Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
czy ja wiem, nie przekonała mnie,
weźmy dajmy na to kobietę ubraną i naturalną ciekawość co skrywa odzienie.
Ciala mężczyzn w tych chwilach zwykle zaprzeczają że jest nieciekawie 😎
widziałem ostatnio odcinek House'a,
w jednej ze scen był pacjent,
któremu, oczywiście, groziła śmierć,
i była też młoda, pełna ideałów lekarka,
pacjent płacząc wyznaje,
że pewnie zasłużył na to, co go spotyka,
bo jest zły,
przyznał, że kiedyś nieomal zatłukł własną dziewczynę...
... no i dostał zapaści,
ale oczywiście odratowali go, postawili właściwą diagnozę,
więc będzie żył,
kiedy się ocknął lekarka mówi mu, że nie jest z gruntu zły,
tylko popełniał, jak wszyscy, błędy w życiu...
ostatnia scena w odcinku:
lekarka wchodzi,
dowiaduje się, że pacjent zniknął,
a wokół jego łóżka kręci się mnóstwo śledczych z FBI,
okazuje się, że pacjent jest poszukiwany za wielokrotne zabójstwa i kanibalizm😯(to mina pani doktor),
PS. tak mi jakoś się przypomniało,
ostrożnie z interpretacją🙄
Boże, będzie, że się znowu czepiam😬...no wiec tak...tu już te cienie lepiej, teraz widzę, ale teraz nie podobają mi się ...proporcje... a przecież takie szklane butelki wychodziły Ci super....te denko wydaje mi się krzywe, a Ty jak myślisz?🙂
Taką piłam.ostatnimi dniami
,,Najlepsze lata"
Włoski film o trzech muszkieterach i jednej d'artagnance, których przyjaźń zawiązuje się w szkolnych latach i toczy się przez życiowe pobojowiska przez kolejnych czterdzieści lat. Toczy się różnie, bo każde z nich idzie inną ścieżką, czasem wspólną a czasem konfliktową z resztą towarzystwa.
Ciepły, prosty, taki słodko gorzki, głośny- bo to Wlosi- film.
Przyjemnie spędzony czas. Można przy nim powspominać własną młodość, zgodzić się lub nie zgodzić z mądrościami wypowiadanymi przez juz doświadczonych życiem bohaterów.
Kawa z widokiem na góry🙂
Drive mnie odrzucił tematycznie, no ale obejrzę. A "Barbie" też mam zamiar. Może też zmienię zdanie choć ciężko mi to sobie wyobrazić po "Stay"🙂
,,Odyseja " Nolana
Cóż, widowiskowo naprawdę dobry. Homerowo- niezbyt.
Tak to jest, ze gdy przekłada się wielką literaturę na wielki ekran, to mogą to być dwie odrębne historie które łączy tylko tytul. Reżyser pisze swoją opowieść, wkłada swoje dialogi, tłumaczy świat wielomówstwem jakbyśmy byli zbyt mało lotni by zrozumieć go obrazem.
Nie jest to zły film, bo dobrze sie go ogląda, są sceny zapierające dech w piersiach, muzyka zjawiskowa. Ale wyszlam z kina i o nim zapomniałam. Bardziej pamiętałam drażniący szelest papierków. Myslalm, że przy scenie ze swiniami odejdzie im apetyt, ale nie, to byli jednak twardzi zawodnicy.
O, dziękuję, przyjemna muzyka
Zgłosimy Cię za to do nagrody Widza Roku 🙃
Dla mnie ,,Drive ", ale to się moze zmienić, bo nie widziałam jeszcze "Barbie"😁