Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Zaręczam Ci, że Maryś znam dużo dłużej niż Ty (chociaż Ona nawet nie wie jak wyglądam... ) i jakoś nigdy nie było nam po drodze... może dlatego, że Ona wolała góry, a ja oceany... , a może z Jej urodą gdzie mnie do nieba!
Wiarus powiadasz raczej nie odkręca kranu w nosie, tak myślę. Wiadro by się przydało bo chusteczki jakby potęgowały ten potok, może go drażnią a może działają jak alergen🤔
Już wiem! Tampony!
I co ja Ci kapitanie mam napisać🤔
W tej przestrzeni jest tyle możliwości że nawet kreatywności (ciekawe słowo) specjalnie rozkręcać nie ma potrzeby ; )
Kino ciężkie. Zatem ten film też może Cię zainteresować.
„Film przenosi nas do Rio de Janeiro na początku lat 70., kiedy to brazylijska dyktatura starała się umocnić swoją władzę poprzez zatrzymania i zaginięcia.
Na początku filmu "I’m Still Here" życie w radosnym i tłocznym domu rodziny Paiva biegnie spokojnym rytmem, mimo groźby kontroli i aresztowań, które wiszą nad każdym ich wyjściem z domu. Wszystko to zmienia się, gdy patriarcha Rubens (Selton Mello), były kongresmen zmuszony do życia na wygnaniu już w poprzedniej dekadzie, zostaje wezwany, aby złożyć tajemnicze zeznania przed wojskowymi śledczymi. Niedługo później, oficerowie przychodzą po Eunice, trzymając ją przez 12 dni w więzieniu, próbując nakłonić ją do obciążenia przyjaciół i współpracowników oskarżonych o lewicowe działania. Eunice wychodzi z więzienia odmieniona, rozpoczynając podróż mającą na celu ujawnienie nielegalnych działań rządu i ich odmowy przyznania się do udziału w zaginięciach tysięcy niewinnych obywateli.