Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dżulia

Przyszłość realna czy sf?

Polecane posty

Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Jezeli nie ma potrzeby to po co korzystać z zaawansowanych programów i technologii. 

Kiedyś ambitnie zrobiłam certyfikat europejski ECDL z obsługi komputera. Nie to że nie potrafiłam ale chciałam poznać zaawansowane formuły w Excelu i inne bajery jak mi się wówczas wydawało. Teraz to mocno zakurzona wiedza...bo niepotrzebna ?

 

Zaawansowane programy? 

Wiele osób nie potrafi sobie założyć e-maila, wysłać mmsa lub jego odebrać.

Ale sprzęt musi być wypasiony, żeby inni widzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
11 godzin temu, Dżulia napisał:

I demony mają w tym swój udział, bo jak piszesz nie da się zatrzymać postępu.

Nie zawsze z postępu wszystko jest dobre dla ludzkości. Często bywa tak, że zachłystujemy się nowością, a późnij podczas upadku łzy ronimy.
To o czym piszesz to wszystko jest, nawet mamy pieniądz wirtualny, który na dzień dzisiejszy jeszcze można wymienić na zwykłe pieniądze...jak długo to potrwa?
Oby jak najdłużej, bo w przeciwnym przypadku większość ludzkości zostanie biedakami...powód? brak kontroli osobistej, wszak kontrolę przejmą inni. 
Obyś miała możliwość przekwalifikowania, a to zależne będzie od  szybkości  postępu.
 

Nigdy nie ma z zadnej sytuacji samych korzyści...bo nie ma sytuacji idealnych. Zawsze istnieje ta jaśniejsza strona i ciemniejsza. 

Czy się przekwalifikuje? Pewnie tak...wiem że dam sobie radę. Nawet jak padnę to powstanę silniejsza ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Frau napisał:

Zaawansowane programy? 

Wiele osób nie potrafi sobie założyć e-maila, wysłać mmsa lub jego odebrać.

Ale sprzęt musi być wypasiony, żeby inni widzieli.

To może że, starszego pokolenia. 

Do pracy przychodzą do mnie Panie które nie potrafią doładować telefonu na kartę i proszą o to mnie. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Arkina napisał:

Niedawno zdałam sobie sprawę, że mój syn nie wie co to Encyklopedia i nie ma pojęcia jak nią się poslugiwac. 

Wydanie papierowe?

Ja wiem.

Mama kupiła nam encyklopedię, żeby ułatwić dostęp do wiedzy, jako pomoc szkolną.

Nie korzystaliśmy z niej,  więc kładła ją na naszych głowach i prostowała sylwetkę.

Śmiała się, że głupie dzieci ma, ale kręgosłup naprostowany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Wydanie papierowe?

Ja wiem.

Mama kupiła nam encyklopedię, żeby ułatwić dostęp do wiedzy, jako pomoc szkolną.

Nie korzystaliśmy z niej,  więc kładła ją na naszych głowach i prostowała sylwetkę.

Śmiała się, że głupie dzieci ma, ale kręgosłup naprostowany ?

Biegałam do biblioteki jak musiałam coś napisać w podstawówce, mnie nikt nic nie ułatwiał ? Nie kupował ani nic. Jeżeli coś chciałam się nauczyć musiałam zarobić na to, nawet na studia. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

To może że, starszego pokolenia. 

Do pracy przychodzą do mnie Panie które nie potrafią doładować telefonu na kartę i proszą o to mnie. 

Młodsze osoby ode mnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Arkina napisał:

Biegałam do biblioteki jak musiałam coś napisać w podstawówce, mnie nikt nic nie ułatwiał ? Nie kupował ani nic. 

Też biegałam do biblioteki. Od 6 do 8 klasy przynajmniej 3 razy w tygodniu tam byłam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Frau napisał:

Zaawansowane programy? 

Wiele osób nie potrafi sobie założyć e-maila, wysłać mmsa lub jego odebrać.

Ale sprzęt musi być wypasiony, żeby inni widzieli.

Osoby w moim wieku ogarniają raczaj rzeczy bardziej lub mniej ale w wieku moich rodziców to większość raczej nie potrzebuje maila ale fb mają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Arkina napisał:

Osoby w moim wieku ogarniają raczaj rzeczy bardziej lub mniej ale w wieku moich rodziców to większość raczej nie potrzebuje maila ale fb mają ?

Nie potrzebuje e-maila?

Wyrobienie dowodu, podatki, prowadzenie konta bankowego i choćby założenie konta na fb. 

Jedno co omijam szerokim łukiem, to pobieranie aplikacji danego sklepu, żeby korzystać z promocji i takie tam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
12 godzin temu, Arkina napisał:

Przez chwilę pomyślałam że jesteś robotem i piszesz posty na zamówienie opozycji ??

No a nie jestem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Jacenty napisał:

A ja Wam mówię,że nadejdzie taki czas i coś doopnie.Prądu nie będzie i tylko starszemu pokoleniu uda się przystosować do rzeczywistości "normalnej" bo to przesada z tym wszystkim co teraz-chcę wypożyczyć hulajnogę a nie mam smartfona to się nie da...

No patrz a kiedyś pracowałeś i pieniądze do ręki dostawałeś a teraz musisz mieć konto w banku.....cóż za postęp i jak żyć. I nawet kartą nauczyłeś się posługiwać w bankomacie.

 

Nie musisz wynajmować hulajnogi, to nie musisz mieć smartfona....proste.

 

Weźcie się ludzie ogarnijcie albo przestańcie też korzystać z samochodów, ino konie zaprzęgnijcie i wista wio!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Arkina napisał:

Osoby w moim wieku ogarniają raczaj rzeczy bardziej lub mniej ale w wieku moich rodziców to większość raczej nie potrzebuje maila ale fb mają ?

Żeby mieć fb, trzeba mieć maila.

 

Arkina co to znaczy w twoim wieku? Większość Europejczyków będzie pracować do 65 roku życia i obecnie to żadna filozofia ogarniać kompa i internet. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
30 minut temu, Maybe napisał:

Żeby mieć fb, trzeba mieć maila.

 

Arkina co to znaczy w twoim wieku? Większość Europejczyków będzie pracować do 65 roku życia i obecnie to żadna filozofia ogarniać kompa i internet. 

Trzeba mieć maila tylko do założenia a poza tym o nim się zapomina. Równie dobrze założyć maila moze syn lub córka. 

 

Moi rodzice dawno są na emeryturze i nigdy w pracy nie musieli potrafić obsługiwać komputera. Moja mama jeszcze coś się orientuję ale dla  mojego taty to czarna magia. W przyszłym roku kończy 70 lat. Wiem, że niektórzy rodzice moich znajomych ogarniają dużo lepiej ta kwestie ale też sytuacja ich zmusiła do tego trochę. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
13 godzin temu, Maybe napisał:

Wy to macie co robić w życiu.....

Nie wiem co Cię tak śmieszy, gdy opisywałem sytuację z biletomatami iż dałaś mi w komentarzu śmiejącą się ikonkę.

Ot, obserwuje ludzi i ich zachowanie i dziwi mnie to, bo przecież obecnie w epoce powszechności smartfonów płatność cyfrowa nie powinna być żadnym problemem, a tu jednak z obserwacji wynika, iż jest to problem.

 

A donośnie płatności cyfrowych, to coś mi się nasunęło po przeczytaniu tego artykułu...

 

https://wiadomosci.wp.pl/paszporty-covidowe-wazne-o-trzy-miesiace-krocej-6722377941072864a

Cytat

 

Paszporty covidowe ważne o trzy miesiące krócej

 

Od 1 lutego 2022 r. ważność paszportów covidowych zostanie skrócona do 270 dni - poinformował resort zdrowia. To pokłosie decyzji, którą podjęła 21 grudnia Komisja Europejska.

 

