Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Pieprzna
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Zobacz nikt z nas nie każe ci porzucić swoich przekonań i nawrocić na naszą lepszą stronę

Jesteś ochrzczony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Jesteś ochrzczony?

Nie miałem na to wpływu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
20 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

O jest obrońca naszego Piepszyka. Witamy na pokładzie 

Miśka nie poznajesz?! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
28 minut temu, Merkana napisał:

Nie znasz mnie osobiście a z góry straszysz piekłem. Jestem osobą nie wierzącą. Uwielbiam słuchać metalowych zespołów. Ćwiczenie jogi sprawia mi bardzo dużo przyjemności. Po przeczytaniu tego już mnie oceniłaś. To co powiesz na to że opiekowałam się umierającą babcią mojego byłego męża. Jak to ocenisz? Zaznaczę że była to uboga kobieta. 

Nigdzie tyle się o tobie nie dowiedziałem jak teraz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie miałem na to wpływu 

Ale się nie wypisałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
26 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja cię ostrzegam, bo dobrze ci życzę. Gdybyś miała taką świadomość zagrożenia jaką ja mam, pisałabyś tak samo.

Miło, ale nie trzeba. Zazwyczaj gdy się czymś zainteresuje, czytam o tym różne źródła. Także doskonale wiem jakie są zagrożenia według wiary, ale tak jak pisałam mi to nie grozi i zwyczajnie się nie boje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Mówię to co czerpię od pobożnych księży i z katolickiej prasy.

 

10 minut temu, Pieprzna napisał:

Kościół to święta wspólnota grzesznych ludzi. A pułapek na drodze od groma i ciut ciut.

Pieprzna jesteś obłąkaną fanatyczką dla której nie ma już ratunku tylko przestań skazywać na piekło każdego który nie wyznaje twojej wiary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

Miło, ale nie trzeba. Zazwyczaj gdy się czymś zainteresuje, czytam o tym różne źródła. Także doskonale wiem jakie są zagrożenia według wiary, ale tak jak pisałam mi to nie grozi i zwyczajnie się nie boje. 

To nie strach o tym decyduje. Dobrze, rób jak uważasz, masz wolną wolę. Gdyby coś się działo złego, daj znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
22 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

O jest obrońca naszego Piepszyka. Witamy na pokładzie 

Po co ten hejt? Jak potrafisz podać linki, to podaj, a nie potrafisz, to się nie odzywaj. Trzy lata "straszenia piekłem i nawracania" to kawał czasu i nie powinieneś mieć najmniejszego problemu z podaniem chociażby 10 linków . 

Dodam jeszcze, że właściwie tylko Pieprzna mnie tu przyciąga ... I Maryyyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
33 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ja cię ostrzegam, bo dobrze ci życzę. Gdybyś miała taką świadomość zagrożenia jaką ja mam, pisałabyś tak samo.

Gdybyś miała świadomość jak było naprawdę, a nie powtarzała dogmatów indoktrynowanych ci z ambony od małego to inaczej patrzyła byś na świat i na wiarę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
2 minuty temu, Gość napisał:

Dodam jeszcze, że właściwie tylko Pieprzna mnie tu przyciąga ... I Maryyyś...

Maryyyś???!!! Ta kochana bezbożnica ???!!! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Gość2 napisał:

Gdybyś miała świadomość jak było naprawdę, a nie powtarzała dogmatów indoktrynowanych ci z ambony od małego to inaczej patrzyła byś na świat i na wiarę

A ty skąd oświecenia dostąpiłeś? Nie zindoktrynował cię ktoś przypadkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
16 minut temu, gość napisał:

Modlisz się do energii?

Sorry, nie pomyślałam że może być tutaj ktoś niepełnosprytny i że jest to niezrozumiałe. 

Nie, nie modlę się do energi. Wierzę w moc energii. Unikając zbędnych pytań, po krotce od razu wyjaśnię, choć robiłam to chyba ze dwie strony temu.

Wierzę, że każdy człowiek ma moc, energię. Dobra energia potrafi zdziałać cuda. Energia którą dajemy danej osobie, rzeczy, sytuacji ma wpływ na to, jak to urzeczywistni się w naszym życiu. Całe swoje życie, kreujemy my sami, świadomie, bądź (niestety) nie. 

