Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Oj dzieje się to o czym wszyscy psychologowie mówili już dawno, upadek wartości rodzinnych, moralnych, szkalowanie naszej wiary...
No i mamy swój wymarzony zachód...
Nafto jest zbiórka krwi dla tego policjanta, a Ty jesteś honorowym dawcą...jestem z Ciebie dumna, dla mnie Ty też jesteś bohaterem... tylko takim cichym.
,,Znieczulenie"
Polski serial przedstawia lody utalentowanego neurochirurga - Łazarza, w tej roli Lichota- któremu po skomplikowanej operacji umiera pacjent. Operacja była nowatorska, z użyciem środków jeszcze w naszym kraju nie uznawanych, zatem taka jakby półlegalna. Łazarz po tym zdarzeniu wdaje sie w konflikt w dyrektorem kliniki i zostaje zwolniony. Jadąc w stronę Suwałk, gdzie ma dom wypoczynkowy i gdzie chce dojść do siebie po tych wydarzeniach, trafia w sam środek katastrofy kolejowej. Bierze udział w ratowaniu pasażerów pociągu i w dalszym ich leczeniu w pobliskim szpitalu zostajac tam na dłużej czyli podejmując pracę.
To taki ogólny zarys, jestem po 5 odcinkach, zostały mi 3 do końca. Początek, czyli pierwszy odcinek był naprawdę dobry- sceny z katastrofy świetnie wyszły. Szpital od środka, czyli sceny z sali operacyjnej- łał, mega, popisali się. Ogólnie wszystko w dobrej dynamice, sceny realistyczne, aktorzy dobrzy, można podejrzeć pracę lekarzy, ratowników, poczuc ciężar życia i śmierci który ze sobą noszą. Ale potem następuje jeden zgrzyt, drugi, jakieś absurdalne sytuacje i odwracam wzrok juz nie dlatego, że są to bardzo mocne sceny ale dlatego, że takie naciągane, nieprawdopodobne i słabe. Gdzie to wszystko skręca? Doogladam do końca to będę wiedzieć ale i tak strasznie mi szkoda, że tak dobry serial, dobrze zaczęty gdzieś się po drodze rozsypał, poszedł w poprawność kretyńskich feminatywow, obowiązkowego romansu, wybitnych specjalistów zza wschodniej granicy którzy u nas co najwyżej mogą myć podłogi, oraz biednych uchodźcow pod postacią matki i dziecka.
Jak pięknie i trafnie mnie nazwałeś, dziękuję🙂🧡
Oj to niedobrze, co się dzieje?😟
są zapracowane...
Można tak to nazwać, że przez brak entuzjazmu😁
Tak to prawda, boli... ale będzie dobrze, z całego serca Ci tego życzę, Ty nieszablonowy i nierozumiany mężczyzno 🙂
Ale dlaczego obrazeni?
Przez moj brak entuzjazmu ?
Zyje, kobieto obyczajow " niestandardowych"
baaa
Kwitne nawet, choc ostatnio glownie w lozku
Szpitalnym lozku
poza tym internet oszukuje
Nie ma napalonych pielegniarek
Musze przewartosciowac oczekiwania
a to boli