Będą tak skracali te ważność, że pewnie co pół roku czy nawet co trzy miesiące trzeba będzie się szczepić.
Tak sobie pomyślałem,... wiecie co by było, gdyby połączyli te paszporty Covidowe z dostępem do cyfrowych kont bankowych?
Idziesz po wypłatę, a tu bank z bankomatu Ci kasy nie wypłaci, bo nie masz zarejestrowanej szczepionki i paszportu Covidowego.
Żeby czasami się to nie ziściło, bo jakoś dziwne że niby statystyki zakażeń spadają, a rządowe strony trąbią jakby to armagedon wirusowy nastał i coraz to bardziej propagują szczepienia. Widocznie coś za tym się kryje. Przecież nie od dziś wiadomo, że dla rządów i wielkiej finansjery literalne pieniądzem są powodem istnienia szarej strefy, gdzie miliardy uciekają rządowym instytucjom podatkowym. Cyfrowy pieniądz rozwiązał by problem, bowiem pieniądz ten był by na rządowych serwerach i każdy jego ruch był by rejestrowany, więc szara strefa przestała by istnieć. Obserwując to co dzieje się w świecie finansów, wszystko powoli zmierza do cyfrowego świata, a wraz z tym światem przyjdzie zniewolenie dla człowieka, bo bunt może kosztować go utratę środków do życia. Skończą się wtedy demonstracje antyrządowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja to mam certyfikat z danymi szczepienia, z imieniem i nazwiskiem, jak każdy kto był szczepiony, a że to straci ważność, to już nie będzie moja wina. 

Ja mam potwierdzenie szczepienia, jak każdy kto był szczepiony i to jest najważniejsze. 

Zresztą, w przychodniach, gdzie było i jest nadal wykonywane szczepienie, też jest potwierdzenie wykonania szczepienia, bo dane sa w komputerze i to z łatwością można sprawdzić. 

 

Dla mnie bardziej liczy się potwierdzenie szczepienia, niż ważność jakaś tam CERTYFIKATU. To nie jest: DOWÓD OSOBISTY, który traci po 10 latach ważność i staje się po tym terminie bezużyteczny. 

Więc dla mnie, skracanie ważności certyfikatów, to już nie jest dobra rzecz, bo będą oczekiwali, żeby ludzie się "faszerowali" szczepieniami, również ci z dobrą odpornością i z dobrym zdrowiem, a to może już zniszczyć naturalną odporność. 

Dwie dawki dla zdrowych, z dobrą, naturalną odpornością powinny wystarczyć i tutaj, obowiązek szczepień powinno mieć granice. 

A jak na razie nie ma "obowiązku szczepień" w Polsce dla wszystkich ludzi, a tylko dla trzech grup zawodowych, co też nie jest zmuszaniem ludzi, siłą do szczepienia. 

 

Jaki jest sens faszerować ludzi zdrowych i z dobrą, naturalną odpornością kilkoma dawkami szczepionki, jeżeli takie w Polsce wprowadzą? 

 

Wszystko powinno mieć swoje granice i umiar. 

 

I bez przesady. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
12 minut temu, Miejscowy napisał:

Jaki jest sens faszerować ludzi zdrowych i z dobrą, naturalną odpornością kilkoma dawkami szczepionki, jeżeli takie w Polsce wprowadzą? 

 

Wszystko powinno mieć swoje granice i umiar. 

 

I bez przesady. 

Jak to jaki sens,.... kontrola nad ludzkością!!!

Zobacz sprawę z maseczkami,... wiadomo, że maseczki przed wirusem nie chronią wcale, ale i tak są nachalnie wciskane przez rząd i jego służby i straszenie karą pieniężną za ich nienoszenie. A to wszystko po to, by wyrobić nawyk posłuszeństwa wśród ludności i podporządkowaniem dla władzy.

Zresztą już Ci napisałem w temacie o szczepieniach, iż szczepionki są idealnym narzędziem do tego by przejąc kontrolę nad ludzkością. Wystarczy wywołać strach przed jakąś chorobą, zwielokrotnić medialnie zakaźność i śmietelność by ludzie posłusznie dali się zaszczepić. Obecnie do szczepionek na Covid dodano aplikacje cyfrowe w postaci certyfikatu szczepień, czego do tej pory nigdy nie było! Może to mieć dalekosiężne skutki w przyszłości, bowiem gdyby połączyć to z kontem bankowym, i wycofaniem z rynku literalnego pieniądza, to pozostaje Ci tylko płatność cyfrowa, do której dostęp będziesz miał tylko po zaszczepieniu. Oby to nie stało się rzeczywistością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, contemplator napisał:

Nie wiem co Cię tak śmieszy, gdy opisywałem sytuację z biletomatami iż dałaś mi w komentarzu śmiejącą się ikonkę.

Ot, obserwuje ludzi i ich zachowanie i dziwi mnie to, bo przecież obecnie w epoce powszechności smartfonów płatność cyfrowa nie powinna być żadnym problemem, a tu jednak z obserwacji wynika, iż jest to problem.

