Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Gość w kość
39 minut temu, Pieprzna napisał:

Co ja pacze. @Quill na pokładzie zarejestrowanych.

pewnie młoda, to i...🤐

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Quill
21 minut temu, Pieprzna napisał:

W południe stawiam herbatkę pu erh grejfrutową 😉

No ale to ja miałam stawiać 😊 Ale ok, zapewne jeszcze będzie okazja 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quill
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Uwaga, zabawa językowo-krajoznawcza. Co przedstawia zdjęcie? 😁 Może już było, ale jest trochę nowych osób 😉

750883-large_default.webp

🤔 Haczka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy

Dzień dobry 😊

Weekend za pasem, trzeba się trochę powyginać przy muzyce. nie tak:

f3457e1430720998546475daf2de8b3c.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Gość w kość napisał:

pewnie młoda, to i...🤐

I nie wiem co 🤷‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Helenka Zy napisał:

Dzień dobry 😊

Weekend za pasem, trzeba się trochę powyginać przy muzyce. nie tak:

f3457e1430720998546475daf2de8b3c.jpg

Dzisiaj też widziałam mema z grą słówek 😄

krOBstp93nwDRTcE.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quill
30 minut temu, Gość w kość napisał:

pewnie młoda, to i...🤐

....głupia? 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quill
9 minut temu, Helenka Zy napisał:

Dzień dobry 😊

Dzień dobry 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Uwaga, zabawa językowo-krajoznawcza. Co przedstawia zdjęcie? 😁 Może już było, ale jest trochę nowych osób 😉

750883-large_default.webp

Graczka, haczka, dziabka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Quill napisał:

Dzień dobry 🙂

😁 No wiesz nie byłbym sobą gdybym nie przywitał cię w świecie zalogowanych. Zapomniałem ostatnio wspomnieć że nowo przybyła przesyła mi nudesa z biustem. Także tego czekam 😎🤷 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
18 godzin temu, Aco napisał:

Jak nie używali? Opryski,nawozy, później odżywki dolistne. Odkąd pamiętam rolnik siał nawóz i stosował opryski. Ziarno przed siewem było bejcowane, żeby robactwo nie zjadło.

Dobra, chodziło mi o okres sprzed 100 czy 150 lat, bo dopiero chemię rolną zaczęto powszechnie używać od początków XX wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
14 minut temu, contemplator napisał:

Dobra, chodziło mi o okres sprzed 100 czy 150 lat, bo dopiero chemię rolną zaczęto powszechnie używać od początków XX wieku.

W takim razie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quill
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

😁 No wiesz nie byłbym sobą gdybym nie przywitał cię w świecie zalogowanych. Zapomniałem ostatnio wspomnieć że nowo przybyła przesyła mi nudesa z biustem. Także tego czekam 😎🤷 

Czekaj, czekaj, długie czekanie wzmaga pożądanie 😝

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zboże techniczne z Ukrainy jako takie nie podlega żadnej kontroli konsumenckiej na obecność czynników szkodliwych, widzę że ten fakt ci nie przeszkadza że bocznymi drzwiami omijając politykę celną robi się nas w wała, pewnie za to ochoczo łykasz propagandę że zamiast schabowego będziesz musiał smażyć robaki w niedzielę. 

To chyba Ty łykasz propagandę.

Idą wybory, więc wszelka propaganda i tworzenie fikcji idzie pełną parą, by poniżyć przeciwnika z innej opcji polityczniej (w tym wypadku opozycja robi wszystko, by dopiec PiS).

Jakoś Czesi mają inne zdanie na ten temat.

 

https://wiadomosci.wp.pl/czesi-przebadali-ukrainskie-zboze-wyniki-moga-zaskoczyc-6889696573688416a

Cytat

Praga skontrolowała próbki ukraińskiego zboża. Wyniki wykluczyły nieprawidłowości. (...) Jak podaje "Nový Čas", ukraińskie zboże przeszło intensywną kontrolę jakości w Czechach. Nie wykryto ani jednej próbki, która byłaby niezgodna z europejskimi normami. O przeprowadzonych badaniach miał poinformować czeski minister rolnictwa Zdeněk Nekula. Nekula zwrócił uwagę na to, że każda próbka zboża została przebadana na obecność ponad 400 substancji aktywnych, w tym mikotoksyn, pozostałości pestycydów i metali ciężkich. - Nasz system nadzoru jest jednym z najlepszych na świecie, dlatego od dłuższego czasu mamy bardzo wysoką jakość żywności. Ważne jest jednak, by nie szerzyć paniki i opierać się na jasnych danych - oświadczył Nekula.

