Monika Napisano 9 Lutego 2025 4 godziny temu, Pieprzna napisał: Na siedząco w automobilu. Tak, jak królowa (czego oni nie rozumieją?) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 9 Lutego 2025 1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał: motyla noga" 🤭 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 540 Napisano 9 Lutego 2025 1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał: Już Nomado kajam się, i dziękuję ale bym powiedział że podane pod nos właśnie ale bez talerza. Ale próżny to wysiłek bo już mi się rejestrować na tamto forum które już jest truchłem-zombi, się zwyczajnie nie chce. Wolę tracić czas na tok toku choćby. Nie kajaj się, nie ma takiej potrzeby, talerz był, był z otręb pszennych, pewnie ktoś go zjadł. To żaden wysiłek włączyć, pstryk i jest (wyobraźnię), skupiłam się na nazwie użytkownika i do niczego nie zachęcam. Zombi powiadasz, możliwe że to błędna kalibracja, ja takiej pewności nie mam, dlatego to co się stanie może mnie zaskoczy ale nie rozczaruje. Wiesz, nie tylko zjeżdżając na nartach powinno się mieć lekko ugięte kolana. Wiesz Kapitanie ; ) Hmm na tokowanie jeszcze nie czas do jasnej anielci, świat zwariował. 1 KapitanJackSparrow zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano 9 Lutego 2025 1 godzinę temu, Nomada napisał: Nie kajaj się, nie ma takiej potrzeby, talerz był, był z otręb pszennych, pewnie ktoś go zjadł. To żaden wysiłek włączyć, pstryk i jest (wyobraźnię), skupiłam się na nazwie użytkownika i do niczego nie zachęcam. Zombi powiadasz, możliwe że to błędna kalibracja, ja takiej pewności nie mam, dlatego to co się stanie może mnie zaskoczy ale nie rozczaruje. Wiesz, nie tylko zjeżdżając na nartach powinno się mieć lekko ugięte kolana. Wiesz Kapitanie ; ) Hmm na tokowanie jeszcze nie czas do jasnej anielci, świat zwariował. Nooo to talerzyk się wyjaśnił, i dobrze , bo gotowym był już zapytać o dostawcę zioła 😁 taaak wiem, wiem o ugiętych kolanach, które to, nie tylko przydają się tam gdzie król piechotą chodzi ale też w wielu innych sytuacjach np na pieska 😁 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 425 Napisano 9 Lutego 2025 Z racji, że wszystkie niedobitki forumowe są wiekowe, podzielę się z wami dowcipem 😄 Oto historia, która pokazuje dlaczego warto podtrzymywać kontakty towarzyskie póki czas. Później robi się mniej zabawnie 😂 80-letnia Bożena ma urodziny. Powinny przyjść jej przyjacióki. Kupiła tort i ciastka i położyła w kuchni. A że pamięć już u niej nie ta, zapisała na karteczce co i w jakiej kolejności należy zrobić i przyczepiła ją na lodówce: 1. Napoić herbatą, 2. Poczęstować tortem, 3. Podać ciastka. Przyszły przyjaciółki. Bożena idzie do kuchni i czyta: 1. Napoić herbatą. Przynosi do pokoju herbatę i wszystkie piją. Potem znowu idzie do kuchni i czyta: 1. Napoić herbatą. Ponownie piją herbatę. I tak sześć razy. Po dwóch godzinach przyjaciółki żegnają się i wychodzą. Już na ulicy jedna z nich mówi: - Nie za dobrze z naszą Bożenką. Dwie godziny przesiedzialyśmy, a żeby choć herbatą poczęstowała... Druga: - Kiedy byłyśmy u Bożenki?? Trzecia: - A kto to jest ta Bożenka??? Bożena wchodzi do kuchni, a tam tort i ciastka, w ogóle nie ruszone. Mówi do siebie: - A to pindy, żadna nie przyszła! 