 

A donośnie płatności cyfrowych, to coś mi się nasunęło po przeczytaniu tego artykułu...

 

https://wiadomosci.wp.pl/paszporty-covidowe-wazne-o-trzy-miesiace-krocej-6722377941072864a

Będą tak skracali te ważność, że pewnie co pół roku czy nawet co trzy miesiące trzeba będzie się szczepić.
Tak sobie pomyślałem,... wiecie co by było, gdyby połączyli te paszporty Covidowe z dostępem do cyfrowych kont bankowych?
Idziesz po wypłatę, a tu bank z bankomatu Ci kasy nie wypłaci, bo nie masz zarejestrowanej szczepionki i paszportu Covidowego.
Żeby czasami się to nie ziściło, bo jakoś dziwne że niby statystyki zakażeń spadają, a rządowe strony trąbią jakby to armagedon wirusowy nastał i coraz to bardziej propagują szczepienia. Widocznie coś za tym się kryje. Przecież nie od dziś wiadomo, że dla rządów i wielkiej finansjery literalne pieniądzem są powodem istnienia szarej strefy, gdzie miliardy uciekają rządowym instytucjom podatkowym. Cyfrowy pieniądz rozwiązał by problem, bowiem pieniądz ten był by na rządowych serwerach i każdy jego ruch był by rejestrowany, więc szara strefa przestała by istnieć. Obserwując to co dzieje się w świecie finansów, wszystko powoli zmierza do cyfrowego świata, a wraz z tym światem przyjdzie zniewolenie dla człowieka, bo bunt może kosztować go utratę środków do życia. Skończą się wtedy demonstracje antyrządowe.

Może dlatego warto w życiu rozwijać się, żeby nie mieć problemu z postępem na starość.  Moje ciotki ze wsi w wieku ponad 70 lat nie mają problemu ze smartfonami.

Emeryci mają darmowe przejazdy, tak dodam. 

Reszty nie skomentuje, bo właśnie śmiech mnie ogarnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Arkina napisał:

Trzeba mieć maila tylko do założenia a poza tym o nim się zapomina. Równie dobrze założyć maila moze syn lub córka. 

 

Moi rodzice dawno są na emeryturze i nigdy w pracy nie musieli potrafić obsługiwać komputera. Moja mama jeszcze coś się orientuję ale dla  mojego taty to czarna magia. W przyszłym roku kończy 70 lat. Wiem, że niektórzy rodzice moich znajomych ogarniają dużo lepiej ta kwestie ale też sytuacja ich zmusiła do tego trochę. 

 

 

To możesz im pomóc. Poza tym póki co nie ma sprawy których nie załatwią jeszcze face to face lub przez rozmowę telefoniczną, czyli w sposób tradycyjny, a nasze pokolenie tego problemu już nie powinno mieć na starość.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
2 godziny temu, Maybe napisał:

Może dlatego warto w życiu rozwijać się, żeby nie mieć problemu z postępem na starość.  Moje ciotki ze wsi w wieku ponad 70 lat nie mają problemu ze smartfonami.

Emeryci mają darmowe przejazdy, tak dodam. 

Reszty nie skomentuje, bo właśnie śmiech mnie ogarnia.

O ile nie ma się demencji na starość, bo wtedy nici z obsługi smartfonu. Co do darmowych przejazdów dla emerytów, to akurat nie jest to do końca prawda, bowiem regulamin MZK w mieście gdzie mieszkam przewiduje dopiero darmowe przejazdy w wieku po skończeniu 70 roku życia. Zatem kobieta będąca na emeryturze od 60 roku życia musi kupować bilet jeszcze przez 10 lat, a mężczyzna przez 5 lat.

Zatem Twoje wywody a rzeczywistość to całkiem dwa różne tematy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, contemplator napisał:

O ile nie ma się demencji na starość, bo wtedy nici z obsługi smartfonu. Co do darmowych przejazdów dla emerytów, to akurat nie jest to do końca prawda, bowiem regulamin MZK w mieście gdzie mieszkam przewiduje dopiero darmowe przejazdy w wieku po skończeniu 70 roku życia. Zatem kobieta będąca na emeryturze od 60 roku życia musi kupować bilet jeszcze przez 10 lat, a mężczyzna przez 5 lat.

