Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
wrazliwiec

Przegrane życie - samotność

Polecane posty

wrazliwiec

Nie wiem czemu tu jestem, nie przemyślałem jak zacząć. Po kolei więc spróbuję teraz przelać myśli? Ta moja nieszczęśliwa historia zaczęła się w roku 2003 gdy zakochałem się w wieku 27 lat w - dla mnie - cudownej kobiecie. Ten sen trwał jednak tylko kilka miesięcy, bo ona po moich oświadczynach powiedziała "nie". Nie chcę teraz rozpamiętywać, to było tak dawno i nie ma już znaczenia dlaczego nie wyszło. Faktem jest jednak że dwa kolejne lata miałem wyjęte z życiorysu bardziej wegetując niż ciesząc się światem. Trzy lata później zmieniłem miejsce zamieszkania. Wyjechałem do Krakowa, bo miasto to dawało mi większe możliwości rozwoju, a skoro moje rodzinne miasto dało mi jedynie nieszczęśliwą miłość, chciałem spróbować gdzie indziej. Niestety i tutaj nie potrafiłem już więcej zaznać takiego uczucia. Oddałem się "karierze". Świetna praca, hobby, ale nie o tym teraz... bo przecież nic nie sprawia radości, jeśli nie czujesz tęsknoty, nie przeżywasz dotyku. Tak bardzo chciałbym być z kobietą, za którą znów mimowolnie będę pociągał wzrokiem gdy będzie szła do kuchni, przy której nie będę w stanie kontrolować mojego wzroku wędrującego po jej ciele, przy którym muskaniem będę mógł sprawiać jej przyjemność. Chcę długich rozmów o niczym i milczenia. Z patrzeniem w oczy albo bez. Tęsknoty gdy ona wyjeżdża i kombinowania jak przywitać ją na powrót. Dziś siedzę na wakacjach za granicą. Sam. Całkowicie. Pokój hotelowy z wielkim łóżkiem, pogoda doskonała do zwiedzania. Cóż jednak z tego kiedy zaraz wyjdę sam, sam wsiądę do metra, sam zobaczę atrakcje, sam zrobię zdjęcia które są moją największą pasją. Właśnie. Znów będą to znów zdjęcia na których nikogo poza obcymi mi osobami nie będzie. I co z tego, że za kilka tygodni wrócę do świetnej pracy, w świetnym towarzystwie, że zostanę po godzinach bo będę znów coś ratował i da mi to wiele satysfakcji, jeśli weekendy dalej będą samotne? To dołujące gdy wszyscy naokoło mają dzieci, gdy tracę z przyjaciółmi kontakt bo Ci zajęci są rodziną, a ja już nie potrafię z nimi rozmawiać. Czy stan permanentnej samotności ma trwać wiecznie? Czasami mam wrażenie, że ktoś uparcie pilnuje, żebym był samotny. Żebym jej nie poznał. Żebym nie był szczęśliwy. Próbuję internetowego randkowania, ale nie, to ciągle nie to czego szukam. Tu przecież chodzi o spojrzenie, barwę głosu, zachowanie w realnym świecie. O to by rozmawiać o niczym. Internet tego nie daje. Jestem tak cholernie zmęczony. A moje marzenia ciągle są. Kupić jej kwiaty albo po prostu zabrać na spacer czy położyć głowę na kolanach i obejrzeć film. Nie mam siły szukać. W wieku 42 lat czuję się jakbym miał 72 lata a wszystko co piękne było za mną. Zastanawiam się czy już przegrałem swoje życie?

