Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Monika
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

Na siedząco w automobilu.

Tak, jak królowa (czego oni nie rozumieją?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Monika
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

motyla noga"

🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Już Nomado kajam się, i dziękuję 

ale bym powiedział że podane pod nos właśnie ale bez talerza. 

Ale próżny to wysiłek bo już mi się rejestrować na tamto forum które już jest truchłem-zombi, się zwyczajnie nie chce. Wolę tracić czas na tok toku choćby. 

Nie kajaj się, nie ma takiej potrzeby, talerz był, był z otręb pszennych, pewnie ktoś go zjadł. 

To żaden wysiłek włączyć, pstryk i jest (wyobraźnię), skupiłam się na nazwie użytkownika i do niczego nie zachęcam.

Zombi powiadasz, możliwe że to błędna kalibracja, ja takiej pewności nie mam, dlatego to co się stanie może mnie zaskoczy ale nie rozczaruje.

Wiesz, nie tylko zjeżdżając na nartach powinno się mieć lekko ugięte kolana. Wiesz Kapitanie ; )

Hmm na tokowanie jeszcze nie czas do jasnej anielci, świat zwariował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Nomada napisał:

Nie kajaj się, nie ma takiej potrzeby, talerz był, był z otręb pszennych, pewnie ktoś go zjadł. 

To żaden wysiłek włączyć, pstryk i jest (wyobraźnię), skupiłam się na nazwie użytkownika i do niczego nie zachęcam.

Zombi powiadasz, możliwe że to błędna kalibracja, ja takiej pewności nie mam, dlatego to co się stanie może mnie zaskoczy ale nie rozczaruje.

Wiesz, nie tylko zjeżdżając na nartach powinno się mieć lekko ugięte kolana. Wiesz Kapitanie ; )

Hmm na tokowanie jeszcze nie czas do jasnej anielci, świat zwariował.

Nooo to talerzyk się wyjaśnił, i dobrze , bo gotowym był już zapytać o dostawcę zioła 😁  taaak wiem, wiem o ugiętych kolanach, które to, nie tylko przydają się tam gdzie król piechotą chodzi ale też w wielu innych sytuacjach np na pieska 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Z racji, że wszystkie niedobitki forumowe są wiekowe, podzielę się z wami dowcipem 😄

 

Oto historia, która pokazuje dlaczego warto podtrzymywać kontakty towarzyskie póki czas. Później robi się mniej zabawnie 😂

 

80-letnia Bożena ma urodziny.

 

Powinny przyjść jej przyjacióki.

 

Kupiła tort i ciastka i położyła w kuchni.

 

A że pamięć już u niej nie ta, zapisała na karteczce co i w jakiej kolejności należy zrobić i przyczepiła ją na lodówce:

1. Napoić herbatą,

2. Poczęstować tortem,

3. Podać ciastka.

 

Przyszły przyjaciółki. 

 

Bożena idzie do kuchni i czyta:

1. Napoić herbatą.

 

Przynosi do pokoju herbatę i wszystkie piją.

 

Potem znowu idzie do kuchni i czyta:

1. Napoić herbatą.

 

Ponownie piją herbatę.

 

I tak sześć razy.

 

Po dwóch godzinach przyjaciółki żegnają się i wychodzą.

 

Już na ulicy jedna z nich mówi:

- Nie za dobrze z naszą Bożenką. Dwie godziny przesiedzialyśmy, a żeby choć herbatą poczęstowała...

 

Druga:

- Kiedy byłyśmy u Bożenki??

 

Trzecia:

- A kto to jest ta Bożenka???

 

Bożena wchodzi do kuchni, a tam tort i ciastka, w ogóle nie ruszone. 

 

Mówi do siebie:

- A to pindy, żadna nie przyszła!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
26 minut temu, Pieprzna napisał:

Z racji, że wszystkie niedobitki forumowe są wiekowe, podzielę się z wami dowcipem 😄

 

Oto historia, która pokazuje dlaczego warto podtrzymywać kontakty towarzyskie póki czas. Później robi się mniej zabawnie 😂

 

80-letnia Bożena ma urodziny.