Zatem Twoje wywody a rzeczywistość to całkiem dwa różne tematy.

Jak masz demencję, to zazwyczaj jesteś ubezwłasnowolniony i masz ustanowionego opiekuna prawnego.

 

Ty wiesz jak wyglądają 60-tki? Niektóre pracują, podróżują, w Anglii nawet do 67 pracują.  A ty tu dramę urządzasz i kładziesz ich do trumny.

Średnia życia się znacznie wydłużyła. 

 

Dziś byłam u ciotki 73 lata, laptop, smartfon, samochód.....ona nie jest wyjątkiem. Mieszka na wsi, miała gospodarstwo, pracowała w tartaku, teraz wnukami się zajmuje....

Na zachodzie ludzie koło 70, to dopiero zaczynają żyć.

 

Bilety nadal możesz kupić w każdym kiosku....kuźwa o czym ty tu prawisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Dnia 2.01.2022 o 18:56, Dżulia napisał:

W temacie o szczepieniach napisałam o polityce zagłady ludzi... nic nie jest pewne, ale ....

Jeszcze kilka miesięcy wstecz myślałam, że to niemożliwe, żeby ludzie ludziom nie mogliby zgotować świadomie taką sytuację. Myślałam, że wirus wymknął się i jest trudny do opanowania. Może tak jest, może nie, ale faktem jest, że ludzi jest za dużo, a z czym to się wiąże każdy wie.

Pytanie kto zastąpi fachowców, w przeszłości pytanie zostałoby bez odpowiedzi, ale dziś wiem, że zrobić to mogą roboty.

 

Obecnie cyfryzacja jest tak rozwinięta, że np. operator dźwigu może nim sterować w pomieszczeniu za pomocą dżojstika, również opracowywane są pogramy dla kultury...ile w tym roboty by powstały inne w różnych dziedzinach życia.

Te programy są do sprzedaży w Polsce i jeśli tylko firmy biznesowe się zainteresują i zakupią, to po co szefowie mają tyle ludzi zatrudniać...wystarczy kilka osób, ekran, dżojstik i sprawa załatwiona. 

 

Obecny rząd wywołuje wiele chaosu, by społeczeństwo było zaangażowane w kłótnie, a co zrobi?

Czy pozostaniemy ludźmi, niewolnikami czy robotami na usługach "panów"?

Czy to będzie sf, czy rzeczywistość?

Pytanie czy społeczeństwo zareaguje wcześniej, by Konstytucji nie zmieniono na dożywotnie rządy obecnej partii?

Tak naprawdę dużo jeszcze zależy od nas...a Wy co na to?

 

My nie będziemy robotami, nas wyeliminują. Już stworzyli żywe roboty(na razie miniaturki) z zarodków żab, które są w stanie wykonywać wiele poleceń, jak też samoistnie się leczyć.

 

Co do wirusa- on jest wśród nas, istnieje i wszystko jest możliwe, że został celowo wypuszczony.

 

To, że testy nadal są robione, mimo to, że oficjalnie zostały przez CDC wycofane z powodu niewiarygodności ich wyników, bo nie odróżniają covida od zwykłej grypy, już wiadomo i można na ich stronie o tym przeczytać(data artykułu 27 lipiec 2021): https://www.cdc.gov/csels/dls/locs/2021/07-21-2021-lab-alert-Changes_CDC_RT-PCR_SARS-CoV-2_Testing_1.html?fbclid=IwAR3pWpt2liC48IHpUd0zaTKDSZekEm1Ygor6YumnSrrXbEn_D5-QaPxpgiw

 

I co w związku z tym?

Ano tu można przeczytać. Jak powiedział jeden z lekarzy? Za pomocą fałszywych testów, miało to na celu wywołanie fałszywej pandemii: https://www.bibula.com/?p=130216&fbclid=IwAR3-DGyZ31ZjYQPGHz9T_FcyzbBNnCvo3r1He5SqZ1tSTzTHyDSL6qxwZyg

 

A po co fałszywa pandemia?

Po to aby ludzi uśmiercać ze zwykłą grypą.

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
13 godzin temu, Frau napisał:

Nie potrzebuje e-maila?

Wyrobienie dowodu, podatki, prowadzenie konta bankowego i choćby założenie konta na fb. 

