Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dżulia

Przyszłość realna czy sf?

Polecane posty

Frau
7 minut temu, Pieprzna napisał:

@Frau tyś najmądrzejsza z całej wsi i bardzo dobrze. Ty widzisz ludzi radzących sobie, inni takich co sobie nie radzą. Taka jest rzeczywistość, że są jedni i drudzy i z tym się nie dyskutuje. Jak ktoś się uparł, że się nie nauczy, to go nie przekonasz. Dochodzą jeszcze problemy z pamięcią i koncentracją, wrodzona inteligencja, itd. To pokolenie po prostu takie już umrze a kolejni będą mieli nowoczesne technologie we krwi. Może nawet dosłownie ?

To prawda. Znam jednych i drugich.

Tych sporo starszych ode mnie, jak i młodszych, którzy nie radzą sobie, bo nie chcą nawet spróbować się nauczyć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty

"Grzegorz Markowski ...Nie używa komputera, nie ma telefonu komórkowego."

Poradziłby sobie ale nie lubi tego i żyje spokojnie tak jak chce. 

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Jeśli jakaś starsza osoba dobrze posługuje się nowoczesnymi technologiami, to najczęściej jest to zasługa pracy i miejsca jej wykonywania. Prości robotnicy i sklepowe gubią się w smartfonach i komputerach. Jeśli nie mają pomocnych dzieci w pobliżu, to ich codzienne funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze. Sprawy podatkowe, kontakt z urzędami, wnioski, skierowania lekarskie i zwolnienia, itd.- to wszystko przechodzi do platform internetowych.

Słuszna racja! Mam sporo znajomych, którzy np: gdy wchodził portal podatkowy (https://www.podatki.gov.pl/) nie potrafili zrobić cyfrowego PIT-a na tej stronie, choć w zasadzie nic tam nie trzeba robić, bo już jest wszystko przeliczone. A zobaczcie jaka panika jest teraz, gdy od nowego roku wnioski na 500+ składa się też cyfrowo w aplikacji ZUS (https://www.zus.pl/pue) Coraz to więcej spraw z roku na rok załatwiamy w internecie. Epoka cyfryzacji nadchodzi czy nam się to podoba czy nie. Pandemia jeszcze bardziej przyśpieszyła ten proces. kolejnym krokiem będzie wycofanie literalnych pieniędzy. Zresztą już to się dzieje na małą skalę, gdzie testuje się to już w wielu krajach świata.

 

https://forsal.pl/finanse/artykuly/8147858,norwegia-cyfrowa-waluta-najbardziej-bezgotowkowe-panstwo-swiata.html

Cytat

 

Bank centralny Norwegii, gdzie staromodna gotówka jest obecnie używana rzadziej niż gdziekolwiek indziej na świecie, uznał, że nadszedł czas, by zrobić kolejny krok na drodze do wprowadzenia waluty cyfrowej.

VsNk9kuTURBXy8zYjE4NDdmMi0xYzdkLTQyOGMtO

 

 

https://www.walutomat.pl/poradnik/ktory-kraj-jako-pierwszy-zrezygnuje-gotowki/

Cytat

 

Który kraj jako pierwszy zrezygnuje z gotówki?

 

Jak zapowiada wielu ekspertów przyszłością płatności i systemów finansowych będą transakcje bezgotówkowe. Temat świata cyfrowego i gotówki był również poruszany podczas Światowego Forum Ekonomicznego. Aktualnie to w Szwecji gotówka jest wykorzystywana w najmniejszym stopniu. Co więcej, niezwykle popularne są tam płatności bezdotykowe, a pandemia jeszcze bardziej pogłębiła to zjawisko. Według badań szwedzkiego banku Klarna aktualnie 73% transakcji odbywa się w sposób bezdotykowy, natomiast przed pandemią było to około 63%. Jak widać, Szwedzi unikają nie tylko banknotów, ale również dotykania terminali płatniczych.

