Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Aco
15 minut temu, Pieprzna napisał:

Ale tam nie ma nic o ściąganiu habitu tylko o czasie wolnym.

Konkluzja

Tak, siostra zakonna może zdjąć habit, jednak zależy to od reguł i przepisów danego zakonu. Niektóre zakony pozwalają na to w określonych sytuacjach, np. w przypadku choroby lub wyjazdu na urlop. Inne zakony wymagają noszenia habitu przez cały czas, nawet podczas snu. W każdym przypadku decyzja należy do przełożonych zakonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
15 minut temu, Jacenty napisał:

Cześć Wam.Przyszedłem na chwilę i nie mam przez te upały nic mądrego do powiedzenia(zresztą jak zawsze) to się przywitam chociaż.

-Więc witajcie...!

🤝

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Aco napisał:

Konkluzja

Tak, siostra zakonna może zdjąć habit, jednak zależy to od reguł i przepisów danego zakonu. Niektóre zakony pozwalają na to w określonych sytuacjach, np. w przypadku choroby lub wyjazdu na urlop. Inne zakony wymagają noszenia habitu przez cały czas, nawet podczas snu. W każdym przypadku decyzja należy do przełożonych zakonu.

No i o to chodzi! Co zakon to inna reguła. Zobacz sobie w google jak są zabudowane siostry Albertynki np. Nawet w upały tak chodzą. Z kolei siostry Elżbietanki mają czarne habity standardowo a na upały szare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
29 minut temu, Aco napisał:

Konkluzja

Tak, siostra zakonna może zdjąć habit, jednak zależy to od reguł i przepisów danego zakonu. Niektóre zakony pozwalają na to w określonych sytuacjach, np. w przypadku choroby lub wyjazdu na urlop. Inne zakony wymagają noszenia habitu przez cały czas, nawet podczas snu. W każdym przypadku decyzja należy do przełożonych zakonu.

Ludzie ludziom zgotowali ten los 

Gdy tak z boku popatrzeć nie ma ważniejszych, lepszych, mądrzejszych ślubów ? -niż noszenie niemodnego niezdrowego i nie oszukujmy się, nie higienicznego habitu.? Proponował bym więcej serducha dla potrzebujących, niż lansu w stroju o patrzcie jak mi ciężko 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
15 minut temu, Pieprzna napisał:

No i o to chodzi! Co zakon to inna reguła. Zobacz sobie w google jak są zabudowane siostry Albertynki np. Nawet w upały tak chodzą. Z kolei siostry Elżbietanki mają czarne habity standardowo a na upały szare.

Czytałem ostatnio artykuł o urlopach sióstr zakonnych i bywa tak, że nawet gdy reguły zakonne czegoś zabraniają, to poza klasztorem niektóre siostry zrzucają habity jak jadą do rodziny czy gdzieś w "świat" często w tajemnicy przed przełożoną. W końcu księża też często chodzą po cywilnemu, nie nosząc nawet koloratki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ludzie ludziom zgotowali ten los 

Gdy tak z boku popatrzeć nie ma ważniejszych lepszych mądrzejszych ślubów niż noszenie niemodne go niezdrowego i nie oszukujemy się nie higienicznego habitu. Proponował bym więcej serducha dla potrzebujących, niż lansu w stroju o patrzcie jak mi ciężko 

Każdy jest kowalem swojego losu. Ja im nie wybierałem tego sposobu na życie. Ciekawie to natomiast  wygląda jak nasze zakonnice i niektóre muzułmanki są odziane od stóp do głów, a kawałek dalej przy strumyku inne kobiety leżą w strojach kąpielowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qiann

Mi się dobrze patrzyło. Za to książka o tym tytule była do niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Panowie, sukces. Nasze macierzyste forum chyba zacznie tu zaglądać, bo już wam ktoś zrobił reklamę:

Cytat

Wpadłem na chwile na nastroik zobaczyć co się dzieje, a tam bardzo seksowne męskie szkity

Ładne te nóżki, myśle, że nawet takie obiektywnie ładne…. No cóż, popatrzone, ocenione, można iść spokojnie spać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
17 minut temu, Pieprzna napisał:

Panowie, sukces. Nasze macierzyste forum chyba zacznie tu zaglądać, bo już wam ktoś zrobił reklamę:

 

 

17 minut temu, Pieprzna napisał:

Wpadłem na chwile na nastroik zobaczyć co się dzieje, a tam bardzo seksowne męskie szkity

Ładne te nóżki, myśle, że nawet takie obiektywnie ładne…. No cóż, popatrzone, ocenione, można iść spokojnie spać.

:D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
46 minut temu, Aco napisał:

No i pękła stówka.

Ale, że 100 km przeszedłeś czy setkę golnąłeś 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, Aco napisał:

Jeżeli mówisz o kasie, to się zgadza 👍

Och liczyłem że swoją prowokacją dowiem się jaka u ciebie stówa? Pojechaleś na zakazie do 50km/h?  hehehe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ale, że 100 km przeszedłeś czy setkę golnąłeś 🤔

Może setną zaliczył babkę 😁😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Ale, że 100 km przeszedłeś czy setkę golnąłeś 🤔

To pierwsze. Alko to głównie piwo. Lub jakiś rudy drink wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Może setną zaliczył babkę 😁😅

Lokalne wypieki 🤪

Ej, narobiłeś mi smaka. Może jutro sobie upiekę, bo lodów brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Aco napisał:

To pierwsze. Alko to głównie piwo. Lub jakiś rudy drink wieczorem.

A chcesz wystartować w jakichś zawodach? Bo widzę, że nie wymiękasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Lokalne wypieki 🤪

Ej, narobiłeś mi smaka. Może jutro sobie upiekę, bo lodów brak.

No coś ty jakby zjadł 100 babeczek by się utył, ja z uporem maniaka upieram się chociażby na setną pozycję od Kamasutry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

No coś ty jakby zjadł 100 babeczek by się utył, ja z uporem maniaka upieram się chociażby na setną pozycję od Kamasutry

Musi mieć paliwo na górskie szlaki.

Mi do setki jeszcze daleko. Mam 100 tabletek Neurovitu do spożycia 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A chcesz wystartować w jakichś zawodach? Bo widzę, że nie wymiękasz.

Żadnych zawodów. Łażenie po górach i kwatera daleko od centrum, a dzisiaj na koniec pobytu spacer do klasztoru😠 Zamiast kur.. wypożyczyć rowery, to się ktoś musiał wyłamać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 115
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Gość w kość
      tydzień temu też był...🤨  
    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...