 

https://www.money.pl/gospodarka/zboze-techniczne-w-mace-takie-ziarna-nadaja-sie-do-spalenia-w-piecu-6887330302552992a.html

Cytat

 

Nie istnieje coś takiego jak zboże techniczne. Zboże jest paszowe lub konsumpcyjne, a reszta, ten cały chłam, nie nadaje się nawet na przerobienie na paszę. Tzw. zboże techniczne nadaje się jedynie do spalenia w piecu lub przerobu na biopaliwa. To niebezpieczne, bo zawiera m.in. chloropiryfos, czyli substancję czynną, którą wycofano w krajach Unii Europejskiej. Ostateczny termin stosowania tego środka w krajach UE minął 16 kwietnia 2020 r. - wyjaśnia Radosław Iwański z serwisu farmer.pl.

 

Aha, czyli mam rozumieć, że jak do 16 kwietnia 2020 r. Polscy rolnicy stosowali ową substancję czynną chloropiryfos to było OK, i można było bezkarnie truć Polskiego konsumenta?

Mam rozumieć że w Polskich elewatorach zbożowych pleśń i butwienie nie występuje?

 

https://www.kalendarzrolnikow.pl/909/minimalizacja-strat-w-ziarnie-w-czasie-przechowywania

Cytat

W magazynach zbożowych łatwo wzrasta temperatura (tzw. grzanie) i wilgotność, co rodzi ryzyko porażenia grzybami pleśniowymi i ataku szkodników, gdy wilgoć przekroczy 12-13%. Grzanie mokre ziarna zachodzi w wilgotności ponad 15%, przy udziale ataku grzybów pleśniowych i butwienia. Natomiast grzanie suche jest w wilgotności do 15% i powodują je głównie roztocza i owady oraz ich odchody i wydzieliny. Powiększa to wilgoć i rozrost pleśni. Wszystkiemu sprzyja też ciężka masa milionów ziaren. Przechowywanie ziarna musi więc być monitorowane, by móc w porę zareagować – badanie temperatury ziarna, obecności szkodników i pleśni w magazynie zbożowym. Zagrzybione ziarno traci niestety wartość konsumpcyjną i paszową oraz zdolność kiełkowania i staje się bezużyteczne.

A co za tym idzie...

 

https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/jak-walczyc-z-problemem-mikotoksyn-w-ziarnie-zboz,86626.html

Cytat

Mikotoksyny są produktami przemiany materii grzybów pleśniowych i przechodzą do wszystkich produktów przemiału w procesach przetwarzania. Nie tylko powodują mikotoksykozy u zwierząt, lecz także zawarte w produktach trafiają na nasz stół - nie niszczy ich gotowanie, smażenie, większość nie poddaje się promieniowaniu UV i działaniu związków chemicznych.

Czyli wychodzi na to, że od lat żremy zapleśniałe zboże i jakoś do tej pory nikt problemu tu nie widział. Tylko jak nagle Ukraińskie zboże przyjechało, to jest problem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Quill napisał:

Czekaj, czekaj, długie czekanie wzmaga pożądanie 😝

I tu przypomina się stary dowcip 😄

Cytat

Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko! Ale po chwili myśli: ”Poczekam, jabłuszko dojrzeje, będzie jeszcze lepsze”. Przyleciał ptaszek i zobaczył robaczka. Myśli cały happy: ”Jak fajnie, zjem robaczka!” Ale od razu stwierdził: ”Nie, poczekam, aż robaczek zje jabłuszko, będzie jeszcze smaczniejszy”. Na drzewo po cichutku wszedł kot i zobaczył ptaszka. Myśli z radością: ”Mrrr zjem ptaszka!” Ale przyszło mu do głowy: ”Wiem poczekam, aż ptaszek zje robaczka, będzie o wiele lepszy”. W końcu cierpliwość wszystkich została nagrodzona. Jabłko wreszcie dojrzało i tak, jak każdy z nich pomyślał tak zrobił. Robaczek zjadł jabłko, ptaszek robaczka, a kotek zjadł ptaszka. Ale po tym ptaszku taki się zrobił ciężki, że spadł z gałęzi prosto na ogromną kałużę. I jaki z tego morał? Odp. Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
20 godzin temu, Pieprzna napisał:

To co u nas jest ze zwykłego rolnictwa w bardziej postępowych krajach zakwalifikowałoby się do kategorii eko więc już tak nie marudźcie. Jesteśmy jako kraj za biedni na taką chemizację rolnictwa jak na Zachodzie. A normy mamy przyzwoite.

