Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Nafto Chłopiec
3 minuty temu, Aco napisał:

Ja podziwiam ludzi, którzy biegają o tej porze??‍♂️ Cyborgi jakieś.

Na szczęście na bieżni bo pod gołym niebem to bym umarł :D

Choć niejednokrotnie biegałem na dworze w taką pogodę, ale na więcej jak 30 minut mój układ oddechowy nie pozwolił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żmij84

Heh, to u mnie w domu oglądaliśmy mecz we trzech i mieliśmy po dwa piwa na głowę - 1 na pierwszą połowę, 2 na drugą połowę - czyli lajcik, ale po tym "zwycięskim" remisie była taka radość, że rozpiliśmy moją urodzinową 0,7 whisky i 0,5 zwykłej czystej. Myślałem że dziś rano to będę rzygał jak kot, a ręce mi będą latać jak u paralityka, ale jak tylko się obudziłem to rozpuściłem sobie w takiej wielkiej szklance 2 musujące magnezy i 2 tabsy czegoś co się nazywa Oryal After Party, potem jeszcze zrobiłem sobie zieloną herbatę z imbirem też w tej dużej szklanie  i kurna zero kaca, zero rzygania, zero jakichkolwiek bólów głowy, normalnie czuję się git. No ok - upały trochę męczą :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Żmij84 napisał:

Heh, to u mnie w domu oglądaliśmy mecz we trzech i mieliśmy po dwa piwa na głowę - 1 na pierwszą połowę, 2 na drugą połowę - czyli lajcik, ale po tym "zwycięskim" remisie była taka radość, że rozpiliśmy moją urodzinową 0,7 whisky i 0,5 zwykłej czystej. Myślałem że dziś rano to będę rzygał jak kot, a ręce mi będą latać jak u paralityka, ale jak tylko się obudziłem to rozpuściłem sobie w takiej wielkiej szklance 2 musujące magnezy i 2 tabsy czegoś co się nazywa Oryal After Party, potem jeszcze zrobiłem sobie zieloną herbatę z imbirem też w tej dużej szklanie  i kurna zero kaca, zero rzygania, zero jakichkolwiek bólów głowy, normalnie czuję się git. No ok - upały trochę męczą :D 

Ja mam czasami kaca po trzech piwach, a czasami wypiłem 0.7 na głowę i na drugi dzień jak młody bóg. Wiem, że nie mogę pić jak jestem zmęczony, bo na drugi dzień jest zawsze masakra. A teraz dochodzą jeszcze te upały, a alko niestety odwadnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡

Mnie ostatnio nawet po niewielkiej ilości, boli głowa na drugi dzień. Chyba im człowiek bardziej się starzeje tym gorzej mu alkohol wchodzi :/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

A ja się zastanawiam czy trzeci kubek mleka na dzień to nie przesada. A wy to widzę, że sobie nie żałujecie napojów. No to ja też pier...ograniczenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
26 minut temu, Żmij84 napisał:

0,7 whisky i 0,5 zwykłej czystej

Takie mieszanie alkoholu powinno być nielegalne ? Aż dziwne że udało Ci się kaca pozbyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, Pieprzna napisał:

A ja się zastanawiam czy trzeci kubek mleka na dzień to nie przesada. A wy to widzę, że sobie nie żałujecie napojów. No to ja też pier...ograniczenia!

Nie pamiętam kiedy ostatnio piłem mleko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
8 minut temu, Pieprzna napisał:

A ja się zastanawiam czy trzeci kubek mleka na dzień to nie przesada. A wy to widzę, że sobie nie żałujecie napojów. No to ja też pier...ograniczenia!

Z tego, co gdzieś przeczytałam, dorosły człowiek niby w ogóle nie potrzebuje mleka, ani nawet nie powinien go pić, a już na pewno nie mleka zwierząt, które jest w swoim składzie przeznaczone dla młodych zwierzęcych określonego gatunku, a nie młodych ludzkich ;) Ale ja bym pierniczyła tego typu wszystkie nowinki i kierowała się własnym smakiem i własnym rozumem. Jest tyle zdecydowanie szkodliwych rzeczy, które nas trują i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Z tego, co gdzieś przeczytałam, dorosły człowiek niby w ogóle nie potrzebuje mleka, ani nawet nie powinien go pić, a już na pewno nie mleka zwierząt, które jest w swoim składzie przeznaczone dla młodych zwierzęcych określonego gatunku, a nie młodych ludzkich ;) Ale ja bym pierniczyła tego typu wszystkie nowinki i kierowała się własnym smakiem i własnym rozumem. Jest tyle zdecydowanie szkodliwych rzeczy, które nas trują i tak.

Nie po to nam ewolucja zachowała możliwość trawienia laktozy w wieku dorosłym żebyśmy się wzbraniali przed pysznym i pożywnym mleczkiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Nie po to nam ewolucja zachowała możliwość trawienia laktozy w wieku dorosłym żebyśmy się wzbraniali przed pysznym i pożywnym mleczkiem ?

