Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Moja powyższa odpowiedź jest na ten post cytowany powyżej w tym poście, nie wiem dlaczego nie zacytowało.
Ogólnie mam problem z cytowaniem np. z poprzedniej strony, a już z innych tematów to wogóle, nie wiem jak Kość to robi😟, bo on zawsze jakieś te swoje wyrywki z innych tematów potrafi powklejać! A mi nie cytuje z innej strony w tym samym temacie🙂
Na początku by odkazić mięso (to kwestia psychiki😄), ale... to jest bez sensu, bo jak się pieni to zbieram i sól (a to wiem odkąd używam różową himalajską, bo piana jest różowa😆) , no ale najważniejsze, by nie za dużo, vo zawsze lepiej dosolić potem, niż odsalać ziemniakiem. A po za tym rosół robi się "słońszy" na drugi dzień🙂
Strasznie śmieszny ten temat🙂
Wkurza mnie ta grafika jakichś mistrzostw na google, nie dość, że jest brzydka, byle jaka to jeszcze już tyle czasu...cały czas są jakieś mistrzostwa w piłkę nożną praktycznie w kółko!!
,,Dwaj prokuratorzy "
Film Sergieja Łoźnicy na podstawie noweli Gieorgija Demidowa- więźnia sowieckich łagrów, opowiada o młodym prokuratorze, pełnym socjalistycznych przekonań, w którego ręce dostaje się list od więźnia politycznego. List nie spłonął, tak jak wszystkie inne, bo pisany byl krwią na kawałku metalu. Więzień skarzy się w nim, że został niesłusznie oskarżony i że jest torturowany . Tym więźniem jest Siergiej, były wykładowca prawa, który uczył naszego młodego prokuratora- Korniejewa.
Korniejew nie bez trudu dostaje się do Siergieja, wysłuchuje go i widzi jego rany, jego umęczone ciało. Przyjmując jego zeznania,o nieludzkiej traktowaniu więźniów przez NKWD, udaje się w tej sprawie do głównego prokuratora Wyszyńskiego, przedstawia mu sytuacje licząc na poparcie z jego strony. To lata wielkiej stalinowskiej czystki, czyżby Korniejew jeszcze nie wiedział, że Stalin zamykał w więzieniach wszystkich swoich wcześniejszych towarzyszy? Czy myślał, że to wszystko może przydarzyć się innym, ale nie jemu? Czy jeszcze nie rozumiał, że w tym autorytarnym systemie władzy prawo nie istnieje, a ważna jest tylko ideologia, żonglujaca aktualnymi ,,wrogami ludu" według potrzeb? Że terror to prosty i skuteczny sposób do utrzymania władzy?
Może to wydawać się dziwne, ale moze tak właśnie było. Czytając wspomnienia więźniów gułagow, można tam znaleźć wypowiedzi, gdzie więźniowie skazani za nic ciągle jeszcze wierzą w partię i sowiecką ideologię. Bo wyzuci z innej wiary,życie oddając partii, nic innego nie mieli?
Film nie jest skomplikowany, w kilku zdaniach można całego go opowiedzieć. Wiemy, co ogladamy, zatem wiemy,jak to się wszystko skończy, więc i koniec nie jest tu jakiś spektakularny. Akcja jest powolna, są długie ujęcia, wszystko takie niespieszne, jakby dawało czas młodemu Korniejewowi, żeby się wycofał. Spotkanie z zastępcą naczelnika więzienia, potem z samym naczelnikiem, wszystko to wydłużone o godziny oczekiwania w których ma czas, by odwrócić się i wyjść. Ciągnące się schody, kolejno otwierane i zamykane na klucz drzwi, wiezienni strażnicy - wszystko to działa niesamowicie na odbiór filmu. Realizatorsko to niesamowity film. Aktorzy zagrali bardzo dobrze. Wszyscy. Nawet strażnicy wiezienni którzy nie mieli żadnej kwestii do wypowiedzenia.
Dla mnie ten film to wielkie kino.