Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Abra
10 godzin temu, gość napisał:

W sumie, to Ty też jesteś wyjątkowy🙂

Jeśli to do mnie to wprowadzę dyskretną korektę - "a".🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Tako rzeczka Brahmaputra

Witam :)
Paniom z Kliki, sympatyczkom kliki i kobietom udzielającym się tu gościnnie życzę szczęścia... takiego, jakie same uznają za szczęście (czy to będzie mężczyzna-ciacho z fajnym samochodem, czy życie pełne wspaniałych przygód, czy może proste życie w posłuszeństwie czy cokolwiek innego, co da im poczucie radosnej harmonii).
Spełnienia marzeń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
9 godzin temu, Maryyyś napisał:

Gdzie widziałeś ostatnio posłuszna kobietę? 😁

W mojej rodzinie. Taka była moja babcia, taka była moja mama (teraz jest wdową, więc nie musi być posłuszna). Wychowałem się w bardzo tradycyjnej, katolickiej rodzinie. Co wcale nie znaczy, że była tam przemoc.
Bywam czasem na Sympatii. Od mniej więcej miesiąca koresponduję z kobietą, która jest w związku małżeńskim, w którym nie ma nic do gadania, mąż każe jej płacić swoje raty kredytu, chociaż mają rozdzielność majątkową, wyzywa ją codziennie, doprowadza do płaczu. Oczywiście nie jest to model chrześcijański, ale posłuszeństwo tam jest istotne. Kobieta popełniła błąd, że sprzedała własne mieszkanie i wprowadziła się do męża.
Przeglądając profile kobiet na S. przynajmniej kilka razy trafiłem na sformułowanie o wymarzonym partnerze : "niebijący", "żeby nie bił". I wcale nie twierdzę, że bicie jest czymś polecanym w chrześcijańskim związku. Nie. Ale też bicie nie zawsze dotyczy urozmaicenia w seksie (sado-maso), częściej bywa po prostu formą wyegzekwowania posłuszeństwa.

Pani gość zasugerowała okazanie dowodów. No cóż, przyznaję, że zaskoczyło mnie Wasze zaskoczenie, że posłuszeństwo żon mężom jest elementem chrześcijańskiego modelu małżeństwa. To trochę przyciężkawy temat na klikę, ale chętnie się nim zajmę w innym dziale, a jeśli chodzi o dowód, to pierwszy z brzegu - List do Efezjan 5, 21-33.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
12 godzin temu, Argen napisał:

No to ja niestety odpadam, bo prawa jazdy ze względów zdrowotnych mieć nie mogę.

Ale nie jeździsz na wózku? (nie śmieję się) Możesz jeździć na przykład rowerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2

Drogie Panie

W dniu Waszego święta życzę Wam byście były zawsze szczęśliwe

 

r%C3%B3%C5%BCe-dla-ciebie-29525032.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Argen
Napisano (edytowany)
26 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Ale nie jeździsz na wózku? (nie śmieję się)

Chodzę normalnie, na swoich nogach.  Raczej problem tkwi z oceną odległości poruszających się obiektów - a tego się nie wyleczy, to już zostanie ze mną. Żeby ocenić odległość, muszę się zatrzymać.

 

A na rowerze? Nie nauczyłem się - nie było u mnie w rodzinie tradycji „rowerowej”. A potem to już nie przeszkadzało - całe życie z buta jak to mówią, albo podwożony.

 

Aha, dzisiaj 8 marca - Dzień Kobiet - więc z tej okazji wszystkim Paniom na Nastroiku wszystkiego najlepszego :)

 

 

 

Edytowano przez Argen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
23 minuty temu, Argen napisał:

A potem to już nie przeszkadzało - całe życie z buta jak to mówią,

A wiesz... niedawno zdałem sobie sprawę z tego, że dla mnie wolność to jest posługiwanie się własnym ciałem, nie poleganie na rzeczach. I miałem na myśli właśnie wędrówki piesze, długie spacery, brak stresu związanego z czasem, zmuszającego do tego, by gdzieś zdążyć. Tak - chodzenie na własnych nogach to jest dla mnie wolność. Nawet rower tej wolności nie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Napisano (edytowany)
40 minut temu, Argen napisał:

Chodzę normalnie, na swoich nogach.  Raczej problem tkwi z oceną odległości poruszających się obiektów - a tego się nie wyleczy, to już zostanie ze mną. Żeby ocenić odległość, muszę się zatrzymać.

 

A na rowerze? Nie nauczyłem się - nie było u mnie w rodzinie tradycji „rowerowej”. A potem to już nie przeszkadzało - całe życie z buta jak to mówią, albo podwożony.

 

Aha, dzisiaj 8 marca - Dzień Kobiet - więc z tej okazji wszystkim Paniom na Nastroiku wszystkiego najlepszego :)

 

 

 

Znam jednego człowieka, który nie prowadzi samochodu ponieważ, tak jak Ty nie potrafi ocenić odległości. Ciekawostka polega na tym, że jest pilotem samolotów.

 

Dziękuję za życzenia. 

Edytowano przez Abra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra

Serdeczne podziękowania dla wszystkich życzących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
2 godziny temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

W mojej rodzinie. Taka była moja babcia, taka była moja mama (teraz jest wdową, więc nie musi być posłuszna). Wychowałem się w bardzo tradycyjnej, katolickiej rodzinie. Co wcale nie znaczy, że była tam przemoc.
Bywam czasem na Sympatii. Od mniej więcej miesiąca koresponduję z kobietą, która jest w związku małżeńskim, w którym nie ma nic do gadania, mąż każe jej płacić swoje raty kredytu, chociaż mają rozdzielność majątkową, wyzywa ją codziennie, doprowadza do płaczu. Oczywiście nie jest to model chrześcijański, ale posłuszeństwo tam jest istotne. Kobieta popełniła błąd, że sprzedała własne mieszkanie i wprowadziła się do męża.
Przeglądając profile kobiet na S. przynajmniej kilka razy trafiłem na sformułowanie o wymarzonym partnerze : "niebijący", "żeby nie bił". I wcale nie twierdzę, że bicie jest czymś polecanym w chrześcijańskim związku. Nie. Ale też bicie nie zawsze dotyczy urozmaicenia w seksie (sado-maso), częściej bywa po prostu formą wyegzekwowania posłuszeństwa.

Pani gość zasugerowała okazanie dowodów. No cóż, przyznaję, że zaskoczyło mnie Wasze zaskoczenie, że posłuszeństwo żon mężom jest elementem chrześcijańskiego modelu małżeństwa. To trochę przyciężkawy temat na klikę, ale chętnie się nim zajmę w innym dziale, a jeśli chodzi o dowód, to pierwszy z brzegu - List do Efezjan 5, 21-33.

 

To jest zwykła przemoc. Nie dopatrywalabym się tu modelu chrześcijańskiego czy innego, ani też kwestii posłuszeństwa. Oprawca zwyczajnie pozbawia druga osobe należnego jej szacunku i godności. dodatkowo jest jeszcze partnerstwo i komunikacja, które mogą doprowadzić w wielu kwestiach do wspólnego stanowiska.

Oprawcy średnio chodzi o posłuszeństwo, zaatakuje też fizycznie i psychicznie z KAZDEGO "powodu", bo zupa nie taka, bo w spozywczaku zapłaciła 79, 80, a nie 72,50....

Przemocowca się zostawia, jeśli nie deklaruje leczenia i zmiany swojej chorej postawy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

W mojej rodzinie. Taka była moja babcia, taka była moja mama (teraz jest wdową, więc nie musi być posłuszna). Wychowałem się w bardzo tradycyjnej, katolickiej rodzinie. Co wcale nie znaczy, że była tam przemoc.
Bywam czasem na Sympatii. Od mniej więcej miesiąca koresponduję z kobietą, która jest w związku małżeńskim, w którym nie ma nic do gadania, mąż każe jej płacić swoje raty kredytu, chociaż mają rozdzielność majątkową, wyzywa ją codziennie, doprowadza do płaczu. Oczywiście nie jest to model chrześcijański, ale posłuszeństwo tam jest istotne. Kobieta popełniła błąd, że sprzedała własne mieszkanie i wprowadziła się do męża.
Przeglądając profile kobiet na S. przynajmniej kilka razy trafiłem na sformułowanie o wymarzonym partnerze : "niebijący", "żeby nie bił". I wcale nie twierdzę, że bicie jest czymś polecanym w chrześcijańskim związku. Nie. Ale też bicie nie zawsze dotyczy urozmaicenia w seksie (sado-maso), częściej bywa po prostu formą wyegzekwowania posłuszeństwa.

Pani gość zasugerowała okazanie dowodów. No cóż, przyznaję, że zaskoczyło mnie Wasze zaskoczenie, że posłuszeństwo żon mężom jest elementem chrześcijańskiego modelu małżeństwa. To trochę przyciężkawy temat na klikę, ale chętnie się nim zajmę w innym dziale, a jeśli chodzi o dowód, to pierwszy z brzegu - List do Efezjan 5, 21-33.
 