Akurat trawienie laktozy jest mocno słabe u wielu osób. A wapń z mleka jest bez wartości dla dorosłego człowieka (nie jest wchłaniany), a nawet i dla dziecka (podobno przykładowo szklanka soku pomarańczowego zawiera go wielokrotnie więcej, niż szklanka mleka, którym poi się dzieci ''dla zdrowia"). Ale jak mówię - piszę to w ramach ciekawostki, jestem daleka od fanatyzmu żywieniowego w kwestii wszystkiego, co nie jest naprawdę ewidentnym syfem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
7 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Takie mieszanie alkoholu powinno być nielegalne ? Aż dziwne że udało Ci się kaca pozbyć ?

Już samo to że po piciu piwa sięgnęliśmy po whisky było niebezpieczne, a tu jeszcze się czystą uraczyliśmy ? Serio myślałem że będę zdychać i do wymiotów rzucać nie tylko dziś, ale jeszcze jutro w pracy ?

Hmmm "pozbyć", to nieadekwatne słowo, bo on nawet nie wystąpił :D Ale to chyba zasługa, że tuż po przebudzeniu nawodniłem się tymi elektrolitami i magnezem, no i potem mocno słodzona (uzupełnienie glukozy) zielona herbata z imbirem, wszystko to w takiej wiesz, wielkiej szklance typu jumbo ( jak nie kojarzysz to możesz wygooglać ? ). A i też nawet sporo jedliśmy, więc to też zrobiło swoje. Tak że od  rana jest git, że zdążyłem pranie wstawić i wywiesić, koszule przeprasować i takie tam ? ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Akurat trawienie laktozy jest mocno słabe u wielu osób. A wapń z mleka jest bez wartości dla dorosłego człowieka (nie jest wchłaniany), a nawet i dla dziecka (podobno przykładowo szklanka soku pomarańczowego zawiera go wielokrotnie więcej, niż szklanka mleka, którym poi się dzieci ''dla zdrowia"). Ale jak mówię - piszę to w ramach ciekawostki, jestem daleka od fanatyzmu żywieniowego w kwestii wszystkiego, co nie jest naprawdę ewidentnym syfem. 

Zgadzam się z tym. Jeżeli ktoś lubi mleko i toleruje laktozę, to dlaczego ma sobie odmawiać. Podobnie jest z czystą wodą. Kiedyś słyszałem, że nie powinno się pić ciągle czystej wody tylko cokolwiek do niej dodać (sok z cytryny, miód, lub co kto lubi) chyba chodziło o obciążenie nerek, ale nie pamiętam dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Nigdy nie zrozumiem, po co pić tyle alkoholu, żeby na następny dzień chorować. Wiedząc, że się będzie chorowało. @Żmij84, nie piję tu do Ciebie, ale bardziej ogólnie, inni także opowiadają o swoich kacach ;) Nie wiem, czym jest kac. Nigdy w życiu go nie miałam, ani razu. A alkohol pijam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
36 minut temu, Aco napisał:

Ja mam czasami kaca po trzech piwach, a czasami wypiłem 0.7 na głowę i na drugi dzień jak młody bóg. Wiem, że nie mogę pić jak jestem zmęczony, bo na drugi dzień jest zawsze masakra. A teraz dochodzą jeszcze te upały, a alko niestety odwadnia.

Fakt, jest kwestia dnia, zmęczenia i wielu innych czynników... Też się obawiałem, że przez te upały to nas pomasakruje, ale ja dziś ok, reszta towarzystwa też w miarę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Spoiler

@Żmij84, @Aco, a może Wy fundujecie sobie tego kaca, z uwagi na późniejsze pozytywne skutki uboczne w sferze ochoty i działania pewnego sprzętu ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żmij84
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Nigdy nie zrozumiem, po co pić tyle alkoholu, żeby na następny dzień chorować. Wiedząc, że się będzie chorowało. @Żmij84, nie piję tu do Ciebie, ale bardziej ogólnie, inni także opowiadają o swoich kacach ;) Nie wiem, czym jest kac. Nigdy w życiu go nie miałam, ani razu. A alkohol pijam.

Widocznie pijesz znając umiar. Też po 1 czy 2 piwach nigdy nie miałem kaca... A co do tego, że po co tyle pić? Jak się jest w towarzystwie, szczególnie męskim, w tle w tv leci mecz czy walki jakieś, albo na podwórku grill, karkóweczka, kiełbaski, to się nie kalkuluje co będzie dnia następnego. W pewnym momencie jest się w stanie takim, że chce się więcej i więcej i tak to się kręci. ? Mówię tu oczywiście subiektywnie ze swojej perspektywy, ale myśle że u większości jest podobnie ? 

6 minut temu, Midsummer Eve napisał:
  Odkryj ukrytą treść

@Żmij84, @Aco, a może Wy fundujecie sobie tego kaca, z uwagi na późniejsze pozytywne skutki uboczne w sferze ochoty i działania pewnego sprzętu ?

