Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

KapitanJackSparrow
8 godzin temu, ♡ Lili ♡ napisał:

A co miało się niby stać? Zwyczajnie się chłop wkur... Wkurzył się nam Żmijek ?

 

Oczywiście że jest mocnym graczem. Ale to że z kimś kogoś orał to chyba nie nasza sprawa? Skoro tak wolał to tak zrobił. Zresztą, czy to sujusz? Czy z Widmokiem szli pod rękę i wymieniali się uprzejmościami? No nie, zwyczajnie walili do jednego typa. Ja nie wiem o co to całe halo. 

Lili napisałem że mi to tam luz. Na reklama nie bywam, nie doświadczam tych wszystkich ,,okropności"o których tu się pisze, tak sobie pozwoliłem odnieść na podstawie tego co tu szczątkowo przeczytalem.  

Wiesz napisałem nie oceniam.  Sojusze noo może za dużo powiedziane... wzięło się od stwierdzenia ,,ramię w ramię". No i na tej wypowiedzi wolałbym poprzestać w tym temacie. Wolę inne guwnoburze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maryyyś
3 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

W ostatniej chwili się gwałtownie odwróciłem ?

Normalnego tego calunka posłałam! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackBird
14 godzin temu, Żmij84 napisał:

Gówno mnie obchodzi czy sobie pomyślisz że mi odbiło czy nie. Jesteście cholernymi terrorystkami. 

Czy tylko Eve ma zdrowe podejście? Nigdy nie miała problemu, gdy ktoś gadał z Mad, a są ostro wobec siebie.

I nie, Widek nie gnoił Błękitnej, mało, jak Andrzej zwyzywał błękitną od kurw, to razem ze mną ramie w ramie zgnoiliśmy chama! 

Niestety macie (nie każdy) chorą mentalność pt: kto nie z Mieciem, tego zmieciem, jak już wyżej pisałem. 

Szkoda tylu lat ale pora na mnie.

Fajnie że przejrzałeś na oczy. Kuba Ty nigdy nie pasowałeś do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Lili napisałem że mi to tam luz. Na reklama nie bywam, nie doświadczam tych wszystkich ,,okropności"o których tu się pisze, tak sobie pozwoliłem odnieść na podstawie tego co tu szczątkowo przeczytalem.  

Wiesz napisałem nie oceniam.  Sojusze noo może za dużo powiedziane... wzięło się od stwierdzenia ,,ramię w ramię". No i na tej wypowiedzi wolałbym poprzestać w tym temacie. Wolę inne guwnoburze. 

Wiem że Tobie to luz i nie oceniasz. Napisałam to tak ogólnie. 

Też mi w niesmak takie burze. Wolę takie z udziałem innych osób, gdy jest burza w śród naszych to słabo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackBird
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Wiem że Tobie to luz i nie oceniasz. Napisałam to tak ogólnie. 

Też mi w niesmak takie burze. Wolę takie z udziałem innych osób, gdy jest burza w śród naszych to słabo. 

A mnie napawa to jak się wam klika sypie. W końcu to Kijek-Żmijek był ojcem sprowadzenia was tu, a go wywaliliście. Jak Petru z Nowoczesnej. Mam bękę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackBird
2 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

A Ty kim jesteś? Wujkiem dobrą radą? 

A co ci do tego kim jestem? Śmieje się z was :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, BlackBird napisał:

A mnie napawa to jak się wam klika sypie. W końcu to Kijek-Żmijek był ojcem sprowadzenia was tu, a go wywaliliście. Jak Petru z Nowoczesnej. Mam bękę :D

Ahaaa, czyżby nasz wsiowy głupek ? 

Nikt go nie wywalił i nic się nie sypie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Proponuję ignorować tę personę. To nick który pojawia się na reklamie w gorących momentach żeby komuś dokopać albo pohandlować prywatą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Proponuję ignorować tę personę. To nick który pojawia się na reklamie w gorących momentach żeby komuś dokopać albo pohandlować prywatą.

Tak, już zaczął, tam też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
14 minut temu, Maryyyś napisał:

Tak, już zaczął, tam też.

Widziałam ? Co za przygłup. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
admin

Ta osoba została przełączona do moderacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpiękniejsza

Dzieńdobry. Milutko u Was. Mogę się rozgościć? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, admin napisał:

Ta osoba została przełączona do moderacji. 

Oj Panie adminie, nawet dobrze się cyrk nie rozkręcił a juz zamknięty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, najpiękniejsza napisał:

Dzieńdobry. Milutko u Was. Mogę się rozgościć? :)

Dzień dobry. A bilet wstępu jest? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpiękniejsza
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Dzień dobry. A bilet wstępu jest? 

Ochroniarz był miły i wpuścił bez biletu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, najpiękniejsza napisał:

Ochroniarz był miły i wpuścił bez biletu ?

No dobrze, skoro tak, rozgość się ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
42 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

No dobrze, skoro tak, rozgość się ?

To zastępstwo dla Black bird.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
10 minut temu, Maryyyś napisał:

To zastępstwo dla Black bird.

I know. Dlatego chciałam bilet do kontroli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d

Hou Hou Hou mordeczki i mordy.

Coś miałem napisać, aha ale zapomniałem ale wiedziałem że i tak zapomnę więc słowny jestem i nie pamiętam.

To zostawiam Was pod opieką jakiś niemytych, cfeluchów i czarnych ptaszysków. 

Tłoczno się tu robi i tak inwiligancko.

Jakby komuś trzeba było dać po mordzie albo pogłaskać i przytulić to nie do mnie z takimi tematami. No.

I nadal nie pamiętam co miałem napisać.

A już wiem.

Że miałem się wykpić słabą pamięcią że nic nie mam do do napisania.

 

Edytowano przez Z g r e d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...