Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Vitalinka
59 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nic podobnego w sensie intencji tego chłopca.  

Powinieneś jako bezstronny znaleźć ilustrację relacji Vitalinki z tobą 

A "niesympatyzuje" to nie znaczy dręczy i molestuje. Niesympatyzowac sobie możesz.  Zresztą ja i tak mam już dość przez Ciebie tego forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Vitalinka napisał:

A Ty mógłbyś funkcjonować nie poruszając tematu mojej osoby choćby przez jeden dzień? 

Moja relacja z kimkolwiek innym tutaj to nie Twoja sprawa!

Zajmij się tymi Paniami, co Cie tu adorowały. Gdzie one są? Było fajnie jak były. Napisz na priv do nich. Może wrócą, były chętne słać Ci nawet nudesy, czemu się nimi nie zajmujesz? Zostaw mnie już w spokoju, prosiłam!!!

Daj mi spokój okropna babo. Twój ukochany zamieszcza gifa że niby latam za tobą, a ja mam cię w dalekim poważaniu. I co mam się temu biernie przyglądać. Ściągnij różowe okulary i przyfasol się do niego. I kim ty jesteś by mi mówić kim ja się mam zajmować, to moja sprawa. Nie obrażaj też kobiet kimkolwiek są bo żadna z nich nie była chętna słać nudesow mi. Jesteś tak ograniczona że nie jesteś w stanie wyłapać satyry żartów i temperatury naszych ozmów. To się nie wtrącaj i nie dyskutuj. A teraz po tym poście napiszę. Nie odzywaj się więcej do mnie , Basta , zostaw mnie w spokoju proszę.i sobie tam żyj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Powinieneś jako bezstronny znaleźć ilustrację relacji Vitalinki z tobą 

ależ to bardzo proste...

 

pewnego dnia pojawia się i twierdzi, 

że jest Moniką z tamtego forum...

2FbD.gif

 

 

a tak w ogóle to co Ci?

brak słońca?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 godziny temu, Gość w kość napisał:

ależ to bardzo proste...

 

pewnego dnia pojawia się i twierdzi, 

że jest Moniką z tamtego forum...

2FbD.gif

 

 

a tak w ogóle to co Ci?

brak słońca?🤔

Spoko luz nie lubię kłamczuch, działają mi na nerwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitallinka

Poziom absurdu na tym forum siegnął zenitu.🤭 Mamy spokój z tym na pół roku😉😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitallinka
5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

okropna babo.

 

5 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Twój ukochany zamieszcza gifa że niby latam za tobą

 

6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

I co mam się temu biernie przyglądać.

 

6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ściągnij różowe okulary i przyfasol się do niego.

Ekhm...Kościu....

Czy mógłbyś nie zamieszczać gifów, które... sprawiają, że ja dostaję...noooo, które denerwują innych ludzi😄?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
18 minut temu, Vitallinka napisał:

Czy mógłbyś nie zamieszczać gifów, które... sprawiają, że ja dostaję...noooo, które denerwują innych ludzi😄?

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
6 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jesteś tak ograniczona że nie jesteś w stanie wyłapać satyry żartów i temperatury naszych ozmów. To się nie wtrącaj i nie dyskutuj. A teraz po tym poście napiszę. Nie odzywaj się więcej do mnie , Basta , zostaw mnie w spokoju proszę.i sobie tam żyj.

Masz to jak w banku, zauważę tylko, że po prośbie o to...

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Spoko luz nie lubię kłamczuch, działają mi na nerwy

...znów o mnie.

 

Epitety przemilczę, bo rzeczywiście cenię sobie spokój. Oby nastał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
13 minut temu, Gość w kość napisał:

giphy.gif

😄

..no cóż, sprobowałam 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ja jestem długo cierpliwa wobec was...

Moja droga bo to było tak

Ja powiedziałem że mam dwa koty

Ona na to że jestem przygłup 

Potem jeszcze parę oczywistych głupot 

A teraz ja myślę że to ona ma kota 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ja jestem długo cierpliwa wobec was...

To akurat święta racja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Ja po prostu lubię być zaczepiana w miły, zabawny i inteligentny sposób, a nie w tandetny, wulgarny i .... (jest takie słowo,ale mi umknęło określa taki prymitywno - prostacki sposób bycia).  I nie myślę, że świadczy to o braku poczucia humoru...  Może jestem po prostu delikatniejsza psychicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
19 godzin temu, Gość w kość napisał:

ależ to bardzo proste...