Zapytajcie jakiegoś badylarza jaką się ma srakę po egipskim koperku 🤭

Chyba odwrotnie, bo u nas rolnik wali bez opamiętania nawozami, bo większość z nich myśli, że on tego jeść nie będzie, bo to idzie na sprzedaż, więc to ma być ładne i duże by dało się sprzedać. Dlatego u nas sporo gruntów rolnych zaczyna być spalone nawozami, i przez to stają się nieużytkami rolnymi, bo rolnicy to chciwe bezrozumne debile.

 

https://raport.togetair.eu/ziemia/przyroda-i-ochrona-srodowiska/problemy-i-zagrozenia-zwiazane-z-degradacja-i-dewastacja-gleb-w-polsce

Cytat

 

Grunty rolne obecnie stanowią około 19 mln ha, a więc zajmują 61% powierzchni Polski.1 Rosnąca konsumpcja oraz coraz większe zapotrzebowanie na produkty pochodzenia roślinnego powodują zwiększone oczekiwania związane z wielkością uzyskiwanych plonów. Dlatego też z roku na rok sukcesywnie zwiększa się powierzchnia gruntów rolnych.2 Poszukiwane są także najskuteczniejsze sposoby na otrzymanie jak największych plonów z zastosowaniem różnego rodzaju nawozów sztucznych, które miałby wpłynąć na jakość otrzymanych produktów oraz zwiększyć wydajność produkcji rolnej. Prowadzi to do zwiększania rok rocznie stosowania konwencjonalnych nawozów sztucznych, które wpływają na otrzymywane wyższe plony, niestety wpływają one także na pojawianie się procesów wpływających na nieodwracalne pogorszenie się jakości gleb. Niewłaściwa działalność rolnicza prowadzi do powstania gruntów, które w jej wyniku tracą swoją wartość użytkową i stają się gruntami, które zalicza się do kategorii gruntów zdewastowanych i zdegradowanych.

W celu wzbogacenia gleby w składniki odżywcze mające zwiększyć wydajność produkcji roślinnej stosowane są głównie wieloskładnikowe nawozy mineralne. Według statystyk zużycie tego rodzaju nawozów rośnie z roku na rok. Porównując dane można zauważyć, że w przeciągu ostatnich 20 lat zużycie nawozów w Polsce w przeliczeniu na hektar wzrosło niemal dwukrotnie, z 86 kg/ha w 2000 roku na 142 kg/ha w 2018 roku. Porównując dane zużycia dla Polski oraz innych państw Unii Europejskiej można zauważyć, że Polska plasuje się w czołówce państw o największym zużyciu nawozów fosforowych i azotowych. Dane statystyczne obalają tym samym powtarzany mit na temat jakości polskiej żywności jako tej organicznej, lepszej w porównaniu z żywością produkowana na zachodzie Europy, gdzie właśnie przewagą miałaby być zbalansowana gospodarka nawozowa lub jej znaczne ograniczenie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
17 minut temu, contemplator napisał:

Chyba odwrotnie, bo u nas rolnik wali bez opamiętania nawozami, bo większość z nich myśli, że on tego jeść nie będzie, bo to idzie na sprzedaż, więc to ma być ładne i duże by dało się sprzedać. Dlatego u nas sporo gruntów rolnych zaczyna być spalone nawozami, i przez to stają się nieużytkami rolnymi, bo rolnicy to chciwe bezrozumne debile.

A komu opłaca się wywalać tysiące na nadmiar nawozów i tworzyć sobie nieużytek do którego nie dostanie dopłat? Rolnicy coraz częściej robią badania gleby żeby dobrać rodzaj i ilość nawozu wg rzeczywistego zapotrzebowania.

I uważaj na słownictwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
10 godzin temu, Abra napisał:

Produkujemy relatywnie tanio. Kosztuje łańcuch pośredników.

 

 

10 godzin temu, Abra napisał:

Zielenienie ziemniaków nie wynika z procesu uprawy ale błędów w przechowywaniu. I może się pojawiać nie z winy ekohodowcy ale na przykład właściciela sklepu albo i nabywcy. Ziemniaków nie powinno się wystawiać na światło dzienne, bo nawet te za 25 zł za kilogram zrobią się zielone.