 

Powinny przyjść jej przyjacióki.

 

Kupiła tort i ciastka i położyła w kuchni.

 

A że pamięć już u niej nie ta, zapisała na karteczce co i w jakiej kolejności należy zrobić i przyczepiła ją na lodówce:

1. Napoić herbatą,

2. Poczęstować tortem,

3. Podać ciastka.

 

Przyszły przyjaciółki. 

 

Bożena idzie do kuchni i czyta:

1. Napoić herbatą.

 

Przynosi do pokoju herbatę i wszystkie piją.

 

Potem znowu idzie do kuchni i czyta:

1. Napoić herbatą.

 

Ponownie piją herbatę.

 

I tak sześć razy.

 

Po dwóch godzinach przyjaciółki żegnają się i wychodzą.

 

Już na ulicy jedna z nich mówi:

- Nie za dobrze z naszą Bożenką. Dwie godziny przesiedzialyśmy, a żeby choć herbatą poczęstowała...

 

Druga:

- Kiedy byłyśmy u Bożenki??

 

Trzecia:

- A kto to jest ta Bożenka???

 

Bożena wchodzi do kuchni, a tam tort i ciastka, w ogóle nie ruszone. 

 

Mówi do siebie:

- A to pindy, żadna nie przyszła!

Przypomniała mi się moja prababka, która podobno szukała szufelki po całym domu, a trzymała ją w ręku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Aco napisał:

Przypomniała mi się moja prababka, która podobno szukała szufelki po całym domu, a trzymała ją w ręku.

Ostatnio w necie widziałam historyjkę młodej babki, która piekła ciasto. Wstawiła blachę, zajęła się czymś innym, potem patrzy do pieca a ciasta nie ma. Myślała, że zwariowała albo kosmici przylecieli po ciasto 😄 Po dłuższej chwili odnalazła ciasto...w zmywarce 🤦‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanąłby Ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem, ale byłoby miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce.
I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki.
Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
- Parkinsona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

Śmiejcie się, ja jak trafiłam tu na forum to coś chciałam...

Co? 

Już zapomniałam😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
22 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nooo to talerzyk się wyjaśnił, i dobrze , bo gotowym był już zapytać o dostawcę zioła 😁  taaak wiem, wiem o ugiętych kolanach, które to, nie tylko przydają się tam gdzie król piechotą chodzi ale też w wielu innych sytuacjach np na pieska 😁

Hmm, nie zaskoczyłeś mnie, to dobrze : )

Król nie król, muszli klozetowej obojętne jest czyją światłość ogląda. Ale widzę że padamy na kolana, z ugiętością się mijamy. Niech będzie, nurtuje mnie tylko jedno pytanie bo nie zgłębiłam indyjskiej księgi mądrości. Czy w ''sytuacji'' na pieska jest tam coś o szczekaniu, wyciu, może chociaż o skomleniu. Chcę mieć jasny obraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Cytat

 

3 godziny temu, Nomada napisał:

Hmm, nie zaskoczyłeś mnie, to dobrze : )

Król nie król, muszli klozetowej obojętne jest czyją światłość ogląda. Ale widzę że padamy na kolana, z ugiętością się mijamy. Niech będzie, nurtuje mnie tylko jedno pytanie bo nie zgłębiłam indyjskiej księgi mądrości. Czy w ''sytuacji'' na pieska jest tam coś o szczekaniu, wyciu, może chociaż o skomleniu. Chcę mieć jasny obraz.

Oczywiście, ale problem okazuje się bardziej skomplikowany bo w tym swoistym ogrodzie rozkoszy na pieska, nie uświadczysz szczekania, a raczej mruczenie, syczenie i inne jęki dźwięki bym powiedział że takie kocie. Pani Nomada sobie wyobrazi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

haha, boskie, kocham ten filmik 100 procent prawdy, o dzieciach...i facetach (czyli też dzieciach) 😁

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci.