Nie wiem po co to piszę. Nie spodziewam się mądrej rady. Wręcz przeciwnie - jestem teraz strasznie kruchy i nie wiem czy odważę się czytać odpowiedzi na forum na te moje dla Was pewnie niezrozumiałe żale. Może po prostu chcę anonimowo wykrzyczeć światu jak mi jest źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Marta

Hej nic straconego całe zycie przed Tobą jestem tego pewna na pewno niep przegrałeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lepiej być samą niż zmarnować życie lub jego część z źle dobranym partnerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też często myślę, że przegrałam życie. Na półkach i biurku mam wszystko uporządkowane, a w życiu panuje przedziwny chaos. Ktoś mi powiedział, że dopóki żyję to mogę zmienić wszystko, by uczynić życie wartością nadrzędną. Tylko gdzie znaleźć ten punkt zaczepienia, by wyrwać się z owej matni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Zmień priorytety. Spójrz realnie ile związków jest tak naprawdę szczęśliwych i ile ta "miłość' trwa? Pewnie, uniesienia warto kolekcjonować, ale musisz mieć świadomość, że wiekszość tych związków, w których było na początku tak wspaniale, obecnie już nie istnieje lub tkwią ze sobą z różnych powodów i nie jest to ani miłość, ani nawet przyjaźń, a nawet szacunku nie zobaczysz tam.

Rozumiem, że zawsze czegoś nam brak, ale nie można wpadać z tego powodu w depresję. Proponuję skupić się i docenić to co posiadasz, a nie na tym czego nie masz.

Każdy z nas może opisać swoje życie jako tragedię lub jako przygodę i doświadczanie. Wszystko zależy wyłącznie od naszego podejścia. Jakie mamy życie, zależy od tego co mamy w głowie i jak je postrzegamy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
4 godziny temu, Maybe napisał:

Rozumiem, że zawsze czegoś nam brak, ale nie można wpadać z tego powodu w depresję. Proponuję skupić się i docenić to co posiadasz, a nie na tym czego nie masz.

Nachodzą mnie takie momenty, które powodują ból z powodu utraconych szans. I wczoraj był ten moment. Na dłuższe rozczulanie się nad sobą nie pozwalam.

Dzięki za mądre słowa, bo one zawsze sprowokują do działania. 

Autor pewnie już nie zagląda, dlatego nie będzie miał za złe, że uzewnętrzniam się w w jego temacie. A swoją drogą - ciekawe co u niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, Gość napisał:

Nachodzą mnie takie momenty, które powodują ból z powodu utraconych szans.

Utracone szanse są utraconymi szansami, lepiej zostawić przeszłość za sobą i iść dalej skoro nie da się czegoś naprawić. Czasu nie cofniemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Trzeba iść dalej. I wszyscy przed nami to wiedzieli i tak czynili. I jak dotąd nikt nie wymyślił nic lepszego. A jak stoisz w miejscu, to ptaszki niestety obsiadają i posrywają na i obok ciebie. I nie ma w tym nic złego, tylko że niestety średniowiecze już za nami.

Mało to razy się musiałem wyczołgiwać z jednego czy drugiego doła melioracyjnego. I od ładnych kilku miesięcy nie wpadłem w żaden. Trzeba iść dalej, czasem się czołgać, ale to też forma iścia. Takie nisko zawieszone, specyficzne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
12 godzin temu, Gość napisał:

Nachodzą mnie takie momenty, które powodują ból z powodu utraconych szans. I wczoraj był ten moment. Na dłuższe rozczulanie się nad sobą nie pozwalam.

Dzięki za mądre słowa, bo one zawsze sprowokują do działania. 

Autor pewnie już nie zagląda, dlatego nie będzie miał za złe, że uzewnętrzniam się w w jego temacie. A swoją drogą - ciekawe co u niego.

TEz tak mam. Raz nań jakiś czas pozwalam sobie na rozczulanie sie nad własna glupota. Zazdroszczę tym, co mówią, ze swoje życie przeżyliby dokładnie tak samo, ze nie żałują zadnych wyborów. Ja żałuje, wielu. 

 

Nie wszystkie związki były trafione. Kilka wymienilabym takich, co to właśnie z samotności albo strachu przed nią się zrodziły...z drugiej strony mogę powiedzieć ze miałam cholerne szczęście w tych lekko podupadających pod desperackie akty działaniach, nie trafić na mniej fajnych Panów. 

