Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Pieprzna
3 minuty temu, brum napisał:

Pan prezes będzie się musiał przyzwyczaić do nowej rzeczywistości. Zobaczymy kto go pierwszy zacznie dziobać  i jak jest to dziobanie odporny a raczej co ma do zaoferowani, żeby to dziobanie przetrwać.

Dziobać to się będą kandydaci do przejęcia przywództwa po nim. Trochę się teraz będzie gotowało, bo kampania samorządowa tuż tuż. Jedni będą ciągnąć w stronę totalnego grzania i bicia w tarabany, a drudzy będą chcieli znowu nieudolnie uśmiechać się do centrum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
11 minut temu, brum napisał:

Prezydent się nie spóźnił, posłowie stawili się na czas a prezes jakoś miał to w małym poważaniu. Z szacunku dla tych ludzi, którzy na niego głosowali w takich emocjach by przynajmniej udawał, że parlament coś znaczy.

A przejawem szacunku było wychodzenie z sali podczas przemówienia PMM? Buczenie przy ślubowaniu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
11 minut temu, Pieprzna napisał:

Dziobać to się będą kandydaci do przejęcia przywództwa po nim. Trochę się teraz będzie gotowało, bo kampania samorządowa tuż tuż. Jedni będą ciągnąć w stronę totalnego grzania i bicia w tarabany, a drudzy będą chcieli znowu nieudolnie uśmiechać się do centrum.

Wiesz czemu prezes coś znaczył. Miał podstawowy atrybut władzy - pieniądze. Jeśli odetną go od szafowania synekurami zapał popleczników może się drastycznie wystudzić. Płacił - mógł wymagać. Przestanie płacić - wielu zacznie szukać nowej ręki, która ich będzie karmiła. Człowiek się szybko przyzwyczaja do wyższego standardu. A ośmiorniczki dobrze zrobione nie są złe.

Nie bronię żadnej ze stron tego spektaklu. Chciałabym żeby to co robią było mi totalnie obojętne ale stanowią prawo powszechne i w tym cały problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, brum napisał:

Wiesz czemu prezes coś znaczył. Miał podstawowy atrybut władzy - pieniądze. Jeśli odetną go od szafowania synekurami zapał popleczników może się drastycznie wystudzić. Płacił - mógł wymagać. Przestanie płacić - wielu zacznie szukać nowej ręki, która ich będzie karmiła. Człowiek się szybko przyzwyczaja do wyższego standardu. A ośmiorniczki dobrze zrobione nie są złe.

Nie bronię żadnej ze stron tego spektaklu. Chciałabym żeby to co robią było mi totalnie obojętne ale stanowią prawo powszechne i w tym cały problem.

To jest tylko część ekipy. Ludzi prawdziwie ideowych nie brakuje. A prezes coś znaczy nie dlatego, że dzieli frukty tylko dlatego, że jest mózgiem i spoiwem. Widzi więcej i dalej niż cała reszta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
41 minut temu, Pieprzna napisał:

A przejawem szacunku było wychodzenie z sali podczas przemówienia PMM? Buczenie przy ślubowaniu? 

Mogli ostentacyjnie wyjąć kanapki albo zająć się ziewaniem.

Różnica polega na tym, środkowy palec pana prezesa pokazany został wszystkim stronom wydarzenia plus widzom zgromadzonym przed telewizorem. Wymagasz standardów, przestrzegaj ich sam i dawaj przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, brum napisał:

Wymagasz standardów, przestrzegaj ich sam i dawaj przykład.

No dokładnie, miał być powrót demokracji, parlamentaryzmu, wspólnoty narodowej, bla bla bla, a jest to co zawsze czyli chamstwo, zemsta i wytykanie "a bo oni kiedyś...".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
19 minut temu, Pieprzna napisał:

To jest tylko część ekipy. Ludzi prawdziwie ideowych nie brakuje. A prezes coś znaczy nie dlatego, że dzieli frukty tylko dlatego, że jest mózgiem i spoiwem. Widzi więcej i dalej niż cała reszta.

Zobaczymy ile znaczy mózg bez wora z kasą.

Ludzie prawdziwie ideowi przez ostatnich kilka lat zakładali pegasusy i robili doświadczenia z parówkami. Nawet pan posypywany konfetti ze śmigłowca po wyborach płakał w mediach, że byli równi i równiejsi i niektórzy to jeździli służbową limuzyną na wiece a inni to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

No dokładnie, miał być powrót demokracji, parlamentaryzmu, wspólnoty narodowej, bla bla bla, a jest to co zawsze czyli chamstwo, zemsta i wytykanie "a bo oni kiedyś...".

Dopiero jeden dzień obradowali. Daj im szansę. Trudno by im było załatwić wszystko w jedno popołudnie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukułka
55 minut temu, brum napisał:

Pan prezes będzie się musiał przyzwyczaić do nowej rzeczywistości. Zobaczymy kto go pierwszy zacznie dziobać  i jak jest to dziobanie odporny a raczej co ma do zaoferowani, żeby to dziobanie przetrwać.

Prezydent się nie spóźnił, posłowie stawili się na czas a prezes jakoś miał to w małym poważaniu. Z szacunku dla tych ludzi, którzy na niego głosowali w takich emocjach by przynajmniej udawał, że parlament coś znaczy.

To mogło być celowe. Wiadomo, że wszędzie, gdzie ktoś się spóźni (nawet na bal)- zwraca na siebie uwagę. To było tak, jakby pan prezes krzyknął: Ja tu jeszcze jestem. Popatrzcie na mnie.  O ile spóźnienie było według mnie bardzo nie na miejscu, to drzemkę powinniśmy mu wybaczyć. Wiek robi swoje i wykonywanie pewnych zadań w pewnym wieku jest nie do udźwignięcia w stu procentach. Organizm nie wytrzymał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, brum napisał:

Dopiero jeden dzień obradowali. Daj im szansę. Trudno by im było załatwić wszystko w jedno popołudnie. :D

Aaa, czyli to było pożegnanie ze starymi obyczajami a od kolejnego posiedzenia zawita braterstwo 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum

Zawsze można zrobić reasumpcję wyborów i powtarzać ją tak często aż wynik będzie zadowalający.

W każdym razie barierki na Wiejskiej zaczynają znikać i suweren będzie miał bliżej rzucać kamieniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Malwersant może być?

 

Nie powinien, ale mogę mu wybaczyć ze względu na wiek i ogrom pracy w tym gorącym czasie. Możemy mu zacząć odliczać czy przebije w ilości drzemek Korwina 😂

A ja nie wybaczam jeńców nie biorę 😁 Król Słońce się znalazł. 459 osób też pracowało ciężko w kampanii co to zresztą za argument. Od wyborów było tyle czasu żeby się wyspać a nie na sali sejmowej. Spał może jeszcze pierdział 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, brum napisał:

robili doświadczenia z parówkami

Wielkie gratulacje dla środowiska Gazety Wyborczej i TVN za nieustanne merdanie parówkami i chowanie tych poważnych, naukowych doświadczeń i dokumentów👏 Kampania zakończona sukcesem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Aaa, czyli to było pożegnanie ze starymi obyczajami a od kolejnego posiedzenia zawita braterstwo 😊

Nie wiem co będzie. Obawiam się, że specjalnie nic się nie zmieni. Może tylko nie będą głosowali, w nocy, po cichaczu, bez obecności kamer. Pożyjemy zobaczymy. Standard się ugruntował, świeżaków chyba za dużo w nowym parlamencie nie ma.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Aaa, czyli to było pożegnanie ze starymi obyczajami a od kolejnego posiedzenia zawita braterstwo 😊

No ale przynajmniej nikt nie będzie zamykał się w sali obok i głosował nie wpuszczając innych posłów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Wielkie gratulacje dla środowiska Gazety Wyborczej i TVN za nieustanne merdanie parówkami i chowanie tych poważnych, naukowych doświadczeń i dokumentów👏 Kampania zakończona sukcesem.

Mogli nie robić głupot, to głupoty nie byłyby wyciągane. Problem  leży w tym, że te poważne dokumenty zostały tak głęboko schowane, że chyba nikt nie wie czy w ogóle były. A kasa szła. A wrak gdzie się znajduje a gdzie miał się znajdować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, brum napisał:

Zawsze można zrobić reasumpcję wyborów i powtarzać ją tak często aż wynik będzie zadowalający.

W każdym razie barierki na Wiejskiej zaczynają znikać i suweren będzie miał bliżej rzucać kamieniami.

Nie zdziwię się jak wygrany-przegrany nie zorganizuje jakieś grupy kibicowskiej która dokona tego aktu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

No ale przynajmniej nikt nie będzie zamykał się w sali obok i głosował nie wpuszczając innych posłów. 

