Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Szczęśliwy
ddt60
3 minuty temu, Bledny napisał:

Kawę pije. Chcesz, Maryś?

I jak się czujesz?

ja już wstałem i kawę pije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, Bledny napisał:

No właśnie bo tobie też chciałem zrobić, dd ?

ekspres robi .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

no to był Nikifor i Hucuły to przenosimy się w Beskid Sądecki ,,,

 

jaworzyna-krynicka-cover-png_large.jpg

 

0JC-grWjLP8npx0v789VaAxzOZKC3I9y4pOASREc

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
40 minut temu, ddt60 napisał:

no to był Nikifor i Hucuły to przenosimy się w Beskid Sądecki ,,,

 

jaworzyna-krynicka-cover-png_large.jpg

 

0JC-grWjLP8npx0v789VaAxzOZKC3I9y4pOASREc

....przenosimy się do Krynicy Zdrój, a przy okazji można wybrać się koleją gondolową na Jaworzynę Krynicką. W tym miejscu czas płynie wolno, a miasto gościło tyłu ciekawych ludzi, że koński łeb mały. Opowiadać można bez końca. 

 

 

ddt, jak Ci już tak dobrze idzie, to lećmy dalej. Dwa rzuty beretem i jesteśmy we wsi Łącko. A z czego słynie Łącko? Jak nie wiecie? Wiecie! Wszak słynie z siedemdziesięcioprocentowego kompotu z śliwek. Ciekawostka, produkt nielegalny na rynku krajowym, więc możecie kupić go legalnie tylko tutaj, w pięknych butelkach z napisem: ": „Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica”. 

Życie jest piękne! Bo jego częścią są kobiety (niektóre) i alkohol. Żyć nie umierać. Pić i kochać się, głupio nie dyskutować, nie martwić się a korzystać. To było słowo na niedzielę. 

 

Pieprzowa, wybacz Żebrakowi, to wina ddt60. Zainspirował mnie. 

 

 

 

Łączenie postów jest do dupy! Protestuję. Dwa razy muszę cofać się do tyłu. Przecież nie jestem konikiem szachowym! 

 

Pieprzowa, Kochanie daję Tobie żebracze słowo honoru, że to było ostatni raz! [w tej godzinie] wszak serwis turystyczny powstaje na moim temacie. Co prawda w bólach porodowych bez zbytniego zainteresowania, ale zainteresowanie się wzbudza a nie oczekuje. Zatem potraktowałem Twój temat jako reklamę. 

 

Ile postów można połączyć? To jest chore. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

A tam chore. 

A wiecie co? Zdradzę wam tajemnice ? 

Nie pije alkoholu. Znaczy pije, czasami ale bardzo rzadko. Jednak nigdy do utraty świadomości. Tylko raz mi się zdarzyło i więcej tego nie powtórzę. Do tej pory nie wiem czy się wstydzić czy być dumnym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
19 godzin temu, witek napisał:

 

Ile mieliście lat, gdy napiliscie się pierwszy raz alkoholu. Tak po kryjomu, nie przy rodzicach?

 

16 i był to łyk szampana w Sylwestra u przyjaciółki(wtedy jeszcze używałam tego słowa), która za rok zmarła na raka.

 

Dzień dobry chórowi papużek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Bledny napisał:

A tam chore. 

A wiecie co? Zdradzę wam tajemnice ? 

Nie pije alkoholu. Znaczy pije, czasami ale bardzo rzadko. Jednak nigdy do utraty świadomości. Tylko raz mi się zdarzyło i więcej tego nie powtórzę. Do tej pory nie wiem czy się wstydzić czy być dumnym ?

Napisz jeszcze, że seksu też nie uprawiasz, masz częste bóle głowy i nic Ci się nie chce. 

7 minut temu, hogan napisał:

 

16 i był to łyk szampana w Sylwestra u przyjaciółki(wtedy jeszcze używałam tego słowa), która za rok zmarła na raka.