 

pewnego dnia pojawia się i twierdzi, 

że jest Moniką z tamtego forum...

2FbD.gif

 

 

a tak w ogóle to co Ci?

brak słońca?🤔

Niepamięć🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, Vitalinka napisał:

Ja po prostu lubię być zaczepiana w miły, zabawny i inteligentny sposób, a nie w tandetny, wulgarny i .... (jest takie słowo,ale mi umknęło określa taki prymitywno - prostacki sposób bycia).  I nie myślę, że świadczy to o braku poczucia humoru...  Może jestem po prostu delikatniejsza psychicznie.

O! Już wiem! Przypomniałam sobie to słowo...RUBASZNY. Nie lubię, po prostu nie lubię. 

 

Za AI: 

 

"Rubaszny" oznacza osobę bezceremonialną, bardzo bezpośrednią, często o prostackim lub prymitywnym poczuciu humoru i zamiłowaniu do zmysłowych przyjemności, takich jak jedzenie. Dawniej słowo to oznaczało swobodny i nieskrępowany sposób bycia, ale z czasem jego znaczenie ewoluowało w stronę określenia czegoś nazbyt swobodnego i niestosownego."

 

 ...ten rubaszny to  mi się kojarzy z Panami na budowie, czasem ten żart rozśmieszy, ale głównie żenuje i to nie to,że ja mam coś do Panow na budowie...ja cenie ich pracę to,że mają fach w rękach, dobry zawód...

 

....ale ja lubię tak inaczej zupełnie...zupełnie odwrotnie🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Ufff...sezon słoikowy dzisiaj zamykam. Trzymajcie kciuki za proces fermentacji kapusty 😄

@Maryyyś co tam w twoim ogródeczku słychać? Misiaczek dzisiaj marchew i buraki wykopał. Ta marchew mnie o nerwicę przyprawiała. Tak jak w zeszłym roku wzięliśmy nasiona na taśmie. Bardzo słabo kiełkowały, wolno, późno. Kiedy mama miała u siebie kilkunastocentymetrowe natki, to u mnie ledwo było widać parucentymetrowe nitki. A skończyło się tak, że mama ma słabe zbiory, a u nas znowu porosły kolosy, niektóre grube prawie jak moja ręka 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Trzymajcie kciuki za proces fermentacji kapusty 😄

Będę trzymać🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
Dnia 4.11.2025 o 20:36, Pieprzna napisał:

Śmiechłam 😄 a ty jak zwykle bez dzienniczka ocen 😄

Dziękuję uprzejmie za miły czas, wspólnie spędzony czas i pozdrawiam wszystkie osoby, które nie robią problemów ze spraw błahych, bo życie jest na to zbyt krótkie, by je jeszcze dodatkowo takimi utrudniać🙂

Trzymajcie się Kochani🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Dobranoc Kim Dzong Un 🙂 pięknie,a nawet lepiej...😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Napisano (edytowany)
Dnia 29.10.2025 o 21:12, Pieprzna napisał:

Prędzej dyniowe 😉 Cześć 🙂 Co tam słychać w świecie domofonów?

Wszystko ok. Trzęsę okolicą 😁

Mówię ci pieprzona że jest super!!!! 

A co u ciebie?

Zmieniam na pieprzną. 🙂 

Cholerny słownik.😁

Edytowano przez Bledny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Dnia 29.10.2025 o 20:51, Bledny napisał:

Dzień dobry 🙂

Pozdrowionka dla wszystkich a w szczególności dla pieprzonej ☺️. Miałbym ochotę na marchewkowe ciasto a kiedyś łona mi obiecała 🤔chyba🤔

 

😁

Cholera, słoneczko moje, słownik mi machnął pieprzona zamiast pieprznej. Przepraszam. Wiesz przecież że ja cię uwielbiam i że w żaden sposób bym nie chciał cię urazić 

❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
4 minuty temu, Bledny napisał:

Wszystko ok. Trzęsę okolicą 😁

Mówię ci pieprzona że jest super!!!! 

A co u ciebie?

I tu też 🥺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 godzin temu, Bledny napisał:

Wszystko ok. Trzęsę okolicą 😁

Mówię ci pieprzona że jest super!!!! 

A co u ciebie?

Zmieniam na pieprzną. 🙂 

Cholerny słownik.😁

Panie Błędny, za karę musisz sto razy w telefonie napisać:

Pieprzną uwielbiam i w żaden sposób bym nie chciał jej urazić.

Na pewno wtedy słownik zapamięta co i jak 😁

U mnie stara bieda. Zawsze mnie coś boli, albo kaszlę 🥴

Właśnie kończymy miniremont, dzieciory się zamieniły pokojami więc szafy latały i zabawki po całym domu razem z tumanami kurzowych kotów upchniętych po kątach 😅 Farba kopalnia srebra wygląda szlachetnie i młodzieżowo. Ciekawe czy pierworodny utrzyma swój nowy pokoik w ładzie i czystości pozbywszy się zabawek. Panienki właśnie myją garnuszki plastikowe (w ilościach masowych) i odkrywają, że w większym pokoju jest jeszcze mniej miejsca na zabawki 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 665
    • Postów
      259 208
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      925
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ivannoh
    Najnowszy użytkownik
    Ivannoh
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      ,,Minuta ciszy " to niemiecko-duńska opowiesc o miłości. Trudno było mi sobie wyobrazić, by język niemiecki w ogóle  potrafił  przebić się przez swoją szorstkość  i opowiedzieć o miłości. Ale moje uprzedzenia okazaly sie nic niewarte,  bo wyszła im całkiem zgrabna historia, solidne europejskie kino.   Cala historia  toczy się w nadmorskiej niemieckiej miejscowości w której mieszka Christian. Kończą mu się wakacje,  podczas których  pomagał ojcu w wyławianiu kamieni i przed nim ostatni - maturalny- rok w szkole. W mieście pojawia się Stella, która wyjechała stąd dawno temu do Londynu.  Wraca teraz w rodzinne strony jako pani od angielskiego. I z miejsca rozkochuje w sobie chlopaka.  Zatem taka to będzie historia- o uczniu i jego nauczycielce. Banalne? Nie w tym wydaniu.    Portowy klimat, bliskość przyrody,  morze, plaza, domek na wyspie, koniec wakacji wszystko to oczywiście sprzyja romantycznej miłości, którą poznajemy przez opowieść Christiana - w tej roli bardzo dobrze wypadl Jonas Nay- ale bardzo ciekawe tło robi społeczność tej miejscowości, ich reakcje jako obserwatorow niecodziennych zdarzeń. Mnie bardzo zaciekawiła postawa rodziców chłopaka,  zwłaszcza ojca,  który nie patrzy na syna jak na malolata któremu w głowie zaszumialo, tylko rozumie i szanuje uczucie. To są dwie piękne sceny- rozmowa przy stole całej rodziny i druga podsłuchana przez Christiana rozmowa między rodzicami. Można kazdemu życzyć takiego ojca,  który zna wartość I siłę miłości. I tak toczy się ta opowieść którą Stella zapisuje słowami ,, miłość, Christianie,  jest ciepłym prądem który cię prowadzi "   Ładny film.
    • Vitalinka
      bo koń upadł obok drzewa, a on wprost na gałęzie, które zamortyzowały upadek, co nie znaczy, że powinien po tym skakać jak nowo narodzony 😄Rozciąć takiego konia i go wypatroszyć to jaka musi być siła, a on to zrobił po tym upadku. Jeszcze w tak zwanym międzyczasie uratował jakąś Indiankę od gwałtu.   Ja gdybym nawet przeżyła ten atak niedźwiedzia, to umarłabym z zimna jakby mnie nieśli na tych noszach (hipotermia murowana🥶😄) i by było po filmie...😄😄😄a do wody w zimie bym nie weszła, a oni co rusz czy trzeba czy nie to w butach do wody, nie wiem...może ludzie kiedyś byli bardziej odporni...
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Miły gość
      Uratowany 
    • la primavera
      Hmm..omijałam ten film bo gdzieś mi się zakodowało, że to smutna historia o umierającym dziecku. A to jednak nie tak,  zatem mogę obejrzeć.  Przypomina mi to trochę  historię powstania probiotyku  Narine, bardzo ciekawą  choć chyba  niesfilmowaną.  Kawal dobrego kina  Magia kina. Najważniejsze, że działa. 🙂
    • KapitanJackSparrow