No i wyszło szydło z Abry, cicha woda.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
6 godzin temu, Quill napisał:

Ano 😊 I właśnie zastanawiałam się czy mam się wkupic szampanem, ale to chyba zbyt wczesna pora 😉

Dzieńdoberek 🙂

Bry. Tradycyjnie, jak każda pani wysyłasz wszystkim nudesy, no chyba, że jesteś za młoda 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
4 godziny temu, Aco napisał:

Graczka, haczka, dziabka.

Motyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
7 minut temu, Antypatyk napisał:

 

No i wyszło szydło z Abry, cicha woda.....

To tylko gra pozorów. Na kartoflach się znam bo je zjadam a że lubię to leży mi na sercu ich jakość. 

Już myślałam, że się gdzieś zawieruszyłeś. Lubię porządek na świecie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, contemplator napisał:

To chyba Ty łykasz propagandę.

Idą wybory, więc wszelka propaganda i tworzenie fikcji idzie pełną parą, by poniżyć przeciwnika z innej opcji polityczniej (w tym wypadku opozycja robi wszystko, by dopiec PiS).

Jakoś Czesi mają inne zdanie na ten temat.

 

https://wiadomosci.wp.pl/czesi-przebadali-ukrainskie-zboze-wyniki-moga-zaskoczyc-6889696573688416a

 

https://www.money.pl/gospodarka/zboze-techniczne-w-mace-takie-ziarna-nadaja-sie-do-spalenia-w-piecu-6887330302552992a.html

Aha, czyli mam rozumieć, że jak do 16 kwietnia 2020 r. Polscy rolnicy stosowali ową substancję czynną chloropiryfos to było OK, i można było bezkarnie truć Polskiego konsumenta?

Mam rozumieć że w Polskich elewatorach zbożowych pleśń i butwienie nie występuje?

 

https://www.kalendarzrolnikow.pl/909/minimalizacja-strat-w-ziarnie-w-czasie-przechowywania

A co za tym idzie...

 

https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/jak-walczyc-z-problemem-mikotoksyn-w-ziarnie-zboz,86626.html

Czyli wychodzi na to, że od lat żremy zapleśniałe zboże i jakoś do tej pory nikt problemu tu nie widział. Tylko jak nagle Ukraińskie zboże przyjechało, to jest problem. 

 

Komu by się chciało czytać tę twoje,, dowody " które mogą być wyprodukowane specjalnie na potrzeby twojej propagandy. Jak jest takie dobre to niech wjeżdża do kraju jako produkt żywieniowy bez omijania procedur i ceł. Niestety nie jestem z branzy od elewatorów i dla mnie wystarczy że ktoś kręci nieuczciwy biznes. 

Co do promieniotwórczości to o ile poziom jest istotnie na poziomie prawie normalnym to jednak lokalnie mogą występować w dalszym ciągu. Już same działania wojenne spowodowały wzrosty. Poza tym promieniotwórcze połowiczne rozpady nie oznaczają że już coś jest po sprawie.powstajace produkty rozpadu mogą nadal być niestabilne promieniotworczo. Zresztą jak tak jest tam tak dobrze to co robi tam sarkofag nad elektrownią. A i jeszcze jedno w Czarnobylu rozczepiano uran także tego jeśli jesteś tak łaskaw to wygoogluj sobie jego czas połowicznego rozpadu. 

Co do walki politycznej była jest i będzie a ja życzę ci jak najwięcej,,ruskiego żarcia" smacznego 😁

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
14 minut temu, Pieprzna napisał:

A komu opłaca się wywalać tysiące na nadmiar nawozów i tworzyć sobie nieużytek do którego nie dostanie dopłat? Rolnicy coraz częściej robią badania gleby żeby dobrać rodzaj i ilość nawozu wg rzeczywistego zapotrzebowania.

I uważaj na słownictwo.

Skoro dyrektywy Unijne są tak skonstruowane, że rolnik dotacji Unijnej nie dostanie, do puki nie zostanie zobligowany do zakupu nawozów i chemii rolnej, to o jakich badaniach mówisz? Myślisz, że jak pole ma kilka hektarów, to ów rolnik będzie co 1 metr kwadratowy badał skład gleby? W jednym miejscu może być niedomiar, a w innym nadmiar minerałów, i co wtedy gdy wybierze pierwszą opcję? Oczywiście poleci po całości pola nawozami. Dlatego tam gdzie był nadmiar i jeszcze dodano nawozu, to gleba zaczyna być przesycona co powoduje jej skażenie, co ma wpływ na rośliny. Obecni rolnicy to wielkoobszarowi producenci, a tacy nie przejmują się każdym metrem swej ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 717
    • Postów
      261 764
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      969
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Cjalis
    • Miły gość
      U mnie już nic ale Boże Narodzenie jeszcze mi przypomina, prezent od Mikołaja w postaci rózgi 😄
    • Miły gość
      No jest trochę bez sensu ta Wielkanoc bo niedziela jest niedzielą i w sumie to tak jak byśmy mieli jeden dzień świąt, ale czasami w okresie Bożego Narodzenia jest znów za dużo tych świąt 😉 Za dziecka czy to Wielkanoc czy Boże Narodzenie bardzo lubiłem te święta, teraz może mniej ale wciąż lubię i dla mnie jedne i drugie są radosne 🙂
    • Monika
      Oj tam, teraz weekend. A my mamy ptasie mleczko🤗
    • Jacennty
      Chodzą plotki,że ma być kiedyś w przyszłości ewentualnie,a jak się nie postaramy to będziemy płacić karę za obijanie się.
    • Monika
      💌🥰❤️
    • Nomada
      Wróćmy do D- potocznie nazywaną witaminą ; )   Jest niezbędna dla naszego zdrowia. Jej właściwy poziom odpowiada m.in. za dobry stan kości, zębów, ogólną odporności organizmu i samopoczucie. Niestety w polskim kimacie nie trudno o jej deficyt. Występująca w krążeniu witamina D pochodzi głównie z produkcji skórnej, a w niewielkiej części z pokarmów. Znamy jej kilka postaci: witamina D3 (cholekalcyferol), witamina D2 (ergokalcyferol) zawarta w roślinach, np. awokado czy grzybach oraz witamina D1 (kalcyferol) występująca głównie w tranie. Całkowita witamina D składa się w ponad 90% z witaminy D3 i w niewielkim procencie z witaminy D2. – Witamina D jest syntetyzowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Ma nieaktywną biologicznie postać, dlatego wymaga dwustopniowej modyfikacji. W wątrobie jest przekształcana do witaminy 25-(OH)D, a w nerkach do swojego najbardziej aktywnego biologicznie metabolitu 1,25-(OH)2D. Za najlepszy parametr do określenia poziomu witaminy D w organizmie uważana jest 25-OHD – mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. Stymulowana promieniowaniem słonecznym synteza skórna może pokryć nawet do 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D. W Europie Środkowej, w tym także w Polsce, w okresie od października do marca, nie ma jednak optymalnych warunków słonecznych do powstawania wystarczającej ilości witaminy D. Najlepszy czas do syntezy skórnej to miesiące kwiecień – wrzesień. Dla zapewnienia jej odpowiedniej dawki powinniśmy codziennie przez 15-30 minut pomiędzy godziną 10-tą a 15-tą wystawić na działanie promieni słonecznych minimum 18% odsłoniętej powierzchni ciała (twarz, przedramiona i podudzia). W tym czasie nie należy używać filtrów ochronnych na skórę. Wzmożona pigmentacja skóry lub stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi wiąże się z mniejszą (nawet o 90%) syntezą witaminy D w skórze. Należy też pamiętać, że długa ekspozycja na słońce nie prowadzi do nadprodukcji witaminy D. Już w skórze jej nadmiar zostaje rozłożony do nieaktywnych postaci, które są usuwane z organizmu. Drugim źródłem witaminy D są pokarmy, głównie tłuste ryby (węgorz, łosoś, śledź w oleju), mleko, żółtko jaja kurzego. Gdybyśmy jednak chcieli zapewnić wystarczającą dawkę witaminy D w ciągu doby tylko z pożywienia, to trzeba byłoby zjeść dziennie kilkaset gramów