 

Wszystko nam jest potrzebne. Takie chwile słabości tez, trzeba jednak z nich wyciągać wnioski. Jeśli samotnosc przeszkadza, trzeba szukać sposobów, by zwyczajnie samotnym nie być... i jasne, ze nie zawsze jest to łatwe. Jest jednak łatwiejsze niż przekonywanie siebie, ze samotnosc może być fajna. I od razu zaprzeczę sobie - oczywiście ze może być fajna, ale nie dla kogoś, kto myśli inaczej... i czasem właśnie łatwiej znaleźć kogoś niz przeprogramować myślenie...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 godzin temu, Gość napisał:

Nachodzą mnie takie momenty, które powodują ból z powodu utraconych szans. I wczoraj był ten moment. Na dłuższe rozczulanie się nad sobą nie pozwalam.

Dzięki za mądre słowa, bo one zawsze sprowokują do działania. 

Autor pewnie już nie zagląda, dlatego nie będzie miał za złe, że uzewnętrzniam się w w jego temacie. A swoją drogą - ciekawe co u niego.

I tak trzymaj! 

Każdemu czegoś brak, nad czym czasem ubolewa, jednemu pieniędzy, drugiemu miłości, trzeciemu spełnienia zawodowego, jeszcze innemu pasji, czy przyjaciół, rodziny. Nie ma idealnego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
36 minut temu, Maybe napisał:

Nie ma idealnego życia.

maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
20 godzin temu, Amani napisał:

Zazdroszczę tym, co mówią, ze swoje życie przeżyliby dokładnie tak samo, ze nie żałują zadnych wyborów. Ja żałuje, wielu. 

Ja nie żałuję, bo jednak te porażki też czegoś uczą. Kim dziś byśmy byli żeby nie rzucane kłody pod nogi i złe wybory?
Wiadomo, fajnie by było przeżyć życie w sposób zbliżony tak jakbyśmy tego pragnęli, ale tak się najwidoczniej nie da. Może są wyjątki, które do tej pory przeszły życie tak jak to sobie zaplanowali.
Znając życie, to nawet jakbym mógł cofnąć czas i z tym obecnym rozumem i bagażem doświadczeń, to całkiem możliwe, że znów to życie, by się potoczyło jak poprzednio. Dodatkowy minus, że nie na wszystko sami mamy wpływ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 23.05.2018 o 12:10, wrazliwiec napisał:

