Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
xyz

pytania referendalne PAD

Polecane posty

xyz

PAD jest inicjatorem, referendalnych pytań odnośnie Konstytucji RP. Pyta między innymi o to czy jesteś za zmianą konstytucji czy zachowaniem z małymi poprawkami. Co sądzisz o tych jak i reszcie jego pytań? Czy jesteś za zmianą konstytucji czy za pozostaniem przy obecnej? I najważniejsze pytanie. Jakie pytanie sam byś zadał gdybyś miał taką możliwość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu

Znając obecny rząd to taka zmiana konstytucji jest bardzo ryzykowna. Jestem przeciwnikiem takich działań, więc moja odpowiedź może być identyczna jak przedmówcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz
7 minut temu, Gość gość napisał:

Jestem za pozostaniem obecnej konstytucji.

Możesz rozwinąć? Uzasadnić? Dlaczego za pozostawieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Znając obecny rząd to taka zmiana konstytucji jest bardzo ryzykowna. Jestem przeciwnikiem takich działań, więc moja odpowiedź może być identyczna jak przedmówcy.

Tzn? Jak rząd się zmieni jesteś w stanie zmienić swoją decyzje? Co za różnica jaki rząd? i tak wszyscy będą nad nią pracować, by ją przyjąć potrzeba 307 głosów, czyli cały PiS Kukiz15 PSL i znaczna część N. czyli wszyscy bez PO musieli by ją zaakceptować przy obecnym podziale mandatów. Przyszłe wybory ustalą inny podział i może wyjść tak że wszyscy plus kilku z PO będzie musiało ją przyjąć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Jak juz wspomnial brakloginu taka zmiana jest ryzykowna, jesli by wstawili taki artykul do konstytucji ze zadne traktaty unijne czy wyroki trybunalu europejskiego nas nie beda obowiazywac. Jesli "oni" (nie bede pisal glosno) by byli nasza wyrocznia to wtedy hulaj dusza piekla nie ma. Przykladow mozna przytaczac dziesiatki w tym ze mogli by lamac nawet prawa czlowieka.

Ty xyz moze bys nam odpowiedzial czy jestes za czy przeciw tej nowej konstytucji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz
3 minuty temu, Gość gość napisał:

Jak juz wspomnial brakloginu taka zmiana jest ryzykowna, jesli by wstawili taki artykul do konstytucji ze zadne traktaty unijne czy wyroki trybunalu europejskiego nas nie beda obowiazywac. Jesli "oni" (nie bede pisal glosno) by byli nasza wyrocznia to wtedy hulaj dusza piekla nie ma. Przykladow mozna przytaczac dziesiatki w tym ze mogli by lamac nawet prawa czlowieka.

Ty xyz moze bys nam odpowiedzial czy jestes za czy przeciw tej nowej konstytucji?

 

Aby konstytucja została przyjęta musi zostać poddana referendum, to z kolei oznacza że jak zostanie już spisana musi zostać upubliczniona, wtedy można ją przeczytać i w nowym referendum przyjąć bądź odrzucić a odrzucenie jest równo znaczne z zachowaniem bieżącej. Co do traktatów międzynarodowych to do złamania ich, zawieszenia, wypowiedzenia, nieratyfikowania,  nowa Konstytucja nie jest potrzebna, można to zrobić na bazie obecnej.

 

Oczywiście że mogę :-) Całkowicie ZA. Dlaczego? A no dlatego że obecna konstytucja jest wadliwa, rodzi sprzeczności prawne i nie sprawdziła się przez ostatnie lata. Obecna konstytucja uznaje że wola obywateli wyrażona w referendum nie jest wiążąca. Obecna konstytucja nie jest gwarantem zachowania trój podziału władzy gdyż to w rzeczywistości posłowie tworzą rząd To posłowie w rzeczywistości stanowią władzę wykonawczą. To zgodnie z obecną Konstytucją organizacje i prace sądów ustala ustawa czyli sejm. To jest zaprzeczanie trój podziału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 godzin temu, Gość xyz napisał:

Aby konstytucja została przyjęta musi zostać poddana referendum, to z kolei oznacza że jak zostanie już spisana musi zostać upubliczniona, wtedy można ją przeczytać i w nowym referendum przyjąć bądź odrzucić a odrzucenie jest równo znaczne z zachowaniem bieżącej. Co do traktatów międzynarodowych to do złamania ich, zawieszenia, wypowiedzenia, nieratyfikowania,  nowa Konstytucja nie jest potrzebna, można to zrobić na bazie obecnej.


