Skocz do zawartości


Miejscowy

Protest w obronie TVN w Warszawie, trwa...

Polecane posty

Frau
7 minut temu, Merkana napisał:

Pitolą żeby było o czym rozmawiać przy świątecznym stole a i od rozmów o podwyżkach nie uciekniemy. 

Nie pozwalam na rozmowy o polityce przy stole. Jak ktoś udaje głuchego, to każe mu wymienić nazwiska wszystkich obecnych ministrów ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Merkana
38 minut temu, Frau napisał:

Nie pozwalam na rozmowy o polityce przy stole. Jak ktoś udaje głuchego, to każe mu wymienić nazwiska wszystkich obecnych ministrów ?

 

...i cisza przy stole ? pozostają rozmowy o pogodzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 godzinę temu, Frau napisał:

I tylko naiwni wierzą w tą czczą gadaninę. 

 

Właśnie usłyszałam, że górnicy szykują się do protestu.

Już widzę ten najazd na stolicę ?

A ja już widzę swój powrót z pracy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredek

Nie wiem kto i po co budził demony ! Jednak skoro się to juz stało i nie uszanowaliście pamięci Ducha Dusznika Duszyńskiego to i nie omieszkacie wycierać sobie gęby kapitanem floty Czarnomorskiej ! Anioł pokutny zejdzie na tych którzy budzą zmarłych...przybyłem więc na wezwanie! Kto nie wierzy, że jestem tu z Wami ? Kto pamięta świątki, piątki, i noce pełne kredkowego widzi misie i widzi lale? I kiedy to niby ktoś miałby wyłudzać co kolwiek od kredka ? Kiedy  to niby kogoś zdradziłem i sprzedałem? Na setki osób które znałem i na wszystko co wiedziałem nic nie wyszło ze szkatuły czasu ! Dlaczego? Bo to niemożliwe! Nadal mam ten sam numer GG I nadal nigdy niczego nie archiwizuje I nie rozmawiałem prywatnie z nikom o kimś....obawy i manipulacje? Możliwe Jednak nigdy nie z mojej strony ! Więc taki apel z zaświatów! Nie wycierać sobie mną gęby bo kiedyś naprawdę będę mógł powiedzieć coś o innych ....nie o tych których juz nie ma wśród Nas ! A o tych co myślą,  że bezkarność nie doczeka kary ! Ostrzegam jedynie ! Galery mam nadal pełne łajdaków,  dziwkarzy i kobiet które licząc na dobre słowo a mówiły wiele! Nie każdego można opluwać! Więc słowo do tych którzy wiedzą , że ja Wiem ! Nie łamie danego słowa! Nie wycierajcie sobie gęby  nawigatorem Kredkiem ! Marczakowa by nie była zadowolona ! Nie jestem jak poniedziałek ani  też piątek... ;)  nie jestem ze skarbówki za to pamiętam dużo i nie boję się wyleniałych dziadków na pseudo motorkach ! Jak będzie trzeba to wrócę tu do Was posprzątać! A na koniec przepraszam wszystkich nie w temacie za wpłynięcie łajbą pokutną na wody nieznane ! Odływam dodając tylko " pamiętam wszystko !" Duch nie śpi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No ale to w końcu dyskutujemy tutaj na temat stacji TVN i ewentualnego upolitycznienia tej stacji przez PiS, czy na tematy, nie związane z TVN, Państwo Drodzy i kochani??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
16 godzin temu, Chi napisał:

Pisałam o tym wielokrotnie. O bańkach informacyjnych, manipulacjach, technikach stosowanych przez PiSowskie media. 

 

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że sprawa faktycznie może mieć drugie dno. Bo ciekawe rzeczy wychodzą między wierszami. Ja nie wiem, kto maczał palce w stalkingu. Prokuratura mnie olała, bo Reklama nie chciała podać albo nie mogła podać namiarów do szukania Pani, która tak długo i namiętnie na mnie polowała, dlaczego ? Bo podobnie jak obie Panie nie mogła znieść, że nie reaguję na zaczepki, że nie łażę po tematach i nie interesuje mnie kto z kim, gdzie i co, i nie daję sobą pomiatać.

Dlatego kiedy zorientowała się, że kumpluje się z Kredkiem, to zmanipulowała samotnego faceta, żeby tylko wyciągnąć jakieś info o mnie. I biedak w mojej obronie coś tam sypnął. Panna poskładała jeden do jednego i mnie wyczaiła na Facebooku.  Zresztą, znasz tę historię. Argumenty hejterki ? Dokładnie takie jak obu Pań. Mają poczucie niższości w stosunku do mnie, (kilka innych przytoczyła już Pani Eve w swoich atakach, co mnie zszokowało, ale nie jest przecież dowodem, że to ona) nie potrafią napisać z sensem kontrargument, nie rozpoznają sarkazmu  ktoś kto jasno i zdecydowanie pisze, że się z nimi nie zgadza, według nich, nie wyraża krytyki, ale atakuje.

Poczytaj wypowiedź Pani Pieprznej. Cyt: dorwała się do koryta. " Jak myślisz co to może znaczyć ?

 

Drogie Panie oświadczam po raz kolejny. To nie jest wasze forum. Jeśli moja osoba powoduje, że czujecie się mało znaczące to zróbcie coś z tym. NP:

1.Nie wchodźcie ze mną w polemikę? 

2. Wyrażajcie zdanie argumentując, a nie szczując na mnie i później płacząc że odpowiadam tak samo ? 

3. Idźcie do psychologa, kompleksy się leczy ?

Na litość.... Zróbcie cokolwiek, ale nie obciążajcie mnie tym jak Wy postrzegacie świat i ludzi.

 

Jednocześnie zachęcam do komentowania moich wypowiedzi, a nie wyimaginowanych ocen mojej osoby.  Pragnę zwrócić uwagę, że to nie jest Reklama i nawet jeśli nie wiem kim jesteście, to jeśli poczuję, że przekroczyłyście cienką czerwoną linię, to skończę to co zaczęłam na Reklamie.

I oczywiście jak zawsze, życzę Wam owocnych rozmów na forum. 

 

 

 

 

Totalnie mnie zaskoczyło, że można osobę, o której się tak ładnie wspominało i chyba darzyło sympatią, tak brzydko szkalować. 

Dwulicowość wyszła, czy może to pospolita perfidia każe tak kłamczuszkować?

Nieładnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
41 minut temu, Kredek napisał:

Nie wiem kto i po co budził demony ! Jednak skoro się to juz stało i nie uszanowaliście pamięci Ducha Dusznika Duszyńskiego to i nie omieszkacie wycierać sobie gęby kapitanem floty Czarnomorskiej ! Anioł pokutny zejdzie na tych którzy budzą zmarłych...przybyłem więc na wezwanie! Kto nie wierzy, że jestem tu z Wami ? Kto pamięta świątki, piątki, i noce pełne kredkowego widzi misie i widzi lale? I kiedy to niby ktoś miałby wyłudzać co kolwiek od kredka ? Kiedy  to niby kogoś zdradziłem i sprzedałem? Na setki osób które znałem i na wszystko co wiedziałem nic nie wyszło ze szkatuły czasu ! Dlaczego? Bo to niemożliwe! Nadal mam ten sam numer GG I nadal nigdy niczego nie archiwizuje I nie rozmawiałem prywatnie z nikom o kimś....obawy i manipulacje? Możliwe Jednak nigdy nie z mojej strony ! Więc taki apel z zaświatów! Nie wycierać sobie mną gęby bo kiedyś naprawdę będę mógł powiedzieć coś o innych ....nie o tych których juz nie ma wśród Nas ! A o tych co myślą,  że bezkarność nie doczeka kary ! Ostrzegam jedynie ! Galery mam nadal pełne łajdaków,  dziwkarzy i kobiet które licząc na dobre słowo a mówiły wiele! Nie każdego można opluwać! Więc słowo do tych którzy wiedzą , że ja Wiem ! Nie łamie danego słowa! Nie wycierajcie sobie gęby  nawigatorem Kredkiem ! Marczakowa by nie była zadowolona ! Nie jestem jak poniedziałek ani  też piątek... ;) nie jestem ze skarbówki za to pamiętam dużo i nie boję się wyleniałych dziadków na pseudo motorkach ! Jak będzie trzeba to wrócę tu do Was posprzątać! A na koniec przepraszam wszystkich nie w temacie za wpłynięcie łajbą pokutną na wody nieznane ! Odływam dodając tylko " pamiętam wszystko !" Duch nie śpi 

Takiego postu to nikt inny nie wysmaruje ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 godziny temu, Midsummer Eve napisał:

Rozumiem, że nie miałeś potrzeby "spuścić" się beką na największy absurd z nocy, czyli zastraszanie mnie i Pieprznej organami ścigania i wyciągnięcie z szafy nicku biedaka, który zdaje się zniknął z forumowej rzeczywistości naprawdę dobrych kilka lat temu.

Rozumiem, że to mogłoby wpłynąć na klimat wycieczek górskich i smak golonek ;)

Ok, trzymaj się Kjs ;)

Daleki jestem do wciągnięcia mnie w wasze uszczypliwości i wojenki.  Co do klimatu jakoś nie miałaś hamulców by iść na noże wiedząc z tyłu głowy że są i wycieczki i wspólne golonki ze mną. Staram się zachować swoją neutralność i sądzę że nie ja jeden i że zostanie to uszanowane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Kredek napisał:

Nie wiem kto i po co budził demony ! Jednak skoro się to juz stało i nie uszanowaliście pamięci Ducha Dusznika Duszyńskiego to i nie omieszkacie wycierać sobie gęby kapitanem floty Czarnomorskiej ! Anioł pokutny zejdzie na tych którzy budzą zmarłych...przybyłem więc na wezwanie! Kto nie wierzy, że jestem tu z Wami ? Kto pamięta świątki, piątki, i noce pełne kredkowego widzi misie i widzi lale? I kiedy to niby ktoś miałby wyłudzać co kolwiek od kredka ? Kiedy  to niby kogoś zdradziłem i sprzedałem? Na setki osób które znałem i na wszystko co wiedziałem nic nie wyszło ze szkatuły czasu ! Dlaczego? Bo to niemożliwe! Nadal mam ten sam numer GG I nadal nigdy niczego nie archiwizuje I nie rozmawiałem prywatnie z nikom o kimś....obawy i manipulacje? Możliwe Jednak nigdy nie z mojej strony ! Więc taki apel z zaświatów! Nie wycierać sobie mną gęby bo kiedyś naprawdę będę mógł powiedzieć coś o innych ....nie o tych których juz nie ma wśród Nas ! A o tych co myślą,  że bezkarność nie doczeka kary ! Ostrzegam jedynie ! Galery mam nadal pełne łajdaków,  dziwkarzy i kobiet które licząc na dobre słowo a mówiły wiele! Nie każdego można opluwać! Więc słowo do tych którzy wiedzą , że ja Wiem ! Nie łamie danego słowa! Nie wycierajcie sobie gęby  nawigatorem Kredkiem ! Marczakowa by nie była zadowolona ! Nie jestem jak poniedziałek ani  też piątek... ;) nie jestem ze skarbówki za to pamiętam dużo i nie boję się wyleniałych dziadków na pseudo motorkach ! Jak będzie trzeba to wrócę tu do Was posprzątać! A na koniec przepraszam wszystkich nie w temacie za wpłynięcie łajbą pokutną na wody nieznane ! Odływam dodając tylko " pamiętam wszystko !" Duch nie śpi 

Władco kredek ? w TVN-ie mówili że Ciebie obrażają ? ? Wielce niefortunne przebudzenie. ???

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
25 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Daleki jestem do wciągnięcia mnie w wasze uszczypliwości i wojenki.  Co do klimatu jakoś nie miałaś hamulców by iść na noże wiedząc z tyłu głowy że są i wycieczki i wspólne golonki ze mną. Staram się zachować swoją neutralność i sądzę że nie ja jeden i że zostanie to uszanowane. 