Do tego wierzę że kryształy mają energię która przyciąga dane rzeczy do naszego życia, praktykuje pracę z wahadełkiem gdzie też dzięki energii mogę poznać odpowiedzi na różne pytania. Fazy księżyca też mają konkretną energię. Podczas pełni lub nowiu medytuje bądź piszę afirmacje i puszczam to do wszechświata. Więcej się już nie będę tutaj wynaturzać. Ale tak, możecie uważać mnie za pierdolniętą czarownicę. Bardzo mi to schlebia 😎 Tylko uważajcie, bo potrafię też namieszać u innych więc z tym wyśmiewaniem to ostrożnie 😌

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Mówię to co czerpię od pobożnych księży i z katolickiej prasy.

Tylko powtarzasz. Mi religia nie jest do niczego potrzebna a straszenie piekłem jest słabe. Spotkałam kiedyś kobietę był bardzo wierzącą osobą. Pewnego dnia jej córka zachorowała na raka. Umarła. Matka przyszła do księdza z pytaniem " dlaczego Bóg zabrał jej małą córkę?" Odpowiedź zwaliła ją z nóg. " Bóg tak postanowił a to doświadczenie jeszcze tylko wzmocni twoją wiarę". Odwróciła się od Boga. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

Tylko uważajcie, bo potrafię też namieszać u innych więc z tym wyśmiewaniem to ostrożnie 😌

O proszę, już mamy destrukcyjny wpływ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
13 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nigdzie tyle się o tobie nie dowiedziałem jak teraz 

Jeszcze wiele rzeczy o mnie nie wiesz. Mało kto wie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
9 minut temu, Pieprzna napisał:

To nie strach o tym decyduje. Dobrze, rób jak uważasz, masz wolną wolę. Gdyby coś się działo złego, daj znać.

Luz, jestem rozważna mimo wszystko. Dlatego np nie rozkładam sama tarota. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

O proszę, już mamy destrukcyjny wpływ.

Proszę Cie... Przecież nikomu krzywdy bym nie zrobiła. Tak sobie napisałam, a jak już na kogoś chce wpłynąć, to tylko z dobrymi i czystymi intencjami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Merkana napisał:

Jeszcze wiele rzeczy o mnie nie wiesz. Mało kto wie. 

O tak potwierdzam w zasadzie o Alsie jedynie słyszałem. A on chwalił się żes nie ostatnia zdaje się hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Merkana napisał:

Tylko powtarzasz. Mi religia nie jest do niczego potrzebna a straszenie piekłem jest słabe. Spotkałam kiedyś kobietę był bardzo wierzącą osobą. Pewnego dnia jej córka zachorowała na raka. Umarła. Matka przyszła do księdza z pytaniem " dlaczego Bóg zabrał jej małą córkę?" Odpowiedź zwaliła ją z nóg. " Bóg tak postanowił a to doświadczenie jeszcze tylko wzmocni twoją wiarę". Odwróciła się od Boga. 

 

Niemówienie o piekle jest słabe. Oczywiście lepiej jest wysławiać miłość i dobroć Boga, ale trzeba przedstawiać całość a nie ułamek świata duchowego.

Nie ona pierwsza i nie ostatnia, która wierzyła nie na dobre i na złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość2
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A ty skąd oświecenia dostąpiłeś? Nie zindoktrynował cię ktoś przypadkiem?

Przypadkiem nie, celowo zacząłem zgłębiać tajniki wiary i po przanalizowaniu Biblii doszedłem do wniosku, że to wszystko bajki wymyślone przez KK w celu ogłupienia, zastraszenia i wykorzystania ludzi. Niestety cywilizacja poszła naprzód i nie da się już straszyć ludzi piekłem i obietnicami raju w niebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
16 minut temu, Pieprzna napisał:

Ale się nie wypisałeś?

Po co. Bóg jest wszechwiedzący. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Lili ♡ napisał:

Proszę Cie... Przecież nikomu krzywdy bym nie zrobiła. Tak sobie napisałam, a jak już na kogoś chce wpłynąć, to tylko z dobrymi i czystymi intencjami. 

Ja nie wiem czy żartujesz skoro tak cię to wciągnęło. A że jesteś zdolna do różnych rzeczy pod wpływem negatywnych emocji to wiem z naszych dawnych rozmów. No chyba, że nowe praktyki nastawiły cię pozytywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Po co. Bóg jest wszechwiedzący. 

To skoro jesteś jeszcze oficjalnie katolikiem, to mogę legalnie na tobie stosować uczynki miłosierne względem duszy. I co do reszty to samo. Grzeszących upominać, nieumiejętnych pouczać... No i vice versa 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...