W Szwecji gotówka stanowi około 1% PKB – żaden inny kraj na świecie nie ma tak małej ilości fizycznych pieniędzy w obiegu. Dla porównania w strefie euro ten współczynnik wynosi około 10%. Już od kilku lat słyszy się o zapowiedzi wycofania koron szwedzkich w gotówce do roku 2030. Tym samym Szwecja stałaby się pierwszym państwem na świecie z takim innowacyjnym rozwiązaniem. Powszechne transakcje cyfrowe zapewniają przejrzystość oraz pozwalają unikać zjawiska prania pieniędzy, czy chociażby niepłacenia podatków.

 

 

Zresztą u nas też są przygotowania do wprowadzenia cyfrowego pieniądza:

 

https://biznes.interia.pl/waluty/aktualnosci/news-nadchodzi-cyfrowy-pieniadz-nbp,nId,5711241

Cytat

 

Nadchodzi cyfrowy pieniądz NBP

 

NBP intensyfikuje prace nad cyfrowym pieniądzem banku centralnego. Niewykluczone, że zaplanowana na 2022 r. analiza potencjalnych skutków emisji cyfrowego złotego wykaże konieczność przejścia do dalszych prac w tej sferze - wynika ze stanowiska NBP.

 


https://subiektywnieofinansach.pl/nadchodzi-czas-cbdc-i-stablecoin-co-to-takiego/

Cytat

 

Nadchodzi czas cyfrowych pieniędzy. Czas poznać nowe pojęcia: stablecoin i CBDC. Do czego przyda nam się cyfrowa gotówka?

 

Cyfryzacja świata finansów w najbliższej przyszłości będzie dotyczyła nie tylko tego, w jaki sposób płacimy (gotówką, kartą płatniczą, kartą zapisaną w smartfonie, zegarku lub w opasce), ale też tego, jaką będzie miał formę pieniądz, którym płacimy. To może być prawdziwa rewolucja w naszych portfelach (zwłaszcza elektronicznych). Nadchodzi czas cyfrowych pieniędzy. Cyfrowych, nie elektronicznych. Wśród nich jest CBDC, czyli pieniądz cyfrowy emitowany przez banki centralne. Co to takiego? Jak może nam pomóc? Jak może pomóc rządom? I co na to banki? (...) Mamy więc już trzy formy pieniądza: gotówkę, pieniądz elektroniczny (ten, który znajduje się na naszych kontach bankowych i kartach płatniczych, a przekazujemy go sobie z rąk do rąk za pośrednictwem banków i organizacji płatniczych) oraz pieniądz cyfrowy, czyli cyfrową gotówkę (z kryptograficznym „znakiem wodnym”).

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
26 minut temu, contemplator napisał:

składa się też cyfrowo w aplikacji ZUS

Daj spokój... Jesteśmy z mężem w miarę młodzi a  coraz trudniej nam to ogarnąć ze względu na mnożące się hasła i konta. Kiedy kazałam zalogować się do ZUSu mąż wszedł na konto pacjenta ? A ja wczoraj prawie zablokowałam sobie dostęp do banku ?‍♀️ W ogóle strony urzędowe są okropne. Na samym starcie trzy metody logowania do wyboru i na koniec trzy metody podpisu dokumentu. Niby ułatwienie, ale dla mnie to wprowadzanie zamętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Daj spokój... Jesteśmy z mężem w miarę młodzi a  coraz trudniej nam to ogarnąć ze względu na mnożące się hasła i konta. Kiedy kazałam zalogować się do ZUSu mąż wszedł na konto pacjenta ? A ja wczoraj prawie zablokowałam sobie dostęp do banku ?‍♀️ W ogóle strony urzędowe są okropne. Na samym starcie trzy metody logowania do wyboru i na koniec trzy metody podpisu dokumentu. Niby ułatwienie, ale dla mnie to wprowadzanie zamętu.

