Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Gość2
14 godzin temu, Maryyyś napisał:

Po koronkowym pasku, który je widać! 🙄

Nie przekonałaś mnie, to tak na dwoje babka wróżyła  ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow

Oda do cycków 

O cycki duże i małe 

Dumnie wypięte całe

Pachnące pszenicą

Żądzące mą źrenicą 

Falujące jak ocean 

Zaklęte w wieszczów pean 

Gotowe przyjąć męski chlust

Gdy ktoren na taki spust hehe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2

Trzeba założyć nowy temat pt.:"Cyckopedia" żeby panie miały gdzie wklejać swoje wdzięki, a właścieie nie swoje tylko nasze, my Wam tylko pozwoliliśmy je nosić😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
15 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Oda do cycków 

O cycki duże i małe 

Dumnie wypięte całe

Pachnące pszenicą

Żądzące mą źrenicą 

Falujące jak ocean 

Zaklęte w wieszczów pean 

Gotowe przyjąć męski chlust

Gdy ktoren na taki spust hehe 

Ostatnie dwa wersy zepsuły całą odę! Nie będzie lajka 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Ostatnie dwa wersy zepsuły całą odę! Nie będzie lajka 😏

mówisz, że poetę poznaje się  po tym, jak kończy?o.O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
29 minut temu, Gość w kość napisał:

no właśnie nie wiadomo!

W zasadzie mogłabym rozważyć jak Cię oświecić w temacie przyjemności ale oczywiście nie za darmo. 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
12 minut temu, Abra napisał:

W zasadzie mogłabym rozważyć jak Cię oświecić w temacie przyjemności ale oczywiście nie za darmo. 😎

zedytuj!😬

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
27 minut temu, Pieprzna napisał:

Ostatnie dwa wersy zepsuły całą odę! Nie będzie lajka 😏

O tyyyy ! 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
1 minutę temu, Gość w kość napisał:

zedytuj!😬

 

Opowieści Szeherezady rozpoczną się po dokonaniu zapłaty. 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
26 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

O tyyyy ! 😂

A tak przy okazji Jack, dowiedziałam się dzisiaj, że jesteśmy kochankami 😄😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2
39 minut temu, Pieprzna napisał:

A tak przy okazji Jack, dowiedziałam się dzisiaj, że jesteśmy kochankami 😄😘

Jak zwykle, najbardziej zainteresowani dowiadują się na końcu........., że wyszło szydło z worka :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 12.02.2023 o 07:54, Serotonina napisał:

Powiedział cicho otwierając Harnasia, tak żeby Heniek nie usłyszał...

Ciiiicho, bo się mój kochanek Heniu dowie! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 12.02.2023 o 12:59, gość napisał:

Ćwiczysz silną wolę? :)

 

Taaa, jakieś ćwiczenia powinny znaleźć się w rozkładzie dnia. Trzeba dbać, o kondycję :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 12.02.2023 o 13:09, KapitanJackSparrow napisał:

Kto nie pije ten kabluje 😁

A kto nie skacze...

kto-nie-skacze-ten-za-tuskiem-hop-hop-ho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 minut temu, Gość 2 napisał:

Jak zwykle, najbardziej zainteresowani dowiadują się na końcu........., że wyszło szydło z worka :D

 

Szydło z worka? Pomyliłeś coś z transportem, to nie był worek, a kolumna rządowa, a wyszła, no jasne, że wyszła bez szwanku. Następnie z BOR przywieźli "naocznych" świadków i okazało się, że seicento było opancerzone!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
57 minut temu, Pieprzna napisał:

A tak przy okazji Jack, dowiedziałam się dzisiaj, że jesteśmy kochankami 😄😘

Dopiero dziś? My to już wiedzieliśmy od bardzo dawna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
57 minut temu, Pieprzna napisał:

A tak przy okazji Jack, dowiedziałam się dzisiaj, że jesteśmy kochankami 😄😘

Niby rajstopy w w kropki czy kabaretki z piórkiem a tu takie rzeczy. Sodoma i Gomora!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Taaa, jakieś ćwiczenia powinny znaleźć się w rozkładzie dnia. Trzeba dbać, o kondycję :D

A do ćwiczeń niezbędna jest szpicruta. 😇

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Abra napisał:

A do ćwiczeń niezbędna jest szpicruta. 😇

:pejczyk:o takie coś chodziło?
Niewolników szukasz? :bicz:
Czy dla czystej przyjemności? :kajdanki::P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Gotowe przyjąć męski chlust

Gdy ktoren na taki spust hehe 

Wyczytałem, że ktoś tu miał stać na straży moralności czy cuś? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Niewolników szukasz? :bicz:
 

Podział ról jest do negocjacji. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Abra napisał:

Niby rajstopy w w kropki czy kabaretki z piórkiem a tu takie rzeczy. Sodoma i Gomora!

Sodoma, Gomora i Gatta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

Wyczytałem, że ktoś tu miał stać na straży moralności czy cuś? :P

Chlust to picie a spust to apetyt na jedzenie, a ty co przeczytałeś?😯

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Sodoma, Gomora i Gatta!

Nie odwracaj uwagi od sedna sprawy i pisz szybko ja to tam jest z tymi kochankami - od kiedy, gdzie, jak często i JAK!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...