Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
No, w Warszawie zrobili to, w biały dzień na oczach ludzi. Zabili całe stado. Nie sadzę, by to było dobre rozwiązanie. Lepiej przesiedlać do terenów zalesionych.
Ja tylko przez okno obserwowałam jak samica młode prowadziła do Kauflanda.
Obeszły budynek wkoło i zniknęły z mojego pola widzenia.
Innym razem 5 maluchów (bez lochy) gdzieś się zagubiło bo przebiegło pod moim oknem.
Myślę, że szukają pożywienia. Jest taka ich liczebność w lasach, że nie mają pożywienia. Szukają go w mieście.
Jakby tak trochę ich odstrzelili to dziczyzna częściej gościłaby na naszych stołach, a my nie mielibyśmy spotkań z dzikami.
Zadzwoń do nich i poinformuj je , że wychodzisz w góry i nie życzysz sobie by Cię straszyły. Jak załatwisz z nimi polubownie to nie straszne będzie pojechać w Tatry czy Bieszczady.
Ja kocham morze, więc nie muszę się z niedźwiedziami układać.
Logika odwrotności zapiera mi dech w piersiach i wtedy tylko mam lekki ale pozytywny uśmiech.
Tak sobie myślę, że jakby drzewa dusiły tych co śmiecą w lasach to było pożyteczne dla pozostałych.
Poważniej, czy zadrzewienie w miastach to kult zieleni?
Betonowe skwary to dobre dla człowieka?
Czy nie warto hołubić zieleni?
mnie obietnice nie interesują. Ważne by Polska była bezpieczna i gospodarka się rozwijała. A jak widać jesteśmy 20 najlepiej rozwiniętym państwem.
Pstryki to są miedzy politykami po prawej stronie. kombinują różnych sztuczek by omamić społeczeństwo.
Muszę wrócić do tematu, bo wcześniej nie miałam czasu odpisać, ale szczerze: spotkanie z dzikiem da się przeżyć, a wygląda to tak wychodzisz wynieść śmieci a tam dzik, Ty stajesz jak wryta on staje jak wryty, Ty się boisz, on się boi, Ty się powoli wycofujesz, ale bez odwracania się, dzik mówi głośno CHRUM i ucieka🙂 Koniec,
Dziki pojawiają się w mieście przez wycinki lasów, to jest straszne...a człowiek ma tylko jedno rozwiązanie MOROWAĆ! Tak być nie powinno.
Nie jedź w Bieszczady tam teraz atakują MISiE! Wychodzą do ludzi zachowują się nietypowo, potem Cię taki zje i będą zaraz odstrzały, a to gatunek chroniony!!
Bosz, a miejsce do życia, dla ptaków i owadów? Ludzie nawycinają drzew, a potem wkurzają się na gołębie na balkonach, więc zwalczają gołębie...i taki głupi jest człowiek.