Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Masz jakąś na to oficjalną diagnozę? Dla osób z depresją, nerwicą, fobią społeczną, ludziom po utracie pamięci jest możliwa rehabilitacja, ćwiczenia, uczenie się pewnych rzeczy na nowo. Rozumiem, że to jeszcze coś innego, ale skąd to wiesz? Bo to działa dwukierunkowo - biologia wpływa na zachowania, nawyki - ale się i pod nie dostosowuje.
Co się dzieje konkretnie, gdy próbujesz coś zrobić? Próbowałeś medycyny alternatywnej?
Zgadzam się z Tobą, że tych sprawców nie można tak zostawić. Może jakaś kancelaria prawna oferuje jakąś pomoc. Ja się na tym nie znam, ale to nie znaczy, że się nie da nic zrobić.
Nie da się nic zrobić bo mam zryty beret przez ich chemię i jakiekolwiek działanie wymaga ogromnego wysilku pozostaje mi rntka i pokoik u rodziców w wieku 44 lat to kvrwy
Dlaczego zero perspektyw? 20 lat Cię gdzieś przetrzymywali, czy 20 lat Cię szprycowali czymś? Myślisz, że jesteś jedyną osobą poszkodowaną przez leki. Masz problemy zdrowotne? Jak definiujesz normalne życie, co chciałbyś zrobić, a nie możesz? Nie tylko Tobie uciekły w życiu szanse. Na pewno nic się nie da odzyskać? 44 lata to nie emerytura.
Zupełnie normalna jest chęć zemsty, ale jak teraz żyjesz?
Mam 44 lata i zero perspektyw na normalne życie przez to co robili mi w szpitalach. Nie czuję żadnej chęci do działania, jedynie zemsta by mnie nasycila, ale to trzeba by było zrobić takie pieklo jak czarownicom w średniowieczu.
Nie mam ochoty rozmawiać z kimkolwiek na ten temat. Poradzę sobie bez ich Rolce Roysow. Zmarnowali 20 lat życia robiąc ze mnie zombie, roślinę. Mam nadzieję, że kiedyś zgniją w obozach dla takich jak oni. Wtedy, gdy wszyscy się rozwijali ja stałem w miejscu przez ich "leczenie". Jbc te k. s. n. i p.
True, mamy ogromny problem z poziomem etycznym i intelektualnym lekarzy, polityków a psychologów pewnie też. Dodatkowo tych pierwszych wszyscy idealizują 😾Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak z tym było w PRLu. Współczuję Ci autorze, może napisz coś więcej. Ale na spokojnie i konkretniej.
Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych". Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet tu pisać.
Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku.
W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ".
O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój.
Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi lwica ,
Prześladowcy odeszli.
, Właściciele'
..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.
Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów, a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo, bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą problem.
Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie, nie nuży.
Film jest pełen świetnych dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie okazałby wielkie oburzenie.
A tak, to gdy nikt nie widzi...
A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów, do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech scian. Zostawia rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.
Przefajny film .