Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



Aco
6 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

No pewnie że pijemy! Ekhem, to tak

 Miło mi Cię poznać Aco, na mnie wołają Lili. Także posiadam konto na reklamie, nawet trzy bo za moje wybryki, główne dostało bana. Skąd klikasz? ?

Z Zachodu jestem. Mam dobrą pozycję (w fotelu) Jak na człowieka w 21 wieku wyglądam trochę staro, ale jak zgasisz światło nie będzie różnicy. Ogólnie jestem na terapii pod nazwą "Nastroik" 

Spotykam tutaj dużo fajowych ludzi i gdy terapeuta pozwoli zostanę tutaj jeszcze na chwilę żeby się podleczyć. Niestety ludzie nie są tutaj wyrozumiali i nie pomagają mi w terapii. Jako kolejny przystanek życiowej drogi obieram sanatorium miłości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Aco napisał:

Rozmawiam z Tobą tylko w obecności adwokata ?

Butelka ajerkoniaku może być jak najbardziej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, Aco napisał:

Z Zachodu jestem. Mam dobrą pozycję (w fotelu) Jak na człowieka w 21 wieku wyglądam trochę staro, ale jak zgasisz światło nie będzie różnicy. Ogólnie jestem na terapii pod nazwą "Nastroik" 

Spotykam tutaj dużo fajowych ludzi i gdy terapeuta pozwoli zostanę tutaj jeszcze na chwilę żeby się podleczyć. Niestety ludzie nie są tutaj wyrozumiali i nie pomagają mi w terapii. Jako kolejny przystanek życiowej drogi obieram sanatorium miłości. 

Kurcze to już utrudnienia... Ja leżę po drugiej stronie bo na Wschodzie, ale pozycję mogę przyjąć taką jak trzeba, wszystko do uzgodnienia. Też byłam na terapi ale stwierdziłam że nie mam na to czasu. Niemniej, zawsze się chętnie napije więc myślę że sanatorium miłości może poczekać, narazie przystanek zrób sobie blizej wschodu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Kurcze to już utrudnienia... Ja leżę po drugiej stronie bo na Wschodzie, ale pozycję mogę przyjąć taką jak trzeba, wszystko do uzgodnienia. Też byłam na terapi ale stwierdziłam że nie mam na to czasu. Niemniej, zawsze się chętnie napije więc myślę że sanatorium miłości może poczekać, narazie przystanek zrób sobie blizej wschodu ?

Zgoda. Od jutra na mojej mapie wschód będzie zaznaczony największą pinezką, którą posiadam w moim różowym pudełeczku na szafie ?. Co robisz jutro? Bo ja będę szczęśliwym człowiekiem, że w końcu umieszczę moją ulubioną pinezkę na mapie Polski. To chwila jak święto narodowe. Jak kąpiel dla wędrowca po wędrówce na Sacharze. To jak zapalniczka do gazu na szczycie Mt.Everestu☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Czy Wy też macie takie reklamy wysuwane z góry przez co nie da sie odczytać powiadomień? ?

Mamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Czy Wy też macie takie reklamy wysuwane z góry przez co nie da sie odczytać powiadomień? ?

Nie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, Aco napisał:

Zgoda. Od jutra na mojej mapie wschód będzie zaznaczony największą pinezką, którą posiadam w moim różowym pudełeczku na szafie ?. Co robisz jutro? Bo ja będę szczęśliwym człowiekiem, że w końcu umieszczę moją ulubioną pinezkę na mapie Polski. To chwila jak święto narodowe. Jak kąpiel dla wędrowca po wędrówce na Sacharze. To jak zapalniczka do gazu na szczycie Mt.Everestu☺️

Ciężko mi powiedzieć co robię jutro, nie siegam tak daleko w przyszłości. Póki co miałam zaplanowaną grę w butelkę i to, że gdy zakręcę nią to wypadnie na Ciebie, ale jak widać, los bywa przewrotny i nic zaplanować nie można ?

Umieść tą pinezkę ale po jakimś czasie, rusz w drogę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
7 minut temu, Aco napisał:

Mamy?

 

6 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie ??

Ahaaa, czyli widzę że to chyba od czegoś zależy ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Ciężko mi powiedzieć co robię jutro, nie siegam tak daleko w przyszłości. Póki co miałam zaplanowaną grę w butelkę i to, że gdy zakręcę nią to wypadnie na Ciebie, ale jak widać, los bywa przewrotny i nic zaplanować nie można ?

Umieść tą pinezkę ale po jakimś czasie, rusz w drogę. 

Używasz złej butelki. Kup nową i zakręć jak będzie do połowy pełna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, Aco napisał:

Używasz złej butelki. Kup nową i zakręć jak będzie do połowy pełna.

To niemożliwe. Co prawda, chętnie zagram. Niemniej niemożliwe jest zdobycie drugiej butelki, ale w Ciebie Aco wierze, kończ tą i leć po drugą, wtedy zagramy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

To niemożliwe. Co prawda, chętnie zagram. Niemniej niemożliwe jest zdobycie drugiej butelki, ale w Ciebie Aco wierze, kończ tą i leć po drugą, wtedy zagramy ?

Wtedy już z rozmowy nici. Trzeba będzie przejść do czynów( kto rozkłada łóżko, kto śpi pod oknem, i kto robi rano śniadanie) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
Przed chwilą, Aco napisał:

Wtedy już z rozmowy nici. Trzeba będzie przejść do czynów( kto rozkłada łóżko, kto śpi pod oknem, i kto robi rano śniadanie) 

I to mi się podoba w dojrzałych mężczyznach, od razu do konkretów. No więc tak, Ty rozkładasz łóżko i robisz śniadanie a ja śpię od okna/ ściany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Jakaś kobieta to pisała, na bank ?

Aco jest zniewieściały wg Ciebie? :czarodziej:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Za ładne pismo jak na faceta ?

Gdybyś zobaczył moje, wziąłbyś mnie za faceta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Jakaś kobieta to pisała, na bank ?

Petro masz rację jestem kobietą i od lat udaję faceta. Wszyscy się nabierają? Na reklamie pewnie po takim charakterze pisma jeden z użytkowników "pochodzący z przetwórstwa rybnego" rozpoznał by we mnie Eve??‍♂️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 618
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
    • Monika
      Wstydzic bym się nie wstydziła, ale jakby był zakompleksiony i bez poczucia humoru, to pewnie z kultury bym zamilkła.   Dziekuję. I pogodnych 🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...