Podpis elektroniczny musi być ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 godzin temu, hogan napisał:

Co Ty z tą "małomiasteczkowością"? Aż tak Polski nie lubisz? Bo ja wolę Polskę, niż małomiasteczkową Anglię.

 

 

To kolega płacze że malomoasteczkowi mają problem cyfryzacją i są do tyłu.  

 

Mnie nie obchodzi co ty wolisz. 

Mnie śmieszy panika, że starsi ludzie przez cyfryzację nie dają sobie rady z życiem codziennym.

Jakby kiedyś było inaczej.

Zawsze są trochę do tyłu, ale też nie wszyscy, a nawet większość nie ma z tym problemu, bo wciąż jest możliwość załatwienia spraw nie online, kupienia biletów również. Sama to robiłam przez ostatnie dwa tygodnie i nie ma z tym żadnego problemu. Zatem jak słyszę takie problemy z dupy, to nie wiem czy śmiać się, czy płakać. I co trzeba mieć w głowie żeby stwarzać je sztucznie.

Teorie spiskowe są naprawdę dobre dla tych, którzy uwielbiają się bać i siać panikę. 

 

Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Ja sobie radzę a innych mam gdzieś. Wystarczyłoby to jedno zdanie, Maybe.

Przykłady całkowitego wyjścia z formy papierowej są wnioski Rodzina 500+ i o dopłaty unijne do rolnictwa. W pierwszym przypadku problem pewnie nie jest duży, bo większość świadczeniobiorców to młodzi z komputerami. A w drugim całe szczęście, że ARiMR organizuje w swoich urzędach dostęp do komputerów i pomoc pracowników przy wypełnianiu, bo starsi rolnicy nie podołaliby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ja sobie radzę a innych mam gdzieś. Wystarczyłoby to jedno zdanie, Maybe.

Przykłady całkowitego wyjścia z formy papierowej są wnioski Rodzina 500+ i o dopłaty unijne do rolnictwa. W pierwszym przypadku problem pewnie nie jest duży, bo większość świadczeniobiorców to młodzi z komputerami. A w drugim całe szczęście, że ARiMR organizuje w swoich urzędach dostęp do komputerów i pomoc pracowników przy wypełnianiu, bo starsi rolnicy nie podołaliby.

Ale emeryci o 500+ się raczej nie starają, tylko młodzi. A tu jest płacz że starsi ludzie sobie nie radzą.  Zawsze na jakimś polu sobie nie radzili i to nic nowego, co świadczy o zagładzie ludzkości. 

Nie wiem jak o doplaty unijne, ale myślę że zazwyczaj już też ich to nie dotyczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja sobie radzę a innych mam gdzieś. Wystarczyłoby to jedno zdanie, Maybe.

Przykłady całkowitego wyjścia z formy papierowej są wnioski Rodzina 500+ i o dopłaty unijne do rolnictwa. W pierwszym przypadku problem pewnie nie jest duży, bo większość świadczeniobiorców to młodzi z komputerami. A w drugim całe szczęście, że ARiMR organizuje w swoich urzędach dostęp do komputerów i pomoc pracowników przy wypełnianiu, bo starsi rolnicy nie podołaliby.

Jakbyś potrzebowała korepetycji to daj znać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
41 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Jakbyś potrzebowała korepetycji to daj znać ;)

Dzięki, ja ogarniam mimo psioczenia na niektóre szczególiki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Jak sobie o tym pomyślę, stwierdzam ponownie, że to nie nasz wiek stanowi problem, a środowisko w jakim żyjemy. 

Poprzeczkę podnoszą nam   lub zaniżają ludzie z którymi mamy częsty kontakt. 

Zostawmy na chwilę seniorów.

Nasze dzieci. Wiedzę im wpajamy stopniowo. Uważamy, że są zbyt małe na x,y,z. Cieszymy się, jak wypowiedzą poprawnie pierwsze słowo.

