Skocz do zawartości


Pieprzna

Przystań kliki i sympatyków

Polecane posty

Arkina
2 minuty temu, Maryyyś napisał:

Z okolic zwanych talia to ja też mam trochę do zrzucenia ?

I gites, nie wyłamujesz się z grupy ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
9 minut temu, Arkina napisał:

Piniondze to nie wszystko. Czasem niektórzy chcą aby to był wyjątkowy dzień i niezapomniany przynajmniej do rozwodu i podziału majatku ?‍♀️

Też tak uważam, ale w granicach zdrowego rozsądku.

Na pewno nie wziął bym kredytu na ślub.

10 minut temu, Arkina napisał:
1 godzinę temu, Aco napisał:

g nadwagi

Nie znosiłam u siebie niedowagi w latach młodości, marzyłam aby przytyć. 

Zawsze mi brakowało z 10 kg. Co bym nie zjadła to nic to nie dawało. 

Później tendencja zaczęła się odwracać w drugą stronę i teraz muszę się pilnować ale wolę tak niż przedtem ? 6 kg jest do ogarnięcia nawet w MC

Z wiekiem zmienia się metabolizm, dochodzą inne czynniki, stres, ciąża u kobiet, choroby, złe nawyki żywieniowe itd. 6kg w miesiąc można, ale to za duży spadek, który szybko może się przerodzić w efekt jojo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Aco napisał:

Na pewno nie wziął bym kredytu na ślub.

Kredyty to zuo jakiekolwiek na cokolwiek. A już najbardziej na 30 lat hipoteczny ale wiem że inni nie mają czasem wyboru. Ja wolę dlubac i wydawać tyle ile zarobię lub zaoszczędzę. 

 

5 minut temu, Aco napisał:

6kg w miesiąc można, ale to za duży spadek, który szybko może się przerodzić w efekt jojo.

To prawda więc najlepiej rozłożyć to na 2 miechy. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
44 minuty temu, Maryyyś napisał:

Z okolic zwanych talia to ja też mam trochę do zrzucenia ?

Jakąś grupę wsparcia robimy? ?

49 minut temu, Arkina napisał:

Pewnie dlatego że lekarz mnie tak ścisnął ze zebra poszły. 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Jakąś grupę wsparcia robimy? ?

Zróbmy, tylko że ja tak, kurcze lubię jeść?

Dzis mam taka dziwna zachciwajke na lody włoskie, te kręcone, uch! Pewnie dlatego, że jest niemal lato dziś ?

Edytowano przez Maryyyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Maryyyś napisał:

Zróbmy, tylko że ja tak, kurcze lubię jeść?

Dzis mam taka dziwna zachciwajke na lody włoskie, te kręcone, uch! Pewnie dlatego, że jest niemal lato dziś ?

To będziemy jeść i machać nogami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

To będziemy jeść i machać nogami ?

Tylko gdzie by te lody znaleźć ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, Maryyyś napisał:

Tylko gdzie by te lody znaleźć ??

Z tymi włoskimi to jest różnie. Kiedyś jadłem gdzieś nad morzem rewelacyjne, a innym razem w innej miejscowości były ohydne. Mogę Ci podesłać cassate od Fawora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
37 minut temu, Aco napisał:

Z tymi włoskimi to jest różnie. Kiedyś jadłem gdzieś nad morzem rewelacyjne, a innym razem w innej miejscowości były ohydne. Mogę Ci podesłać cassate od Fawora.

To zjem może już nad morzem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 minutę temu, Aco napisał:

Ja dzisiaj zrobiłem rezerwację.

A ja w tym tygodniu jadę ?

42 minuty temu, Pieprzna napisał:

Testuję aplikację na 10-minutowe treningi ?

Jak Ci idzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Maryyyś napisał:

A ja w tym tygodniu jadę ?

Ja miałem problem ze znalezieniem czegokolwiek sensownego. Trochę późno w tym roku zaczęły się poszukiwania i trzeba było brać co jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
21 minut temu, Maryyyś napisał:

Jak Ci idzie?

Pierwszy raz. Wygląda fajnie. Przyda się na rozruch i gnotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 godzin temu, Aco napisał:

Cześć BL.

 

Ja się czasami zastanawiam, czy nie szkoda ludziom pieniędzy na takie wesele. Przecież to nie są małe koszty. Córka moich znajomych dwa lata temu brała ślub i cały koszt wyniósł prawie 60 tys? 

No właśnie ja mam podobnie(chociaż nie ukrywam, że wyhodowałem sobie brzuch) aczkolwiek nie jest to wielki brzuch, to moje BMI wynosi obecnie 27 co przekłada się na 6 kg nadwagi

Ja sobie wyhodowałam wszędzie po trochę ? aż z ciekawości sama sprawdziłam jak wygląda aktualnie moje BMI...dobrze, że niedługo otwierają siłownie ? 

 

5 godzin temu, Arkina napisał:

Nie znosiłam u siebie niedowagi w latach młodości, marzyłam aby przytyć. 

Zawsze mi brakowało z 10 kg. Co bym nie zjadła to nic to nie dawało. 

10 kg niedowagi?? to musiała być kruszynka z Ciebie ?

6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Milusie to ale jednak to był worek maskujący ? W standardowe sukienki się nie mieszczę, bo wymiar w pasie jest stanowczo za ciasny ? Ponarzekam, ponarzekam i dalej bendem żryć 

Noo ja właśnie też żrem. Ilościowo nie, ale takie paskudztwa, że jak się nie opamiętam, to będę musiała na stałe pokochać ubrania over size ? w sumie to nie mam odwagi mierzyć zeszłorocznych sukienek ? ostatnio nabyta była nowa nie tylko dlatego, że świeżo zakupiona-rozmiar też nowy ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
12 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

10 kg niedowagi?? to musiała być kruszynka z Ciebie ?

Wysoka kruszynka :D

 Bo na 175 ważyłam 50-55 kg ale później po ciąży zaczęło to się zmieniać w drugą stronę ;)

Nawet przy takiej wadze jak wtedy rozmiar XS a nawet S nie był dla mnie ;)

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
10 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ja sobie wyhodowałam wszędzie po trochę ? aż z ciekawości sama sprawdziłam jak wygląda aktualnie moje BMI...dobrze, że niedługo otwierają siłownie ? 

Na siłownię to ja raczej już nie wrócę, ale czas najwyższy napompować rower i zacząć jeść tak jak dwa lata temu REGULARNIE (z tym jest największy problem) i ograniczyć wszelkie słodkości i pieczywo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Aco napisał:

Na siłownię to ja raczej już nie wrócę, ale czas najwyższy napompować rower i zacząć jeść tak jak dwa lata temu REGULARNIE (z tym jest największy problem) i ograniczyć wszelkie słodkości i pieczywo.

Jak dalekie trasy rowerowe robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
17 minut temu, Arkina napisał:

Wysoka kruszynka :D

 Bo na 175 ważyłam 50-55 kg ale później po ciąży zaczęło to się zmieniać w drugą stronę ;)

Nawet przy takiej wadze jak wtedy rozmiar XS a nawet S nie był dla mnie ;)

 

 

 

 

Domyślam się. Jak widzę te swoje xs-ki jeszcze wiszące w szafie i czekające na cud, to widzę jakie są małe, a na Ciebie wówczas to byłyby zapewne worki. W liceum miałam koleżankę, która przy wzroście 179 ważyła 50 kg. Szok jaka była chuda ? 

 

20 minut temu, Aco napisał:

Na siłownię to ja raczej już nie wrócę, ale czas najwyższy napompować rower i zacząć jeść tak jak dwa lata temu REGULARNIE (z tym jest największy problem) i ograniczyć wszelkie słodkości i pieczywo.

Ja wrócę, bo lubię, aczkolwiek muszę mieć kogoś, kto mnie będzie pilnował i liczył "jeszcze jeden" ? Ale już czuję jakie będą początki. Rower uruchomiłam w ten weekend i już zaczynam czuć zakwasy. Racja z tym regularnym jedzeniem, to podstawa. Ja akurat bardzo tego pilnuję, natomiast wymknęło mi się spod kontroli to, co jem. Słodycze straszna zmora. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Jak dalekie trasy rowerowe robisz?

Na początek zawsze wolne tempo i tak około 10- 15 km na rozruszanie( przeważnie robię sobie 2- 3 takie trasy ) Później to już zależy od fantazji. Z reguły robię 25- 30km. Ale przychodzi czasami kryzys gdy organizm się buntuje i nawet po trzech miesiącach systematycznego jeżdżenia nie jestem w stanie wykręcić 20km. Wiadomo jak jest duży wiatr to się czasami nie da więcej przejechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Domyślam się. Jak widzę te swoje xs-ki jeszcze wiszące w szafie i czekające na cud, to widzę jakie są małe, a na Ciebie wówczas to byłyby zapewne worki. W liceum miałam koleżankę, która przy wzroście 179 ważyła 50 kg. Szok jaka była chuda ? 

Ależ nie wręcz przeciwnie, S i XS nie przypominam sobie abym nosiła. Bardziej pamiętam 38 chyba...

To było 15 lat temu, wybacz nie napiszę na 100% 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Mam takiego kumpla który jeździ rowerem cały rok. Ale On potrafi wsiąść na rower w sobotę rano i wykręcić 100- 120km Żelazna kondycja i "nogi jak u kulturysty"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
11 minut temu, Arkina napisał:

Ależ nie wręcz przeciwnie, S i XS nie przypominam sobie abym nosiła. Bardziej pamiętam 38 chyba...

To było 15 lat temu, wybacz nie napiszę na 100% 

 

 

Nooo tak, przy wysokim wzroście inaczej rozkładają się rozmiary ? racja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nooo tak, przy wysokim wzroście inaczej rozkładają się rozmiary ? racja. 

Chyba nie sądziłaś że 34-36 był dla mnie za duży ?  Wybrazam sobie że wyglądasz jak moja bratowa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Arkina napisał:

Chyba nie sądziłaś że 34-36 był dla mnie za duży ?  Wybrazam sobie że wyglądasz jak moja bratowa ?

Sądziłam ? nie wzięłam pod uwagę, że przy takim wzroście jak Twój, proporcje inaczej się rozkładają ?  

A jak wygląda Twoja bratowa? ?

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 460
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
    • Astafakasta
    • LadyTiger
      Orzekł Ci to sąd?
    • Astafakasta
      Na razie nie mogę bo jestem na detencji domowej i muszę brac g. co robi ze mnie warzywo jeszcz ponad dwa lata do końca. 
    • LadyTiger
      Nie lubię psychologii, a edukować się nie muszę, bo już wszystko wiem
    • LadyTiger
      Nie do końca, raczej facet opowiada o swojej historii. Jak sobie z tym poradził jest na późniejszych jego filmach, weź "Najstarsze" na stronie kanału. Skoro na razie wolisz uznania swojej racji, a nie działania.  Czy korzystałeś z jakiejś formy wyciągnięcia konsekwencji wobec ludzi, którzy Cię skrzywdzili. Czy byłeś np. na forum prawnym
    • Astafakasta
      A ty idź się edukuj bo ci z tylu zabraknie, najlepiej udaj się na psychologię i nara
    • LadyTiger
      I tak tu wrócisz i wstawisz jeszcze pewnie ze 20 takich postów   Idź na fora specjalistyczne dla poszkodowanych przez psychiatrię, skoro jestem dla Ciebie zbyt och-ach płytka. Za mało wciągająca dla poszkodowanych przez los bezrobotnych, takie przekleństwo  im się zawsze nudzi
    • Astafakasta
      Gumno mnie obchodzi jakiś kanał, kolejna indoktrynacja. 
    • Astafakasta
      Paw na miejscu. Wyciągać chce tylko informacje, żeby przekręcać na niekor6i przeciwko mnie rejczel. 
    • Astafakasta
      Dobra, żegnam siostrę miłosierdzia, bo taka rozmowa nie ma z tą panią sensu. 
    • LadyTiger
      Wielu ludzi to ma. To się zazębia. Jakie masz dowody na to, że to te leki? Jeśli tego sobie nie wyjaśnisz, nie będziesz mógł pójść dalej.  Znasz kanał "Normalnie, czyli jak"?
    • Astafakasta
      Pozostała mi wegetacja w łóżeczku jak od 20 lat po tych psychotropach, ani z nikim pogadać, ani pracowac, nic nie interesuje i nic się nie chce a lekarze mają na to wyjebke, wszystko to po lekach psychotropowych mi się porobilo. I tak wegetuje z dnia na dzień sam. 
    • LadyTiger
      "Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu" chciałabym  poznać więcej konkretów  
    • Astafakasta
      Szmaty p-ne. 
    • Astafakasta
      Jbc ich diagnozę, zniszczyli mi 1/2 życia a w papiery wpisują co sobie chcą. Dlatego Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu, ch., że na detencji bylem za to, ale nie będzie mi fikać bo się ksztalcila na UJ niedojebana. :_) 
    • LadyTiger
      Masz jakąś na to oficjalną diagnozę? Dla osób z depresją, nerwicą, fobią społeczną, ludziom po utracie pamięci jest możliwa rehabilitacja, ćwiczenia, uczenie się pewnych rzeczy na nowo. Rozumiem, że to jeszcze coś innego, ale skąd to wiesz? Bo to działa dwukierunkowo - biologia wpływa na zachowania, nawyki -  ale się i pod nie dostosowuje.  Co się dzieje konkretnie, gdy próbujesz coś zrobić? Próbowałeś medycyny alternatywnej? Zgadzam się z Tobą, że tych sprawców nie można tak zostawić. Może jakaś kancelaria prawna oferuje jakąś pomoc. Ja się na tym nie znam, ale to nie znaczy, że się nie da nic zrobić. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...