Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Famme
4 godziny temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Sorry, ta nazwa mnie zmyliła i myślałam że może się znamy. 

Że z natury bywam miła to zapraszam, nawet w ciemno ?

Pracujesz w Famme, oglądasz? Wątpię że się znamy, ale nie wykluczam że gdzieś na ulicy, przechodziliśmy obok siebie. 

W ciemno? A gdzie tu jest haczyk? Ale dziękuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Błękitna
2 minuty temu, Frau napisał:

Miałam na myśli "młodą parę". Obecnie mieści się to w granicach 25/35 lat?

 

Do kiedy człowiek jest młody?

Do momentu, kiedy potrafi cieszyć się życiem.

 

 

Młoda para to młoda para, bez względu na wiek. 25/35? O rajusiu. Pieprzna, jednak jesteśmy stare ☹️

 

No właśnie, więc tu też nie ma reguły. I działa to w obie strony.

Młodość to nie metryka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famme
2 godziny temu, Nafto Chłopiec napisał:

Najpierw bym chciał żeby mi ktoś wyjaśnił ile to kosztuje ???

Byku, takie cudo to dopiero początek Twoich wydatków, po ślubie będą większe, ale to się nazywa  inwestowanie w rodzinę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Błękitna napisał:

O rajusiu. Pieprzna, jednak jesteśmy stare ☹️

Ja jeszcze pół roku będę młoda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
45 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja jeszcze pół roku będę młoda ?

To ja krócej, pięć miesięcy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Błękitna napisał:

To ja krócej, pięć miesięcy ?

O, to w niedużym odstępie mamy urodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famme
57 minut temu, Pieprzna napisał:

Ja jeszcze pół roku będę młoda ?

 

11 minut temu, Błękitna napisał:

To ja krócej, pięć miesięcy ?

To z Was stare d...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Błękitna napisał:

 

Młodość to nie metryka. 

To prawda. 

Flegmatyk, zrzęda, nudziarz, maruda, w wieku 20 lat staje się starcem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
31 minut temu, Pieprzna napisał:

O, to w niedużym odstępie mamy urodziny.

Rówieśniczki dosłownie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
6 minut temu, Frau napisał:

To prawda. 

Flegmatyk, zrzęda, nudziarz, maruda, w wieku 20 lat staje się starcem. 

Dokładnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
27 minut temu, Błękitna napisał:

Rówieśniczki dosłownie. 

Prawda czy wyzwanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
36 minut temu, Błękitna napisał:

Dokładnie. 

A najlepszym przykładem jest to forum.

2 razy trafiłam na wpis (tam łoj...), że na nastroik nie warto wchodzić. Tu jest nudno, bo piszą sami starzy ludzie ? 

Co ja tutaj robię ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
30 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Prawda czy wyzwanie?

Prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Szkoda wolałbym zadać wyzwanie ?

Wiedziałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Błękitna napisał:

Wiedziałam ?

?,? Łona się chyba poznała na moich przebiegłych kąśliwych pomysłach ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

?,? Łona się chyba poznała na moich przebiegłych kąśliwych pomysłach ??

Znam Cię nie od dziś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, Błękitna napisał:

Znam Cię nie od dziś ?

Ja też pamiętam że kręciłaś dupką na scenie kaaffełé.hehe a potem jakaś mynda zrobiła ci jazdę...i znikłaś nawet nie wiem czy byłaś pod innym nickiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja też pamiętam że kręciłaś dupką na scenie kaaffełé.hehe a potem jakaś mynda zrobiła ci jazdę...i znikłaś nawet nie wiem czy byłaś pod innym nickiem

Byłam jakiś czas. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Błękitna napisał:

Byłam jakiś czas. 

Alee się rozgadałaś  ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
18 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Alee się rozgadałaś  ??

Ale co jeszcze miałam napisać? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
14 minut temu, Błękitna napisał:

Ale co jeszcze miałam napisać? ?

Może tak.

Pewnego słonecznego ranka przeciągniowszy ciało w łóżku spojrzałam na tykający cicho zegar na szafce, było zbyt wcześnie by wstawać, rzuciłam okiem na ekran smartfona i ....doszłam do wniosku to koniec...nie ..zmieniam nick na...na...

Na nanana zanuciłam wesoło ? 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Może tak.

Pewnego słonecznego ranka przeciągniowszy ciało w łóżku spojrzałam na tykający cicho zegar przy łóżku, było zbyt wcześnie by wstawać, rzuciłam okiem na ekran smartfona i ....doszłam do wniosku to koniec...nie ..zmieniam nick na...na...

Na nanana zanuciłam wesoło ? 

Anioł Stróż. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Anioł Stróż. 

Tak się nazywałaś ? Eee to nie pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tak się nazywałaś ? Eee to nie pamiętam.

Bo to dawno było. A potem dałam sobie spokój zupełnie bo ta sama osoba wciąż mnie tam stalkowała i uprzykrzała życie. 

Edytowano przez Błękitna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...