Ja też w wielu kwestiach tak podchodziłam do swojego dziecka.

Nasza bratanica, jej mąż i ich dzieci mają dwa obywatelstwa. Uzgodnili między sobą, że ona będzie mówić po polsku, on po niemiecku. W szkole doszedł im język angielski i francuski. 

Chłopcy mają kilkanaście lat i potrafią porozumieć się w 4 językach. 

Zapytałam jej kiedyś, czy nie wymaga od nich zbyt wiele. 

Odpowiedziała mi z uśmiechem na twarzy.

Przecież takie małe dziecko nie wie co to języki obce, ile ich jest i z jakiego kraju. 

Nie wie co to sól, co cukier, czekolada czy figi. 

Takie szkraby w pieluszce poznają to, co rodzic im pokaże/nauczy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
17 minut temu, Pieprzna napisał:

Dzięki, ja ogarniam mimo psioczenia na niektóre szczególiki ?

Też psioczę ale to dlatego że mam z tym do czynienia 40 h tygodniowo, miesiąc w miesiąc, rok w rok :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Też psioczę ale to dlatego że mam z tym do czynienia 40 h tygodniowo, miesiąc w miesiąc, rok w rok :D

Czy ubezpieczony w KRUS może założyć konto pueZUS?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Fifka napisał:

tak :) 

Urzędniczka czy rolniczka na pokładzie? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Urzędniczka czy rolniczka na pokładzie? ?

Księgowa, ale ostatnio w kadrach był poruszany ten temat. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
27 minut temu, Pieprzna napisał:

Czy ubezpieczony w KRUS może założyć konto pueZUS?

A skąd mam wiedzieć ?

Ja trochę od innej strony się w to bawię - ePUAP, funkcjonalność weryfikacji podpisów elektronicznych itp :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

A skąd mam wiedzieć ?

Ja trochę od innej strony się w to bawię - ePUAP, funkcjonalność weryfikacji podpisów elektronicznych itp :P

To poproszę zestaw zagadnień do korepetycji i pomocy z Twojej strony ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

W ogóle strony urzędowe są okropne. Na samym starcie trzy metody logowania do wyboru i na koniec trzy metody podpisu dokumentu. Niby ułatwienie, ale dla mnie to wprowadzanie zamętu.

A mnie np: obecnie wkurza to , iż muszę złożyć wniosek o dodatek mieszkaniowy, a że w lipcu 2021 zmieniły się przepisy, to i zmienili sposób ustalania co jest teraz dochodem dla ustalania dodatku mieszkaniowego (teraz dochód ustala się z ustawy o świadczeniach rodzinnych), i co mnie w tym wnerwia, to przejrzałem dziś chyba z 30 stron w różnych urzędach w Polsce i w każdym wklejone jest metodą (kopiuj/wklej) ogólnikowo z ustawy co jest teraz dochodem. Tyle, że jest to prawniczy bełkot, a ja poszukuję krótkiej informacji co się nie wlicza do dochodu (np: czy wlicza się zasiłki socjalne z pomocy społecznej, świadczenie wychowawcze, świadczenia rodzinne, dodatki energetyczne i mieszkaniowe itp.), i na żadnej zasranej stronie nie ma takowej informacji (w starych przepisach do końca czerwca 2021 roku było to wypisane i to nawet na drukowanych wnioskach). Widać Dobra Zmiana jak się do czegoś dorwie to zaraz musi spieprzyć. Nawet na Nowym Ładzie mnie oszukali, bo mieli podnieść świadczenia emerytalno-rentowe, a tak naprawdę zarąbali mnie aż 4 złote, w porównaniu do tego co miałem wypłacane jeszcze do grudnia 2021. Więc gdzie te szumnie zapowiadane podwyżki?

 

4 godziny temu, Maybe napisał:

Ale emeryci o 500+ się raczej nie starają, tylko młodzi. A tu jest płacz że starsi ludzie sobie nie radzą. 

