Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



KapitanJackSparrow

W kwestii formalnej w sprawie nagości w przestrzeni publicznej. Uważam że ziemia jest dostatecznie duża by pogodzić wszystkie interesy ludzi. Najlepiej oczywiście jak będą strefy aleee jeśli przypadkiem natkniesz się na ustonną ,,dziką plażę'' na której ktoś wcześniej tak sobie odpoczywa to nie widzę problemu by mu ten wypoczynek zakłócać. Jak że wszystkim wszystko dla ludzi. Wiecie poruszę jednak jeszcze kwestę saun przy basenowych. Nie obrzydza was że ktoś w spoconymi jajami w nylonie wyłazi z sauny i włazi do basenu wyprać gacie? Albo Arabki w spoconych tkaninach całkowicie okrywających szczelnie ciało wchodzące do basenu czy morza. To się potem suszy poci znów łe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie obrzydza was że ktoś w spoconymi jajami w nylonie wyłazi z sauny i włazi do basenu wyprać gacie? Albo Arabki w spoconych tkaninach całkowicie okrywających szczelnie ciało wchodzące do basenu czy morza. To się potem suszy poci znów łe

Nie korzystam z saun więc zapytam jaka jest procedura prania spoconych bez gaci jaj 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
36 minut temu, Lili ♡ napisał:

W temacie toples,uważam że nagość nie powinna mieć miejsca na ogólnej plaży. Są do tego miejsca przeznaczone, można chodzić nago na działce, w domu, na plażach nudystów ale nie w miejscu gdzie jako taka golizna nie występuje. 

Okazuje się że za granicą może być i nie przeszkadzać i nikomu nie przychodzi do głowy że dzieci. Zwłaszcza dzieci są ostatnie które zwracają na to uwagę, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Okazuje się że za granicą może być i nie przeszkadzać i nikomu nie przychodzi do głowy że dzieci. Zwłaszcza dzieci są ostatnie które zwracają na to uwagę, 

Oglądanie fajfusów na plaży przez dzieci to jak znieczulanie ich przed atakiem pedofila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Nie korzystam z saun więc zapytam jaka jest procedura prania spoconych bez gaci jaj 🤔

Ano taka że w tych saunach są obok wygodne koedukacyjne prysznice i myjesz ciało i jajka a jak widzę saunę przy basenie i czereśniakow polskich wychodzących z sauny i włażących prosto do basenu to ci powiem w tak zaprojektowanej i wykonanej przestrzeni odpoczynku jestem ostatni raz i moja noga tam więcej nie stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Ano taka że w tych saunach są obok wygodne koedukacyjne prysznice i myjesz ciało i jajka a jak widzę saunę przy basenie i czereśniakow polskich wychodzących z sauny i włażących prosto do basenu to ci powiem w tak zaprojektowanej i wykonanej przestrzeni odpoczynku jestem ostatni raz i moja noga tam więcej nie stanie

Czyli jak zwykle kwestia kultury i znajomości zasad a niekoniecznie bycia tekstylnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
11 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

W kwestii formalnej w sprawie nagości w przestrzeni publicznej. Uważam że ziemia jest dostatecznie duża by pogodzić wszystkie interesy ludzi. Najlepiej oczywiście jak będą strefy aleee jeśli przypadkiem natkniesz się na ustonną ,,dziką plażę'' na której ktoś wcześniej tak sobie odpoczywa to nie widzę problemu by mu ten wypoczynek zakłócać. Jak że wszystkim wszystko dla ludzi. Wiecie poruszę jednak jeszcze kwestę saun przy basenowych. Nie obrzydza was że ktoś w spoconymi jajami w nylonie wyłazi z sauny i włazi do basenu wyprać gacie? Albo Arabki w spoconych tkaninach całkowicie okrywających szczelnie ciało wchodzące do basenu czy morza. To się potem suszy poci znów łe

A jak człowiek trafi na ustronną dziką nudystyczną plażę to powinien się rozebrać czy raczej ci rozebrani powinni się ubrać? Czy etykieta coś o tym mówi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Oglądanie fajfusów na plaży przez dzieci to jak znieczulanie ich przed atakiem pedofila.

W głowie masz wygląd naszej patologicznej plaży gdzie wszyscy są na kupie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

W głowie masz wygląd naszej patologicznej plaży gdzie wszyscy są na kupie. 

A niepatologiczna nudystyczna plaża to jakie zagęszczenie penisów na metr kwadratowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Czyli jak zwykle kwestia kultury i znajomości zasad a niekoniecznie bycia tekstylnym.

No nie w saunie ze względow zdrowotnych przebywa się nago

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No nie w saunie ze względow zdrowotnych przebywa się nago

Ale ta koedukacjaaa bleeeh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A niepatologiczna nudystyczna plaża to jakie zagęszczenie penisów na metr kwadratowy?

Idealnie jeśli struktura rozkłada się fifty fifty z vaginami, podejrzewam że bylabyś w tych niepatologicznych plażach rozczarowana że nikt nie zagląda i nie podziwia twoich płatków hehe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Okazuje się że za granicą może być i nie przeszkadzać i nikomu nie przychodzi do głowy że dzieci. Zwłaszcza dzieci są ostatnie które zwracają na to uwagę, 

Tak, wiem. Mnie osobiście zdziwiły wywalone cycki na plaży, ale zrozumiałam że w innych krajach nie mają hamulców, ot co. Nikomu bym nie zwróciła uwagi, choć nawet i za granicą nie rozumiem tego, wszak wszędzie na świecie wiedzą, że piersi to obiekt seksualny, także jedyne co, to mogę podziwiać za odwagę takie kobiety. 