2 Aco i Argen zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 9 Lutego 2025 26 minut temu, Pieprzna napisał: Z racji, że wszystkie niedobitki forumowe są wiekowe, podzielę się z wami dowcipem 😄 Oto historia, która pokazuje dlaczego warto podtrzymywać kontakty towarzyskie póki czas. Później robi się mniej zabawnie 😂 80-letnia Bożena ma urodziny. Powinny przyjść jej przyjacióki. Kupiła tort i ciastka i położyła w kuchni. A że pamięć już u niej nie ta, zapisała na karteczce co i w jakiej kolejności należy zrobić i przyczepiła ją na lodówce: 1. Napoić herbatą, 2. Poczęstować tortem, 3. Podać ciastka. Przyszły przyjaciółki. Bożena idzie do kuchni i czyta: 1. Napoić herbatą. Przynosi do pokoju herbatę i wszystkie piją. Potem znowu idzie do kuchni i czyta: 1. Napoić herbatą. Ponownie piją herbatę. I tak sześć razy. Po dwóch godzinach przyjaciółki żegnają się i wychodzą. Już na ulicy jedna z nich mówi: - Nie za dobrze z naszą Bożenką. Dwie godziny przesiedzialyśmy, a żeby choć herbatą poczęstowała... Druga: - Kiedy byłyśmy u Bożenki?? Trzecia: - A kto to jest ta Bożenka??? Bożena wchodzi do kuchni, a tam tort i ciastka, w ogóle nie ruszone. Mówi do siebie: - A to pindy, żadna nie przyszła! Przypomniała mi się moja prababka, która podobno szukała szufelki po całym domu, a trzymała ją w ręku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 425 Napisano 9 Lutego 2025 4 minuty temu, Aco napisał: Przypomniała mi się moja prababka, która podobno szukała szufelki po całym domu, a trzymała ją w ręku. Ostatnio w necie widziałam historyjkę młodej babki, która piekła ciasto. Wstawiła blachę, zajęła się czymś innym, potem patrzy do pieca a ciasta nie ma. Myślała, że zwariowała albo kosmici przylecieli po ciasto 😄 Po dłuższej chwili odnalazła ciasto...w zmywarce 🤦♀️ Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano 9 Lutego 2025 Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie. Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem: - Wiesz o czym już całkiem zapomniałem? - O czym? - O seksie. - Ty stary pierniku! Nie stanąłby Ci nawet gdybyś miał przyłożony pistolet do głowy! - Wiem, ale byłoby miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czas co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kącie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach: - Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?! - Parkinsona... 2 Aco i Pieprzna zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 9 Lutego 2025 Śmiejcie się, ja jak trafiłam tu na forum to coś chciałam... Co? Już zapomniałam😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 540 Napisano 10 Lutego 2025 22 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał: Nooo to talerzyk się wyjaśnił, i dobrze , bo gotowym był już zapytać o dostawcę zioła 😁 taaak wiem, wiem o ugiętych kolanach, które to, nie tylko przydają się tam gdzie król piechotą chodzi ale też w wielu innych sytuacjach np na pieska 😁 Hmm, nie zaskoczyłeś mnie, to dobrze : ) Król nie król, muszli klozetowej obojętne jest czyją światłość ogląda. Ale widzę że padamy na kolana, z ugiętością się mijamy. Niech będzie, nurtuje mnie tylko jedno pytanie bo nie zgłębiłam indyjskiej księgi mądrości. Czy w ''sytuacji'' na pieska jest tam coś o szczekaniu, wyciu, może chociaż o skomleniu. Chcę mieć jasny obraz. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano 10 Lutego 2025 Cytat 3 godziny temu, Nomada napisał: Hmm, nie zaskoczyłeś mnie, to dobrze : ) Król nie król, muszli klozetowej obojętne jest czyją światłość ogląda. Ale widzę że padamy na kolana, z ugiętością się mijamy. Niech będzie, nurtuje mnie tylko jedno pytanie bo nie zgłębiłam indyjskiej księgi mądrości. Czy w ''sytuacji'' na pieska jest tam coś o szczekaniu, wyciu, może chociaż o skomleniu. Chcę mieć jasny obraz. Oczywiście, ale problem okazuje się bardziej skomplikowany bo w tym swoistym ogrodzie rozkoszy na pieska, nie uświadczysz szczekania, a raczej mruczenie, syczenie i inne jęki dźwięki bym powiedział że takie kocie. Pani Nomada sobie wyobrazi... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 11 Lutego 2025 haha, boskie, kocham ten filmik 100 procent prawdy, o dzieciach...i facetach (czyli też dzieciach) 😁 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 425 Napisano 12 Lutego 2025 To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci. Dobrze, że tylko przez godzinę 😅 1 Vitalinka zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow 3 703 Napisano 12 Lutego 2025 2 minuty temu, Pieprzna napisał: To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci. Dobrze, że tylko przez godzinę 😅 1 Pieprzna zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 12 Lutego 2025 3 godziny temu, Pieprzna napisał: To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci. Dobrze, że tylko przez godzinę 😅 Błogosławione Panie mające dyżur na przerwach w podstawówce praz Panie Przedszkolanki😉 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 12 Lutego 2025 3 godziny temu, Pieprzna napisał: To ciekawe doświadczenie mieć w domu naraz ósemkę dzieci. Dobrze, że tylko przez godzinę 😅 Nie zazdroszczę Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 12 Lutego 2025 -Pani kierowniczko ja wszystko rozumie, jak jest zima, to musi być zimno Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 425 Napisano 12 Lutego 2025 23 minuty temu, Aco napisał: -Pani kierowniczko ja wszystko rozumie, jak jest zima, to musi być zimno Co tam? Rura ciepłownicza wam poszła? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 396 Napisano 12 Lutego 2025 Dzień dobry 😊 Chciałem się przywitać i pozdrowić 😊 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 396 Napisano 12 Lutego 2025 2 godziny temu, Pieprzna napisał: Co tam? Rura ciepłownicza wam poszła? Whisky rozgrzewa jak coś . Rurę też 😁 1 Aco zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 425 Napisano 12 Lutego 2025 1 godzinę temu, Bledny napisał: Dzień dobry 😊 Chciałem się przywitać i pozdrowić 😊 Dzień dobry wieczór na noc. Czy chorzy też mogą pozdrawiać? 😜 Bo ja jestem nośnikiem karuzeli dolegliwości 😄 1 godzinę temu, Bledny napisał: Whisky rozgrzewa jak coś . Rurę też 😁 Wiesz co...wolę kaloryfer i pierzynę 😄 nie lubię smaku drewna 😛 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 540 Napisano 13 Lutego 2025 Dnia 10.02.2025 o 21:18, KapitanJackSparrow napisał: Oczywiście, ale problem okazuje się bardziej skomplikowany bo w tym swoistym ogrodzie rozkoszy na pieska, nie uświadczysz szczekania, a raczej mruczenie, syczenie i inne jęki dźwięki bym powiedział że takie kocie. Pani Nomada sobie wyobrazi... Hmm, na pieska po kociemu, istny kosmos. To ja idę do kuchni a Ty dojdź kiedy zechcesz ; ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 13 Lutego 2025 Dnia 12.02.2025 o 19:24, Pieprzna napisał: Co tam? Rura ciepłownicza wam poszła? Ktoś otworzył łokno na klatce schodowej 🥶 1 Pieprzna zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 13 Lutego 2025 21 godzin temu, Pieprzna napisał: Dzień dobry wieczór na noc. Czy chorzy też mogą pozdrawiać? 😜 Bo ja jestem nośnikiem karuzeli dolegliwości 😄 Wiesz co...wolę kaloryfer i pierzynę 😄 nie lubię smaku drewna 😛 Nie wiesz co dobre Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aco 3 039 Napisano 13 Lutego 2025 Dzisiaj widać jak ludzie nie potrafią jeżdzić trochę popadał śnieg i ludzie jadą 20 km na godzinę. Ponad godzinę wracałem do domu😡 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach