Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Maryyyś
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Dobry wieczór. 

Ten narcyz to kto? Wybaczcie, ale nie chce mi się czytać do tyłu.. 

Libed.

Część! ?

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Błękitna
8 minut temu, Maryyyś napisał:

 

A Błękitnej Widek nie gnoil?

Ja nigdy nic do niego nie miałam i on do mnie też nie. Chyba. Nie przypominam sobie żeby mnie obrażał. A przynajmniej nie widziałam takich wypowiedzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

Odbilo Ci jednak ?

Jak masz powód, to sobie wojojcie. Będę omijać, i tyle.

A Błękitnej Widek nie gnoil?

Gówno mnie obchodzi czy sobie pomyślisz że mi odbiło czy nie. Jesteście cholernymi terrorystkami. 

Czy tylko Eve ma zdrowe podejście? Nigdy nie miała problemu, gdy ktoś gadał z Mad, a są ostro wobec siebie.

I nie, Widek nie gnoił Błękitnej, mało, jak Andrzej zwyzywał błękitną od kurw, to razem ze mną ramie w ramie zgnoiliśmy chama! 

Niestety macie (nie każdy) chorą mentalność pt: kto nie z Mieciem, tego zmieciem, jak już wyżej pisałem. 

Szkoda tylu lat ale pora na mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, Maryyyś napisał:

Libed.

Ach Marcinek. 

Po co wy chodzicie na te k.a.f.e. Z nudów? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Ja nigdy nic do niego nie miałam i on do mnie też nie. Chyba. Nie przypominam sobie żeby mnie obrażał. A przynajmniej nie widziałam takich wypowiedzi. 

To dobrze, że chociaż Ciebie nie obraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Ja nigdy nic do niego nie miałam i on do mnie też nie. Chyba. Nie przypominam sobie żeby mnie obrażał. A przynajmniej nie widziałam takich wypowiedzi. 

Boże.... Kamila czy wszystko ok? W sensie dobrze się czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, Żmij84 napisał:

Boże.... Kamila czy wszystko ok? W sensie dobrze się czujesz?

Nie pytaj Kuba.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
1 minutę temu, Błękitna napisał:

Nie pytaj Kuba.. 

Martwiłem się strasznie o Ciebie i jak zobaczyłem pewną rzecz to mnie zmroziło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
Przed chwilą, Żmij84 napisał:

Martwiłem się strasznie o Ciebie i jak zobaczyłem pewną rzecz to mnie zmroziło...

Wiem którą rzecz. Nie dotyczyło to bezpośrednio mnie. Nie chcę o tym rozmawiać. Nie mam na to sił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
Przed chwilą, Błękitna napisał:

Wiem którą rzecz. Nie dotyczyło to bezpośrednio mnie. Nie chcę o tym rozmawiać. Nie mam na to sił..

Rozumiem i nie zamierzam drążyć... Jakbyś kiedykolwiek chciała pogadać to numer znasz... ten 511500xxx

Trzymaj się PRZYJACIÓŁKO :* 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błękitna
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

Potrzebujesz pomocy?

Nie. Ale dziękuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 godzinę temu, Żmij84 napisał:

mrrrr.. na moja Myszkę zawszę mogę liczyć :* 

Wiesz ze ja za Tobą to w ogień ?

 

Ale tutaj czytam że niezłą linie obrony muszę szykować ? Trochę nie rozumiem. Tzn rozumiem co napisaliście ale nie czaje tej burzy. Zawsze wspólny wróg jednoczy, a to ze Widmo jest nikim to niezaprzeczalne. Ale żeby od razu się kłócić, odchodzić... Uspokojcie się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Żmij84 napisał:

Szczerze? Jeśli tak, jeśli nie odpowiada komuś, że poszedłem ramie w ramie z Widmokiem, przeciw skurwysynowi, który mnie trolli od kiedy wbiłem na tematy Błękitnej (Kamila by Wam wyjaśniła czemu ten narcyz tak się do mnie ujebał, ale jej nie ma i nie będzie na razie) i macie problem że z Krzyśkiem ramie w ramie oplułem tego skurwysyna, to już nic tu po mnie... Jesteście jak pieprzone PZPR, "kto nie z Mieniem, tego zmieciem". Sprowadziłem Was tu z dogorywającego <reklama>, ale widzę że mój czas minął. 

Dzięki za wszystko. 

Bajo!!!

winszuje-gratulacje.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Drogi  Żmijku jesteś chyba na tyle mocnym graczem by sobie dojechać debil na własny rachunek bez podejrzanych sojuszy, nie oceniam, to twoje ścieżki i twa zabawa. Ja tam generalnie mam luz,  mnie generalnie Krzysiu i Edzio nie interesują bo dla mnie to forumowe śmiecie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Luuuudzie ! czy wiecie że dziś był dzień P O C A Ł U N K U!

To dlatego ta moja tak się kleiła. Myślałem że po wczorajszym wieczorze jej się ten nastrój utrzymał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Luuuudzie ! czy wiecie że dziś był dzień P O C A Ł U N K U!

Nie wiecie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
13 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Luuuudzie ! czy wiecie że dziś był dzień P O C A Ł U N K U!

A przypadkiem nie był już? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
14 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

A co temu Żmiju się stanęło? 

A co miało się niby stać? Zwyczajnie się chłop wkur... Wkurzył się nam Żmijek ?

 

18 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Drogi  Żmijku jesteś chyba na tyle mocnym graczem by sobie dojechać debil na własny rachunek bez podejrzanych sojuszy, nie oceniam, to twoje ścieżki i twa zabawa. Ja tam generalnie mam luz,  mnie generalnie Krzysiu i Edzio nie interesują bo dla mnie to forumowe śmiecie. 

 

Oczywiście że jest mocnym graczem. Ale to że z kimś kogoś orał to chyba nie nasza sprawa? Skoro tak wolał to tak zrobił. Zresztą, czy to sujusz? Czy z Widmokiem szli pod rękę i wymieniali się uprzejmościami? No nie, zwyczajnie walili do jednego typa. Ja nie wiem o co to całe halo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
22 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Luuuudzie ! czy wiecie że dziś był dzień P O C A Ł U N K U!

Chyba w deUpe ?

 

Łap ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 godzin temu, Maryyyś napisał:

Chyba w deUpe ?

 

Łap ?

W ostatniej chwili się gwałtownie odwróciłem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...