Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Maryyyś
5 minut temu, Helenka Zy napisał:

U mnie też sauna odpada. Nie chodzę, bo czuję się tam jakbym miała wyzionąć ducha. 

Ognisko byłoby super ? Zaraz Jana... wianki na głowę i hulańce ;) 

No, to jest myśl ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Złośliwy
Z g r e d
20 minut temu, Maryyyś napisał:

To wymysl coś nowego

East side i west side jak to mawiał AliG.

A co do reszty to już zdam się na kobiecą inwencję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
5 minut temu, Z g r e d napisał:

East side i west side jak to mawiał AliG.

A co do reszty to już zdam się na kobiecą inwencję ?

No to puścimy Cię w wiankach z polnych kwiatków po rzece w Noc Swietojanska. Może być? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
10 minut temu, Maryyyś napisał:

No to puścimy Cię w wiankach z polnych kwiatków po rzece w Noc Swietojanska. Może być? ?

Zgredzia to ja widzę bardziej jako tego Heńka ;) 

 

PS. Uwielbiam ten utwór ?

Edytowano przez Helenka Zy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
14 minut temu, Helenka Zy napisał:

Zgredzia to ja widzę bardziej jako tego Heńka ;) 

Takiego zamęczonego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
11 minut temu, Pieprzna napisał:

Takiego zamęczonego ?

No wiesz... ciskanie dziewczęcych wianków potrafi zmęczyć ;) :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
45 minut temu, Maryyyś napisał:

No to puścimy Cię w wiankach z polnych kwiatków po rzece w Noc Swietojanska. Może być? ?

Co nie może być  

Się usiądzie, się pomyśli, się załatwi.

Najlepiej górski strumień.

37 minut temu, Helenka Zy napisał:

Heńka

Nie znam gościa.

Jest na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
1 minutę temu, Z g r e d napisał:

Nie znam gościa.

Jest na forum?

Heniek, widzisz, to taki uroczy hultaj, co to wianki kolekcjonuje. A potem się bawi w magika i... znika ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
8 minut temu, Z g r e d napisał:

Co nie może być  

Się usiądzie, się pomyśli, się załatwi.

Najlepiej górski strumień.

A to zimną wode będziesz mial, brrr ?

Dobra, to który górski strumień? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
25 minut temu, Helenka Zy napisał:

Heniek, widzisz, to taki uroczy hultaj, co to wianki kolekcjonuje. A potem się bawi w magika i... znika ?

Nawet widać rys podobieństwa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Nawet widać rys podobieństwa ?

No, widać ?

Muszę sprawdzić, czy ja jeszcze umiem uplesc wianek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

No, widać ?

Muszę sprawdzić, czy ja jeszcze umiem uplesc wianek ?

Mi się ostatnio rozsypywały ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
19 minut temu, Pieprzna napisał:

Nawet widać rys podobieństwa ?

Odmalowałam z Waszych opowieści ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Mi się ostatnio rozsypywały ?

Qrcze, niedobrze ? będzie potrzebny sznurek, a to w sumie...dobrze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Helenka Zy napisał:

Odmalowałam z Waszych opowieści ?

Co za postać z tego Zgreda, że się za nim legendy snują ?

Przed chwilą, Maryyyś napisał:

Qrcze, niedobrze ? będzie potrzebny sznurek, a to w sumie...dobrze ?

W szyneczkę go zwiążesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
2 godziny temu, Maryyyś napisał:

który górski strumień

To musi być konkretnie któryś.

Najlepiej taki gdzie tylko niedźwiedzie i  kocice ? znaczy kozice można spotkać.?

2 godziny temu, Helenka Zy napisał:

Odmalowałam z Waszych opowieści ?

Tej artystka....autoportret se wypędzluj?

2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Nawet widać rys podobieństwa ?

Nie rys widać a rysy, bruzdy i zarysowania.

 

16 minut temu, Maryyyś napisał:

dlaaaczeeegoooo

Oho...załączył się tryb mamrota?

Edytowano przez Z g r e d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Z g r e d napisał:

Nie rys widać a rysy, bruzdy i zarysowania.

Ja widzę jakiegoś fotoszopa albo puder ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Ja widzę jakiegoś fotoszopa albo puder ?

Bo patrzysz w ekran telefonu który odbija Twoje lica.

Ten puder zamień na róż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 godzin temu, Arkina napisał:

A co jakieś plaża nudystów tutaj jest w klice? 

Dzisiaj chyba już ta chwila żeby pozbyć się gaci i założyć jakieś przewiewne szorty. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Z g r e d napisał:

Bo patrzysz w ekran telefonu który odbija Twoje lica.

Ten puder zamień na róż.

Żebyś wyglądał jak różowy prosiaczek?!

Przed chwilą, Aco napisał:

Dzisiaj chyba już ta chwila żeby pozbyć się gaci i założyć jakieś przewiewne szorty. 

 

Gdzie jest @ddt60? Powinien oficjalnie ogłosić sezon na jockstrapy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Z g r e d
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Żebyś wyglądał jak różowy prosiaczek?!

Na swoim nosie a nie na moim ten róż zapodaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Tak jak wspomniałem wczoraj balkoniko erotico już nabrało mocy urzędowej. Przed paroma minutami jakaś kobita spacerowała po swoim balkonie bez cyckonosza??‍♂️ Można? Można.

3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Gdzie jest @ddt60? Powinien oficjalnie ogłosić sezon na jockstrapy.

Wolę bez?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Z g r e d napisał:

Na swoim nosie a nie na moim ten róż zapodaj.

Ale mówisz, że się odbija. A tak w ogóle to już jestem wystarczająco różowa. 

3 minuty temu, Aco napisał:

Wolę bez?

Dziki bez czarny pachnie mi z wszystkich stron ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 688
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry 🙂   🖐🖐🖐
    • 4 odsłony ironii
      🩷
    • la primavera
      ,,Lulana. Szkoła na krańcu świata " czyli żywot człowieka  poczciwego na wysokosci 5 000 m   Młody nauczyciel  w stolicy Bhutanu odpracowywuje ostatni piąty rok na rzecz państwa ucząc w szkole. Nie lubi tej pracy i nie przykłada się do niej, więc zostaje oddelegowany do małej wiejskiej szkoły wysoko w Himalajach, gdzie ma uczyć tamtejsze dzieci. Jest temu bardzo niechętny,  bo w jego marzeniach powiewa australijska wiza i życie z muzyki a nie kilkudniowy marsz w górę, gdzie czeka szkoła bez okien, tablicy, przyborów, gdzie ludzie wiodą proste życie sterowane porami roku....a dusze ich są czyste jak śnieg leżący na szczytach, serca szeroko otwarte dla innych jak rozległe łąki na których  wypasają jaki, szacunek  dla drugiego człowieka, dobroć i radość są tu wdychane wraz z rozrzedzonym  powietrzem, ktore zamiast tlenu dla płuc niesie w sobie mistyczne przesłanie dla duszy. Pięknie tu i prosto. Świat, który wymyślił czlowiek nie ma tu wstępu- prąd jest nieczęstym gościem, zasięgu brak,  do sklepu idzie się tydzień. Wodę nosi się z rzeki i gotuje  na łajnie.  Czy naprawdę tak wygląda życie  w Lulanie,  czy to idylla stworzona na potrzeby filmu?  Trudno uwierzyć, by to była prawda, by ludzie żyjący w tak trudnych  warunkach byli tak serdeczni, by ten twardy klimat nie uczynil ich szorstkimi, bardziej zamkniętymi w sobie,  skupionymi na pracy, od której zależy czy będą jeść  i jak przetrwają zimę. Tu, za równie ważne co uprawa zboża postrzegają śpiewanie pasącym się jakom, a gdy któregoś z nich trzeba zabic na mięso, czynią to wedlug ustalonych obrzędów.  Chciałoby się bardzo by było takie miejsce.  Może więc jest?   https://youtu.be/iYTggIkn45Y?si=z_WZmwZj-1B5dXPU
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Obywatelka       
    • Chi
    • Chi
      Kurde   Powiem szczerze szajby lubię. Nawet bardzo. Kapnij trochę tego towaru jak przypłynie.   
    • BrakLoginu
      Trump wystartuje na olimpiadzie. Jego sztab długo zastanawiał się, w jakiej dyscyplinie ma zdobyć złoto — i tu najgorsza wiadomość dla Stocha: padło na skoki. Ten jegomość miewa takie „skoki” nastrojów, że trudno mu znaleźć konkurencję. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz złota w skokach planuje też medal w bobslejach (bo lubi jechać rozpędem) oraz w ujeżdżaniu… własnego elektoratu. Plotki głoszą również, że trenuje do nowej, eksperymentalnej konkurencji olimpijskiej: slalomu między własnymi wypowiedziami — a tam, jak wiadomo, tor przeszkód potrafi być naprawdę wymagający. A jeśli dorzuci jeszcze konkurencję w rzucie tweetem na odległość, to rekord świata może paść szybciej, niż sędziowie zdążą sprawdzić regulamin. 😄