Jedno co omijam szerokim łukiem, to pobieranie aplikacji danego sklepu, żeby korzystać z promocji i takie tam. 

Do konta na FB nie już potrzebny mail, wystarczy numer telefonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Jak masz demencję, to zazwyczaj jesteś ubezwłasnowolniony i masz ustanowionego opiekuna prawnego.

 

Ty wiesz jak wyglądają 60-tki? Niektóre pracują, podróżują, w Anglii nawet do 67 pracują.  A ty tu dramę urządzasz i kładziesz ich do trumny.

Średnia życia się znacznie wydłużyła. 

 

Dziś byłam u ciotki 73 lata, laptop, smartfon, samochód.....ona nie jest wyjątkiem. Mieszka na wsi, miała gospodarstwo, pracowała w tartaku, teraz wnukami się zajmuje....

Na zachodzie ludzie koło 70, to dopiero zaczynają żyć.

 

Bilety nadal możesz kupić w każdym kiosku....kuźwa o czym ty tu prawisz?

Kobieto! Zejdź na ziemię! Ja nie piszę o tym co jest w Anglii, a o tym jak to wygląda w małomiasteczkowej Polsce!

Tutaj nie każdy kto ma demencję od razu jest ubezwłasnowolniony, bo to zależy od stopnia postępu choroby, a prawnie nie jest to łatwo uzyskać, bo proces jest kontrolowany przez sąd i instytucje do tego powołane.

Co do pracy emerytów,... cóż z tego że średnia życia się wydłużyła, skoro nie przekłada się to na utrzymanie własnej świadomości i inteligencji. Tu nie każdy emeryt obsłuży Ci komputer czy telefon z dotykowym wyświetlaczem, bo z menu przyciskowym (numerycznym), to jeszcze dają radę. Obserwuje ludzi to wiem. W Anglii może inaczej na to kładą nacisk. Tu nawet szkoleń nie ma dla emerytów, chyba że z dofinansowania.

Co zaś do biletów... kioski Ruchu niegdyś powszechnie na każdym zaułku ulicy wyparowały! Nie wytrzymały z dzikim kapitalizmem.

U nas praktycznie nawet kierowca Ci już biletu nie sprzeda bo przez Covid nie możesz podchodzić do kabiny kierowcy. Więc gdzie Ty chcesz bilety kupować? Wszędzie na przystankach masz porozlepianie że teraz bilety MZK dostępne w aplikacji SkyCash. Owszem, są punkty które prowadzą sprzedaż biletów papierowych, ale jest ich mało i często mieszczą się wewnątrz galerii handlowej, z dala pod przystanków. W centrum miasta MZK uruchomiło dwie kasy biletowe i to wszystko,... a kiedyś samych kiosków Ruchu miałaś przy każdym dosłownie przystanku, (z kilkadziesiąt w mieście), a dziś tego nie ma! Zostało tylko wspomnienie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Jak masz demencję, to zazwyczaj jesteś ubezwłasnowolniony i masz ustanowionego opiekuna prawnego.

 

Ty wiesz jak wyglądają 60-tki? Niektóre pracują, podróżują, w Anglii nawet do 67 pracują.  A ty tu dramę urządzasz i kładziesz ich do trumny.

Średnia życia się znacznie wydłużyła. 

 

Dziś byłam u ciotki 73 lata, laptop, smartfon, samochód.....ona nie jest wyjątkiem. Mieszka na wsi, miała gospodarstwo, pracowała w tartaku, teraz wnukami się zajmuje....

Na zachodzie ludzie koło 70, to dopiero zaczynają żyć.

 

Bilety nadal możesz kupić w każdym kiosku....kuźwa o czym ty tu prawisz?

Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz. Zgodzę się z tym, że są wyjątki takich ludzi ale zazwyczaj, życie je do tego zmusiło, że muszą obsługiwać telefon czy nawet po 70- tce jeździć samochodem. Obserwuję starszych ludzi codziennie, którzy mieszkają w moim bloku. Myślę, że jestem tu najmłodsza i jak widzę staruszkę wsiadającą za kierownicę, która nie daje rady wyjechać z parkingu albo wyjeżdża z osiedla pod prąd, to nie sposób nie zgodzić się z wypowiedziami Contemplatora. Moi rodzice także są po 70- tce i telefony obsługują tylko na zasadzie- zadzwoń, odbierz. Z całą resztą sobie nie radzą. Komputera nigdy nie mieli i nie chcą mieć. Z musu także obsługuje tata kartę do bankomatu a jak ma możliwość, to i tak woli iść do banku. Technologia idzie do przodu i myślę, że cały covid to sposób pozbycia się starszego pokolenia aby właśnie wprowadzić całą tą cyfropierdukację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

