Iwa Napisano 3 Września 2021 Gdy znajomości przerodzi się w przyjaźń to człowiek myśli że uśmiechnęło się szczęście do niego ale gdy okazuje się po dłuższym czasie że jest to jedno stronna przyjaźń to serce chce pęknąć z bólu, smutku i rozczarowania ponieważ siebie samą w 100 procentach oddałam tej przyjaźni będąc zapewniana przez niby przyjaciółkę o przyjaźni w 100 procentach a rzeczywistość okazała się inna, ktoś z was też doświadczył tak boleśnie przyjaźni, niby przyjaźni i jak sobie poradziliście z rozstaniem się, ja rozstałam się z przyjaciółką w ciszy czyli poprostu czekam na wiadomość od niej już dwa miesiące ponieważ wystawiła mnie do wiatru,miałyśmy się spotkać, byłyśmy umówione na pyszną wódkę ja nawet wolne w pracy wzięłam a ona stwierdziła że się jej nie chce nawet pogadać ze mną bo szkoda jej czasu woli posprzątać i zwyczajnie odpoczywać. Strasznie mnie to dobiło a zwłaszcza jej słowa, od tamtej pory się do mnie nie oddzywa a juz o przeprosinach mogę pomarzyć. Zawsze ja pierwsza się odzywałam choć zdążało się że nie powinnam ale tym razem postanowiłam że poczekam i to czekanie mnie dobija coraz bardziej ponieważ zdałam sobie sprawę że to była przyjaźń tylko w słowach a nie czynach, jak ona potrzebowała pomocy, wsparcia, rozmowy to byłam u jej boku ale w drugą stronę to już nie działało i dopiero teraz do człowieka dociera świadomość jaka ja byłam zaślepiona słowami z jej ust o przyjazni aż po grub a potraktowała mnie jak to nie raz powiedziała, jesteś to jesteś nie to nie i teraz widzę że nasza przyjaźń była na jej warunkach,albo je spełniam albo do widzenia. Tylko jak sobie poradzić z rozstaniem jak kogoś się pokochało jak rodzoną siostrę Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacennty 2 951 Napisano 4 Września 2021 9 godzin temu, Iwa napisał: ...miałyśmy się spotkać, byłyśmy umówione na pyszną wódkę ja nawet wolne w pracy wzięłam a ona stwierdziła że się jej nie chce nawet pogadać ze mną bo szkoda jej czasu woli posprzątać i zwyczajnie odpoczywać. Szkoda tej wódki.Też bym wziął wolne a nawet urlop. Z takimi ludźmi nie należy utrzymywać żadnych kontaktów bo i tak wystawią do wiatru. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 4 Września 2021 może przedobrzyłaś? ludzie czasem potrzebują trochę oddechu, w każdym razie często to tak działa, że osoba zdecydowanie bardziej się angażująca może zostać wykorzystana, skrzywdzona itd. 22 godziny temu, Iwa napisał: byłyśmy umówione na pyszną wódkę 12 godzin temu, Jacenty napisał: Szkoda tej wódki. nie ma pysznej wódki, Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bledny 2 397 Napisano 5 Września 2021 7 godzin temu, Gość w kość napisał: nie ma pysznej wódki, Jak to nie? Jest smaczna przecież. A co do przyjaźni, i tak się ciesz że nie pozywa cię do sądu o jakieś zadośćuczynienie. Tak kończą się czasami związki z toksycznymi ludzmi. ? Po prostu nauczyłaś że dajesz? Swoją drogą nie każdy imi brać ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miejscowy 351 Napisano 19 Września 2021 No cóż ja mogę powiedzieć, że w moim życiu nigdy nie było takiej przyjaźni. Nigdy nie miałem przyjaciół, a już na pewno nie, prawdziwych. Jest takie powiedzenie "przyjaciół poznaje się w biedzie", ale coraz częściej w rzeczywistości tak nie jest. Życie potrafi pokazywać co innego niż to, co się mówi. Jak ludzie są biedni i mają gorzej w życiu, to "przyjaciół" najczęściej nie ma, takich prawdziwych szczególnie. Wtedy ludzie tacy są zdani tylko na siebie. Od biedy prawie każdy ucieka. Ja jestem jednym z wielu przykładów, jak musiałem sobie sam radzić w życiu, pochodząc z niedobrego domu, od nienormalnego ojca i matki, gdzie i osoby w dalszej rodzinie się nie interesowały i trzymały się z daleka. Musiałem liczyć tylko na siebie, a że miałem trudno, że brakowało mi różnych rzeczy, to tym nikt się nie przejmował. Wtedy nie było obok żadnych przyjaciół, a byli tylko znajomi, którzy też się nie przejmowali. I tak jest właściwie do teraz, bo ja nie jestem bogaty, żyję bardzo skromnie, bo nie stać mnie na "wygodne życie", ale nie narzekam i akceptuję to, co mam. Bo są ludzie, którzy mają gorzej niż ja. Natomiast, jeżeli ludzie żyją na dobrym poziomie, że tak powiem "śpią na pieniądzach", to przyciąga to wielu ludzi, bo nie ma chyba człowieka na Ziemi, który nie lubi kasy, wygody i przyjemności? Wtedy, jak ktoś ma: kasę, wygodne życie, to i są PRZYJACIELE, ale to też różnie bywa. Mogą to nie być prawdziwi przyjaciele, od serca, szczerzy, a tacy, którzy udają przyjaciół, bo robią to dla: przypodobania się, może też dla korzyści. Nie wiem do końca czym się kierują tacy ludzie. W każdym razie żyjemy teraz w czasach, gdzie niestety często: przyjaźni nie ma się za darmo i to jest smutne, ale taka jest rzeczywistość. W normalnym pojęciu nie kupi się: przyjaźni, miłości i uczuć za pieniądze, ale w dzisiejszych, zmaterializowanych mocno czasach, myślenie ludzi jest często już inne. Jeżeli seks można kupić za pieniadze, bo jest to traktowane, jako: usługa i towar, to i też wartości można kupić za pieniądze, ale to nie będą oczywiście prawdziwe wartości i szczere, tylko będą: sztuczne, nieprawdziwe, czasami też wymuszone. Miłość może też być do kogoś za pieniądze, za korzyści, a nie ze szczerego serca. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach