Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Aco
51 minut temu, Pieprzna napisał:

Myślałam, że czasy kiedy ludzie nie umieli napisać papierów na komputerze do pracy minął jakieś 10 lat temu. I co ja dzisiaj pacze - Curriculum vitar 🤦‍♀️ A dalej brak jakichkolwiek znaków przestankowych. Wszędzie analfabetyzm. Pół biedy jak to dotyczy jakiegoś robotnika, ale różne kwiatki mi się trafiają też od biurowych na mailu.

😑

U mnie w pracy takie kwiatki są na porządku dziennym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Holiday
1 godzinę temu, morojka napisał:

Bo cmentarz należy do parafii a to świetnie działające przedsiębiorstwo 🙂

Niekoniecznie. Są cmentarze parafialne i komunalne. 

Przemysł funeralny zawsze miał się dobrze.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
17 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Pocisnąłem jakiegoś gnoja bo siedział przede mną w kinie i fajka jarał. 

Czy jemu się sufit na łeb zawalił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Czy jemu się sufit na łeb zawalił?

Jak mu powiedziałem przy obsłudze żeby się pochwalił że fajka jarał to grał głupiego że jak to w kinie można palić i coś mi się pomyliło. A pół minuty później przepraszał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

A gdzie jest @BrakLoginu 🤔

zajęty,

w objęciach Morfeusza😬

musisz to uszanować, 

to się nazywa tolerancja🤷‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 godzin temu, Nafto Chłopiec napisał:

Jak mu powiedziałem przy obsłudze żeby się pochwalił że fajka jarał to grał głupiego że jak to w kinie można palić i coś mi się pomyliło. A pół minuty później przepraszał. 

Może się zwyczajnie zapomniał. Kiedyś byłem świadkiem jak facet w knajpie czytał coś w telefonie, wyciągnął z kieszeni paczkę fajek i odpalił przy stoliku, ale szybko się chyba zorientował, że coś nie tak bo zaraz zgasił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Aco napisał:

Może się zwyczajnie zapomniał.

ta,

that70s-show-shame.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 godziny temu, Aco napisał:

Może się zwyczajnie zapomniał. Kiedyś byłem świadkiem jak facet w knajpie czytał coś w telefonie, wyciągnął z kieszeni paczkę fajek i odpalił przy stoliku, ale szybko się chyba zorientował, że coś nie tak bo zaraz zgasił.

Przez pół filmu jarał na zmianę z dziewczyną więc robił to z pełną premedytacją. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Przez pół filmu jarał na zmianę z dziewczyną więc robił to z pełną premedytacją. 

To zmienia postać rzeczy 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Tera palą elektryczne przecież gdzie popadnie, to pikuś jak kiedyś na meczu jarali jakieś gówno to się sam ujarałem 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Karta Dużej Rodziny to jest fajny gadżet. Zwiedzasz sobie fajne muzeum i kasują ci za 5 ludzi tylko dwie dychy 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
18 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tera palą elektryczne przecież gdzie popadnie, to pikuś jak kiedyś na meczu jarali jakieś gówno to się sam ujarałem 😂

Jak się dwadzieścia lat temu weszło do knajpy, to można było siekierę powiesić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
32 minuty temu, Pieprzna napisał:

Karta Dużej Rodziny to jest fajny gadżet. Zwiedzasz sobie fajne muzeum i kasują ci za 5 ludzi tylko dwie dychy 😁

To jest tak jak z Janosikiem. Jednym zabiorą innym dadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Otrzymałam kody do walizki atomowej 😎

Spoiler

Czyli kolejny login do librusa 😁

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smof
Dnia 27.08.2023 o 22:32, Nafto Chłopiec napisał:

Pocisnąłem jakiegoś gnoja bo siedział przede mną w kinie i fajka jarał. 

Co Ty zrobiles???

Ja rozumiem, ze dziewczecia

ale nie szalej malenstwo :D

baw sie chlopczyku

Tyle wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Smof napisał:

Co Ty zrobiles???

Ja rozumiem, ze dziewczecia

ale nie szalej malenstwo :D

baw sie chlopczyku

Tyle wystarczy

@4 odsłony ironii jak myślisz Smofowe było? 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Dnia 29.08.2023 o 20:20, Pieprzna napisał:

Otrzymałam kody do walizki atomowej 😎

  Ukryj treść

Czyli kolejny login do librusa 😁

 

Librus wynalazek diabła 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Librus wynalazek diabła 

Dla dzieciaków tak, bo nie mogą go ukraść jak papierowego dziennika 😁

Skreślałeś sobie nieobecności? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Dla dzieciaków tak, bo nie mogą go ukraść jak papierowego dziennika 😁

Skreślałeś sobie nieobecności? 😉

Dopisywalim oceny 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Dopisywalim oceny 😁

Ja to bym musiała sobie piątki dopisywać z wuefu 🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Ja to bym musiała sobie piątki dopisywać z wuefu 🤭

Kujon😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Co do librusa to uważam że taka permanentna kontrola dzieci jest szkodliwa

Błogosławieństwo dla rodziców roztrzepanych dzieci, które zawsze zapomną powiedzieć o wycieczce, płatnościach, zebraniach i zakupach akcesoriów plastycznych 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...