Wszystko ładnie pięknie, a co jeżeli Prezydent Duda zrezygnuje z referendum? Nie znam się, ale ponoć ma do tego odpowiednie narzędzia/prawa? Już nawet były takie pogłoski, tylko że p. Zofia Romaszewska mu wybijała z głowy takie pomysły.
Więc można pisać o tym, że są pewne wymagania by przyjąć zmianę konstytucji, ale przy obecnym rządzie nic nie jest do końca pewne.
Nie jestem też zwolennikiem PO i N. Skoro napisałeś, że 307 głosów  jest potrzebnych to wierzysz osobiście, że w/w partie się dogadają? Według mnie poza Kukizem nikt tam raczej nie ma interesu, ale może się mylę i mnie czymś oświecisz, bo ja aż tak polityki nie śledzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robocik

Pierwszy raz widzę by dwie strony jakby z dwóch różnych biegunów rozmawiały o polityce w sposób kulturalny i z należytym szacunkiem. Ja się kompletnie na tym nie znam, więc się nie wypowiem, ale cieszy mnie, że są takie osoby które mimo wszystko siebie szanują, a polityka to dość delikatny temat wystarczy spojrzeć na wszystkie nasze partie jak ze sobą ujadają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz
8 minut temu, BrakLoginu napisał:


Wszystko ładnie pięknie, a co jeżeli Prezydent Duda zrezygnuje z referendum? Nie znam się, ale ponoć ma do tego odpowiednie narzędzia/prawa? Już nawet były takie pogłoski, tylko że p. Zofia Romaszewska mu wybijała z głowy takie pomysły.
Więc można pisać o tym, że są pewne wymagania by przyjąć zmianę konstytucji, ale przy obecnym rządzie nic nie jest do końca pewne.
Nie jestem też zwolennikiem PO i N. Skoro napisałeś, że 307 głosów  jest potrzebnych to wierzysz osobiście, że w/w partie się dogadają? Według mnie poza Kukizem nikt tam raczej nie ma interesu, ale może się mylę i mnie czymś oświecisz, bo ja aż tak polityki nie śledzę :)

 

Przy obecnej Konstytucji zawsze jest "jeśli". Nie istotne jest kto sprawuje władze PiS czy PO Komorowski Czy Duda wszyscy mogą robić to co PiS teraz i w rzeczywistości robią. To poprzednia władza zgodnie z Konstytucja uznała że pieniądze w OFE nie są własnością Polaków. Poprzednia władza również uchwalała ustawy sprzeczne z konstytucją. Nie ważne jaka władza będzie, obecny prezydent ma te same prawa co jego poprzednicy i następcy.

 

Czy sądzę że się dogadają? Komuniści z Solidarnością dogadać się musieli. Samo rozpoczęcie tematu zmiany konstytucji zmusi ich do rozpoczęcia rokowań. Nie da się bazować cały czas na kłótniach i powtarzanych sloganach, będą musieli się dogadać czy tego chcą czy też nie.

 

Jeśli mam do wyboru 2 konstytucje tą obecną i tą której jeszcze nie ma a ma zostać spisana to chciałbym zobaczyć jaka ona będzie. Jestem za napisaniem nowej bo nie mam nic do stracenia a zawsze jak będzie wadliwa mogę ją odrzucić i zachować obecną.

 

Co do Kukiza to właśnie Kukiz chciałby by w konstytucji zapisać projekt obywatelskiego referendum. Kukiz ma dobre intencje (jak na moje oko) zatem będzie w stanie czuwać na jej zapisami. Jak dla mnie jeśli zmieni się tylko ten jeden pkt że wola obywateli wyrażona w referendum jest prawnie wiążąca to już będzie to dobra konstytucja. Bo wtedy każdy rząd będzie robił to co zdecydowana większość obywateli chce by robili i to obywatele zawsze będą mogli przegłosować ustawę. Jeśli np sejm uchwali jakaś ustawę a większość obywateli będzie uważała inaczej że jej nie chce, to obywatele wtedy zrobią sobie referendum i przegłosują tą ustawę według własnej woli zachowując odpowiednią frekwencje oraz większość jak w każdym demokratycznym kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
9 godzin temu, Gość xyz napisał:

Jeśli mam do wyboru 2 konstytucje tą obecną i tą której jeszcze nie ma a ma zostać spisana to chciałbym zobaczyć jaka ona będzie. Jestem za napisaniem nowej bo nie mam nic do stracenia a zawsze jak będzie wadliwa mogę ją odrzucić i zachować obecną

No tak, ja podszedłem do tematu pełny obaw, a mogłem podejść właśnie w taki sposób - czyli od strony praktycznej. Niech zrobią i wtedy dopiero ewentualnie negować :) Ja mam też wiele "ale" do obecnej przestarzałej konstytucji.

 

9 godzin temu, Gość xyz napisał:

To poprzednia władza zgodnie z Konstytucja uznała że pieniądze w OFE nie są własnością Polaków.

 

W rzeczywistości duża ilość tych pieniędzy w cudowny sposób "wyparowała".

 

Na Kukiza mówiąc szczerze sam głosowałem, bo podobało mi się jego podejście i uwierzyłem, że chce walczyć z systemem. Za to nie spodobało mi się jego chwilowe "przytulenie" do Schetyny (a raczej próba), później romanse z PiS. Rozumiem, że czasem trzeba się trochę "sprzedać" by w późniejszym etapie więcej ugrać, ale niestety ja tych gierek politycznych nie rozumiem :)
Trochę odszedłem od tematu za co z góry przepraszam kolejnych wypowiadających się o konstytucji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

No tak, ja podszedłem do tematu pełny obaw, a mogłem podejść właśnie w taki sposób - czyli od strony praktycznej. Niech zrobią i wtedy dopiero ewentualnie negować :) Ja mam też wiele "ale" do obecnej przestarzałej konstytucji.

 

 

W rzeczywistości duża ilość tych pieniędzy w cudowny sposób "wyparowała".

 

Na Kukiza mówiąc szczerze sam głosowałem, bo podobało mi się jego podejście i uwierzyłem, że chce walczyć z systemem. Za to nie spodobało mi się jego chwilowe "przytulenie" do Schetyny (a raczej próba), później romanse z PiS. Rozumiem, że czasem trzeba się trochę "sprzedać" by w późniejszym etapie więcej ugrać, ale niestety ja tych gierek politycznych nie rozumiem :)
Trochę odszedłem od tematu za co z góry przepraszam kolejnych wypowiadających się o konstytucji.

 

Ja tam jestem w miarę dobrej myśli. Kukiz nie oszukujmy, się politykiem jest mizernym i zbytnio nie nadaje się do polityki, ale za to ma dobre intencje, nawet jak coś popsuje to i tak na pewno tego celowo nie zrobi. Szkoda tylko że z poparciem u niego gorzej niż było w 2015. Wizerunkowo chłopak się kiepsko trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Odnośnie Kukiza to ja od początku byłem przeciwny by on piastował jakieś większe stanowiska Państwowe, bo jak zauważyłeś, on się kompletnie do tego nie nadaje. Mi bardzo się spodobało jak szły za nim "tłumy" w końcu znany muzyk, od lat antysystemowiec, nawet muzyką swego czasu walczył trochę z systemem. Kiedyś czytałem, że za nim akurat stali młodzi i wykształceni ludzie, ponoć z gotowymi ustawami. Nie pamiętam kto to dokładnie był, bo aż tak nie przywiązywałem do tego wagi.


Ja już wspomniałem nie jestem wielkim fanem polityki, ale może w jednym się ze mną zgodzisz, że dopóki PO i PiS będą ze sobą walczyć, to raczej na dużo dobrych zmian nie mamy co liczyć. Nie łudzę sie, że oni się jakoś dogadają tak jak kiedyś za czasów POPiS.

 

Na dobrą alternatywę też nie ma chyba co liczyć? Dla mnie taką był Kukiz, ale i on co jakiś czas zbacza z obranego kursu (pewnie by coś większego ugrać). Nowoczesna to był według mnie twór raczej dla własnych korzyści (może się mylę) i dla zrobienia hałasu, Petru to stworzył i Petru to praktycznie już wykończył od środka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 631
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...