Nie wiem czemu tu jestem, nie przemyślałem jak zacząć. Po kolei więc spróbuję teraz przelać myśli? Ta moja nieszczęśliwa historia zaczęła się w roku 2003 gdy zakochałem się w wieku 27 lat w - dla mnie - cudownej kobiecie. Ten sen trwał jednak tylko kilka miesięcy, bo ona po moich oświadczynach powiedziała "nie". Nie chcę teraz rozpamiętywać, to było tak dawno i nie ma już znaczenia dlaczego nie wyszło. Faktem jest jednak że dwa kolejne lata miałem wyjęte z życiorysu bardziej wegetując niż ciesząc się światem. Trzy lata później zmieniłem miejsce zamieszkania. Wyjechałem do Krakowa, bo miasto to dawało mi większe możliwości rozwoju, a skoro moje rodzinne miasto dało mi jedynie nieszczęśliwą miłość, chciałem spróbować gdzie indziej. Niestety i tutaj nie potrafiłem już więcej zaznać takiego uczucia. Oddałem się "karierze". Świetna praca, hobby, ale nie o tym teraz... bo przecież nic nie sprawia radości, jeśli nie czujesz tęsknoty, nie przeżywasz dotyku. Tak bardzo chciałbym być z kobietą, za którą znów mimowolnie będę pociągał wzrokiem gdy będzie szła do kuchni, przy której nie będę w stanie kontrolować mojego wzroku wędrującego po jej ciele, przy którym muskaniem będę mógł sprawiać jej przyjemność. Chcę długich rozmów o niczym i milczenia. Z patrzeniem w oczy albo bez. Tęsknoty gdy ona wyjeżdża i kombinowania jak przywitać ją na powrót. Dziś siedzę na wakacjach za granicą. Sam. Całkowicie. Pokój hotelowy z wielkim łóżkiem, pogoda doskonała do zwiedzania. Cóż jednak z tego kiedy zaraz wyjdę sam, sam wsiądę do metra, sam zobaczę atrakcje, sam zrobię zdjęcia które są moją największą pasją. Właśnie. Znów będą to znów zdjęcia na których nikogo poza obcymi mi osobami nie będzie. I co z tego, że za kilka tygodni wrócę do świetnej pracy, w świetnym towarzystwie, że zostanę po godzinach bo będę znów coś ratował i da mi to wiele satysfakcji, jeśli weekendy dalej będą samotne? To dołujące gdy wszyscy naokoło mają dzieci, gdy tracę z przyjaciółmi kontakt bo Ci zajęci są rodziną, a ja już nie potrafię z nimi rozmawiać. Czy stan permanentnej samotności ma trwać wiecznie? Czasami mam wrażenie, że ktoś uparcie pilnuje, żebym był samotny. Żebym jej nie poznał. Żebym nie był szczęśliwy. Próbuję internetowego randkowania, ale nie, to ciągle nie to czego szukam. Tu przecież chodzi o spojrzenie, barwę głosu, zachowanie w realnym świecie. O to by rozmawiać o niczym. Internet tego nie daje. Jestem tak cholernie zmęczony. A moje marzenia ciągle są. Kupić jej kwiaty albo po prostu zabrać na spacer czy położyć głowę na kolanach i obejrzeć film. Nie mam siły szukać. W wieku 42 lat czuję się jakbym miał 72 lata a wszystko co piękne było za mną. Zastanawiam się czy już przegrałem swoje życie?

Nie wiem po co to piszę. Nie spodziewam się mądrej rady. Wręcz przeciwnie - jestem teraz strasznie kruchy i nie wiem czy odważę się czytać odpowiedzi na forum na te moje dla Was pewnie niezrozumiałe żale. Może po prostu chcę anonimowo wykrzyczeć światu jak mi jest źle?

 

Bardzo często nie umiemy cieszyć się tym, co mamy. Tu przegrywasz swoje życie. Może to śmieszne co teraz powiem, ale jak byłem dzieckiem duże wrażenie zrobiła na mnie książka Polianna. Wiem, że to książka dla dziewczyn, ale przesłanie na życie jest uniwersalne, dla wszystkich. Umieć cieszyć się z tego, co masz. Nie zazdrościć nikomu, nie wzdychać za czymś, co uciekło tylko żyć! i żyć!. Każdy dzień przynosi nam mniejsze lub większe radości trzeba tylko chcieć je zauważyć. Szczęście nie jedno ma imię i kryje się wszędzie. To od nas zależy, czy zwrócimy na to uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, alan napisał:

 

Bardzo często nie umiemy cieszyć się tym, co mamy. Tu przegrywasz swoje życie. Może to śmieszne co teraz powiem, ale jak byłem dzieckiem duże wrażenie zrobiła na mnie książka Polianna. Wiem, że to książka dla dziewczyn, ale przesłanie na życie jest uniwersalne, dla wszystkich. Umieć cieszyć się z tego, co masz. Nie zazdrościć nikomu, nie wzdychać za czymś, co uciekło tylko żyć! i żyć!. Każdy dzień przynosi nam mniejsze lub większe radości trzeba tylko chcieć je zauważyć. Szczęście nie jedno ma imię i kryje się wszędzie. To od nas zależy, czy zwrócimy na to uwagę.