A i jeszcze coś mi się przypomniało! Moi rodzice nigdy nie mieszkali w dużym mieście lub w takim gdzie jeżdżą autobusy czy pociągi miejskie i za nic w świecie nie potrafiliby obsłużyć się w kasowaniu samodzielnie biletów a takich ludzi jest bardzo dużo.

Nawet moja znajoma, też niedługo jej stuknie 70 lat i umie obsługiwać komputer i telefon ale z biletami też sobie nie radzi i musi prosić ludzi o pomoc gdy jedzie do córki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 154
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
    • Chi
      Piątek    
    • LadyTiger
      Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce. Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację. Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana. Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy. Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy. Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮 Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔 Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st. Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie. Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna. Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.
    • la primavera
      ,,Do nieba" Fajna obsada,  bo i Jennifer Connelly i Cillian Murphy jednak film taki, że można zastanawiać się o czym on tak właściwie był. Dorosły Iwan za namową dziennikarki wyrusza wraz z nią by spotkać sie z matką,  która porzuciła go dawno temu. Kobieta zajmuje się teraz uzdrawianiem ludzi i mieszka gdzieś w krainie śniegu i mrozu.  W trakcie filmu cofamy się w czasie  by poznać te rodzinę, dowiedzieć się,  co ważnego zdarzyło się w ich życiu i jak to się stało, że matka zostawiła syna. Takie to wszystko otoczone pajeczyną z niedopowiedzeń, tajemnic, że  zabiło to cały film, który zamiast opowiedzieć  ciekawą historię to pokazał ją tak, że wydaje się być zrozumiała dla jakieś wyższej klasy fanów kina a nie zwykłych oglądaczy filmów .   ,,Duchy Inisherin " Prześliczne krajobrazy są uczta dla oka  ale film jak dla mnie niezbyt interesujący. Opowiada historię dwoch przyjaciol z których jeden postanowil tę przyjaźń zerwać, ot tak po prostu. Ten drugi nie chce się z tym pogodzić I nachodzi przyjaciela czym powoduje złość tamtego. Za każde takie  zakłócanie mu życia postanawia uciąć sobie jeden palec. Coz jak widać nikt tu nie jest bystry. Być może bystra nie jestem i ja nie doceniając tego filmu ale był nudny a ścieżka z palców prowadząca do osła była okropna.   ,,Niebo, rok w piekle" Serial o Kacmajorze, twórcy i guru sekty niebo, która działała  w Polsce, ma podstawie  ksiazki- wspomnień jej byłego członka.  Tematyka ciekawa, aktorzy swietni ale sam serial nie jest jakiś wybitny. To dopiero kilka odcinków  ale wszystkie jakościowo takie same. Grający główna rolę Kot jest bardzo dobry jednak brakuje tu jakieś dynaminiki,  czegoś, co by przekonało, że można było tak dać się  zakręcić  by wyłączyć własne myślenie i żyć pod czyjeś dyktando.     
    • Chi
      Czwartek     
    • Gorix
      Widzieliście ostatnio jakieś pasywne inwestycje w mieście? Zastanawiam się, czy to tylko moda, czy faktycznie warto.
    • Caldo
      Na fb <reklama> widzać, że tutaj jest kameralnie, rozwijająco i przytulnie. Nie wiem, o takie coś Ci chodzi? Zajęcia z angielskiego są prowadzone przez mgr filologii, więc wiedza i podejście jest.
    • Kirov
      Szukam opinii o przedszkolach językowych we Włocławku, które faktycznie uczą, a nie tylko reklamują się jako językowe. Gdzie warto zapisać dziecko?
    • KapitanJackSparrow
      Ale czemu tak 😄 nie miałem złych intencji 
    • Nafto Chłopiec
      "Jestem znajomym Piaska" 😴
    • KapitanJackSparrow
      Jakie szczegółowe oględziny hehe  U mnie było jedno przesłanie istotne  Kobieta z skarpetkami. 😴😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...