Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

KapitanJackSparrow
15 minut temu, Gość napisał:

Po co ten hejt? Jak potrafisz podać linki, to podaj, a nie potrafisz, to się nie odzywaj. Trzy lata "straszenia piekłem i nawracania" to kawał czasu i nie powinieneś mieć najmniejszego problemu z podaniem chociażby 10 linków . 

Dodam jeszcze, że właściwie tylko Pieprzna mnie tu przyciąga ... I Maryyyś...

Jaki hejt, przywitać się nie można,? Ba wbrew sobie udzielać wsparcia nie swoim pogladom tak po ludzku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość2
6 minut temu, Lili ♡ napisał:

Proszę Cie... Przecież nikomu krzywdy bym nie zrobiła. Tak sobie napisałam, a jak już na kogoś chce wpłynąć, to tylko z dobrymi i czystymi intencjami. 

Lili licz się z pisowską narracją - wszystko co powiesz będzie przeinaczone, odwrócone, wyrwane z kontekstu i użyte przeciwko Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Ja nie wiem czy żartujesz skoro tak cię to wciągnęło. A że jesteś zdolna do różnych rzeczy pod wpływem negatywnych emocji to wiem z naszych dawnych rozmów. No chyba, że nowe praktyki nastawiły cię pozytywnie.

Niestety, dalej mam problem z negatywnymi emocjami, ale te praktyki właśnie opierają się na pozytywnym myśleniu, tyle że to nie zadzieje się ot tak.

Tak czy siak, to coś podobnego jakbyś Ty sie modliła. Jak Cie ktoś zdenerwuje, to chyba nie modlisz się o to, żeby mu się coś zadziało. Tak samo robię ja. Nawet pod wpływem emocji nie życzę nikomu źle, bo wiem, że moje myśli mają w jakimś stopniu moc sprawczą. Poza tym, wierzę w karmę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
5 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jaki hejt, przywitać się nie można,? Ba wbrew sobie udzielać wsparcia nie swoim pogladom tak po ludzku

Choćbyś się starał, nie da się być dobrym i bezstronnym w każdej sytuacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
20 minut temu, Gość2 napisał:

Maryyyś???!!! Ta kochana bezbożnica ???!!! :D 

Bardzo krótko ją znam, ale potrafi poprawić humor, nawet gdy się wścieka 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie ona pierwsza i nie ostatnia, która wierzyła nie na dobre i na złe.

To jak w przysiędze małżeńskiej na dobre i na złe. Bije pije ma być przy nim. To jej krzyż. Do momentu aż oprawca pewnego dnia postanowi uwolnić swoją ofiarę z powłoki cielesnej. 

Katowanie tak rozwód nie. Rozwód = brak spowiedzi i przyjmowania ciała Chrystusa ale branie pieniędzy chodząc z kolędą to tak to można. Żenada tyle Ci powiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

I to jest cała klika w pigułce. 

Dlatego pojedyncze jednostki znikają co jakiś czas. Myślę, że gdyby nie uzależnienie/ za dużo wolnego czasu, nikt by tu nie został. 

 

👋 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
8 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jaki hejt, przywitać się nie można,? Ba wbrew sobie udzielać wsparcia nie swoim pogladom tak po ludzku

No dobra, będą te linki jak Pieprzna przez trzy lata starszy was piekłem i nawraca, czy nie? 😁😂🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, Merkana napisał:

To jak w przysiędze małżeńskiej na dobre i na złe. Bije pije ma być przy nim. To jej krzyż. Do momentu aż oprawca pewnego dnia postanowi uwolnić swoją ofiarę z powłoki cielesnej. 

Katowanie tak rozwód nie. Rozwód = brak spowiedzi i przyjmowania ciała Chrystusa ale branie pieniędzy chodząc z kolędą to tak to można. Żenada tyle Ci powiem. 

Wiesz, wypowiedziała bym się, ale ten temat był jakiś czas temu poruszany i na tyle ręce mi opadły, że nie chce mi się. Przerażające jest to, że tak właśnie jest, że ludzie wierzą że to jest dobre i normalne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
2 minuty temu, Lili ♡ napisał:

I to jest cała klika w pigułce. 

Dlatego pojedyncze jednostki znikają co jakiś czas. Myślę, że gdyby nie uzależnienie/ za dużo wolnego czasu, nikt by tu nie został. 

 

👋

Oj tam oj tam miło jest czasami wpaść i  pogadać ze starymi znajomymi  🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
7 minut temu, Pieprzna napisał:

@KapitanJackSparrow priv.

Nudeski?🤭😱🤯

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Merkana napisał:

To jak w przysiędze małżeńskiej na dobre i na złe. Bije pije ma być przy nim. To jej krzyż. Do momentu aż oprawca pewnego dnia postanowi uwolnić swoją ofiarę z powłoki cielesnej. 

Katowanie tak rozwód nie. Rozwód = brak spowiedzi i przyjmowania ciała Chrystusa ale branie pieniędzy chodząc z kolędą to tak to można. Żenada tyle Ci powiem. 

To jakieś wypaczenie. Pozwalanie na katowanie to patologia. Nie rozwód a ponowny związek to brak sakramentów. Piszesz tak jakby sakramenty były płatne. Dajesz na kolędzie, to biorą. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 minuty temu, gość napisał:

No dobra, będą te linki jak Pieprzna przez trzy lata starszy was piekłem i nawraca, czy nie? 😁😂🤣

Przeczytaj uważnie jeszcze raz i sprawdź dokładnie do kogo miałeś się przyjebać hehe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, gość napisał:

No dobra, będą te linki jak Pieprzna przez trzy lata starszy was piekłem i nawraca, czy nie? 😁😂🤣

Daj spokój. Wg tej interpretacji coś by znaleźli, ale po co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
3 minuty temu, Lili ♡ napisał:

Wiesz, wypowiedziała bym się, ale ten temat był jakiś czas temu poruszany i na tyle ręce mi opadły, że nie chce mi się. Przerażające jest to, że tak właśnie jest, że ludzie wierzą że to jest dobre i normalne. 

Był pamiętam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 minuty temu, gość napisał:

No dobra, będą te linki jak Pieprzna przez trzy lata starszy was piekłem i nawraca, czy nie? 😁😂🤣

Nie będzie, bo przyszliśmy tu z miejsca w którym każde słowo jest kasowane 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
10 minut temu, Lili ♡ napisał:

Nawet pod wpływem emocji nie życzę nikomu źle, bo wiem, że moje myśli mają w jakimś stopniu moc sprawczą.

Mają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 minuty temu, Gość2 napisał:

Oj tam oj tam miło jest czasami wpaść i  pogadać ze starymi znajomymi  🙂

Owszem. Ale co za dużo, to nie zdrowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, Merkana napisał:

Był pamiętam. 

Gdyby Ci się chciało, to znalazłam special for U 😜

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
6 minut temu, Lili ♡ napisał:

I to jest cała klika w pigułce. 

Dlatego pojedyncze jednostki znikają co jakiś czas. Myślę, że gdyby nie uzależnienie/ za dużo wolnego czasu, nikt by tu nie został. 

 

👋

Proszę nie dramatyzować nie takie rzeczy działy się na <reklama>. Już sam Widmo bluzgał cię jak ostatnia i mu szybko wybaczylaś. Heh 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, gość napisał:

Nudeski?🤭😱🤯

Tjaaa...na Walentynki już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

To jakieś wypaczenie. Pozwalanie na katowanie to patologia. Nie rozwód a ponowny związek to brak sakramentów. Piszesz tak jakby sakramenty były płatne. Dajesz na kolędzie, to biorą. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. 

Nie rozwód? Wybacz ale nie masz pojęcia o czym piszesz. Ja nie daję bo nie przyjmuję ale znam takie przypadki. Wybacz ale pojęcia nie masz o czym piszesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
2 minuty temu, Lili ♡ napisał:

Owszem. Ale co za dużo, to nie zdrowo. 

Lili opanuj się już, no cho przytulę  :przytul:🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Proszę nie dramatyzować nie takie rzeczy działy się na <reklama>. Już sam Widmo bluzgał cię jak ostatnia i mu szybko wybaczylaś. Heh 

Heh, trochę odleciałeś. Wybaczyłam? Pierwsze słyszę. Po prostu po roku czasu mam w dupie i Widmoka i to co pisał, więc jakby nie mam problemu w wymienieniu z nim postów, bo to jeden z wielu nic nie znaczących internetowych nicków. Stąd też znikam na jakiś czas regularnie jak mi się już przeje, ale wracam normalnie i też gadam po ludzku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...