Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Helenka Zy
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Jutro o tej porze będziemy lamentować ?

No na bank. W końcu to nie siatkarze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Helenka Zy
1 minutę temu, Bledny napisał:

Ale że co, święconkę? Chcesz? ?

A prześwięcić Cię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Jutro o tej porze będziemy lamentować ?

Patrząc trochę na historię z wymagającymi przeciwnikami może nie być aż tak źle. Powiem nawet, że możemy być świadkami niespodzianki, pod warunkiem, że zagrają jak nie raz np. z Niemcami. Wiem, wiem przesadzam, ale te "osiołki" czasami lepiej grają z faworytami. 

Będziemy robić zakłady ?

Prawda jest taka, że ja nie wierzę w sukces z Hiszpanami, ale te papudroki nie mają już nic do stracenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
2 minuty temu, Aco napisał:

rawda jest taka, że ja nie wierzę w sukces z Hiszpanami, ale te papudroki nie mają już nic do stracenia ?

W takich meczach gra się lepiej, na większym luzie, to prawda. Ale mimo wszystko… tu chodzi o naszą reprezentację piłki nożnej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Aco napisał:

Prawda jest taka, że ja nie wierzę w sukces z Hiszpanami, ale te papudroki nie mają już nic do stracenia ?

W takich sytuacjach wystawiało się zmienników, bo oni chcieli coś udowodnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
8 minut temu, Pieprzna napisał:

W takich sytuacjach wystawiało się zmienników, bo oni chcieli coś udowodnić.

To już jest nasza interpretacja? Ja już dawno wymieniłbym połowę kadry. Natomiast każdy nowy "sternik tonącej łajby" powiela błędy poprzednika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Aco napisał:

To już jest nasza interpretacja? Ja już dawno wymieniłbym połowę kadry. Natomiast każdy nowy "sternik tonącej łajby" powiela błędy poprzednika.

Aco na selekcjonera!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

Aco na selekcjonera!

Stanowcze nie. Obserwuję z pozycji kibica i amatora. Ale osobiście zrobiłbym rewolucję w naszej kadrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Aco napisał:

Ale osobiście zrobiłbym rewolucję w naszej kadrze.

Jaką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
26 minut temu, Helenka Zy napisał:

W takich meczach gra się lepiej, na większym luzie, to prawda. Ale mimo wszystko… tu chodzi o naszą reprezentację piłki nożnej ?

Wiem że łatwo się mówi z perspektywy fotela, kanapy czy krzesła. Prawda jest taka, że co innego patrzeć i komentować, a co innego być tam i podejmować decyzje. To są zawodowcy, co by o nich nie mówić, to oni są "szkoleni" oni biorą kasę i powinni zdawać sobie z tego sprawę. Zawsze może zdarzyć się gorszy dzień, ale nie wciąż. Coś tam nie funkcjonuje od lat i to mnie najbardziej wkur.. Dlaczego jesteśmy potęgą w siatkówce, w ręcznej też były sukcesy, sporty zimowe cały czas na poziomie(skoki), a piłka od lat wygląda jakby ślimaka wystawili do maratonu z pasikonikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Aco napisał:

Wiem że łatwo się mówi z perspektywy fotela, kanapy czy krzesła. Prawda jest taka, że co innego patrzeć i komentować, a co innego być tam i podejmować decyzje. To są zawodowcy, co by o nich nie mówić, to oni są "szkoleni" oni biorą kasę i powinni zdawać sobie z tego sprawę. Zawsze może zdarzyć się gorszy dzień, ale nie wciąż. Coś tam nie funkcjonuje od lat i to mnie najbardziej wkur.. Dlaczego jesteśmy potęgą w siatkówce, w ręcznej też były sukcesy, sporty zimowe cały czas na poziomie(skoki), a piłka od lat wygląda jakby ślimaka wystawili do maratonu z pasikonikiem.

Nie zapominajmy o lekkoatletyce. A i tak kasa jest pompowana w balonik, z którego powietrze uchodzi za obopólnym przyzwoleniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
17 minut temu, Pieprzna napisał:

Jaką

Odsunął "starszyznę", bo na tym cały czas opiera się nasza kadra. Gdybym miał tworzyć kadrę, to tylko na młodzieży, która grała by cały czas ze sobą, a nie tylko na zgrupowaniach kilka razy w roku. Dlaczego Lewy strzela tyle bramek w Bundeslidze? Bo tam jest schemat ćwiczony od lat. On na być egzekutorem i tam nim jest jak ma dogrywane piłki. Nie śledzę od lat naszego podwórka, ale nie wierzę, że nie mamy talentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Wstawajcie ;)

Nie ma wylegiwania w łóżkach...

Dzień nowy mamy ☀️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Wstawajcie ;)

Nie ma wylegiwania w łóżkach...

Dzień nowy mamy ☀️?

No dobra. Wstałem, boli mnie trochę głowa jest już 27°, zrobiłem sobie kawę i pies się domaga wyjścia. Nie wiem czy wziąć prysznic przed wyjściem, czy po powrocie, bo w mieszkaniu wcale nie jest lepiej niż na zewnątrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
2 godziny temu, Arkina napisał:

Wstawajcie ;)

Nie ma wylegiwania w łóżkach...

Dzień nowy mamy ☀️?

Ja się już od piątej że tak powiem opierdalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Aco napisał:

No dobra. Wstałem, boli mnie trochę głowa jest już 27°, zrobiłem sobie kawę i pies się domaga wyjścia. Nie wiem czy wziąć prysznic przed wyjściem, czy po powrocie, bo w mieszkaniu wcale nie jest lepiej niż na zewnątrz.

Hmmm, możesz przed wyjściem i po powrocie schłodzić się. Na bolącą głowę zalecam nakrycie głowy przed wyjściem ;)

 

3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Nie chcę, nie chcę ?

To poleż jeszcze chwilę ;)

 

3 minuty temu, Z g r e d napisał:

Ja się już od piątej że tak powiem opierdalam.

Witaj w klubie ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
14 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Och masz ciągle mój avek

Cóż, nikt więcej, poza anonimowym gościem, nie zgłosił do niego zastrzeżeń ;)

14 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

jakie to urocze..

A to zapewne miało być złośliwe ?

No i nie padła odpowiedź na moje pytanie ?

2 godziny temu, Arkina napisał:

Wstawajcie ;)

Nie ma wylegiwania w łóżkach...

Dzień nowy mamy ☀️?

Wstałam, zaraz wychodzę i już się boję żaru ;)

 

Wieczorem, pierwszy raz od dawna, planuję chyba jakiś wazonik przy relaksie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
23 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Cóż, nikt więcej, poza anonimowym gościem, nie zgłosił do niego zastrzeżeń ;)

A to zapewne miało być złośliwe ?

No i nie padła odpowiedź na moje pytanie ?

Wstałam, zaraz wychodzę i już się boję żaru ;)

 

Wieczorem, pierwszy raz od dawna, planuję chyba jakiś wazonik przy relaksie ?

Złośliwości to nie moja bajka. Często przypisuję się z babkami i często mylnie mnie odbierają. Tak więc Eve uważam że urocze bo miło zwyczajnie że obrazek który miał dla zabawy ciebie opisać, trafił w gusta.  

Mistrzynią przypisywania się jest aktualnie chyba ?️? @4 odsłony ironii

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
56 minut temu, Arkina napisał:

Hmmm, możesz przed wyjściem i po powrocie schłodzić się. Na bolącą głowę zalecam nakrycie głowy przed wyjściem ;)

 

 

 

lód w kostkach włożyć w majtki - działa super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 676
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
    • Natka
      Możliwy 😜   Nielogicznie 
    • Chi
      Udanego weekendu 💗    
    • Chi
    • Chi
      Dwa Kubusie  
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      Nie ma..a to pewnie pomarańczowy sobie wziął bo mu pewnie płytki potrzebne do czegoś 😉
    • Chi
      Będzie mi Was bardzo brakować razem        
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...