Video Game Storm GIF by CAPCOM

 

Dobrze, że tylko przez godzinę 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci.

Video Game Storm GIF by CAPCOM

 

Dobrze, że tylko przez godzinę 😅

FB-IMG-1739273089320.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci.

Video Game Storm GIF by CAPCOM

 

Dobrze, że tylko przez godzinę 😅

Błogosławione Panie mające dyżur na przerwach w podstawówce praz Panie Przedszkolanki😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci.

Video Game Storm GIF by CAPCOM

 

Dobrze, że tylko przez godzinę 😅

Nie zazdroszczę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Aco napisał:

-Pani kierowniczko ja wszystko rozumie,

jak jest zima, to musi być zimno

Co tam? Rura ciepłownicza wam poszła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Co tam? Rura ciepłownicza wam poszła?

Whisky rozgrzewa jak coś . Rurę też 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Dzień dobry 😊 

Chciałem się przywitać i pozdrowić 😊

Dzień dobry wieczór na noc. Czy chorzy też mogą pozdrawiać? 😜 Bo ja jestem nośnikiem karuzeli dolegliwości 😄

 

1 godzinę temu, Bledny napisał:

Whisky rozgrzewa jak coś . Rurę też 😁

Wiesz co...wolę kaloryfer i pierzynę 😄 nie lubię smaku drewna 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nomada
Dnia 10.02.2025 o 21:18, KapitanJackSparrow napisał:

Oczywiście, ale problem okazuje się bardziej skomplikowany bo w tym swoistym ogrodzie rozkoszy na pieska, nie uświadczysz szczekania, a raczej mruczenie, syczenie i inne jęki dźwięki bym powiedział że takie kocie. Pani Nomada sobie wyobrazi...

Hmm, na pieska po kociemu, istny kosmos. To ja idę do kuchni a Ty dojdź kiedy zechcesz ; )
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Dnia 12.02.2025 o 19:24, Pieprzna napisał:

Co tam? Rura ciepłownicza wam poszła?

Ktoś otworzył łokno na klatce schodowej 🥶

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
21 godzin temu, Pieprzna napisał:

Dzień dobry wieczór na noc. Czy chorzy też mogą pozdrawiać? 😜 Bo ja jestem nośnikiem karuzeli dolegliwości 😄

 

Wiesz co...wolę kaloryfer i pierzynę 😄 nie lubię smaku drewna 😛

Nie wiesz co dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Dzisiaj widać jak ludzie nie potrafią jeżdzić trochę popadał śnieg i ludzie jadą 20 km na godzinę. Ponad godzinę wracałem do domu😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 685
    • Postów
      260 066
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      938
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kirov
    Najnowszy użytkownik
    Kirov
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
    • Natka
      Jak Cię złapię, to pójdziemy razem na piwo jak prawdziwe kumpele, żeby się porządnie nagadać i pośmiać
    • Natka
      Nie śledzę zbyt często forum Nastroik, ale Liliana pisze bardzo pięknie i ma świetne wyczucie stylu. Jej wypowiedzi czyta się z przyjemnością.
    • Natka
      Większą satysfakcję dają mi codzienne, drobne rzeczy. Są one częścią mojego życia na co dzień i często poprawiają mi nastrój, na przykład miła rozmowa, uśmiech drugiej osoby czy chwila spokoju. Duże, przełomowe wydarzenia zdarzają się rzadko, natomiast małe przyjemności mogą sprawiać radość każdego dnia.   Gdzie najchętniej wyjeżdżasz na urlop — lepsza jest egzotyka czy może spokojna polska wieś? Każdy wybór ma swój urok i daje inne możliwości odpoczynku. Jaki jest Twój wybór?
    • Natka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...