Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



Elciaa
2 godziny temu, Jester napisał:

Myślę, że nie ma szans. Ja jestem, to Wam musi wystarczyć. ?

Wystarczy jedna emotka i już wiadomo o kogo chodzi. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
8 godzin temu, Elciaa napisał:

Cześć ?

Gdzie moje maniery? Jakaś nowa osoba zawitała, a ja się nie witam?
Dziń dybry <kłania się w pas> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Jester
1 godzinę temu, Żmij84 napisał:

Grupowe gadanie na komunikatorze.

 

Zauważ, że pisząc z kimś "one v one" możesz zaprosic jeszcze innych userów.

 

Tylko to psuje idee forum oraz idee priva.

Forum wiadomix.

No ale co jesli ja rozmawiając z osobą X pisze rzeczy dosc odobiste i nie chce aby ktoś trzeci to czytał, a osoba X doprasza osobe Y i cala konwersacja z X jest dla Y jawna. 

Dla mnie to nie ke-ke. 

O ile jal ktos chce to i tak priv wywali, to ta opcja w komunikatorze jest raczej kulawa. I jest to i tu i na "Reklamie".

 

Jest max w postaci 10 osób.

Owszem, można dokoptować do priva inne osoby, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, aby to robić z privem początkowo dwuosobowym. Ale fakt - da się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Gdzie moje maniery? Jakaś nowa osoba zawitała, a ja się nie witam?
Dziń dybry <kłania się w pas> :)

Dzień dobry. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 godziny temu, Żmij84 napisał:

Kurna, pochmurno dziś, a z rana Bałtyk w chooy zimny ?

Ale piwko mozna wypic???

U mnie nie ma czym dychać. W cieniu 32 stopnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Jester napisał:

Jest max w postaci 10 osób.

Owszem, można dokoptować do priva inne osoby, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, aby to robić z privem początkowo dwuosobowym. Ale fakt - da się.

Można kogoś podejść a potem go wkopać. Ałłaaa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Można kogoś podejść a potem go wkopać. Ałłaaa.

Dokladnie tak. Dlatego jak juz wchodzić z kims w polemike na komunikatorze, to z osobami co mają zdolność honorową.

Wszelkie inne rzeczy można dowolnie preparować.

Ale w sumie to dziwne intrygi i powalone rozgrywki, w sensie takie podchody do ludzi. ??‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Żmij84 napisał:

Dokladnie tak. Dlatego jak juz wchodzić z kims w polemike na komunikatorze, to z osobami co mają zdolność honorową.

Wszelkie inne rzeczy można dowolnie preparować.

Ale w sumie to dziwne intrygi i powalone rozgrywki, w sensie takie podchody do ludzi. ??‍♂️

A może jest tak, że dla trzeciego widoczne są tylko wpisy od momentu jego dołączenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

A może jest tak, że dla trzeciego widoczne są tylko wpisy od momentu jego dołączenia ?

Nie , obojętnie w którym momencie się dołączy chociaż by było i 400 stron widać wszystko od pierwszej wiadomości. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Elciaa napisał:

Nie , obojętnie w którym momencie się dołączy chociaż by było i 400 stron widać wszystko od pierwszej wiadomości. ?

A ile stron można nabić w jednej konwersacji? Jest jakiś limit?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A ile stron można nabić w jednej konwersacji? Jest jakiś limit?

Nie mam pojęcia ale wiem że dużo mniej pamięci zajmuje taka jedna rozmowa na kilkaset stron niż kilka rozmów np po 5 stron.

Nie mam dostępu do starego konta ale w jednej rozmowie mieliśmy ponad 700 stron a pamięci zajętej kilka albo kilkanaście procent.

Limit jest wtedy gdy się przekroczy 99% zajętej pamięci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Elciaa napisał:

dużo mniej pamięci zajmuje taka jedna rozmowa na kilkaset stron niż kilka rozmów np po 5 stron.

Widzita ludzie jak to działa? Proszę mi się trzymać jednej konwersacji na privie a nie z każdym zdaniem osobno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Jester

Największa zapisana - 878 stron. Musieliśmy zakładać nowe, jak np. Benniego kilka razy zbanowano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
17 minut temu, Jester napisał:

Największa zapisana - 878 stron. Musieliśmy zakładać nowe, jak np. Benniego kilka razy zbanowano.

Właśnie miałam się Ciebie zapytać ile miała najdłuższa bo Ty przecież na tym samym koncie cały czas ale widzę że telepatycznie moje pytanie wyczułeś. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

O kutwa alee gadają 800 str na priv? Szoke

Taka klika na priv to spoko, my też już dobijamy do 800. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Taka klika na priv to spoko, my też już dobijamy do 800. 

A ile tu macie łacznie użytkowników w niej piszących?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Elciaa napisał:

A ile tu macie łacznie użytkowników w niej piszących?

Nie umiem powiedzieć, bo są tacy co pojawiają się i znikają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie umiem powiedzieć, bo są tacy co pojawiają się i znikają.

W sumie racja , u nas jest 5 osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

 

17 minut temu, Elciaa napisał:

W sumie racja , u nas jest 5 osób.

Pardon Jestem Jack. Jack Sparrow. Do usług.

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

 

 .     .... ...  . ......  ... . 

. ...  Mi

Pardon Jestem Jack. Jack Sparrow. Do usług.

Spoko spoko wiem kim jesteś , nie trudno się domyślić. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Elciaa napisał:

Spoko spoko wiem kim jesteś , nie trudno się domyślić. ?

No to dobrze bo nie wiem czy nie popełniono tu fo pa i czy godnie cię powitano w naszych szeregach.  Na początek dla nowo przybyłych mamy miły obrządek otrzepin.  A zatem usiądź wygodnie i zrób nam nieziemskiego nudesa. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elciaa
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No to dobrze bo nie wiem czy nie popełniono tu fo pa i czy godnie cię powitano w naszych szeregach.  Na początek dla nowo przybyłych mamy miły obrządek otrzepin.  A zatem usiądź wygodnie i zrób nam nieziemskiego nudesa. ?

Muszę przyznać że wyjątkowo udało Ci się mnie rozbawić. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Elciaa napisał:

Muszę przyznać że wyjątkowo udało Ci się mnie rozbawić. ?

No i..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 613
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...