Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty



Aco
21 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Tutejsze towarzystwo pojechało razem w góry? ?

A kto za nimi trafi. Ja mam jeszcze trzy tygodnie ciężkiej tyrki i obieram inny kierunek. Góry są zajebiste, ale trzeba włożyć w taki wypoczynek sporo energii. Bo jechać w góry i leżeć na leżaku przed kwaterą, to jak być w Watykanie i nie widzieć Papieża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
35 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Tutejsze towarzystwo pojechało razem w góry? ?

Żeby się wkręcić na taki wyjazd to chyba trzeba się udzielać na temacie Chi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
13 minut temu, Aco napisał:

A kto za nimi trafi. Ja mam jeszcze trzy tygodnie ciężkiej tyrki i obieram inny kierunek. Góry są zajebiste, ale trzeba włożyć w taki wypoczynek sporo energii. Bo jechać w góry i leżeć na leżaku przed kwaterą, to jak być w Watykanie i nie widzieć Papieża.

A jaki kierunek obierasz? 

Prawda, góry są po to żeby troche połazić. Ja uwielbiam góry, ale bardziej niż piesze wycieczki lubie po prostu patrzeć na nie. Pić kawe na balkonie, patrząc na Tatry. Także, chyba jestem w grupie tych co nie widzieli Papieża ?

15 minut temu, Pieprzna napisał:

Żeby się wkręcić na taki wyjazd to chyba trzeba się udzielać na temacie Chi.

Kurcze, gdyby człowiek wiedział... ? A tak serio, aleeee czad takie spotkanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
16 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

A jaki kierunek obierasz? 

Prawda, góry są po to żeby troche połazić. Ja uwielbiam góry, ale bardziej niż piesze wycieczki lubie po prostu patrzeć na nie. Pić kawe na balkonie, patrząc na Tatry. Także, chyba jestem w grupie tych co nie widzieli Papieża ?

Kurcze, gdyby człowiek wiedział... ? A tak serio, aleeee czad takie spotkanie ?

W tym roku morze. Góry były rok temu. Ja jestem typem łazika i obojętnie czy to morze czy góry, to muszę dużo chodzić. Z tym, że co innego chodzić po płaskim terenie(morze), a co innego po górach.

29 minut temu, Pieprzna napisał:

Żeby się wkręcić na taki wyjazd to chyba trzeba się udzielać na temacie Chi.

Jak Ci proponowałem podwózkę na integrację, to wypięłaś się (bez skojarzeń jak ktoś czyta. Ja bym Pieprzną dowiózł całą, zdrową i bez przypadkowej ciąży) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Aco napisał:

Jak Ci proponowałem podwózkę na integrację, to wypięłaś się (bez skojarzeń jak ktoś czyta. Ja bym Pieprzną dowiózł całą, zdrową i bez przypadkowej ciąży) ?

Pogadamy o tym gdy nie będę Ci marudzić na ból niewydojonych cycków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Pogadamy o tym gdy nie będę Ci marudzić na ból niewydojonych cycków ?

Umiem doić. Doiłem krowy (bez urazy i skojarzeń)? 

Mogę pomóc, potrzymać, wytrzeć, ale patrzył nie będę. Możesz zgasić światło jak się wstydzisz. NIE MOJE CYCKI TO I PRAW DO MLEKA ROSCIŁ NIE BĘDĘ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Aco napisał:

Umiem doić. Doiłem krowy (bez urazy i skojarzeń)? 

Mogę pomóc, potrzymać, wytrzeć, ale patrzył nie będę. Możesz zgasić światło jak się wstydzisz. NIE MOJE CYCKI TO I PRAW DO MLEKA ROSCIŁ NIE BĘDĘ?

Ty się minąłeś chyba z powołaniem. Studia z położnictwa albo kurs doradcy laktacyjnego to właściwa ścieżka rozwoju dla Ciebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ty się minąłeś chyba z powołaniem. Studia z położnictwa albo kurs doradcy laktacyjnego to właściwa ścieżka rozwoju dla Ciebie ?

Idealny kandydat na pomocnika w mleczarni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 godziny temu, Aco napisał:

A chociaż fajna ta rura?  

Gdyby była fajna to nie musiałaby się odczepiać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
9 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Gdyby była fajna to nie musiałaby się odczepiać ?

To widzę, że nadajemy na tych samych falach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
4 godziny temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Tutejsze towarzystwo pojechało razem w góry? ?

Częściowo ?

Qzwa, nie mogłam. A ktoś fajny zapraszał....

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
9 godzin temu, Maryyyś napisał:

Częściowo ?

Qzwa, nie mogłam. A ktoś fajny zapraszał....

Nikogo nie zapraszałem ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
2 godziny temu, Nafto Chłopiec napisał:

Nikogo nie zapraszałem ???

Dlatego nie pojechałeś w piękne góry tylko...gdzieś tam ?

Dzień dobry Kliko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Ale zajebiście...? 

Zupełnie obcy ludzie a tacy sobie bliscy. Polecam wszystkim takie doznania. Yyyy wobec powyższego ogłaszam nabór na II nastroikowy zlot za rok.

W programie będzie...yyy

Saunarium ze strefą nagości i

Dyskoteka Dżeka ze strefą nagości ....??

I uroczyste otrzepiny tj przejście nago po pokoju w burzy oklasków zebranych. ?

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
47 minut temu, Aco napisał:

To Ty już wstałaś ?

Można by się dziś pokusić o stwierdzenie, że nawet dawno temu ?

30 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ale zajebiście...? 

Zupełnie obcy ludzie a tacy sobie bliscy. Polecam wszystkim takie doznania. Yyyy wobec powyższego ogłaszam nabór na II nastroikowy zlot za rok.

W programie będzie...yyy

Saunarium ze strefą nagości i

Dyskoteka Dżeka ze strefą nagości ....??

I uroczyste otrzepiny tj przejście nago po pokoju w burzy oklasków zebranych. ?

 

To nie będę mogla, będę miala bardzo ważna, niecierpiąca zwłoki, międzynarodowa sprawę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Kapitan robi wszystko by nas zniechęcić ? Znaczy się, ja to może bym nawet zaakceptowała ten plan wycieczki ale co na to Misiaczek? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Kapitan robi wszystko by nas zniechęcić ? Znaczy się, ja to może bym nawet zaakceptowała ten plan wycieczki ale co na to Misiaczek? ?

Będą brawa i dla Misia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
19 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Będą brawa i dla Misia

Mistrz ciętej riposty ?

Tzn. że ón też zaproszony?

Edytowano przez Pieprzna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
30 minut temu, Pieprzna napisał:

Kapitan robi wszystko by nas zniechęcić ? Znaczy się, ja to może bym nawet zaakceptowała ten plan wycieczki ale co na to Misiaczek? ?

Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ale zajebiście...? 

Zupełnie obcy ludzie a tacy sobie bliscy. Polecam wszystkim takie doznania. Yyyy wobec powyższego ogłaszam nabór na II nastroikowy zlot za rok.

W programie będzie...yyy

Saunarium ze strefą nagości i

Dyskoteka Dżeka ze strefą nagości ....??

I uroczyste otrzepiny tj przejście nago po pokoju w burzy oklasków zebranych. ?

 

To jest wybitny pomysł. Szczególnie, że wygrałam w karty immunitet ?

3 godziny temu, Maryyyś napisał:

Można by się dziś pokusić o stwierdzenie, że nawet dawno temu ?

To nie będę mogla, będę miala bardzo ważna, niecierpiąca zwłoki, międzynarodowa sprawę ?

Oj, tak to się nie będziemy bawić, panno Marianno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
41 minut temu, Helenka Zy napisał:

To jest wybitny pomysł. Szczególnie, że wygrałam w karty immunitet ?

Oj, tak to się nie będziemy bawić, panno Marianno ?

Na rok wygrałaś?

Zapewniam, lepiej jak się nie rozbieram ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
46 minut temu, Helenka Zy napisał:

To jest wybitny pomysł. Szczególnie, że wygrałam w karty immunitet ?

 

Booo bo jak się później łokazało grałaś moimi jokeeerami! ? 

6 minut temu, Maryyyś napisał:

Na rok wygrałaś?

Zapewniam, lepiej jak się nie rozbieram ?

My to ocenimy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Booo bo jak się później łokazało grałaś moimi jokeeerami! ? 

My to ocenimy ?

Czyli oszukiwała??? Dobrzeee Heleno! ?

Wykluczone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...