    • BrakLoginu
      Matka spojrzała na niego długo, bardzo długo — tak długo, że uśmiech sam zgasł mu na twarzy. – Na jaki towar? – zapytała powoli, unosząc brew. Chłopak podrapał się po głowie. – No wiesz… taki… że człowiek się tak śmieje, wszystko mu jedno, zero stresu… pełen luz… Matka parsknęła śmiechem, aż łyżeczka zadźwięczała o kubek. – Synu, ja to biorę od lat. Codziennie rano. Czasem nawet dwie dawki. – Serio?! – oczy mu się zaświeciły. – I co to jest? Matka wstała, podeszła do blatu i postawiła przed nim kubek. – Tu masz namiar – powiedziała z powagą. – Najmocniejszy towar na świecie. Spojrzał do środka. – …Kawa? – Kawa, osiem godzin snu i ignorowanie głupot – odparła. – Działa lepiej niż wszystko inne. Chłopak westchnął, ale po chwili się uśmiechnął. – A można na kreskę? – Można – powiedziała matka, stawiając obok talerz. – Kreskę sernika do kawy. I od razu zobaczysz kolory życia. 😄
    • BrakLoginu
      Płytki? Donald płytki? Zgłaszam to do ambasadora USA. Przez Ciebie będzie wojna, bo to znów obraza ego NAJWIĘKSZEGO! <oburzony pisze donos>. Nawet nie pisz nic więcje, bo oni zabiorą swoje zabawki czyt. wojsko. Przegiąłeś niczym   
    • BrakLoginu
      Majeranek rośnie jak złoto, ale teraz skupiam się na innowacjach — rumianek z szajbą.  Certyfikat „nie pytaj, tylko wąchaj” już w drodze  
    • BrakLoginu
      Moje kolano raczej nie pozwala już na takie eskapady. Wrzuciłem za to te dawne ekscesy na YouTube dla znajomych i teraz cierpliwie czekam, aż lekarze pozwolą mi dalej w moim wieku fikać 😄   Ostatnio trochę pozwiedzałem Azję. Piękny kontynent, niesamowite miejsca i totalnie inna perspektywa na świat. Człowiek wraca z głową pełną wrażeń i listą miejsc „do zobaczenia następnym razem" 😉
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Lubię  
    • BrakLoginu
      Cyberatak?! Phi, tacy tam cyfrowi łotrzy. Nie ma co się nimi przejmować… chyba że to znowu ten Gość, co daje w Kość 🤔😄  
    • BrakLoginu
      Ten no tego...
    • KapitanJackSparrow
      Matka yyyyy daj mi namiar na ten towar co bierzesz 🤣👍😁
    • KapitanJackSparrow
      Może ścieżkę do Grenlandii? , a nie jednak nie 😁 aktywa się zaczęły sypać 
    • Natka
      Jacenty przegląda aplikacje graficzne, sprawdzając, jak wyglądałby w pomarańczowym kolorze. Myślę, że planuje zakup albo adopcję kota — i chyba już wyobraża sobie, jak będą do siebie pasować. Kto wie, może wkrótce jego telefon zapełni się zdjęciami rudego futrzaka.
    • Natka
      @KapitanJackSparrow jeszcze przez chwilę siedział w półmroku, wsłuchując się w miarowy oddech statku. Drewno pracowało pod naporem fal, jakby kadłub szeptał coś, czego nie sposób było zrozumieć. Boruh, nadal demonstracyjnie odwrócony ogonem, poruszył jednym uchem. – Nie udawaj obrażonego – mruknął kapitan ciszej, niż zamierzał. – Sam byś się zląkł, gdybyś zobaczył… to coś. Nie dokończył. Obraz wciąż stał mu przed oczami: cień przy kufrze, zbyt wysoki jak na człowieka, zbyt nieruchomy jak na żywą istotę. A jednak, gdy sięgnął po latarnię — nie było nic. Tylko mapy, zwinięte rulony i zapach soli. Boruh w końcu łaskawie podszedł bliżej, stawiając miękkie kroki. Wskoczył na koję i usiadł, patrząc kapitanowi prosto w oczy. Jego wąsy zadrżały. – No dobrze – westchnął kapitan. – Sprawdzimy to razem. Sięgnął po latarnię. Knot zasyczał, płomień drgnął i rozlał po kajucie ciepłe, chwiejne światło. Cienie natychmiast cofnęły się w kąty, ale jeden — ten przy kufrze — zdawał się nieco gęstszy, jakby nie należał do reszty. Kapitan wstał. Deski jęknęły pod jego ciężarem. Zrobił krok. Potem drugi. Boruh nagle zasyczał. Z kufra dobiegło ciche stuknięcie. Kapitan zamarł. Stuk. Jakby coś — albo ktoś — próbowało wydostać się od środka.
    • Natka
      Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze?!. - Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...