Aco 3 051 Napisano 27 Marca 2025 Dnia 25.03.2025 o 20:12, Monika napisał: Pisałam raczej o tym,że jak kobieta nie ma ochoty to można ją "podkręcić" słowami, masażem (masaż pobudza krążenie), nie zaś o tym, że nie chce, a się zmusza, bo ma zysk. Poza tym mnie akurat boli wszystko oprócz głowy ? więc nie wiem jaki to ma wpływ. Owulacja może też przyspieszyć albo się opóźnić, by okienko do zajścia w ciążę było większe - natura jest sprytna, więc niekoniecznie "się zmusza". Tak samo hormony (chodzi mi o tabletki anty) rożne różnie działają na różne kobiety. Za dużo pisania żebym to nskreślił z mojej strony. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 27 Marca 2025 Gdyby światem rządziły kobiety nie byłoby wojen. Nie byłoby też wielu (akurat dobrych rzeczy), które tworzą mężczyźni. Dlatego normalna kobieta nie atakuje bez powodu. Atakuje tylko kiedy musi się bronić i to przed kimś kto z założenia został stworzony, by ją chronić. Bo jest silniejszy i ponoć (tu akurat można dyskutować, załóżmy, że tak) mądrzejszy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 823 Napisano 27 Marca 2025 1 godzinę temu, Aco napisał: Ożeż ty w mordę! Trójkąt bermudzki. Orzysz, Żagań, Żary. A nie Wędrzyn Żagań Orzysz? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Antypatyk Napisano 27 Marca 2025 1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał: A nie Wędrzyn Żagań Orzysz? Może lepiej od razu na Syberię? Oczywiście tylko te złe... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 051 Napisano 27 Marca 2025 3 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał: A nie Wędrzyn Żagań Orzysz? Ja słyszałem Orzysz Żagań Żary, ale może być tak jak mówisz. Pewnie każdy dopisał swoją historię i powstały rózne wersję. 1 KapitanJackSparrow zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 051 Napisano 27 Marca 2025 4 godziny temu, Monika napisał: Gdyby światem rządziły kobiety nie byłoby wojen. Nie byłoby też wielu (akurat dobrych rzeczy), które tworzą mężczyźni. Dlatego normalna kobieta nie atakuje bez powodu. Atakuje tylko kiedy musi się bronić i to przed kimś kto z założenia został stworzony, by ją chronić. Bo jest silniejszy i ponoć (tu akurat można dyskutować, załóżmy, że tak) mądrzejszy. Nie byłoby wojen, bo nie byłoby ludzi na świecie bez mężczyzn. Do rozmnażania potrzebne są dwie płcie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 823 Napisano 27 Marca 2025 14 minut temu, Aco napisał: Ja słyszałem Orzysz Żagań Żary, ale może być tak jak mówisz. Pewnie każdy dopisał swoją historię i powstały rózne wersję. Był taki wierszyk : Przeżyj Wędrzyn, Żagań , Orzysz i na wojsko ch.j położysz ? 1 Aco zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 661 Napisano 28 Marca 2025 Dnia 26.03.2025 o 19:07, Monika napisał: Też myślę, że to był super żart i nie wiem czemu Patyczak zamilkł, bo każdy chyba zrozumiał tę przenośnie i śmiech był z jej trafności (choć mocno przejaskrawionej). Ja dodam, że tym bardziej mnie to ubawiło, bo pisałam wcześniej o krześle i drzwiach jako o drugiej stronie bieguna: mężczyzna-kobieta. I jak my te dwa gatunki ? mamy się porozumieć.. Patysia pozdrawiam... i Ciebie Nomado, ostojo taktu i uważności, pomiędzy nami wariatami, ròwnież ?? Dziękuję Moniko, wygląda na to że miałam dobrą nauczycielkę, to Jej zasługa : ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 661 Napisano 28 Marca 2025 Dnia 26.03.2025 o 19:52, KapitanJackSparrow napisał: Nosz właśnie mówię to, ino innymi słowami Ah, tak. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 28 Marca 2025 2 godziny temu, Nomada napisał: Dziękuję Moniko, wygląda na to że miałam dobrą nauczycielkę, to Jej zasługa : ) I skromna,bo prócz tego jeszcze trzeba chcieć słuchać ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 823 Napisano 28 Marca 2025 3 godziny temu, Nomada napisał: Ah, tak. Ah, tak , piszesz ale Odpowiednio intonując wyjdą nam takie dźwięki Ahhhh taaaaaaak ! ? Yyyy ? ciekawe co na to twoja dobra nauczycielka by powiedziała Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 661 Napisano 29 Marca 2025 13 godzin temu, Monika napisał: I skromna,bo prócz tego jeszcze trzeba chcieć słuchać ? Zdaje się że słuchanie to podstawa dobrej komunikacji ; ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 661 Napisano 29 Marca 2025 11 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał: Ah, tak , piszesz ale Odpowiednio intonując wyjdą nam takie dźwięki Ahhhh taaaaaaak ! ? Yyyy ? ciekawe co na to twoja dobra nauczycielka by powiedziała Znamy kilku starych tetryków ale my do nich nie należymy, Y. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Marca 2025 48 minut temu, Nomada napisał: Zdaje się że słuchanie to podstawa dobrej komunikacji ; ) Na 100 procent!? Udanego weekendu ?? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 510 Napisano 29 Marca 2025 Ale kwiatki wychodzą przy przygotowaniu do pierwszej komunii. Okazało się, że jeden chłopiec nie może przystąpić do pierwszej spowiedzi, bo nie ma metryki chrztu. A nie ma, bo był tylko ochrzczony w stanie zagrożenia życia przez położną w szpitalu. I teraz będzie musiał normalnie przejść ceremonię chrztu w kościele. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 051 Napisano 29 Marca 2025 4 godziny temu, Pieprzna napisał: Ale kwiatki wychodzą przy przygotowaniu do pierwszej komunii. Okazało się, że jeden chłopiec nie może przystąpić do pierwszej spowiedzi, bo nie ma metryki chrztu. A nie ma, bo był tylko ochrzczony w stanie zagrożenia życia przez położną w szpitalu. I teraz będzie musiał normalnie przejść ceremonię chrztu w kościele. Nie rozumiem tej wiary. Ja nie mogę być w Polsce chrzestnym bo nie mam ślubu kościelnego, a za granicą już nim mogłem być, bez przedstawiania zaświadczeń. 1 KapitanJackSparrow zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 510 Napisano 29 Marca 2025 2 minuty temu, Aco napisał: Nie rozumiem tej wiary. Ja nie mogę być w Polsce chrzestnym bo nie mam ślubu kościelnego, a za granicą już nim mogłem być, bez przedstawiania zaświadczeń. Za granicą to w ogóle żyją tak, że kościół jest tylko katolicki z nazwy a wewnątrz masz protestantyzm na pełnej... Chrzestny to jest osoba, która ma wspierać wychowanie dziecka w wierze więc sam musi być wierzący i praktykujący. To jest jednak funkcja religijna a przez tych, którzy traktują ją wyłącznie tradycyjno-kulturowo-rodzinnie jest to niezrozumiane. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 051 Napisano 29 Marca 2025 1 godzinę temu, Pieprzna napisał: Chrzestny to jest osoba, która ma wspierać wychowanie dziecka w wierze więc sam musi być wierzący i praktykujący. To jest jednak funkcja religijna a przez tych, którzy traktują ją wyłącznie tradycyjno-kulturowo-rodzinnie jest to niezrozumiane. Tylko, że w praktyce to już tak nie wygląda bo rodzice chrzestni często mieszkają setki, a bywa że i tysiące km dalej. Dla mnie to jest funkcja, która istnieje głównie na papierze gdzieś w kościelnych dokumentach i to czy chrzestni są wierzący i praktykujący, to nic nie wnosi do życia danego dziecka. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 510 Napisano 29 Marca 2025 38 minut temu, Aco napisał: Tylko, że w praktyce to już tak nie wygląda bo rodzice chrzestni często mieszkają setki, a bywa że i tysiące km dalej. Dla mnie to jest funkcja, która istnieje głównie na papierze gdzieś w kościelnych dokumentach i to czy chrzestni są wierzący i praktykujący, to nic nie wnosi do życia danego dziecka. No niestety często chrzestni nie spełniają się najlepiej w tej roli. Ja sama jestem daleka od wzoru chrzestnej. Jeśli ktoś mieszka bardzo daleko i nie widuje się z dzieckiem, to jego najważniejszym zadaniem będzie opieka modlitewna. A to, że ktoś nie jest chrzestnym nie przeszkadza w tym żeby być dobrym wujkiem, przyjacielem rodziny. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Marca 2025 28 minut temu, Aco napisał: Tylko, że w praktyce to już tak nie wygląda bo rodzice chrzestni często mieszkają setki, a bywa że i tysiące km dalej. Dla mnie to jest funkcja, która istnieje głównie na papierze gdzieś w kościelnych dokumentach i to czy chrzestni są wierzący i praktykujący, to nic nie wnosi do życia danego dziecka. Wnosi bo jak są wierzący, to dziecko ma prawdziwych rodziców chrzestnych,a nie takich jak Ty na papierze i tysiąc kilometrów od niego. Odmowiłam wielokrotnie bycia chrzestną, bo nie byłabym w stanie przyrzec przed Bogiem,że zrobię coś czego nie zrobię. PO CO SIĘ ZGADZAŁEŚ? Ja nie wiem, ale według mnie chrzestny to ktoś, kto nie tylko wspiera rodziców w wychowaniu w wierze,ale w razie choroby czy śmierci jest za dziecko odpowiedzialny. Mój brat ma jednego chrześniaka i też odmówił więcej,bo ma swoje dzieci i też wiedział,że więcej chrześniaków nie "ogarnie".Ale znam też takich co kultywują tradycje choć sami nie wiedzą po co to robią. Robią to, bo tak robią wszyscy. Tak samo jak z marszem kobiet 90 procent nie wiedziało po co tam lezie, ale polazły ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Marca 2025 2 godziny temu, Aco napisał: Nie rozumiem tej wiary. Ja nie mogę być w Polsce chrzestnym bo nie mam ślubu kościelnego, a za granicą już nim mogłem być, bez przedstawiania zaświadczeń. Bo za granicą to jest bez sensu właśnie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 29 Marca 2025 7 minut temu, Pieprzna napisał: No niestety często chrzestni nie spełniają się najlepiej w tej roli. Ja sama jestem daleka od wzoru chrzestnej. Jeśli ktoś mieszka bardzo daleko i nie widuje się z dzieckiem, to jego najważniejszym zadaniem będzie opieka modlitewna. A to, że ktoś nie jest chrzestnym nie przeszkadza w tym żeby być dobrym wujkiem, przyjacielem rodziny. Wzorem nie trzeba być tylko starać się do niego dążyć w miarę możliwości. Gorzej jak chrzestną jest chrzestną, bo nie wypada odmówić, a potem dziecko nawet nie wie kto to, bo nawet w urodziny nie zadzwoni. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 823 Napisano 29 Marca 2025 (edytowany) W sprawach prawa kanonicznego zawsze czai się niekompatybilność obrządków występujących w wielu różnych krajach, Ale co tam inne kraje , sam byłem na ślubie w Polsce gdzie para wcześniej nie mogła dostać ślubu kościelnego z powodu braku bierzmowania, noo ale że rodzice majętni to z odpowiednią kopertą udało się znaleźć plebana który przyklepał krzyżem przed ludźmi ?? Edytowano 29 Marca 2025 przez KapitanJackSparrow Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 051 Napisano 29 Marca 2025 13 minut temu, KapitanJackSparrow napisał: W sprawach prawa kanonicznego zawsze czai się niekompatybilność obrządków występujących w wielu różnych krajach, Ale co tam inne kraje , sam byłem na ślubie w Polsce gdzie para wcześniej nie mogła dostać ślubu kościelnego z powodu braku bierzmowania, noo ale że rodzice majętni to z odpowiednią kopertą udało się znaleźć plebana który przyklepał krzyżem przed ludźmi ?? To akurat nic nowego? 1 KapitanJackSparrow zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 510 Napisano 29 Marca 2025 35 minut temu, Monika napisał: Wzorem nie trzeba być tylko starać się do niego dążyć w miarę możliwości. Gorzej jak chrzestną jest chrzestną, bo nie wypada odmówić, a potem dziecko nawet nie wie kto to, bo nawet w urodziny nie zadzwoni. Ja się ostatnio zgodziłam tylko ze względu na to, że już naprawdę nie mieli kogo wziąć. Rodzina niezbyt liczna, rozwodnicy i kociołapowcy, albo całkiem niezainteresowani kościołem. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach