Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Dobrym pomysłem na ferie są miejsca, które łączą zabawę z ruchem. Dzieci szybko się nudzą siedzeniem w domu, dlatego aktywne atrakcje sprawdzają się najlepiej. Sale zabaw czy centra rozrywki pozwalają im rozładować energię. Po takim dniu wracają zmęczone, ale zadowolone.
Macie już pomysł, gdzie zabrać dziecko na ferie? My sami się zastanawiamy, bo opcji jest sporo, a fajnie byłoby, żeby dziecko się wyszalało, a nie tylko siedziało w domu.
,,Królowa kier"
Anna jest prawnikiem pomagającym nastolatkom. To kobieta w średnim wieku, ma męża lekarza, dwie córeczki . Wyglądają na zamożną, zgodną rodzinę, ale widać, że to ona częściej w niej kieruje. Jej mąż ma syna z pierwszego małżeństwa, który w życiu radzi sobie średnio i dlatego ojciec postanawia, żeby z nimi zamieszkał.
I tak zaczyna się romans Anny z synem jej męża.
Ta historia jest mocna bo to nie jest zwykły romans między kobietą a młodym chłopakiem. Ileby nie mial lat, to jest dzieckiem jej męża więc nietykalnym. A ona z racji wykonywanego zawodu wie w co gra, pomaga takim ofiarom, zatem jest świadoma tego, co mu robi.
Sceny seksu są takie, że nie powstydziłaby się ich niemiecką produkcja. Nie wiem, czy powinny być aż takie. Moze chodziło o to, by pokazać jej zachłanność na nowe doznania albo dotychczasowe niespelnienie?
Z niej bije pewność siebie, rozbiera się przed lustrem i podziwia swoje ciało. Już sobie wyobrażam inna kobietę na jej miejscu- wszystko nie tak: tu za dużo, tam za mało, a to straciło kształt. A ona widzi siebie inaczej i powiedziałabym, że to właściwe spojrzenie gdyby nie to, co ona tą pewnością siebie potem w filmie zrobi.
No jeśli normalna to gdzie ciężkie dzieciństwo? No chyba że normalna ale taka gdzie się nie przelewa. Ale wg mnie to nadużycie mówić o takiej rodzinie że ktoś nie ma dzieciństwa.
No i nie odbieram oczywiście ludziom z ciężkimi doświadczeniami z dzieciństwa prawa do bycia normalną kochająca osobą. Na osobowość składa się wiele czynników , w tym rodzina, lecz nie przesądza ona o wszystkim w tych sprawach. Łatwo popaść w stereotypy brnąć w takich rozważaniach
Bo trochę to źle ujęłam, zależy jaka jest rodzina. Normalna czy patologiczna. Jeśli jest normalna kochająca to nauczy miłości. Jeśli jest patologia to nie ma dzieciństwa.
Było na pewno bardziej rodzinnie i więzi międzyludzkie były zupełnie inne niż obecnie. Teraz z sąsiadami w zasadzie się człowiek nie integruje, kiedyś to było normą. Czasy nie były łatwe, ale ja nie narzekam.