Wow Alan nie znałam cię z tego tej strony. Bardzo mądre słowa! Wg mnie oczywiście ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
6 minut temu, Maybe napisał:

Wow Alan nie znałam cię z tego tej strony. Bardzo mądre słowa! Wg mnie oczywiście ;)

 

Sam nie wiem z której strony lepiej wyglądam z przodu, czy z boku, a może  z tyłu ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ja nie żałuję, bo jednak te porażki też czegoś uczą. Kim dziś byśmy byli żeby nie rzucane kłody pod nogi i złe wybory?
Wiadomo, fajnie by było przeżyć życie w sposób zbliżony tak jakbyśmy tego pragnęli, ale tak się najwidoczniej nie da. Może są wyjątki, które do tej pory przeszły życie tak jak to sobie zaplanowali.
Znając życie, to nawet jakbym mógł cofnąć czas i z tym obecnym rozumem i bagażem doświadczeń, to całkiem możliwe, że znów to życie, by się potoczyło jak poprzednio. Dodatkowy minus, że nie na wszystko sami mamy wpływ.

Tak porażki czegoś uczą, ale tez zabierają nam jakaś czesc naszego życia. My się skupiamy na miłości, na tym, z kim jesteśmy, bądź z kims nie jesteśmy, a ja miałam na myśli całokształt. Wybor szkoły, zawodu, przyjaciół. Wszystko ma znaczenie. Ja klikam kwestii bym zmieniła i dlatego są rzeczy, których żałuje , sa takie, których z racji wieku nie możemy już zmienić a doświadczenie jedynie pokazuje, ze młodość choć ma swoje prawa, to jednak powinna mieć tez już całkiem spory rozumek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77

Pamietaj...

Wilk zapedzony do naroznika moze tylko szczerzyc kly i gryzc.

Daj odczuc swiatu, ze istniejesz.

Niech poczuje Twoje zeby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bahamka

Sama mam przeświadczenie, że straciłam wiele lat z nieodpowiednim facetem, a tego czasu już się nie cofnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andromeda
13 godzin temu, Bahamka napisał:

Sama mam przeświadczenie, że straciłam wiele lat z nieodpowiednim facetem, a tego czasu już się nie cofnie.

Tu nie masz racji, gdyż Maryja powiedziała wielokrotnie kto jej tylko zaufa to Ona wszystko co złe potrafi oddalić i przynieść nowe dobro.

(Morąg, 1980r.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
13 godzin temu, Bahamka napisał:

Sama mam przeświadczenie, że straciłam wiele lat z nieodpowiednim facetem, a tego czasu już się nie cofnie.

Czasu się nie cofnie, życie to też pomyłki...ważne jest to co jest przed Tobą.

Nie ma co żałować zbytnio, na pewno były też dobre rzeczy w tym czasie.

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
17 godzin temu, Bahamka napisał:

Sama mam przeświadczenie, że straciłam wiele lat z nieodpowiednim facetem, a tego czasu już się nie cofnie.

3 godziny temu, Arkina napisał:

Czasu się nie cofnie, życie to też pomyłki...ważne jest to co jest przed Tobą.

Nie ma co żałować zbytnio, na pewno były też dobre rzeczy w tym czasie.

no,

życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 godziny temu, andromeda napisał:

gdyż Maryja powiedziała wielokrotnie kto jej tylko zaufa to Ona wszystko co złe potrafi oddalić i przynieść nowe dobro.

(Morąg, 1980r.)

giphy.gif?cid=790b761187e569df56b562aec4

o co chodzi z tą Maryją?

poważnie pytam,

jest mi to ktoś w stanie wytłumaczyć?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andromeda
Dnia 24.08.2021 o 14:13, Gość w kość napisał:

giphy.gif?cid=790b761187e569df56b562aec4

o co chodzi z tą Maryją?

poważnie pytam,

jest mi to ktoś w stanie wytłumaczyć?

 

Wszystko na ten temat jest w broszurce pt: " Anna - zaufajcie Maryi" , napisanej przez Annę Argasinską ,mistyczkę i sanitariuszkę z AK.