      Jacka wyrwał ze snu hałas dobiegający z parteru. Brzmiało to jak… telefon? A nieee — jednak nie. Raczej coś między łoskotem walącej się szafy, a uderzaniem łyżki o spód garnka przez kucharza pozbawionego litości. — Co tam się, do stu piorunów, kotłuje na dole? — mruknął, rozglądając się ospale po izbie. W przestronnym łożu obok niego leżała czarnowłosa piękność, której kibić wyglądała tak, jakby sama natura uformowała ją specjalnie do pozowania w blasku wschodzącego słońca. Jack na moment przymknął oczy, wspominając noc, która mogła spokojnie konkurować z najlepszymi rozdziałami romansów: tych z okładkami, na których dorośli mężczyźni mają bardziej lśniące włosy niż bohaterowie fantasy. Jej długie czarne włosy, które jeszcze parę godzin temu opadając, łaskotały go w twarz, teraz spoczywały na kołdrze w artystycznym nieładzie — jakby sam wicher nocy zrobił im profesjonalną sesję zdjęciową. Delikatnie wydostał się z jej objęć (co wymagało zręczności sapera i odwagi odkrywcy), zgarnął z podłogi odzienie i ruszył na dół, gotów zmierzyć się z… czymkolwiek, co tłukło się tam o świcie jak pralka na zużytych łożyskach.  Na dole przywitał go znajomy pejzaż: dekadencki chaos. Stosy talerzy, butelek i szklanek zalegały jak eksponaty w muzeum imprezy, na której czas stracił znaczenie. Jednym słowem: balanga. Dwoma słowami: poważna balanga.🤣  Przy stole zaś siedział Jacenty, który — jak gdyby nigdy nic — pałaszował słynny bigos Liliany, wyglądając przy tym jak ktoś, kto właśnie ogłosił rozejm z rzeczywistością .Raz  po raz stukał łyżką i dno garnka do chwili aż zobaczył intruza.  — Słuchaj, Jack — powiedział, przeżuwając z godnością króla ucztującego w piżamie — jedzie tu jakaś ekipa telewizyjna. Będą kręcić reality show. O bigosie. Podobno o moim bigosie. Jack spojrzał na niego, na kuchnię i na ogólny dramat przestrzeni. Faktycznie: niezły bigos się szykował. W różnych znaczeniach. I wtedy jak bumerang — choć raczej jak bumerang wystrzelony przez maga, więc z efektem dźwiękowym — wróciły do niego słowa Liliany, wypowiedziane poprzedniej nocy: „Ale niech i tak będzie — niech noc zdecyduje, co z nas zostanie do rana”. „Ale pamiętaj, kapitanie, każde życzenie ma swój haczyk…” Jack westchnął. No i pięknie. Noc zadecydowała. A teraz telewizja przyjeżdża kręcić bigos.
    • KapitanJackSparrow
      Maro a może jakiś Netflixowy temat polecanek do oglądania?  Ja ostatnio zaliczyłem Odrzuceni. Można popatrzeć, to western. Fajny ale czuję pewien niedosyt emocji. Oglądałaś?
    • zielona_mara
      Zjawa... ile tam się dzieje : ) atak niedźwiedzia, ucieczka wpław rwąca rzeką (?) skok z urwiska na pędzącym koniu prosto na jakieś wysokie drzewa... koń nie przeżył, a on owszem : ) później wypatroszenie tego konia i sen w jego wnętrzu bo było jeszcze ciepłe... tempo było zdecydowanie inne porównując z tamtym filmem. : )
    • Vitalinka
    • zielona_mara
      Upłynęło już trochę dni to podam tytuł filmu o który pytałam... świeżo po obejrzeniu wkleiłam : ) "Osobliwość"
    • zielona_mara
      Zapytał lekarza o to co mu zrobił że po tej kuracji pojawiło się u niego poczucie winy... ale widz nie do końca był pewien czy to prawda czy kolejny przebiegły plan : )  Nie czytałam książki dobrze byłoby porównać z nią... : ) 
    • zielona_mara
      : ) przez połowę czasu mogą się pojawiać myśli "jak tu dotrwać do końca" ale były też ciekawe momenty trzymające w napięciu początek ten moment od którego wszystko się rozpoczęło albo sam wątek z matką...  taki misz masz przeplatany humorem. 
    • KapitanJackSparrow
    • Chi
      Dobranocka     
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Tak się starałem     
    • Chi
      Wstań dziś na nogi    
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...