Nie wiesz co robić w takiej sytuacji?
Nie oddzwaniaj na nieznane numery, szczególnie z zagranicy lub zaczynające się od nietypowych polskich prefiksów.
Odrzucaj połączenia, jeśli nie oczekujesz telefonu.
Weryfikuj tożsamość dzwoniącego – jeśli "bank" dzwoni i pyta o hasła, rozłącz się i zadzwoń na oficjalną infolinię.
Używaj aplikacji do blokowania spamu, które ostrzegają przed podejrzanymi numerami.
Zgłoś incydent do CERT Polska (cert.pl)
Wysoki rachunek (metoda Wangiri/zagranica): Jeśli odebrzesz i szybko się rozłączysz, a następnie oddzwonisz, możesz narazić się na bardzo wysoki koszt połączenia, zwłaszcza jeśli numer pochodzi z egzotycznych krajów (np. Kuby +53, Madagaskaru +261, Wysepki Wniebowstąpienia +247).
Oszustwo "na głuchy telefon": Oszuści dzwonią z polskich numerów o różnych prefiksach (udając połączenia lokalne), by wymusić oddzwonienie na drogo płatny numer.
Bay bay.
Uważam, że w pojmowaniu prawa i demokracji przedstawiciele każdego rządu powinni być bez zarzutu. Chwalenie się nie znanymi definicjami prawa to błąd .
Pewien chłopak pytany dlaczego jeszcze się nie ożenił odpowiada: Bo jestem spokojnym , uczciwy nie kradnę, nie rozpycham się łokciami ani nie szaleje w lokalnych towarzystwach.
Takich mężów kobiety pierworodne nie chcą.
Ten pan to jest ostatni jaki mógłby się tam znaleść. Przed Grzegorzem widzę o wiele bardziej potrzebujących leczenia wśród ministrów tego rządu. Wystarczy wspomnieć o osobliwym pojmowaniu demokracji oraz "neo-praworządnośći" jaki wylansowała obecna władza.
Radzę zauważyć, że obecnie koszt surowców składających się na 1 kg produktu spożywczego wynosi 2 razy mniej niż wartość watu za ten produkt. W tym jest ukryta jest marna jakość wyrobów które w marketach kupujemy. Państwo kasując wat od producenta otrzymuję dwa arzy wiecej niż by ten produkt sponsorowało.
Staram się nie wyrzucać i odpowiednio konserwować (na hajsie nie śpię), ale co mam zrobić, gdy coś mi jednak nie podchodzi/zaszkodziło/spleśniało? Zrecyklingować? w moim mieście są z miejsca, gdzie można się podzielić posiłkiem (przynieść jedzenie/przyjść coś zjeść), ale to dotyczy tylko zamkniętych zapasów, których ktoś ma nadmiar - słoików, konserw.