Niemniej, jesteśmy w Pl i tutaj nie jest to ogolnie przyjętą normą. Jakby, każdy powinien mieć wybór co chce oglądać i  co mają oglądać jego dzieci. Ja nie chodzę na plażę nudystów, a jeżeli niechcący wejde na dziką plaże gdzie ktoś leży nago to szybko ją opuszczę. I tak samo nie chciałabym na zwykłej plaży oglądać obcych, gołych ludzi. Nagość to nie tylko jędrne piersi, i pełne wzwody. Nagość bywa zwyczajnie mało estetyczna i nie jest to coś co chciałabym oglądać. Ot co 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
5 minut temu, Abra napisał:

A jak człowiek trafi na ustronną dziką nudystyczną plażę to powinien się rozebrać czy raczej ci rozebrani powinni się ubrać? Czy etykieta coś o tym mówi?

Etykieta mówi żyj i daj żyć innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Idealnie jeśli struktura rozkłada się fifty fifty z vaginami, podejrzewam że bylabyś w tych niepatologicznych plażach rozczarowana że nikt nie zagląda i nie podziwia twoich płatków hehe 

A względy estetyczne? Ja to nie wiem czy chciałabym tak na wszystko patrzeć. Wiem, że to ludzkie ale bo ja wiem czy wszytko trzeba wystawiać na pokaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Etykieta mówi żyj i daj żyć innym

Kamieniami bym w nich nie rzucała i nie latała żeby ich pozakrywać. 😁

Edytowano przez Abra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
12 minut temu, Lili ♡ napisał:

Tak, wiem. Mnie osobiście zdziwiły wywalone cycki na plaży, ale zrozumiałam że w innych krajach nie mają hamulców, ot co. Nikomu bym nie zwróciła uwagi, choć nawet i za granicą nie rozumiem tego, wszak wszędzie na świecie wiedzą, że piersi to obiekt seksualny, także jedyne co, to mogę podziwiać za odwagę takie kobiety. 

Niemniej, jesteśmy w Pl i tutaj nie jest to ogolnie przyjętą normą. Jakby, każdy powinien mieć wybór co chce oglądać i  co mają oglądać jego dzieci. Ja nie chodzę na plażę nudystów, a jeżeli niechcący wejde na dziką plaże gdzie ktoś leży nago to szybko ją opuszczę. I tak samo nie chciałabym na zwykłej plaży oglądać obcych, gołych ludzi. Nagość to nie tylko jędrne piersi, i pełne wzwody. Nagość bywa zwyczajnie mało estetyczna i nie jest to coś co chciałabym oglądać. Ot co 

Yyy nie podzielam twego zdania, pamiętam bodajże w Darłówku siedziała kiedyś Niemka bliziutko na plaży z własnymi dziećmi i cyckami ogromnymi i jakoś nasze dzieciaki nawet nie zadały pytania, nie pokazywały pałacami. Te uprzedzenia biorą się od nas dorosłych jak dorośli eksyctują się niezdrowo to dzieci w mig to wyłapią i zaczynają się po dziecięcu niezdrowo interesować na podobieństwo, Uwierz mi że nie jest to tak rażące jakby mogło się wydawać. Już pora wyjść z tej zaściankowości i dogonić świat w tym względzie. A we Francji są nawet wydzielone plaże w której ludzie sobie kopulują publicznie bo mają taki kaprys ( na szczęście dzieci wstęp wzbroniony)

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 minut temu, Abra napisał:

A względy estetyczne? Ja to nie wiem czy chciałabym tak na wszystko patrzeć. Wiem, że to ludzkie ale bo ja wiem czy wszytko trzeba wystawiać na pokaz.

A jak ktoś wystawia obwisły bebzon w slipach to puszczasz pawia?😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
13 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Idealnie jeśli struktura rozkłada się fifty fifty z vaginami, podejrzewam że bylabyś w tych niepatologicznych plażach rozczarowana że nikt nie zagląda i nie podziwia twoich płatków hehe 

Czy ty mnie sobie wyobrażasz jak te odstraszające zło rzeźby? 🤣

screenshot-2021-03-08-at-17-51-27.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
20 minut temu, Pieprzna napisał:

Oglądanie fajfusów na plaży przez dzieci to jak znieczulanie ich przed atakiem pedofila.

Wiesz chcesz porozmawiać o pedofilii na katechezie serio? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Uwierz mi że nie jest to tak rażące jakby mogło się wydawać. Już pora wyjść z tej zaściankowości i dogonić świat w tym względzie. A we Francji są nawet wydzielone plaże w której ludzie sobie kopulują publicznie bo mają taki kaprys

Aaa to ja dziękuję, postoję zamiast gonić. Znowu mamy być zwięrzętami kierującymi się dzikim popędem bez moralności i kultury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

A jak ktoś wystawia obwisły bebzon w slipach to puszczasz pawia?😁

Slipki są wykluczone! Od tego dostaje się raka oczu! Na to nie patrzę!

W zasadzie to na plaży byłam trzy razy. No może cztery. 😁 Doświadczenie mam więc raczej skromne. W sumie to nie powinnam się na ten temat wypowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...