pośród ludzi. I Bóg będzie przebywał z nimi, a oni będą Jego ludem. Będzie z nimi sam Bóg. I Bóg otrze z ich oczu wszystkie łzy. Nie będzie już śmierci, smutku, krzyku ani bólu. To, co było kiedyś, przeminęło”. A Ten, który zasiadał na tronie, powiedział: „Popatrz! Czynię wszystko nowe”. Dodał też: „Zapisz to, bo te słowa są wiarygodne i prawdziwe”.  (Objawienie 21:1-5).

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Dnia 11.06.2019 o 19:20, Tomasz napisał:

Piszę się na Latającego Potwora Spaghetti. Wulkan piwny, striptiz i nieograniczona ilość spaghetti. 

Tez jest OK...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gregor
    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...