Jest tam o tym jakie naprawdę jest życie patrząc z nieba jak również  o obietnicy Maryi powrotu Grodów Czerwieńskich do  granic Polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, andromeda napisał:

Wszystko na ten temat jest w broszurce

dziękuję za odpowiedź,

 

43r7su.gif

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 714
    • Postów
      261 527
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      967
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AlexnderSiano
    Najnowszy użytkownik
    AlexnderSiano
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Biję brawo, bo umie cisnąć dziewczyna. A nie muszę się z tym kryć przed tobą, bo przecież wiem, że lubisz ten sport zwany przepisywaniem 😉 Na pewno ci tego brakowało i się cieszysz, że masz sparingpartnera. Co prawda baba, ale teraz jest równouprawnienie więc jakoś ujdzie 😄
    • Nomada
      W ilościach śladowych... Produkcja mogłaby być kłopotliwa🤣
    • KapitanJackSparrow
      A weeeź, Panna znalazła sobie sprytnie powód bo pohejtować sobie chciała lub  być może i gdzieś odcisnąlem jej w sieci na odcisk i taką zemstę opracowała.  Tam powyżej też taka,, delikatna" 😁 że po metryce ciśnie komuś, a ty jeszcze brawo bijesz. 👏
    • Pieprzna
      Tyle lat żartowaliśmy z wysyłania nudesów w przyzwoitym gronie, że mnie kompletnie nie bulwersuje takie info. Biorę za kolejny żart. Ale niewtajemniczeni mogą być zbulwersowani więc trzeba z tym ostrożnie.
    • KapitanJackSparrow
      Proszę bardzo, Pewnie Cię niczym nie zaskoczę ale... skład chemiczny mamy taki Fruktoza, Glukoza, Aminokwasy i białka,  Cynk, Potas i Magnez, Wapń, Selen, Sód, Chlorki, Związki organiczne, Poliaminy, Prostaglandyny,Enzymy Witamina C, Mocznik, Cholesterol, Hormony steroidowe.  Samo zdrowie 😁  
    • KapitanJackSparrow
      Ale nowe czasy zobowiązują pokolenie z do ogarniania technologii internetowej w zakresie aktywności na forum, i powszechna powinna być wiedza że niezalogowany użytkownik nie może wysyłać żadnych plików do zalogowanego użytkownika. Nawet Ty! 🤣 nie dałaś się nabrać na mój  blef. Blef mający na celu kręcenie makaronu na forum z cyklu pitu pitu kilo kitu. 
    • Jacennty
      Tak ogólnie,to czesanie się jest szkodliwe dla całego społeczeństwa. Powinno być opodatkowane..!
    • Miły gość
      Kuma 
    • Nikode
      Nikodem Rau – młody polski przedsiębiorca z wizją Nikodem Rau to młody, ambitny przedsiębiorca z Polski, który od początku swojej drogi wyróżnia się kreatywnością, determinacją i nowoczesnym podejściem do biznesu. Już na wczesnym etapie rozwoju zawodowego skupia się na budowaniu własnych projektów oraz rozwijaniu kompetencji w obszarach takich jak marketing, tworzenie treści oraz zarządzanie marką. Jego działalność koncentruje się na rozwijaniu inicjatyw związanych z mediami, wizerunkiem oraz branżą kreatywną. Nikodem aktywnie pracuje nad projektami, które łączą estetykę z funkcjonalnością, pokazując tym samym, że młode pokolenie przedsiębiorców potrafi odnaleźć się w dynamicznie zmieniającym się świecie biznesu. Jednym z jego celów jest budowanie silnej marki osobistej, opartej na autentyczności i konsekwencji działania. Dzięki temu stopniowo zaznacza swoją obecność w przestrzeni internetowej, co przekłada się na rosnące zainteresowanie jego osobą oraz projektami, które realizuje. Nikodem Rau stawia na rozwój, nie boi się nowych wyzwań i konsekwentnie dąży do realizacji swoich celów. Jego podejście pokazuje, że przedsiębiorczość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla doświadczonych biznesmenów – może być także drogą dla młodych osób, które mają pomysł, pasję i chęć działania. W przyszłości planuje rozwijać swoje projekty na większą skalę, docierając do szerszego grona odbiorców oraz budując rozpoznawalność zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.