Kapitanie, nie chwal dnia przed zachodem słońca. Może być różnie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
15 minut temu, kukułka napisał:

To mogło być celowe. Wiadomo, że wszędzie, gdzie ktoś się spóźni (nawet na bal)- zwraca na siebie uwagę. To było tak, jakby pan prezes krzyknął: Ja tu jeszcze jestem. Popatrzcie na mnie.  O ile spóźnienie było według mnie bardzo nie na miejscu, to drzemkę powinniśmy mu wybaczyć. Wiek robi swoje i wykonywanie pewnych zadań w pewnym wieku jest nie do udźwignięcia w stu procentach. Organizm nie wytrzymał.

Zacznie się od wybaczenia jednego i tak od patyczka do koniczka i się okaże, że dalej ma rząd nad duszami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
19 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie zdziwię się jak wygrany-przegrany nie zorganizuje jakieś grupy kibicowskiej która dokona tego aktu 

Nie zdziwie się jak kodziarze przebiorą się za pisowców i zrobią zamach stanu, bo przecież demokracja wygrała i sens ich bojowego życia zniknął.

Że ludzie takie głupoty opowiadają...Ręce opadają. To jest po prostu sądzenie po sobie. Bo gdyby PiS wygrał to już byśmy mieli te kodziarskie sekty na ulicach i wdzierających się do sejmu, larum o sfałszowanych wyborach i 10 rezolucji w PE. Tymczasem antypis wygrał a słońce nadal wschodzi. I mimo podejrzanych kolejek po zamknięciu lokali i dziwnie licznych zaświadczeniach o głosowaniu poza własnym okręgiem, żadne zamieszki się przez kraj nie przetaczają. Więc skończcie to pierdolenie o zamachu stanu, bo koniec demokracji i dyktatura były odtrąbiane kilkadziesiąt razy aż do porzygu. Wincyj Pińskiego i Wiejskiego aż wam mózgi zgniją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
27 minut temu, brum napisał:

Mogli nie robić głupot, to głupoty nie byłyby wyciągane. Problem  leży w tym, że te poważne dokumenty zostały tak głęboko schowane, że chyba nikt nie wie czy w ogóle były. A kasa szła. A wrak gdzie się znajduje a gdzie miał się znajdować?

Wystarczy sięgnąć po dokumenty i wywiady. Ale nieee,bo tvp be, Karnowscy be, Sakiewicz be, itd. 🙈🙉🙊 Zmowa milczenia i klika w której żaden naukowiec się nie wychyli, bo będzie skończony. Taką mamy wolność słowa i nauki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

No dokładnie, miał być powrót demokracji, parlamentaryzmu, wspólnoty narodowej, bla bla bla, a jest to co zawsze czyli chamstwo, zemsta i wytykanie "a bo oni kiedyś...".

No a jak oni mieli nie roześmiać się i buczeć gdy prezydent zapowiada że będzie dawał veto na ustawy które mogłyby spełnić obietnice wyborcze koalicji jednocześnie wymagając by je spełnili. 🤯

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Wystarczy sięgnąć po dokumenty i wywiady. Ale nieee,bo tvp be, Karnowscy be, Sakiewicz be, itd. 🙈🙉🙊 Zmowa milczenia i klika w której żaden naukowiec się nie wychyli, bo będzie skończony. Taką mamy wolność słowa i nauki.

Panowie nie są dla mnie autorytetami. Tak jakoś mam.

Pieprz ale mieli 8 lat, żeby wyjaśnić co się wydarzyło.  Brali kasę, latali za ocean i nic z tego nie wyniknęło. Wrak leży tam gdzie leży. Nie wiem czego mamy wolność ale taki jest fakt - Tupolew rdzewieje za wschodnią granicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brum
18 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

No a jak oni mieli nie roześmiać się i buczeć gdy prezydent zapowiada że będzie dawał veto na ustawy które mogłyby spełnić obietnice wyborcze koalicji jednocześnie wymagając by je spełnili. 🤯

W pobliżu prezesa traci głowę i zaczyna gadać od rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
15 minut temu, brum napisał:

Panowie nie są dla mnie autorytetami. Tak jakoś mam.

Pieprz ale mieli 8 lat, żeby wyjaśnić co się wydarzyło.  Brali kasę, latali za ocean i nic z tego nie wyniknęło. Wrak leży tam gdzie leży. Nie wiem czego mamy wolność ale taki jest fakt - Tupolew rdzewieje za wschodnią granicą.

Podziękowania dla pana Tuska, który na starcie załatwił zacieranie śladów.  Sprawa jest wyjaśniona z grubsza, a że ty tego do wiadomości nie przyjmujesz, to twój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...