 

Dzień dobry chórowi papużek :D

Nie jestem papugą. Jestem stukającym tukanem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
57 minut temu, Żebrak napisał:

ddt, jak Ci już tak dobrze idzie, to lećmy dalej. Dwa rzuty beretem i jesteśmy we wsi Łącko. A z czego słynie Łącko? Jak nie wiecie? Wiecie! Wszak słynie z siedemdziesięcioprocentowego kompotu z śliwek. Ciekawostka, produkt nielegalny na rynku krajowym,

 

Łącko oczywiście zrobiło z tego sztandarowy produkt promocyjno-turystyczny ale nie zapominajmy, że śliwki węgierki i pasieki pełne pszczół są na całej sądecczyźnie i to nie kto inny jak św. Kinga włączyła się jako sądecka gospodyni w ich rozprzestrzenienie. Razem z nimi śliwki węgierki przywiozła z Węgier. Tak więc śliwowicę - może już tą mniej legalną - to znajdziesz w tym regionie wszędzie. Tyle jest śliwek, że coś trzeba było z nimi robić - kompoty, powidła oraz śliwowicę. A jak już sądecczyzna i Kinga to proszę bardzo

 

5508328509_c6af74da74_b-840x450.jpg

 

IMG_1973-Stary-Sacz-fburl.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
1 godzinę temu, hogan napisał:

 

16 i był to łyk szampana w Sylwestra u przyjaciółki(wtedy jeszcze używałam tego słowa), która za rok zmarła na raka.

 

Dzień dobry chórowi papużek :D

Może w tym szampanie coś było?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Dnia 20.02.2021 o 11:25, witek napisał:

Nie wierzę byś przebiła moją. Moja zaczęła się o 5:30. ?

Moja zaczęła się później, ale za to trwała do wieczora ;) I jeszcze musiałam odbyć małą rozgrzewkę na starych śmieciach, dziękuję @Pieprzna za przejaw jej charakteru ;)@witek, przeczytałam to "mon amour" i mam na Ciebie oko, niecny uwodzicielu ??

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Tylko raz mi się zdarzyło i więcej tego nie powtórzę. Do tej pory nie wiem czy się wstydzić czy być dumnym ?

To zależy od okoliczności. Utrata świadomości przejawia się u każdego w inny sposób. Ja często funkcjonowałem normalnie do końca imprezy, ale na drugi dzień nie pamiętałem ostatnich 3 godzin. Nie zawsze utrata świadomości oznacza "zgon" Kiedyś po długiej podróży samochodem około 10h. Wypiłem dwa małe drinki i nie pamiętam jak poszedłem spać(podobno zasnąłem przy stole) i to nie był efekt upicia tylko zmęczęnia. Chociaż dla kogoś z boku mogłoby to oznaczać, że klient nawalił się tak że miał zgon przy stole.

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Aco napisał:

To zależy od okoliczności. Utrata świadomości przejawia się u każdego w inny sposób. Ja często funkcjonowałem normalnie do końca imprezy, ale na drugi dzień nie pamiętałem ostatnich 3 godzin. Nie zawsze utrata świadomości oznacza "zgon" Kiedyś po długiej podróży samochodem około 10h. Wypiłem dwa małe drinki i nie pamiętam jak poszedłem spać(podobno zasnąłem przy stole) i to nie był efekt upicia tylko zmęczęnia.

U mnie to była impreza. Później jak wróciłem do pracy wszyscy wstali i zaczęli bić brawa. Jedna koleżanka zaczęła się łapać za sutki i uśmiechać do mnie inna że chce mnie na swoich urodzinach a trzecia że ...no nie pamiętam że chce mnie tam do czegoś?. I żadna nie powiedziała co robiłem jak dowiedziały się że mam amnezję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
33 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Moja zaczęła się później, ale za to trwała do wieczora ;) I jeszcze musiałam odbyć małą rozgrzewkę na starych śmieciach, dziękuję @Pieprzna za przejaw jej charakteru ;)@witek, przeczytałam to "mon amour" i mam na Ciebie oko, niecny uwodzicielu ??

Wiedziałem, że o tym wspomnisz. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
29 minut temu, witek napisał:

Wiedziałem, że o tym wspomnisz. ?

No! ? Żeby mi to było ostatni raz ?

?

 

Mnie się film urwał raz w życiu. Też nie zamierzam powtarzać nigdy. Na szczęście byłam w bezpiecznym (kobiecym, a właściwie wtedy jeszcze dziewczęcym bardziej), bliskim towarzystwie i chyba nic nie nawyprawiałam ;)

 

To łączenie postów... :/

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
28 minut temu, Midsummer Eve napisał:

No! ? Żeby mi to było ostatni raz ?

?

 

Mnie się film urwał raz w życiu. Też nie zamierzam powtarzać nigdy. Na szczęście byłam w bezpiecznym (kobiecym, a właściwie wtedy jeszcze dziewczęcym bardziej), bliskim towarzystwie i chyba nic nie nawyprawiałam ;)

 

To łączenie postów... :/

Ostatni raz... Aż do następnego razu!?

 

Kilka razy w życiu zdążył mi się Urwany film. Zawsze bidzę się wtedy rano i z przerażeniem dzwonię do znajomych czy czegoś nie nawywijałem. 

1 godzinę temu, Bledny napisał:

U mnie to była impreza. Później jak wróciłem do pracy wszyscy wstali i zaczęli bić brawa. Jedna koleżanka zaczęła się łapać za sutki i uśmiechać do mnie inna że chce mnie na swoich urodzinach a trzecia że ...no nie pamiętam że chce mnie tam do czegoś?. I żadna nie powiedziała co robiłem jak dowiedziały się że mam amnezję ?

Mistrzu, ucz mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
12 minut temu, witek napisał:

Ostatni raz... Aż do następnego razu!?

Ciekawe, czy chcesz, żeby obronnie ciasno zapiął, czy właśnie rozpiął kołnierzyk ?

14 minut temu, witek napisał:

Kilka razy w życiu zdążył mi się Urwany film. Zawsze bidzę się wtedy rano i z przerażeniem dzwonię do znajomych czy czegoś nie nawywijałem.

Może sposobem na to jest... pić z umiarem ??

15 minut temu, witek napisał:

Mistrzu, ucz mnie.

?

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
17 godzin temu, Maryyyś napisał:

Hey Wam, ja zdycham. Wolę myśleć, że to efekt wczorajszej wina niż chorobsko jakieś. Ale pewnie zaraz wyląduje w łóżku ?

Bidulka, a nawet nikt Ci rosołu nie podał?

comment_775GOZ4L80vwNnum7gRuUpVB8zXNSsjH

 

Dzień dobry Kliko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
19 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dzień dobry Kliko

 

19 minut temu, BrakLoginu napisał:

Bidulka, a nawet nikt Ci rosołu nie podał?

comment_775GOZ4L80vwNnum7gRuUpVB8zXNSsjH

 

Dzień dobry Kliko :)

Dzień dobry.

Też mam dzisiaj taki smakołyk, chociaż kaca nie mam, mimo wczorajszego spożywania.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
14 minut temu, Aco napisał:

Dzień dobry.

Też mam dzisiaj taki smakołyk, chociaż kaca nie mam, mimo wczorajszego spożywania.

Miałeś urodziny, Aco? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Miałeś urodziny, Aco? 

Nie?, to zupełnie inna okazja. Urodziny miałem w tamtym roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, Aco napisał:

Nie?, to zupełnie inna okazja. Urodziny miałem w tamtym roku?

No to nie śpiewam 100 lat ? w tamtym roku...czyżbyś miał urodziny co 4 lata? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
49 minut temu, BrakLoginu napisał:

Bidulka, a nawet nikt Ci rosołu nie podał?

comment_775GOZ4L80vwNnum7gRuUpVB8zXNSsjH

 

Dzień dobry Kliko :)

Dziękuję ☺️

Żyje, póki co aspiryna i sen działają, jest ok. Ciepło, ptaki śpiewają, pogoda piękna - zaraz pójdę na spacer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

zaraz pójdę na spacer.

To super, bo ja zaraz też idę . Możemy się spotkać na rozstaju dróg, obok tego dużego kamienia.

3 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

No to nie śpiewam 100 lat ? w tamtym roku...czyżbyś miał urodziny co 4 lata? ? 

Chciałbym? Miałem w grudniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 332
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • brum
      To chociaż rękawiczki może włóż. Przymrozki się zaczynają.
    • brum
      Był weekend i nie ma weekendu. Taka to historia, widziałeś?
    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...