Ze względu na Twoje wycieczki i golonki miałam pozwalać się obrażać i pomawiać osobie, której nie znam (na szczęście, nigdy nie mylę się co do ludzi)? No proszę Cię ;) Co do neutralności - oczywiście, moje ostrze nigdy w Ciebie, Kjs ;)

 

Co do Duchów przeszłości - jak widać, zawsze mogą się obudzić ;) Rzucając oskarżenia (i kłamstwa) warto założyć, że mogą przemówić w swej obronie ;)

 

Już @Miejscowy, temat Twój ;)

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 godziny temu, Merkana napisał:

Pitolą żeby było o czym rozmawiać przy świątecznym stole a i od rozmów o podwyżkach nie uciekniemy. 

Nie będę sobie psuł nastroju przy świątecznym stole polityką. Wystarczy, że słyszę o tym w pracy, na zakupach i mediach. Wolę po raz 33 obejrzeć Kevina, Znachora czy inną "nowość" Popić to wszystko alko i mieć na to wy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, Merkana napisał:

...i cisza przy stole ? pozostają rozmowy o pogodzie ?

Przy naszym dzieciaku, niemożliwe ? 

Jak jedziemy do rodziny, ścigamy się, kogo więcej boli i co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Nafto Chłopiec napisał:

A ja już widzę swój powrót z pracy :(

Wybacz. Znam tych chłopów, wiem do czego są zdolni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Aco napisał:

Nie będę sobie psuł nastroju przy świątecznym stole polityką. Wystarczy, że słyszę o tym w pracy, na zakupach i mediach. Wolę po raz 33 obejrzeć Kevina, Znachora czy inną "nowość" Popić to wszystko alko i mieć na to wy....

Jament.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
11 minut temu, Frau napisał:

Przy naszym dzieciaku, niemożliwe ? 

Jak jedziemy do rodziny, ścigamy się, kogo więcej boli i co ?

Niestety przez obecną sytuację świąteczne spotkania są w mniejszym gronie (ostrożność) ale w poprzednich latach ludzi było czasami tyle, że miejsca przy stole brakowało i najczęsciej kończyło się tańcami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
26 minut temu, Aco napisał:

Dobrze zrobiony serdecznie polecam. Polityczna nazwa to KPN?

Piłam ze śliwek ;) Smakował zdecydowanie lepiej i szlachetniej, niż sklepowa wódka.

Ale trzymajcie się tematu, ludki, bo autor da Wam reprymendę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Ale trzymajcie się tematu, ludki, bo autor da Wam reprymendę ?

Przypominam, że możecie ludki użyć plusika do cytowania i przenieść się na dowolny temat pitu-pitu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Aco napisał:

Niestety przez obecną sytuację świąteczne spotkania są w mniejszym gronie (ostrożność) ale w poprzednich latach ludzi było czasami tyle, że miejsca przy stole brakowało i najczęsciej kończyło się tańcami?

W dniu Wigilii to raczej nie, ale pierwszy i drugi dzień najczęściej robiło się flaszkę. 

To prawda, że przez pandemię trochę się pozmieniało. Nawet w mojej rodzinie są tacy, którzy proszą by ich nie odwiedzać. To najczęściej starsze osoby. Boją się i mają do tego prawo. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

No ale to w końcu dyskutujemy tutaj na temat stacji TVN i ewentualnego upolitycznienia tej stacji przez PiS, czy na tematy, nie związane z TVN, Państwo Drodzy i kochani??

Mea culpa ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
42 minuty temu, Aco napisał:

Dobrze zrobiony serdecznie polecam. Polityczna nazwa to KPN?

Koniak Pędzony Nocą? ;) (Google).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

No ale to w końcu dyskutujemy tutaj na temat stacji TVN i ewentualnego upolitycznienia tej stacji przez PiS, czy na tematy, nie związane z TVN, Państwo Drodzy i kochani??

Myślisz, że PiS wykupi tvn i zrobi tvp-bis? ?

PS. Myślałam, że już nic nie zaskoczy mnie w twoich awatarach ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredek
1 godzinę temu, Vaderka napisał:

Takiego postu to nikt inny nie wysmaruje ???

A bo taką wrzawę zrobiłaś z Eve, że myślalem: pali się ! A to gorzej, bo o moje dobre imię chodzi. Więcej mnie nie wołajcie z moich zaświatów, sam przypłynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...