Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

FAMME
10 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Każdy chyba dobiera wrogów indywidualnie. Moimi wrogami są głównie ameby umysłowe ?

 

No nie mówię że aż taaak długo, ale chwilę ?. Tak, bardzo ?

Pamiętaj, szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego ? A tak serio to lepiej nie  mieć wrogów ?

 

Właśnie, chwilę,  a nie można więcej bo jesteś poza zasięgiem, jak moje Orange ??

Nic tylko poprosić Cię do tańca ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maryyyś
59 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Ja to jak zwykle, zbieram się do wypróbowania jakiegoś przepisu i zebrać się nie mogę ? Ale ten nowy przepis jest genialny. Ja jak ja, ale moje małe by chętnie takiego kotleta zrobiło ?

A zupe- krem z cukinii i z  dyni juz robiłaś? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś

Co to zyep ten "taki jeden"? widek, Klaudiusz czy stopa? Oto jest pytanie ?

Przez Alicja24,

Proszę, o kulturalną wymianę zdań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, FAMME napisał:

Pamiętaj, szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego ? A tak serio to lepiej nie  mieć wrogów ?

 

Właśnie, chwilę,  a nie można więcej bo jesteś poza zasięgiem, jak moje Orange ??

Nic tylko poprosić Cię do tańca ?

Oj tam, bez wrogów życie byłoby nudne ?

 

Ale dłuższą chwile niż tutaj ? O nie nie, wystarczy że pije wirtualnie drinki i jem wirtualnie mięso z grilla. Tańczyć wirtualnie nie będę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
4 minuty temu, Maryyyś napisał:

A zupe- krem z cukinii i z  dyni juz robiłaś? ?

Zrobiłam, ale x miesięcy później ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki jeden
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

Co to zyep ten "taki jeden"? widek, Klaudiusz czy stopa? Oto jest pytanie ?

Wulgarna jak zawsze. Za duzo patoli wokol ciebie. Hamuj sie bo cie zglosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

@♡ Lili ♡ robiłaś wieśmaki? Bo mam dla Ciebie kolejny przepis. Dzisiejszy wynalazek mojej najmłodszej. Zapytała czy chcę burgera, oczywiście chciałam. Więc na stole uklepała mi kotleta - swoją skarpetkę klapką na muchy ???

I nie chciałaś? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
12 minut temu, Maryyyś napisał:

Mnie też wczoraj, ale dziś musiałam w ptacycy na obrotach i było ok. Zobaczymy jutro ?

U mnie w wydziale już z 10 osób miało bądź ma Covida. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
Przed chwilą, ♡ Lili ♡ napisał:

Oj tam, bez wrogów życie byłoby nudne ?

 

Ale dłuższą chwile niż tutaj ? O nie nie, wystarczy że pije wirtualnie drinki i jem wirtualnie mięso z grilla. Tańczyć wirtualnie nie będę ?

W sumie masz rację, w życiu coś się musi dziać żeby nudą nie zawiewało?

 

Na dłuższą chwilę to pewnie trzeba sobie zasłużyć ?

Jakie mięso z grilla? Ty weź się podziel ze mną. Za jedną karkówkę będę sprzątał Twój pokój przez miesiąc ?

To żuć taniec online ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki jeden
Przed chwilą, ♡ Lili ♡ napisał:

Wypraszamy sobie! ?

Nie o was pisalem a o jej poczynaniach na <reklama>a. Olewa was i obgaduje na priw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

I nie chciałaś? ?

Jakoś przeszła mi ochota ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki jeden
29 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Jest i ona! Ta która podobno nas zdradza. @Maryyyśczy to prawda? ?

Wrecz olewa. Przeciez to widac. Tutaj juz z wami nie sympatyzuje i nie pisze. Woli patoli na k.a.f.e.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Mouse Reaction GIF by Demic

Tak to i ja potrafię tańczyć, tylko żeby jeszcze do tego  był browar ?

 

A nie, to Ty na mnie patrzysz? ? Dobra spadam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, FAMME napisał:

Tak to i ja potrafię tańczyć, tylko żeby jeszcze do tego  był browar ?

 

A nie, to Ty na mnie patrzysz? ? Dobra spadam ?

Kazałeś żuć to żuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
16 minut temu, Taki jeden napisał:

Wulgarna jak zawsze. Za duzo patoli wokol ciebie. Hamuj sie bo cie zglosze.

Wsadź se to zgłoszenie, głęboko w organizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Kazałeś żuć to żuję ?

 Eh Ty .. ?Następna  łapie mnie za słówka, to podziel się a nie wszystko sama zjesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
15 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Wypraszamy sobie! ?

Wy jesteście super! Część już znam w realu i potwierdzam- super! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maryyyś napisał:

Wsadź se to zgłoszenie, głęboko w organizm.

Taką patologiczną Cię lubię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
17 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

U mnie w wydziale już z 10 osób miało bądź ma Covida. 

U mnie zero, póki co, aczkolwiek szef chory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
16 minut temu, FAMME napisał:

W sumie masz rację, w życiu coś się musi dziać żeby nudą nie zawiewało?

 

Na dłuższą chwilę to pewnie trzeba sobie zasłużyć ?

Jakie mięso z grilla? Ty weź się podziel ze mną. Za jedną karkówkę będę sprzątał Twój pokój przez miesiąc ?

To żuć taniec online ? 

No właśnie ?

 

Chyba tak ? Ja niestety nie grilluje aktualnie choć bardzo bym chciała. Ale będę miała na uwadze Twoją propozycje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 683
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...