Ależ super temat na klikę, w końcu nie samymi dupami Marynii się żyje, ba nawet 8 marca to świetny moment by rozpocząć dyskusje o emancypacji kobiet. Ja w swoim otoczeniu nie obserwuję już za bardzo tego problemu o którym wspominasz, lecz na pewno gdzieś istnieje, no cóż nie chciałbym za bardzo obarczać też winą chrześcijanizm za to, choć zawarty w ich naukach i zakorzeniony patriarchat na pewno przełożył do tego rękę. Jest jakieś plemię w Nepalu w którym panuje matriarchat. No i tam nikt nie słyszał nauk rodem z bliskiego wschodu, i tam jest zgoła inaczej. Tak mówię to byśmy uświadomili sobie że żyjąc w takiej a nie innej kulturze religijnej bardziej lub mniej kształtuje ona nas na swoje podobieństwo. Natomiast każdy ma rozum i powinien móc nie się właściwie posługiwać. Nigdy nie lubiłem mężczyzn którzy zanadto dominowali swoje kobiety w życiu ( ta zasada nie obowiązuje w łóżku 😁) jak i kobiet które tłamsiły do pantofla swoich partnerów. Cdn jeśli temat zaskoczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ależ super temat na klikę, w końcu nie samymi dupami Marynii się żyje, ba nawet 8 marca to świetny moment by rozpocząć dyskusje o emancypacji kobiet. Ja w swoim otoczeniu nie obserwuję już za bardzo tego problemu o którym wspominasz, lecz na pewno gdzieś istnieje, no cóż nie chciałbym za bardzo obarczać też winą chrześcijanizm za to, choć zawarty w ich naukach i zakorzeniony patriarchat na pewno przełożył do tego rękę. Jest jakieś plemię w Nepalu w którym panuje matriarchat. No i tam nikt nie słyszał nauk rodem z bliskiego wschodu, i tam jest zgoła inaczej. Tak mówię to byśmy uświadomili sobie że żyjąc w takiej a nie innej kulturze religijnej bardziej lub mniej kształtuje ona nas na swoje podobieństwo. Natomiast każdy ma rozum i powinien móc nie się właściwie posługiwać. Nigdy nie lubiłem mężczyzn którzy zanadto dominowali swoje kobiety w życiu ( ta zasada nie obowiązuje w łóżku 😁) jak i kobiet które tłamsiły do pantofla swoich partnerów. Cdn jeśli temat zaskoczy. 

W takim dniu jak ten to nawet nie miałbym nic przeciwko temu by jakaś kobieta mnie zdominowała ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, Maryyyś napisał:

To jest zwykła przemoc. Nie dopatrywalabym się tu modelu chrześcijańskiego czy innego, ani też kwestii posłuszeństwa.

Toteż zaznaczyłem, że w tamtym przypadku nie ma modelu chrześcijańskiego, ale... inaczej niż Ty, widzę że jest tam kwestia posłuszeństwa. Przemoc ma to posłuszeństwo wyegzekwować. I nieważne, czy posłuszeństwo jest głównym celem, czy nie, ale w tamtym związku występuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
21 minut temu, Gość2 napisał:

W takim dniu jak ten to nawet nie miałbym nic przeciwko temu by jakaś kobieta mnie zdominowała ;) 

Dobrym wstępem jest bukiet tulipanów. Czekoladek nie rekomenduję - wiele kobiet udaje, że stosuje rygorystyczną dietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Abra napisał:

Dobrym wstępem jest bukiet tulipanów. Czekoladek nie rekomenduję - wiele kobiet udaje, że stosuje rygorystyczną dietę.

pobrane-1.webp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra

Biegnę po szpicrutkę. Poczekaj chwilę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukułka

Ojjj.. Abra, Abra...

Takie jesteś miłe cudeńko, a wystraszyłaś KJS szpicrutką. Jak Ty to zrobiłaś? Przecież on się niczego nie boi, a Ciebie się przestraszył i zwiał...

...i nie wie, co stracił! I się nie dowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
30 minut temu, kukułka napisał:

Ojjj.. Abra, Abra...

Takie jesteś miłe cudeńko, a wystraszyłaś KJS szpicrutką. Jak Ty to zrobiłaś? Przecież on się niczego nie boi, a Ciebie się przestraszył i zwiał...

...i nie wie, co stracił! I się nie dowie!

Yyyyy... Zapomniałam, że o emancypacji chciał pisać. 

Chociaż powiem Ci, że na strachliwego to on nie wygląda. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2

To co? Część oficjalna już była to może czas zacząć nieoficjalną? ;) 

images?q=tbn:ANd9GcSL87ZBzR9ucUBnA5vcqcK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
7 godzin temu, Gość2 napisał:

W takim dniu jak ten to nawet nie miałbym nic przeciwko temu by jakaś kobieta mnie zdominowała ;) 

W takim dniu jak ten to kobiety chcą być zdominowane 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

Dziękuję Wszystkim Panom za życzenia ♥️

Valentines Day Love GIF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 353
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      💘
    • LadyTiger
      A masz dla nich zawsze jabłko na grzebiecik? Czy któryś już Cię uchlał w palec, nie wszystko jest zawsze tak kolorowe? 
    • LadyTiger
      Hej 😎Też jestem spadochroniarzem z forum, które zaczęło nie domagać technicznie (nie ja jedyna ), ale być może nabiorę jeszcze do nie cierpliwości. Tutaj jest  miło, estetycznie, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa.  Dużo muzyki, o wiele mniejszy ruch, ale i komunikacja bardziej przemyślana  Nie pamiętam, od kogo dowiedziałam się od nastroiku, ale był tu taki pablo, który lubił muzykę, może od niego?
    • Nafto Chłopiec
      😴😴😴
    • Nomada
      Jestem porannym ptaszkiem od kiedy pamiętam, nocne niebo podziwiać przed świtem, gdy słowik niesie miłosną pieśń doceniam szczególnie ; )
    • Nomada
      Też miewam ;  )
    • Nomada
      Rozumiem, możesz zasugerować ''nowy patent'' z papierem nie strasząc jednocześnie zatruciem aluminium ;  )
    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...