    • Nomada
      Jeśli posiadasz jakieś przydatne informacje, podziel się. :  )
    • Pieprzna
      Oprócz policji obyczajowej powinna się tobie przyjrzeć inspekcja sanitarna. Przecież ty możesz tym grzebieniem strzelać wszami np. we współpasażerów. Nie dość, że powinno się zakazać publicznego czesania, to jeszcze wprowadzić obowiązek noszenia czepków na głowie. Maseczki w pandemii to był tylko wstęp do właściwych zachowań sanitarnych.
    • Pieprzna
      Młode lico nie kasuje czasów w których się wychowaliśmy. Możesz być starym zbereźnikiem bez zmarszczek 😄
    • KapitanJackSparrow
      Czekam i czekam🤔 kiedy będzie o ejakulacie 😁
    • Nomada
      I żeby w temacie być ;  )     Miłego ; )
    • Nomada
      Bartek Kulczyński o glicynie ;     
    • Nomada
      ''Przebiegłość to cecha charakteru oznaczająca spryt, chytrość i umiejętność działania w sposób podstępny dla osiągnięcia własnych korzyści. Jest to zdolność do manipulacji, radzenia sobie w trudnych sytuacjach oraz ukrywania swoich prawdziwych zamiarów.'' Zdecydowanie znam takich ludzi, lecz trzymam ich na dystans ;  )
    • Nomada
      Znam kilka innych przyczyn z powodu których traci się kilogramy, w moim przypadku to było duże zmartwienie, wtedy mam słaby apetyt. Gwoli wyjaśnienia ;  )
    • Nomada
      Nie mam takiej przypadłości ; )
    • KapitanJackSparrow
      Przecież tam nic się nie zgadza nawet to że jestem stary🤣 Ostatnio pytano mnie o wiek to sobie bez mrugnięcia okiem odjełem 15 lat i weszło jak w masło, na co koleżanka która wiedziała skomentowała z życzliwością,po wyjściu tej zainteresowanej moim wiekiem że i o kolejne 10 lat spokojnie mogę odjąć i tak przejdzie.  Wychodzi zatem że jestem pewnie młodszy od Moniki 🤓
    • Krzysiek1
      Oczywiscie ze powinno byc zakazane. Bo ja mam wlosy ale nie mam grzebienia. To jak ja sie nie czesze to moje uczucis by zostaly ciężko poranione. Ja na jeźyka sie strzygè to kupowac grzebiemia nie zamierzam!! Natomiast mysle ze czesanie zostanie zakazane!🤠
    • Miły gość
      Nie wiem co Ty bierzesz, ale dilera masz dobrego 😅 Dobra pisz daje bo sam jestem ciekaw co robiliśmy w tym lesie 🤣 Jestem słowny, tylko pamięć mi szwankuje 😜😅   Taa na pewno, ja tu Ci wszystko opiszę, a reszta będzie czytała i jutro obiad gotowała, noł łej 😅
    • Nafto Chłopiec
      Okazało się, że mój zegarek jednak zapisał przebieg niedzielnego biegu. Przekroczyłem 21 kilometr, co oznacza, że odpadłem 97,5 metra przed metą 😂
    • Astafakasta
      Podoba mi się czy nie coś muszę robić, bo na starość tamponów ze śmietników nie chcę wyciągać, bo wtedy może będę mieć problem ze zginaniem się, a tak to przynajmniej może umiejętności posiądę do tego czasu. 
    • Monika
      Dokładnie. Wiem,że nic nie wiem. Wierzę w niepokalane poczęcie🙂,ale te jedno tylko kiedy Bóg zszedł jako Duch Święty do Marii by stać się człowiekiem🙂
    • Monika
      Moja Kochana🤗❤️ Ty jesteś genialna🙂🌺🌸💮🏵️🌹 Wpis taki od serca po prostu🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...