Dla emerytów też jest świadczenie 500+  (świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji).

3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Czy ubezpieczony w KRUS może założyć konto pueZUS?

Tak, o ile prowadzi także pozarolniczą działalność gospodarczą. Wtedy ubezpiecza się także w ZUS, gdzie może założyć konto na PUE ZUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, contemplator napisał:

Tak, o ile prowadzi także pozarolniczą działalność gospodarczą. Wtedy ubezpiecza się także w ZUS, gdzie może założyć konto na PUE ZUS.

To jak składają wnioski o 500+ rodzice będący wyłącznie na krusie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Co do: cyfrowego pieniądza, to pomysł może i dobry na przyszłość w Polsce, ale wtedy ci, którym to nie będzie pasowało, będą zmuszani do tego, żeby płacić cyfrowo. 

 

Wtedy już nie będą mogli np. ludzie niczego kupować na bazarach, bo jak wiadomo tam nie ma cyfrowych czytników do kart bankowych, a płaci się tylko normalną gotówką. 

To by oznaczało likwidację bazarów w Polsce, no chyba że można by w takich miejscach jakoś wprowadzić: cyfrowe płacenie? 

 

I powiem szczerze, że mi się to nie za bardzo podoba. 

 

Natomiast, w Norwegii i Szwecji prawie każdy posiada karty bankowe i już najczęściej ludzie w sklepach, w usługach płacą kartami, bezgotówkowo. 

Tam większość ludzi ma bardzo dobrą pracę, mają konta bankowe i mogą sobie pozwolić na płacenie bezgotówkowe, bo ich na to stać. 

A w Polsce ogromna ilość ludzi nadal żyje biednie i wielu ludzi nie posiada żadnych kont bankowych, ani oszczędności, więc nawet nie mieliby czym płacić, skoro nie mają kont i kart bankowych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Zlikwidować gotówkę to jak zlikwidować złoto. No bo kto będzie płacić złotem prawda? Do karty nie wpierniczysz połowy sztabki, ani złota na nic nie wymienisz. Kretynizm to mało powiedziane na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

To jak składają wnioski o 500+ rodzice będący wyłącznie na krusie?

Ot, normalnie... rejestrując się na PUE ZUS, tyle ze nie mają dostępu do całych zasobów. (Patrz,... a o tym nie pomyślałem ?)

Podobnie jest gdy rejestrujesz się w portalu KRUS, tam też każdy może się zarejestrować i zalogować, tyle że nie każdy będzie miał do tego pełny dostęp, bo trzeba być płatnikiem składek w KRUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
16 godzin temu, Maybe napisał:

 

 

Mnie nie obchodzi co ty wolisz. 

Mnie śmieszy panika, że starsi ludzie przez cyfryzację nie dają sobie rady z życiem codziennym.

 Zatem jak słyszę takie problemy z dupy, to nie wiem czy śmiać się, czy płakać. I co trzeba mieć w głowie żeby stwarzać je sztucznie.

 

Nie widzę w tym nic śmiesznego. Polak jednak potrafi dopiec Polakowi. Bądź szczęśliwa i obyś nigdy nie miała takich problemów z rodzicami... chyba że nie obchodzą Ciebie życzliwe życzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nie wiem czy to jest tak całkiem dobra rzecz, by w Polsce wprowadzić całkowity, pieniądz elektroniczny - bezgotówkowy? I nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach. 

 

To może być dla niektórych kłopotliwe i problematyczne, a wszystko ma swoje: wady i zalety. 

 

Dla jednych może być coś zaletą, a dla drugich wadą. 

 

I nie powinno być to społeczeństwom narzucone, a powinno być wyborem większości ludzi lub wszystkich ludzi, w Polsce i w innych krajach, bo zawsze będzie ktoś przeciwny wprowadzeniu: bezgotówkowego płacenia. 

W demokracji i wolności liczy się zdanie ludu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...