Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Abra
2 minuty temu, Maryyyś napisał:

No i widzicie, trochę wpierniczu i od razu lepszy Zgred, tego mu brakowało 😎

Ale jakby go tu nie widać. :D

Trochę zalatuje wprawdzie makrelą ale to może być od Pieprznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lili ♡
7 minut temu, Pieprzna napisał:

On chyba wolałby sytuację odwrotną. Staruchy pociskają a młoda pociesza 😄

Ej ej, tu przrciez nie ma żadnych staruch 🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Dlaczego kieliszki do czerwonego wina są takie wielgaśne? Podobają mi się wzory, ale 0,5 L to przesada.

Dostałam takie w prezencie, są beznadziejne. Wolę te mniejsze. Ale Pieprz!! Tego się leje do pełna 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
3 minuty temu, Abra napisał:

Ale jakby go tu nie widać. :D

Trochę zalatuje wprawdzie makrelą ale to może być od Pieprznej.

Lustro potłuczone se składa by muskuł naprężyć 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
1 minutę temu, Bledny napisał:

Dzien dobry 😊

Cukierek albo psikus. :D

Cześć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Bledny napisał:

Dzien dobry 😊

OBłędny, nareszcie jesteś 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

O schodzą się członkowie przy sprzyjających warunkach tj niskiej frekwencji damskiej błyskawicznie ustatuują się władze przystani hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maryyyś napisał:

Lustro potłuczone se składa by muskuł naprężyć 😎

A propos muskułów, Bicu za tobą tęskni 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
2 minuty temu, Maryyyś napisał:

Lustro potłuczone se składa by muskuł naprężyć 😎

A bardziej na takiego intelektualistę wygląda. Choć po tym jednym oku trudno ocenić. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
2 minuty temu, Bledny napisał:

Psikus 😊

A to proszę bardzo. Zastygam w bezruchu i czekam co to będzie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Abra napisał:

A to proszę bardzo. Zastygam w bezruchu i czekam co to będzie. :D

Jakiś stanik przeleciał mi nad głową 🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Bledny napisał:

Co tam słychać? 

Jakieś nowości? 😊

Nowa ptaszyna na temacie.

Zostało 99 stron do twojego striptizu 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Bledny napisał:

Co tam słychać? 

Jakieś nowości? 😊

Pozwolisz że przedstawię 

Oto Abra 

A to to Rycesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

A jaaaaaak 😎

IMG-20230210-214228.jpg

Ale masz "pazur" w sam raz do mordowania Zgredzin! 😍

Ja dopiero jutro, ale krótsze, hybrydka na własnych, bo bym se oko z soczewka wyjęła 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

O schodzą się członkowie przy sprzyjających warunkach tj niskiej frekwencji damskiej błyskawicznie ustatuują się władze przystani hehe

Ja czekam na męskie, gorące ciała 🤤 Dam jest już wystarczająco. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
5 minut temu, Pieprzna napisał:

A propos muskułów, Bicu za tobą tęskni 😄

🤦 Zara lukne. Który temat?

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Jakiś stanik przeleciał mi nad głową 🙄

Ale to nie mój. :D

1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pozwolisz że przedstawię 

Oto Abra 

A to to Rycesz

Yyyyy... (I co dalej mam robić?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Ale masz "pazur" w sam raz do mordowania Zgredzin! 😍

Ja dopiero jutro, ale krótsze, hybrydka na własnych, bo bym se oko z soczewka wyjęła 😂

A dziękuję 😏 Ale i tak je sporo skróciłam, ze względu na studia.

Maryś, na spokojnie ogarniesz soczewki w takich paznokciach. Ja w stanie upojenia pierwszy raz założyłam (i zdjęłam!) soczewki. Da się 😄

Ale hybrydka na naturalnych wygląda pięknie i elegancko 😍

 

Czy towarzysz mi dzisiaj w 🍷? 😏 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
7 godzin temu, Gość2 napisał:

Jedyne co zakładam to nogi na pagony ;) 

No to wygimnastykowany jesteś 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 683
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...