 

Żartujesz? :D:D:D Na mocnym kacu w tych aspektach nie ma żadnych skutków pozytywnych, jest wręcz odwrotnie :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
8 minut temu, Żmij84 napisał:

Już samo to że po piciu piwa sięgnęliśmy po whisky było niebezpieczne, a tu jeszcze się czystą uraczyliśmy ? Serio myślałem że będę zdychać i do wymiotów rzucać nie tylko dziś, ale jeszcze jutro w pracy ?

Hmmm "pozbyć", to nieadekwatne słowo, bo on nawet nie wystąpił :D Ale to chyba zasługa, że tuż po przebudzeniu nawodniłem się tymi elektrolitami i magnezem, no i potem mocno słodzona (uzupełnienie glukozy) zielona herbata z imbirem, wszystko to w takiej wiesz, wielkiej szklance typu jumbo ( jak nie kojarzysz to możesz wygooglać ? ). A i też nawet sporo jedliśmy, więc to też zrobiło swoje. Tak że od  rana jest git, że zdążyłem pranie wstawić i wywiesić, koszule przeprasować i takie tam ? ? 

Ja akurat mieszania alkoholu nie ogarniam i nigdy też mi się nie zdarzyło ze względów takich że nie chciałam na drugi dzień być wyłączona z życia. 

Zapisze sobie te sprawdzone sposoby mistrza, żeby wiedzieć jak się leczyć "wrazie co" ?

 

@Midsummer Eve nie trzeba wypić wiadra alkoholu żeby mieć kaca, przynajmniej u mnie to tak wygląda (a jestem jedną z tych co wspomniała o kacu ?) u mnie np po drinkach z konkretną wódką, na drugi dzień jest ból głowy i nie wazne czy wypije jednego drinka czy pięć ta jedna wódka działa źle. To samo mam z winem, jeżeli wypije większą ilość (nie upijam się nim) to na drugi dzień ból głowy i często zgaga. Tak więc odstawiłam wino a w przypadku wódki kupuje inną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
40 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Mnie ostatnio nawet po niewielkiej ilości, boli głowa na drugi dzień. Chyba im człowiek bardziej się starzeje tym gorzej mu alkohol wchodzi :/

 

Będziesz w moim wieku to pogadamy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Nigdy nie zrozumiem, po co pić tyle alkoholu, żeby na następny dzień chorować. Wiedząc, że się będzie chorowało. @Żmij84, nie piję tu do Ciebie, ale bardziej ogólnie, inni także opowiadają o swoich kacach ;) Nie wiem, czym jest kac. Nigdy w życiu go nie miałam, ani razu. A alkohol pijam.

Bo tego nie da się przewidzieć Eve. Ja czasami nie piję alkoholu i budzę się jakbym dzień wcześniej pił. To jest kwestia dnia, wpływ pogody, zmęczenie itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
1 minutę temu, Żmij84 napisał:

Widocznie pijesz znając umiar.

A to stwierdzenie jest dla mnie lipne bo wcale nie trzeba nie mieć umiaru żeby mieć kaca. Mi nigdy nie urwał się film, nie upijam się nawet bardzo a kaca miewam. 

Myślę że to jest głównie kwestia organizmu. 

No chyba że ktoś pije alkohol faktycznie tylko dla smaku i jest to lampka wina, ale to już troche co innego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
24 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Akurat trawienie laktozy jest mocno słabe u wielu osób. A wapń z mleka jest bez wartości dla dorosłego człowieka (nie jest wchłaniany), a nawet i dla dziecka (podobno przykładowo szklanka soku pomarańczowego zawiera go wielokrotnie więcej, niż szklanka mleka, którym poi się dzieci ''dla zdrowia"). Ale jak mówię - piszę to w ramach ciekawostki, jestem daleka od fanatyzmu żywieniowego w kwestii wszystkiego, co nie jest naprawdę ewidentnym syfem. 

Gluten to zuo, masło, jaja też, itd. Co chwilę zalecenia są inne, jedne badania przeczą drugim i trudno już to wszystko brać na poważnie. Moim zdaniem, jeśli ktoś za przeproszeniem nie ma po czymś sraczki, niech sobie nie odmawia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
2 minuty temu, Nafto Chłopiec napisał:

Będziesz w moim wieku to pogadamy :D

W Twoim wieku... Przecież Ty nie wiele starszy ode mnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
12 minut temu, Midsummer Eve napisał:
  Ukryj treść

@Żmij84, @Aco, a może Wy fundujecie sobie tego kaca, z uwagi na późniejsze pozytywne skutki uboczne w sferze ochoty i działania pewnego sprzętu ?

 

? To tak nie działa. Oczywiście u mnie przekłada się to plus, ale nie na ciężkim kacu jak człowiek nie wie czy wsadzić głowę do lodówki, czy ją obciąć i poczekać aż dojdzie do siebie poza naszym organizmem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
8 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

W Twoim wieku... Przecież Ty nie wiele starszy ode mnie ?

No coś Ty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...