ryb, kilkadziesiąt żółtek lub wypić wiele szklanek mleka. Witamina D – hormon regulujący pracę od 200 do 500 genów odpowiedzialnych za tysiące szlaków metabolicznych – reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową w organizmie. Jej podstawową rolą – tzw. działanie klasyczne – jest zwiększenie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym, zapewnienie prawidłowej mineralizacji w tkance kostnej oraz zwiększenie wchłaniania zwrotnego wapnia i fosforanów w nerkach. Ponadto za pośrednictwem swoistego receptora VDR na przytarczycach hamuje syntezę i wydzielanie parathormonu PTH, głównego regulatora poziomu wapnia i fosforanów w surowicy. Receptory VDR dla witaminy D ujawniono niemal na wszystkich tkankach i narządach. Wiąże się z tym wpływ witaminy D na wiele funkcji regulacyjnych w komórkach i narządach określanych jako działanie nieklasyczne. Zalicza się do niego m.in. działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi, układu sercowo-naczyniowego i aktywności układu odpornościowego. Hamuje także rozrost komórek nowotworowych we wczesnej fazie (działanie antyproliferacyjne). Dotyczy to nowotworów takich jak czerniak, rak piersi, jelita grubego, prostaty, żołądka, wątroby, trzustki i innych. Dodatkowo witamina D ma działanie protekcyjne (ochronne) w chorobach układu kostnego (osteoporoza, osteomalacja, krzywica, złamania), układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba niedokrwienna serca), cukrzycy, chorobach układu oddechowego (astma, zapalenie płuc), chorobach autoimmunizacyjnych (cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, stwardnienie rozsiane, choroba Leśniewskiego-Crohna, choroba Hashimoto, celiakia), chorobach neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, Parkinsona, schizofrenia, depresja). Niedobory witaminy D dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn we wszystkich grupach wiekowych i niezależnie od stylu życia oraz warunków środowiskowych. Do najważniejszych czynników ryzyka zalicza się zaawansowany wiek, płeć żeńską, ciemniejszą karnację skóry, porę zimową (mniejsza ekspozycja na promieniowanie UVB), wyższą szerokość geograficzną (obniża się liczba fotonów UVB docierających do Ziemi, co zmniejsza produkcję witaminy D w skórze). W Polsce największe niedobory witaminy D występują w okresie zimowym i wczesnowiosennym. U 40% populacji stężenie witaminy 25-OH D jest niższe niż 20 ng/ml, u 60% poniżej 30 ng/ml. Oznaczanie witaminy D w surowicy krwi powinno być regularnie wykonywane u osób z osteoporozą; osób powyżej 65 r.ż. lub powyżej 50 r.ż. jeśli doszło do złamania kości; osób z zaburzonym metabolizmem witaminy D; kobiet, gdy menopauza wystąpiła przed 45 r.ż.; osób leczonych glikokortykoidami lub lekami przeciwpadaczkowymi; kobiet w ciąży, gdy niedobór witaminy D może skutkować hipowitaminozą noworodków. Jeżeli kobieta w ciąży ma niedobór witaminy D, to będzie go miało również jej dziecko w życiu płodowym i po urodzeniu. Rosnący odsetek niedoborów witaminy D jest obserwowany u młodzieży. Tłumaczy się to małą aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu oraz nieprawidłową dietą. Objawy niedoboru witaminy D są często niezauważalne, ponieważ rozwijają się powoli i są bardzo często niecharakterystyczne. U dzieci niedobór może powodować krzywicę lub/i zahamowanie wzrostu. U dorosłych osteomalację, symetryczne bóle w dolnej części pleców, zwłaszcza u kobiet, bóle mięśniowe, bóle miednicy, bóle kończyn dolnych, pulsujące bóle kostne, ból po ucisku mostka, bóle stawów (szczególnie nadgarstka, stawu skokowego, ramion), zmęczenie i depresję, bezsenność, bóle głowy, problemy ze wzrokiem, zmiany zapalne w ustach i przełyku, nadmierne wypadanie włosów.
    • Nomada
      A wiesz, że w planowaniu jestem dobra ; ) Tylko w planowaniu🤣
    • Nomada
      Bardzo mi się podoba, jest dynamiczny i intrygujący.
    • Nomada
      Po zmierzchu wszystko wydaje się mniej wyraźnie, moja kurza ślepota wtedy jest bardzo wyrazna😂
    • Nomada
      No proszę, szach 🙃
    • Astafakasta
      Ciekawe czy ktoś w ogóle by to kupił. 
    • Astafakasta
      Tak, zależy na tym. 
    • Monika
      Ona robiła zdjęcia, bo takiego przypadku jak Twój jeszcze nie było i pójdziesz do encyklopedii😉, a druga lekarkę wołała, bo byłeś zjawiskiem w świecie medycyny😉😄
    • Monika
      O widzisz! Ja zapomniałam, że to się samemu miesza... Ładne kolory, a w niektórych miejscach wygląda jakby paliło się jakieś światło 🙂 No i ta butelka taka ładnie przezroczysta.
    • Monika
      A ja myślałam, że porównują Twoje rentgenowskie do innych hihi... Bo na to,że to zwykle zdjęcia nie wpadłam hahahah że szukają w jakiejś encyklopedii Teojegi schorzenia OMG Kosciu hahahahah 
    • Nafto Chłopiec
      Robiła zdjęcie na początku wizyty żeby mieć potem porównanie jaki jest efekt po zabiegu. 
    • Astafakasta
      Dokładnie, też mi się tak wydaje. Dlatego wstawiłem tutaj. Wybrałem niestandardowe kolory przy kupowaniu, toteż wyglądają trochę inaczej niż podstawowe Red Green Blue. Dzięki. Fajnie, że Ci się podoba. 
    • Monika
      Nie znam się na malowaniu farbami (na rysowaniu bardziej się znam) i nic nie powiem na temat techniki, ale wydaje mi się, że to jest ładne, a już obłędnie podobają mi się kolory🤗 kolory są : prze - pię - kne🙂
    • Monika
      Po co się chodzi do lekarza? Już takie głupoty wymyślasz, by mi tylko nie odpowiedzieć i pokazać, że mnie ignorujesz, że hej...
    • Monika
      Ooooooooooo 🤗 czemu ona go nie położy, przecież on nie umie iść spać🤗
    • Monika
      😄 No dobra to myślimy. A co z naszą wypłatą, wiesz może?
    • Monika
      Nie czeski tylko Twój😉
    • Monika
      Ja obejrzałam ostatnio nie ze swojej winy😄 dwa koreańskie horrory: zombie express i jego druga część. I mi się nawet podobały choć były strasznie głupie 😅
    • la primavera
      ,,Czerwona linia "    Na początku jest telefon od zaniepokojonej pracownicy bankowej,  która informuje klientkę banku o podejrzeniu, że jej konto jest wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy. Przełącza rozmowę do policjanta zajmującego się sprawą a ten zaprasza do wideorozmowy, podczas ktorej, ubrany w policyjny mundur wyjaśnia, że muszą prześwietlić jej konto i sprawdzić dokładnie pochodzenie pieniędzy. Jeśli chce tego uniknąć, powinna na czas weryfikacji konta przelać wszystkie pieniądze na wskazane przez nich miejsce, do czego służyć będzie przesyłany link. Wszystko w atmosferze  grozy, pokrzykiwań, czekającej kary i pośpiechu  by wszystko wykonywać już i  natychmiast. Ofiarami tego oszustwa padły trzy kobiety, które widząc brak działania ze strony policji, postanawiają  same odnaleźć oszustów i odzyskać swoje pieniądze. I wtedy film wchodzi głębiej w świat oszustów, pokazuje ich, nazywa, daje historie. Widzimy jak działają, w jaki sposób organizują się i jak są niebezpieczni.    Nic tajskiego wcześniej nie widziałam, a po tym filmie na pewno nie sięgnę po następne. Temat ciekawy, od razu przyszedł mi na myśl bulgarski  film ,,Lekcje Błagi " ale to zupełnie  inne kino, nie ta liga , Czerwona linia " jest filmem głośnym,  bywa denerwujący i mógłby być duużo lepszy. Dodatkowo nasze postrzeganie prawdopodobności zdarzeń trzeba zawiesić na kołku na czas oglądania. Jedna z głównych bohaterek strasznie denerwująca,  zresztą cała trójka w roli pań detektywek lekko niepoważna. Do tego dochodzi chłopak, do tej pory milosnik oglądania  golych bab w internecie,  ktory staje się naraz  mistrzem w uzyskiwaniu dostępu  do wszystkiego co potrzebne, ot tak, bez żadnego problemu zalatwi podsłuch, ściągnie dane z telefonu,  z komputerow, podłoży głos itp. Aż dziw, że z takimi zdolnościami sam nie zajmuje się takimi oszustwami Na koniec rozklekotane isuzu w roli mistrza pościgu..no litości ..   Lubię to wygładzenie  w filmach,  zatem szersza publiczność  to ja 🙂          
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...