Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Abra napisał:

Podział ról jest do negocjacji. :D

Negocjacje jedynie na prywacie, bo widzisz, że tutaj wszędzie związków się dopatrują, a my jedynie dla przyjemności :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

A tak przy okazji Jack, dowiedziałam się dzisiaj, że jesteśmy kochankami 😄😘

No nic się tu w tajemnicy nie utrzyma, kto nas rozszyfrował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Ludzie! Kalendarz trzeba sprawdzić. @BrakLoginu wlazł na forum jakby już weekend był 😱

Słońce dodało mi energii i mocy na klikę, bo bez tego nie przebrnąłbym przez te wszystkie wersy, akapity i inne takie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Chlust to picie a spust to apetyt na jedzenie, a ty co przeczytałeś?😯

No mniej więcej to samo. Było w mojej głowie, o piciu i jedzeniu, ale już wyrzucam to z mej pamięci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Negocjacje jedynie na prywacie, bo widzisz, że tutaj wszędzie związków się dopatrują, a my jedynie dla przyjemności :D

Dla przyjemności wszystko i wszędzie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No nic się tu w tajemnicy nie utrzyma, kto nas rozszyfrował?

O TY!!! Wczoraj chciałeś żebym klękała!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No nic się tu w tajemnicy nie utrzyma, kto nas rozszyfrował?

Dobrze, że jeszcze, o niedoszłym naszym trójkącie z @4 odsłony ironii nikt nie gada <mówi do niego szeptem, by inni nie usłyszeli>.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Abra napisał:

Nie odwracaj uwagi od sedna sprawy i pisz szybko ja to tam jest z tymi kochankami - od kiedy, gdzie, jak często i JAK!

Od trzech lat jacyś faceci udają, że są mną zainteresowani, a ja im się odwdzięczam tym samym ku uciesze naszej koleżanki z forum gdzie pija się kawę 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No nic się tu w tajemnicy nie utrzyma, kto nas rozszyfrował?

A jak myślisz, kto do dzisiaj przeżywa znajomość z tobą? 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Od trzech lat jacyś faceci udają, że są mną zainteresowani, a ja im się odwdzięczam tym samym ku uciesze naszej koleżanki z forum gdzie pija się kawę 😉

To teraz się nazywa piciem kawy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Słońce dodało mi energii i mocy na klikę, bo bez tego nie przebrnąłbym przez te wszystkie wersy, akapity i inne takie :D

I katechizm wysadzany kryształami mocy 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Abra napisał:

O TY!!! Wczoraj chciałeś żebym klękała!

W celu oczywiście modlenia się? Bo tego moralistę, o nic innego bym nie podejrzewał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

No mniej więcej to samo. Było w mojej głowie, o piciu i jedzeniu, ale już wyrzucam to z mej pamięci :D

To wziąłeś spory rozpęd przed Wielkim Postem 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Abra napisał:

To teraz się nazywa piciem kawy? :D

Lepsza kawa niż kakao 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

W celu oczywiście modlenia się? Bo tego moralistę, o nic innego bym nie podejrzewał :D

Tu niektóre rzeczy są nazywane w taki dziwny sposób, że je do końca nie wiem o co chodzi. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

I katechizm wysadzany kryształami mocy 😄

O takie kryształy mocy chodzi?

glasses-whiskey-with-square-decanter-bla

To dopiero w piątek, bo lekarjo dał mi zielone światło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Lepsza kawa niż kakao 🤣

Bo ja wiem.😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:


To dopiero w piątek, bo lekarjo dał mi zielone światło :D

W sam raz na ostatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Abra napisał:

Tu niektóre rzeczy są nazywane w taki dziwny sposób, że je do końca nie wiem o co chodzi. :D

Mówiłem, że to sekta? Mówiłem!
Wiadomości "kodują" nawet, jak wierszyki piszą. Tu nigdy nic nie wiadomo, a później się dziwią, że ja w piątki z Heniem siedzę, by to rozgryźć, bo sam bym nie dał rady :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Abra napisał:

W sam raz na ostatki.

A kto biednemu zabroni bogato żyć i mieć te "ostatki", co piątek? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

O takie kryształy mocy chodzi?

glasses-whiskey-with-square-decanter-bla

To dopiero w piątek, bo lekarjo dał mi zielone światło :D

Mam w kuchni 13 butelek wina z róży 🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Mówiłem, że to sekta? Mówiłem!
Wiadomości "kodują" nawet, jak wierszyki piszą. Tu nigdy nic nie wiadomo, a później się dziwią, że ja w piątki z Heniem siedzę, by to rozgryźć, bo sam bym nie dał rady :D

I jeszcze naciągają na gołe zdjęcia. Ewentualnie w samych rajstopach. Nie wie, co jest większa perwerą. :D

Staniki każą zdejmować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Abra napisał:

I jeszcze naciągają na gołe zdjęcia. Ewentualnie w samych rajstopach. Nie wie, co jest większa perwerą. :D

Staniki każą zdejmować!

Rajstopy większa perwera, bo oni już myślą o rozrywaniu 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abra
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

A kto biednemu zabroni bogato żyć i mieć te "ostatki", co piątek? :P

Nowatorskie podejście do ostatków. :D Dobre!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Mam w kuchni 13 butelek wina z róży 🤗

Zabrzmiało niczym zaproszenie na piątkowe biesiadowanie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...